Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

FantAsia: Chuwi Vi7, czyli do czego nadaje się najtańszy tablet z 3G oraz modułem GPS

Tablet to niewątpliwie przydatna rzecz. Zapewnia szybki i wygodny dostęp do informacji z sieci, może posłużyć w celach rozrywkowych, czyli do uruchamiania gier lub oglądania filmów, robić za GPS czy nawet przerośnięty telefon komórkowy, jeżeli ma odpowiednie podzespoły — przy okazji oferując też przenośny Internet. Ile trzeba obecnie zapłacić za podstawowy model, który umożliwiłby to wszystko? Sam zacząłem rozglądać się ostatnio dla odmiany za czymś tanim oraz prostym, jednak funkcjonalnym zarazem i w sklepie Gearbest wpadł mi w oko model Chuwi Vi7 za niecałe 60 dolarów. Wysyłka dostępna była z europejskiego magazynu, więc bez zabaw z cłem, a produkt dotarł do mnie po tygodniu.

Po taniości

Jeżeli decydujemy się na mocno budżetowy azjatycki tablet to tak naprawdę chyba marka nie ma większego znaczenia. W sumie wybiera się na kieszeń. Chuwi akurat, podobnie jak chociażby Teclast, to już coś bardziej znanego, ale przykładowo oficjalnie aktualizacji tablet nie doczekał się od lipca. Szczerze powiedziawszy po wyjęciu z pudełka działał on w sposób mało zadowalający, dlatego szybciutko zdecydowałem się wgrać o cały miesiąc nowsze oprogramowanie (z jakiegoś powodu niedostępne w trybie OTA), aby coś z niego było. W sieci znajdziecie jeszcze świeższą paczkę plików dla urządzenia, lecz zabawa z nią to już większy stopień wtajemniczenia, niż wskazanie archiwum zip w programiku od aktualizacji oraz czekanie na restart. Przeciętnemu użytkownikowi, który pakiet drobnych zainwestował w pierwszy tablet na próbę, na pewno bardziej bawić się na tym etapie nie będzie chciało.

Opakowanie jest na pierwszy rzut oka jak od zabawki dla dziecka, bo błękitne, ale w sumie pozytywnie nastawiające. Z boku od razu duża naklejka informuje, że sprzęt oparto o sprawdzone rozwiązanie Intela, na klapie jest nazwa producenta, a z tyłu też jego logotyp nad kilkoma informacjami po chińsku i m.in. nalepką poświadczającą oryginalność. W środku znajduje się 7-calowy tablet, który przy 5,5-calowych i większych telefonach nie robi już takiego szału, jak niegdyś pierwsze tablety sprzedawane w Polsce. Wzięty do ręki nie sprawia jednak wrażenia tandetnego, ani ciężkiego. Pakietu dopełnia wkładka informacyjna z częścią tekstu po angielsku, certyfikat i gwarancja, dosyć spora ładowarka 2A plus odpowiedni kabelek USB. Na ekranie fabrycznie nałożono matową folię ochronną. Polecam ją od razu zdjąć, bo choć zmniejsza odblaski, jej faktura powoduje nieprzyjemnie zlewanie się pikseli.

Co w Chuwim Vi7 szumi:

  • CPU: Quad Core Intel SoFIA AtomX3 C3230 64-bit 1.2 GHz
  • GPU: Mali 450MP
  • Ekran: 7 cali, 1024x600 IPS
  • Pamięć: 1 GB RAM, 8 GB pamięci na dane
  • Kamerki: 2 MP tył, 0.3 MP przód
  • System: Android 5.1.1 Lollipop
  • Akumulator: według producenta 2500 mAh, zmierzone około 2700 mAh
  • Inne: 3G, WiFi 802.11n, Bluetooth 4.0, GPS, microSD do 64 GB
  • Częstotliwości: WCDMA 900/2100, GSM 850/900/1800/1900
  • Wymiary: 189 x 109 x 10 milimetrów
  • Wymiar pudełka: 211 x 167 x 34 milimetrów

