
prostota, dostępny w większości dystrybucji, obsługa Youtube, dobra integracja z przeglądarką internetową
jak dla mnie brak, nie jestem wybredny ;)
Jestem zwolennikiem prostych programów, nie lubię mieć w nich mnóstwa funkcji z których nie korzystam, różnych bajerów, świecidełek itp. Dla mnie program ma przede wszystkim działać, byc rozwijany i prosty w obsłudze.
Dlatego też używam Totema do oglądania filmów, a wybrałem jego z kilku prostych przyczyn: jest domyślnie zainstalowany w Ubuntu, jest rozwijany przez osoby pracujące nad środowiskiem Gnome więc jest aktualizowany, bardzo dobrze współpracuje z Firefoxem gdy oglądam wideo na żywo z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej ;) a co tam no i mogę z jego poziomu korzystać z Youtuba co akurat dla mnie jest bardzo przydatne. Oprócz tego mogę za jego pomocą słuchać radia internetowego poprzez obsługę strumieniowego transferu danych. Jedyne co musiałem w tym programie ustawić to domyślne wyświetlanie napisów po wczytaniu filmu, jest w opcjach i zmianę kodowania na Środkowoeuropejskie-Windows-1250, również w opcjach ;) A wszystko po to żeby nie mieć krzaczków w filmach z polskimi oczywiście ;) napisami. Niektórzy mniej doświadczeni użytkownicy systemów spod znaku pingwina i nie tylko mając ten problem nie wiedzą, że wystarczy zmienić kodowanie i myślą, że to jest błąd a tak nie jest.
Więc jeśli nie potrzebujesz bardziej skomplikowanych programów typu VLC i oczekujesz zwykłego playera do filmów, to Totem cię nie zawiedzie i stanie na wysokości zadania. Szczerze polecam tym bardziej że jest to bardzo powszechny i znany program dostępny w większości popularnych dystrybucji. Życzę miłego oglądania i dużo popcornu ;)