Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Figurkowy zawrót głowy - Predators Series 3 Elder Predator

W swoim cyklu o figurkach miałem poświęcać uwagę wyłącznie tym związanym z grami, ale ponieważ niektórzy domagali się w komentarzach, abym przykładowo zajął się także choćby Predatorami, niniejszym to czynię. W sumie gier z łowcami było też trochę, więc powiedzmy, że za bardzo z wytyczonej sobie ścieżki nie zbaczam. Standardowo model oceniam w pięciu kategoriach: opakowanie, wyposażenie, ustawność, szczegółowość i adekwatność ceny do oferowanej jakości. W każdej kategorii zabawka może dostać ode mnie zero, pół punktu lub cały jeden. Poglądowa ocena ogólna to wynik zsumowania wszystkich tych składowych.

W tym odcinku gościem specjalnym jest Predators Series 3 Elder Predator, produkt firmy NECA.

1. Opakowanie / Ocena cząstkowa: 1

Szczerze powiedziawszy to od zawsze wolę figurki pakowane w całości w plastik, który można ładnie z tyłu rozciąć i kiedyś wsadzić model z powrotem do pudełka, a on będzie w gablotce wyglądał jak nowy. W przypadku Predatora tymczasem mamy połączenie plastiku z tekturowymi plecami. Praktycznie nie da się dostać do wnętrza nie uszkadzając kartonowej wkładki. Poza tym jednak do opakowania nie mam żadnych zastrzeżeń. Kolory w druku są w porządku, na froncie uśmiecha się pięknie łowca, poniżej jego wizerunku mamy napisane, kto to i jakim bojowym wyposażeniem mniej więcej dysponuje. W tle całości dopełnia profil Predatora, górujący nad zarysem miasta. Z tyłu widnieje ukazane lekko z boku powiększenie brzydala plus kilka informacji o postaci, jak też zdjęcia innych modeli sprzedawanych w ramach tej konkretnej serii.

2. Wyposażenie / Ocena cząstkowa: 1

Jak na podstarzałego łowcę, który na moment pojawia się tylko w końcówce filmu Predator 2, to do wyposażenia figurki nie ma się co przyczepić. Jest pistolet, który Mike Harrigan, czyli policjant odgrywany przez Danny’ego Glovera, otrzymuje w ramach uznania. Wchodzi ładnie za pas. Do tego doliczyć należy zakładane na ramię działko plazmowe z ruchomą wieżyczką i miecz. Broń biała pasuje do pochwy z motywem kręgosłupa, mocowanej z prawej strony przy pasie, która bardzo niestety nie lubi zdjęć… No dobra, odczepia się często, więc jej nie widać na fotografiach (Niczym Chuck Norris Zaginęła w akcji), ale w zestawie jest. Na szyi Predator ma wisior z czaszką plus jeszcze jeden, z kilku mniejszych. Nie zabrakło na jednej ręce charakterystycznych ostrzy, a na drugiej podręcznego komputera, połączonego kabelkiem z ramieniem.

3. Ustawność / Ocena cząstkowa: 0

Figurka świetnie wygląda na półce, ale tylko lekko upozowana i zostawiona dalej po prostu w spokoju. Stawy chodzą tak ciężko, że aż strach próbować nagiąć coś mocniej, w obawie przed ułamaniem ręki czy nogi. Co ciekawe, kręcenie członkami albo głową nie sprawia problemu, gorzej po prostu ze zginaniem kolan lub łokci. Nie będzie Predator klęczeć, ani robić pompek, no ale lepsze to niż kosmiczny kaleka z urwanym ramieniem. Albo czołgający się za nogą...