Wcale nie tandetny

Chuwi Vi7 jest z przodu czarny, z tyłu zaś biały i w pełni plastikowy. Jak na swą cenę prezentuje się mimo wszystko porządnie, nawet jeżeli o spasowanie elementów chodzi. Pokuszono się o lekkie wyprofilowanie krawędzi, zaś umiejscowione z tyłu centralnie na górze oczko kamerki jest poprawnie nieco uniesione. Z prawej strony mamy przyciski od głośności oraz włącznik, na górze port słuchawkowy, a także micro USB i pozornie to już wszystko. Pozornie, gdyż pod klapką nad aparatem, którą ciężko zdjąć, znajdziecie również wejście na kartę micro SD z takim na kartę SIM. Zastanawiające, że według oznaczeń w szparę powinno dać się wsadzić dwie telefoniczne. Kombinowałem, obracałem, naginałem i ostatecznie nie mam pojęcia, jakby to niby ktoś miał włożyć. Ot, żarcik producenta. Może niepokoić odkrycie, iż czarna naklejka pod zdjętą przed chwilą klapeczką robi za antenkę WiFi plus GPS, ale nie zauważyłem, by bez niej spadały np. transfery, także spokojnie. Głośnik mono od multimediów, na dole z tyłu przy krawędzi, gra o dziwo całkiem donośnie. Od frontu uwagę zwraca wyłącznie przednia kamerka przy głośniku do rozmów. Do Skype’a się nada, kiedy główna tymczasem jest, bo jest. Słabej jakości 2 MP nie rozpieszcza. Dolne przyciski funkcyjne są tutaj ekranowe. W dziurce na rogu schowano naturalnie potrzebny mikrofon.

Sprzęt uruchomił się w chińskim języku, jednak po ikonkach dało się szybko dojść do zmiany na nasz polski w menu. Nie ma trojanów i niepotrzebne aplikacje w krzaczki można bez problemu odinstalować. Miałem już do czynienia z tanimi, ale mniej funkcjonalnymi modelami, także na Intelu, więc wiedziałem, czego można się pod kątem wydajności spodziewać. Niestety przesadny optymizm był złudny. Choć Vi7 korzysta już z Androida 5.1.1 oraz oferuje skromną rozdzielczość 1024 na 600 pikseli, o znośnej pracy bez włożenia odrobiny wysiłku w konfigurację nie ma mowy. O aktualizacji systemu już wspomniałem. Kolejny krok to było zainstalowanie darmowego Nova Launchera, powyłączanie w opcjach programistycznych skali animacji plus aktywowanie renderowania na GPU, co nieco przyśpieszyło niektóre dwuwymiarowe gry. Do tego doszło ograniczenie procesów w tle do jednego i wreszcie wszystko zaczęło mieć ręce i nogi. 1 GB RAM, pamiętajcie... Dalej są opóźnienia w odczytywaniu ruchów palcem po ekranie czy odczuwalne przycinki, ale już nie tak straszne. Nie pojmuję jednak, czemu tablet, który w testach zyskuje lepsze wyniki od starszych konstrukcji, nie dławiąc się przesadnie w scenach 3D, w aplikacjach sprawdza się gorzej od staroci o mniejszej mocy. Chuwi nadaje się w tym momencie co najwyżej do prostych graficznie zręcznościówek, Internetu, Kodi czy YouTube, z okazjonalną nawigacją.

Podstawowy tablet do podstawowych zastosowań

Podstawowe potrzeby więc powiedzmy zaspokaja i miło także, że jest opcja dzwonienia oraz wysyłania wiadomości SMS, poza stałym połączeniem z siecią po 3G rzecz jasna, o ile włożycie kartę SIM. GPS nie znajduje za wielu satelitów, ale jak się już ustawi spełnia swoją rolę całkiem nieźle. WiFi nie powala prędkością, co przy oglądaniu filmików oznaczać będzie niekiedy buforowanie, ale cieszy stabilnością. Gorzej, że tylko przy strumieniowaniu tablet potrafi się dość odczuwalnie nagrzewać. Akumulator nie daje zaś nawet dnia przeciętnego użytkowania. Z miernikiem w dłoni wyszła mi pojemność około 2700 mAh, lecz konkretnie nie dałem rady sprawdzić. Tablet nie potrafi się bowiem doładować do 100%. Czytałem o problemach z wybudzaniem urządzenia, lecz mnie ta przypadłość na szczęście nie dotyczy. Poza ogólną ociężałością działania systemu, pod kątem powiedzmy technicznym jestem jednak zadowolony patrząc na cenę. Ze zdjętą folią ochronną ekran cieszy kolorkami, nieduże wymiary pozwalają wrzucić sprzęt w plecak i z kartą mieć dostęp do sieci poza domem. Fajna opcja zapasowa, która byłaby fajniejsza, gdyby zoptymalizowano ROM. Tutaj dano ciała.

