r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Toshiba: już za trzy lata zobaczymy SSD o pojemności aż 128 TB

Strona główna AktualnościSPRZĘT

Niewielka pojemność jest jednym z najczęstszych argumentów przeciwko dyskom półprzewodnikowym podczas ich konfrontacji z nośnikami magnetycznymi. Wiele wskazuje jednak na to, że najbliższe lata przyniosą znaczne zmiany na tej płaszczyźnie. O ile nie powinniśmy liczyć na znaczny wzrost pojemności nowych HDD, o tyle SSD mają przed sobą przyszłość znacznie ciekawszą.

Obecnie większość klientów nie może pozwolić sobie na zbyt pojemne SSD ze względu zarówno na ich cenę, jak i niską dostępność. Powoli standardem staje się 256 GB na system operacyjne, aplikacje i najważniejsze dane, to jednak wciąż za mało, aby pomieścić wszystkie pozostałe informacje: tysiące zdjęć, filmy, gry, ale i pliki wykorzystywane w profesjonalnej pracy. Większe dyski są natomiast drogie, przy pojemności 1 TB dochodzimy natomiast do sytuacji, w której za cenę jednego SSD możemy bez problemu kupić kilka HDD. Często kończy się więc na połączeniu obu tych rozwiązań, co ma stanowić swoisty kompromis.

Metoda taka, choć tańsza, nie jest najlepsza – dysk magnetyczny nadal jest narażony na wstrząsy, co ma niebagatelne znaczenie w przypadku komputerów przenośnych. Idzie jednak nowe, które powinno tego typu dylematy rozwiązać. Toshiba, która jest przecież firmą znaną również z produkcji dysków magnetycznych, uważa, że już za trzy lata na rynku znajdziemy dyski SSD o bardzo dużej pojemności. Mowa tu o wielkościach takich jak choćby 128 TB. Tak, to nie pomyłka, chodzi o ponad sto terabajtów w jednym dysku. Na taki ogromny skok mają pozwolić nowe kości 4-bit (QLC, quad-level cell), a także wykorzystywana już przez Samsunga technologia 3D.

r   e   k   l   a   m   a

Czy plany te są zbyt ambitne i nierealne? W ostatnim czasie Samsung zaprezentował swój najnowszy, 2,5-calowy dysk SSD o pojemności aż 16 TB. Jego cena nie jest znana i zapewne będzie wysoka, ale nie to jest tu najważniejsze. Firma pokazała, że może stworzyć komórki o dużej pojemności, co zwiększa także możliwości całego dysku. Toshiba chce dogonić konkurenta jeszcze w tym roku i nic nie wskazuje na to, aby miało jej się nie udać. Początkowo nowe komórki znajdziemy jedynie w zastosowaniach biznesowych, gdzie potrzebna jest zarówno wysoka pojemność, jak i wydajność, ale w dłuższej perspektywie będzie to oznaczało także spadek cen nośników przeznaczonych dla masowych odbiorców.

Co mają w tej sytuacji do zaoferowania HDD? Obecnie osiągają one około 10 TB (modele HGST wypełnione helem) i nie powinniśmy spodziewać się, aby szybko udało się osiągnąć pojemność 100 TB. Producenci pracują nad nową technologią zapisu HAMR (heat-assisted magnetic recording), jaka ma pozwolić na znacznie gęstszy zapis, ale jak na razie nie oferuje ona cudów: według pracowników Seagate pierwsze dyski z niej korzystające będą miały pojemność tylko 4 TB, a ich dostępność będzie mocno ograniczona. Docelowo pozwolą na znacznie więcej, ale według Toshiby upłynie jeszcze przynajmniej 10 lat, zanim HDD przekroczą granicę 100 TB. Ten czas może oznaczać szybką ekspansję SSD.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.