4. Szczegółowość / Ocena cząstkowa: 0,5

Cieszy przywiązanie do detali, może pod kątem ogólnym nie takie, jak przy Ezio Auditore, ale i tak model robi spore wrażenie. Naturalnie najbardziej wzrok przyciąga głowa z rozdziawioną paszczą, cofniętymi złowrogimi oczami, kolczykiem na dolnej żuchwie i kosmicznymi dredami na karku, które można nawet policzyć. Są one też przyozdobione. Na skromny strój składa się fragment (gumowego) pancerza, również z tyłu, ochraniacze na uda plus kilka pasów, także z runami, w tym jeden z ludzką czaszką dla ozdoby. Do tego dochodzą wspomniane już wisiory, ostrza i komputerek. Warto docenić pięknie prezentujące się szpony. Doczepić można się bardziej wyłącznie malowania postaci. Ramiona i korpus są jasnoszare, chyba fabrycznie, bo z kilkoma tylko dodatkowymi plamami. Czarna siatka na klacie oraz nogach z bliska nie prezentuje się za ciekawie, a przy lekkiej zmianie ustawień ud wzór się zwyczajnie rozjeżdża. Straszą też ciut niedomalowane frędzle przy slipach, którym trzeba się przyjrzeć, by dociec, co to.

5. Stosunek ceny do jakości / Ocena cząstkowa: 0,5

W sklepie AliensGroup, do którego cennika odwoływałem się też ostatnio, za Predators Series 3 Elder Predator zapłacimy 70 złotych, co jest ceną dobrą, a wręcz świetną, jeżeli nabędziemy niedawno wyprodukowaną figurkę. Poczytałem trochę i okazuje się, że jej jakość, w tym wspomniane malowanie, a także zbyt sztywne kończyny, zależy od miejsca, w którym ją składano. Nowsze partie, z innej fabryki, można ponoć spokojnie polecać, co w sumie czynię. Wady posiadanego egzemplarza nie zatarły wyśmienitego wrażenia wizualnego, jakie ten Predator robi, ale z dziennikarskiego obowiązku na ocenie zaważyć jednak musiały.

Ocena ogólna: 3 na 5

Mamy do czynienia z produktem jak najbardziej godnym zainteresowania, aż około 19,5 centymetrowym, bardzo przyciągającym wzrok modelem. Moja ocena ogólna w tym przypadku nie musi być czymś odstraszającym od zakupu, bo wiele zależy od tego, jakiej konkretnie jakości egzemplarz Predatora akurat wpadnie nam w ręce. Pomimo potrzeby uważania na ewentualne ułamanie któregoś elementu albo urwania jednej z kilku cienkich rurek (co w sumie też możliwe), patrząc na łowcę na półce czuje się pewną dumę. A on tak pięknie się jeszcze uśmiecha...

 

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
Songokuu   14 #1 24.10.2013 20:33

Ano dziękuję za posłuch :)
Poczytam i pooglądam na spokojnie.

Samurai   16 #2 24.10.2013 21:40

Kumpel ma tą samą figurkę i muszę przyznać, że "na żywo" prezentuje się bardzo fajnie.

Predator312   10 #3 24.10.2013 21:41

Muszę przyznać, że figurka fajnie się prezentuje. Szczególnie na zdjęciu "Muuuusk, Muuuuuuuusk!". :D
Jedynie czego byłoby mi brak w zestawie to maska. Mogliby jakąś podrzucić.

dansys80   4 #4 25.10.2013 10:14

Wspaniała rzecz do postawienia nad kominkiem, zaraz obok zdjęcia teściowej :)

  #5 25.10.2013 10:16

@dansys80
Albo zamiast zdjęcia teściowej... :)

djDziadek   17 #6 25.10.2013 15:56

Świetna figurka, obawiam się jednak, że muszę z taką kolekcją poczekać, aż moje dzieci dorosną do filmów z tymi bohaterami i przestaną traktować takie (bądź co bądź) zabawki jak zwykłe barbi lub inne monster high :)

Fanboj O   7 #7 25.10.2013 20:38

Fragment Predator vs. Yakuza zrobił na mnie niesamowite wrażenie. Zupełnie niespodziewane i nieoczekiwane po filmie z kategorii przełomu klasy B i C.
Ale żeby figurki szkarad posiadać? ... Ciekawe hobby.

  #8 27.10.2013 21:04

Od figurki predatora wolałbym figurkę nagiej Klingonki ze Star Treka.