Chiwi Vi7 naprawdę powinien pracować żwawiej, ale producent więcej uwagi przykłada do swoich droższych konstrukcji. Gdyby chociaż odblokował promowane 1.2 GHz, bo tak to wycisnąć można w programach maksymalnie 900 MHz. Ponadto na chwilę obecną nie ma perspektyw, żeby spróbować cofnąć się do Androida 4.4.4 lub widoków na jakiekolwiek zmiany w systemie, także fanowskie, co należy wziąć pod uwagę. Szkoda, bo ja tu czuję niewykorzystany potencjał. 8 GB na dane, z czego dostępnych jest około 3 GB, bym nie demonizował przy slocie na karty micro SD. Zanim zdecydujecie się na zakup warto jednak podejść do jakiegoś marketu i poszukać tabletu na tym samym układzie, aby mniej więcej wiedzieć, jak to działa. Musicie też znać swoje potrzeby. Sprzęt ten może być na przykład dobrym wyborem jako taki do auta. Jeśli chcielibyście robić na nim coś ambitniejszego, trzeba pomyśleć zwyczajnie o dołożeniu nieco do interesu w celu nabycia czegoś lepszego.

 

sprzęt urządzenia mobilne inne

Komentarze

0 nowych
B.Andy   4 #1 07.11.2015 14:39

Ja korzystam z Chuwi Vi8 i bardzo sobie chwalę, aczkolwiek niedługo później wypuścili serię Hi-x, która jest jeszcze lepsza.

  #2 07.11.2015 14:47

Jeżeli chcesz fajny tablet, dobry jakościowo, posiadającego naprawdę przyzwoite bebeszki, wówczas polecam PiPO W6S. IPS 8,9", Android 4.4.4 oraz WIndows 8.1, GPS, modem 3G (funkcja telefonu), fullHD (w Windowsie używam HD), 64GB, odblokowany bios (można zmienić dosłownie wszystko), można dokupić dod. dedykowaną klawiaturę bluetooth z touchpadem. Po prostu wymarzony tablet. Szkoda wydawać nawet małe pieniądze na kulawy sprzęt.

PiPO W6S ~500 zł, klawiatura/etui ~100 zł i jesteś spełniony.

ste-fan   11 #3 07.11.2015 15:10

tani table super sprawdza się jako multimedialna ramka i jest tańszy

  #4 07.11.2015 15:50

a ja szukam jakiegos tabletu do fedory czy cokolwiek co ma terminal, skryptowe jezyki sed,perl,php itd.
z porzadnym ssh i dobrym ekranem bo bede sie musial slepic troche. nic wiecej
reszta moze bycpo taniosci.

co polecacie? czy ten czułi tez by poszedł?

pstrowsky   7 #5 07.11.2015 20:33

No a jak z jakością wyświetlanego obrazu? Jakie są kąty widzenia, czy można zaobserwować obraz w negatywie, jak wyświetlana jest czerń ?

  #6 07.11.2015 21:59

Ten tablet jest dosyć podobny zarówno specyfikacją jak i wyglądem do dostępnego u nas KIANO SlimTab 7 3GR

vera109   8 #7 08.11.2015 05:45

Czuję nawiązanie w budowie do Overmax'a Solution S3

AlbatrosZippa   10 #8 08.11.2015 12:28

@ste-fan: Ja mam w domu tani tablet z Androidem to nadaje się do przejrzenia kundelka.pl i czytania ebook ,a jak snapchat wgrałem to zakrztusił się system.

RoPro   3 #9 08.11.2015 13:52

nie wie ktoś czy działa Aero 2 na nim?

