Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Figurkowy zawrót głowy — Harkyn z Lords of the Fallen

Figurki dla graczy to nie tylko modele, które można niemal dowolnie ustawiać, bo oferują wiele punktów zgięcia na plastikowym ciele, ale również przecież bardzo często popiersia bohaterów, niejednokrotnie dorzucane do edycji kolekcjonerskich różnorakich tytułów. Jeżeli są one porządnie wykonane, wtedy są oczywiście łakomym kąskiem dla fanów gromadzenia tego rodzaju gadżetów, nawet jeżeli produkt, do którego są dołączane, wcale taki dobry nie jest. Na szczęście w przypadku wchodzącego na rynek Lords of the Fallen, poziom samego tytułu idzie w parze z jakością popiersia jego herosa, czyli Harkyna.

Bohaterem niniejszego odcinka jest Harkyn z edycji kolekcjonerskiej gry Lords of the Fallen.

1. Opakowanie / Ocena cząstkowa: 0,5

Sporych rozmiarów kartonowe pudełko robi wrażenia, ale oferuje tylko zdjęcie poglądowe produktu na boku. Sugeruje też jego większe wymiary, tymczasem postawiono na zabezpieczenie figurki, pakując ją w porządną styropianową formę. Stąd różnica między wyobrażeniem, a faktycznym jej rozmiarem. Samo pudło wypada pięknie, ze swoimi jakby-lakierowanymi wstawkami, dającymi złudzenie 3D (tytuł gry "wychodzi" do gracza), ale stety-niestety, ja osobiście wolę widzieć, co mam, zanim się do tego dobiorę. Preferuję wobec tego opakowania z plastikową szybką. Tylko dlatego produkt traci tutaj punkty.

2. Pierwsze wrażenie / Ocena cząstkowa: 1

Normalnie w tym miejscu bym rozpatrywał wyposażenie figurki, ale mamy do czynienia z bezczłonkowym popiersiem, więc o rzeczach typu miecze czy tarcze nie mogło być mowy (chociaż z radością przywitałbym jakiś hełm). Popiersie od razu budzi szacunek, przede wszystkim wagą - to niemal równo 1,25 kg. Miks plastiku i kamienia określany handlowo jako Polystone daje wrażenie czegoś naprawdę solidnego. Harkyn też prezentuje się odpowiednio groźnie i tutaj od razu ważna uwaga: dzieci będą się go bać. Nie pokazujcie figurki najmłodszym, ale już kojarzącym fakty pociechom, bo strach jest gwarantowany.

3. Ustawność / Ocena cząstkowa: 1

W zasadzie o ustawności popiersia można by napisać, że stoi i już, bo przecież nic nie wygniemy. W tym przypadku jednak należy zwrócić uwagę, iż z każdego ustawienia na półce, figurka prezentuje się świetnie, również zwrócona tyłem. Nawet bez specjalnego oświetlenia, bo w zwyczajnym świetle dnia na Harkyna po prostu z radością się patrzy.

4. Szczegółowość / Ocena cząstkowa: 1

W kwestii detali jest świetnie. Po pierwsze popiersie pięknie pomalowano i dokładnie spasowano elementy składające się na kolczastą zbroję. Warto zauważyć, że w przypadku tylu różnych wypustek, kolców czy długich pasów z przodu, zakończonych na ostro, można było spodziewać się ułamań. Nic z tych rzeczy. Pancerz pełny jest drobnych upiększeń (zwróćcie uwagę na niby-paszczę z przodu), wygląda jakby miał powszywane elementy z materiału, z mocno podniszczoną peleryną z tyłu, zresztą z domalowanymi symbolami. Wokół szyi mamy kołnierz z miśka, no a sama twarz to małe dzieło sztuki. Co prawda Harkyn wydaje się mieć lekkiego zeza, gdy spojrzymy na popiersie pod dziwnym kątem, ale poza tym nie ma się do czego przyczepić. Polystone pięknie imituje fakturę ludzkiej skóry, zarośnięte lico odpowiednio wytatuowano i wzbogacono o krwawe blizny.

