r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Tonący brzytwy się chwyta? Do mobilnego Windowsa trafi nowy panel powiadomień

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zgodnie z przyjętą przez Microsoft strategią, pierwszy etap rocznicowej aktualizacji Windowsa 10, który rozpocznie się 2 sierpnia, skupiać się będzie przede wszystkim na pulpitowej wersji systemu. Na liczniejsze nowości w smartfonach z Windowsem przyjdzie nam natomiast poczekać aż do stycznia 2017 roku, co jednak wydaje się terminem dość odważnie wyznaczonym, biorąc pod uwagę liczne opóźnienia, jakie korporacja odnotowuje w kwestii aktualizacji mobilnych okienek.

Niemniej, o ile o aktualizacji pulpitowego Windowsa 10 wiemy już całkiem sporo, i rzeczywiście zapowiada się ona na dużą paczkę nowości, tak stosunkowo małą ilością informacji dysponujemy na temat zmian, jakie na początku sierpnia trafią do mobilnego Windowsa. A wygląda na to, że Microsoft planuje zauważalnie przebudować jednej z najważniejszych elementów interfejsu systemu, jakim jest panel powiadomień.

W posiadaniu takich informacji znalazł się serwis Windows Report, który powołuje się na wyciek wewnętrznej dokumentacji Microsoftu. Według niej, do panelu powiadomień mobilnego Windowsa 10 trafią bowiem przyciski Akcji, które upodobnią panel do tego, jaki znamy z Androida.

r   e   k   l   a   m   a

W praktyce, oprócz dostępu do szybkich ustawień, na przykład przycisków umożliwiających połączenie się z siecią Wi-Fi, czy też aktywujących moduł Bluetooth, trafią także przyciski wywołujące konkretne aplikacje. Na zaprezentowanych powyżej zrzutach widoczne są przyciski uruchamiające aplikację kamery, notatnik, czy pozwalający przejść do pełnego widoku ustawień. Nie jest natomiast jasnym, na ile nowa sekcja ustawień będzie konfigurowalna – niewykluczone, że będą pojawiać się tam najczęściej wykorzystywane przez użytkownika skróty.

Prowokacyjne pytanie z tytułu należy oczywiście traktować z przymrużeniem oka. Microsoftu w przypadku pogrzebanego już przez wielu mobilnego Windows nie może sobie aktualnie pozwolić na stagnację, a pojawianie się nowych funkcji wraz z kolejnymi aktualizacjami może być ostatnią deską ratunku – nie chodzi już nawet o pozyskiwanie większego udziału w rynku, ale o zniechęcanie do migracji dotychczasowych wiernych użytkowników tej platformy. Tym bardziej należy docenić odważne próby zmian, nawet w kluczowych elementach interfejsu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.