  #10 08.11.2015 19:41

szkoda, ze moich komentarzy nie ma. dziwna polityka strony

Vampire1984   4 #11 08.11.2015 21:58

Posiadam ten badziew za 59USD.
- Bateria to nie 2700 ani nie 2500 jak producent twierdzi, a raczej cos kolo 2000 lub mniej. Czas pracy to tragedia i potrafi skonczyc swoj zywot po 2h siedzenia na necie z samym wifi i jasnoscia ekranu w polowie.. mA uciekaja jak konie sploszone i nie potrafia zejsc z wszystkim wylaczonym ponizej -50mA/h(mierzone Battery Monitor Widget). W szczytowej mocy potrafi zzerac ponad 1mA/h. Jego tryb standby mode(tryb samolotowy) to okolo 50h.
- Odczyt i zapis ROMu to porazka. Jest tak samo wolny jak moj SGS I9100. Transfery Internal Memory R/W to 30/12MB/s, a RAM Copy to 1350MB/s- mierzone A1 SD Benchmark. Strasznie dlugo sie reboot'uje oraz boot'uje.
- W benchmarkach wypada swietnie ale praca na nim to na serio tragedia. Grafika tez przycina.
- Klikniecie przycisku power by wybudzic ekran, zabiera tabletowi dobra sekunde, czasem dwie..litosci...
- Nie wiem jak z wyzszymi modelami Chuwi ale nie zaryzykuje nic z Intelem teraz i od tego producenta. Ciekawe czy Teclast tak samo strasznie wypada.
- Ekran swieci w miare dobrze, odwzorowanie kolorów slabe, ppi straszne.
- Wszystkie sieci dzialaja w nim bezproblemowo, wlacznie z Aero.
- Co jeszcze...problem z ROMem pt. CRANE EVB ktory po czasie wprowadza tablet w tryb PTEST MODE v1.41.
- Z plusow, to tylko dotyk jest swietny, przebija lenovo a7 tab za 400 zlotych, choc do samsungow mu brakuje

Autor edytował komentarz.
TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #12 09.11.2015 08:47

@pstrowsky: Na wprost jest świetnie, pod kątem czarny już wpada w grantowy, ale na jasnych barwach nie wypada to tragicznie.
@Vampire1984: Patrzyłeś sierpniowy ROM z needrom? Bo u mnie sprawa nie wygląda tak strasznie, jak opisujesz. Tego zbugowanego z PTEST oczywiście nie wgrywałem, bo i tak był starszy.

Teclast wypada gorzej, bo ma też gorszy procek ;]

Autor edytował komentarz.
Vampire1984   4 #13 09.11.2015 13:36

@TomisH: Tylko co ma rom to tragicznych transferow i uzytych kosci pamieci chyba sprzed kilku lat?:) ROM nie poprawi w tym nic skoro zapis jest w granichac 12MB/s.
Mozesz sprawdzic:
- A1 SD Bench(RAM oraz Internal Memory)
- Antutu Battery Test
- przywrocony do fabrycznych ustawien zostaw tablet w trybie samolotowym bez Wifi, 3G, minimalna jasnosc i napisz po jakim czasie bedziesz mial 50% baterii.
I jak mozesz udostepnij wyniki gdzies w linku publicznym z checia porownam.

Tego Romu co zasugerowales nie lukalem ale dzis go wgram i sprawdze:
CW-Vi7-20150820-1828
O procek nie chodzi, tablet jest wolny wlasnie tylko przez pamieci, bo zuzycie CPU mimo 900MHz rzadko co przekracza 50%.:) a moze Teclast lepsze pamieci dal i szybciej chodzi.

Telonoh   3 #14 15.11.2015 21:48

Jest nowsza wersja firmware v 1.13 z września
https://yadi.sk/d/6boIFS_-jsLkm

Vampire1984   4 #15 16.11.2015 08:00

@Telonoh: Nie omieszkam sprawdzic;)

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #16 16.11.2015 10:50

@Telonoh: Wspominałem o tym w tekście. Co zrobisz z takimi plikami luzem? ;D

Vampire1984   4 #17 16.11.2015 17:31

@TomisH: Vi7 flash tool + IntelAndroidDrvSetup1.9.0 = New ROM :D