5. Stosunek ceny do jakości / Ocena cząstkowa: 1

Głównym problemem tej figurki, jak pewnie każdej z edycji kolekcjonerskich, jest cena całego zestawu, z grą oraz dodatkami. Niestety, w zależności od wersji sprzętowej tytułu, PC czy konsolowej, mówimy o od około 400 do nawet 500 złotych. Rozkładając koszt na poszczególne elementy pakietu, sprawy nie wyglądają już niemniej tak tragicznie (sama gra to nawet 220 złotych), choć to nadal spore pieniądze. Z drugiej strony, sprawdźcie sobie ceny na popiersia z gier czy filmów - to także duży wydatek. Ogólnie, według mnie figurka jest bardzo dobrym motywatorem do zakupu edycji wzbogaconej, ponieważ została naprawdę świetnie wykonana. Warto przypatrywać się aukcjom internetowym, bo może ktoś będzie chciał pozbyć się Harkyna, zwłaszcza że ma na niego osobne pudełko. Z czasem również sama edycja kolekcjonerska mocno stanieje. Polujcie, polujcie...

Ocena ogólna: 4,5 na 5

 

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
  #1 28.10.2014 14:22

Pierwsza podstawowa rzecz to nie "figurka" a "popiersie" ... Figurką w takim modelarstwie nazywa się całą postać... Tu mamy tylko popiersie.

TomisH WSPÓŁPRACOWNIK  13 #2 28.10.2014 15:00

Na potrzeby wpisania popiersia w cykl o takiej, a nie innej nazwie, określam je wymiennie jako figurka, chociaż oczywiście zdaję sobie sprawę, że to faktycznie nie do końca prawda :)

garret27   1 #3 28.10.2014 16:48

Popiersie prezentuje się świetnie, z chęcią postawiłbym takie na swoim biurku. Teraz żałuję, że zamówiłem normalnego pre-ordera zamiast wersji kolekcjonerskiej...

  #4 28.10.2014 20:16

Popiersie rewelacja, jeszcze gry nie zamówiłam ale jak tylko dowiedziałam się, że ma wyjść edycja kolekcjonerska z fajnymi gadżetami to czekałam aż uzbieram pełną sumę właśnie na nią:) Teraz nie mam żądnych zastrzeżeń, zamawiam edycję kolekcjonerską. Mam idealne miejsce na nowy dobytek:).

  #5 01.11.2014 18:00

Tak dobrze wykonanego Popiersia jeszcze nie widziałem, Oczy się świecą (nie nie mają żarówek) twarz jest wykonana fantastycznie, ładna ciężka , idealna na prezent dla kolekcjonerów ale i nie tylko. Rękodzieło 1-sza klasa no i sama gra w cale nie odstaje od innych tego typu tytułów. Produkt udany na 6+ w skali ocen szkolnych:0

  #6 04.11.2014 11:07

Qrcze naprawdę wygląda świetnie. Widziałam na własne oczy i nawet dotknęłam:) Widać ręczną robotę, wszystko dopracowane w najdrobniejszych detalach. Zachowany charakter Harkyna, "niegrzeczny chłopiec" z zakazana gębą. Wcale bym się nie pogniewała za taki prezencik:)

Tiks   1 #7 11.11.2014 23:50

O nie widziałem nigdzie indziej tak szczegółowego opisu figurki popiersia Harkyna dołączonej do edycji kolekcjonerskiej Lords of the Fallen. Moim skromnym zdaniem świetny opis. Jeżeli ktoś się zastanawia czy warto dołożyć trochę kasy i kupić edycję kolekcjonerską tej gry to powiem szczerze że warto, może nie dla samej figurki chociaż jest ona dużą zaletą całego zestawu. Mnie bardzo podoba się też ścieżka dźwiękowa do gry, jak dla mnie idealnie odzwierciedla klimat Lordsów.

  #8 14.11.2014 22:11

Już od dawna się zapatruję na tą kolekcjonerkę;) Grę mam ale w sumie przydałoby się kilka gadżetów;) A z tego co tu widzę, Harkyn wygląda obłędnie;) Dobrze wykonany, szczegółowo. Ścieżka dźwiękowa też byłaby miłym dodatkiem, w grze brzmi świetnie. Cóż, chyba się zdecyduje:)