r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Turcja rozważa zakazanie Minecrafta. Gra jest zbyt brutalna i namawia do przemocy

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Tureckich fanów Minecrafta czekają ciężkie i zdecydowanie niezrozumiałe czasy. Tamtejsze ministerstwa zastanawiają się nad całkowitym zakazem sprzedaży i grania w tę grę komputerową. Popularny tytuł nie został jeszcze nigdzie zakazany, byłby to więc swego rodzaju ewenement. Powód jest natomiast zadziwiający – gra ma być rzekomo zbyt brutalna, nawołuje młodych graczy do przemocy.

Jak informują lokalne media, zastrzeżenia do sprzedającej się w rekordowych ilościach produkcji ma tureckie ministerstwo ds. rodziny i polityki społecznej. Jego pracownicy uważają, że choć gra może zwiększać kreatywność młodych osób, to jednak gracz aby przetrwać musi zabijać różnego rodzaju potwory. Zabijać, a więc jest to produkt, który promuje wśród młodocianych graczy przemoc i zdecydowanie powinno się go zakazać. Urzędnicy posuwają się nawet do stwierdzenia, że Minecraft jest oparty na przemocy i że jest to jeden z filarów tej gry.

Raport stworzony w oparciu o doświadczenia dziewięcioletniego gracza mówi również o tym, że dzieci za sprawą Minecrafta mogą mylić świat realny z tym zaobserwowanym w grze. W efekcie miałyby one zacząć uważać, że torturowanie zwierząt wcale nie oznacza zadawania im bólu. Kolejnym problemem ma być izolacja społeczna, do jakiej doprowadza ta gra, a także narażanie dzieci na niebezpieczeństwa związane z grą w trybie multiplayer – przede wszystkim nadużycia i zastraszania. Odpowiednie zastrzeżenia zostały już przesłane do innych urzędów, w celu uruchomienia procesu mającego na celu zakazanie gry – wyrok będzie należał do ministerstwa sprawiedliwości i jeżeli fantazja jego pracowników okaże się równie ułańska co autorów zamieszania, zapewne finał nie będzie ciekawy.

r   e   k   l   a   m   a

Urzędnicy z państwa słynącego ze swoich przypraw i dywanów zdają się zupełnie nie dostrzegać, jak pozytywne aspekty niesie ze są Minecraft. Wspominają o kreatywności, ale jak wiele gier pozwala nawet młodym graczom poznać np. budowę komputera od wewnątrz, z taką dokładnością? To w Minecrafcie stworzono symulator jednostki arytmetyczno-logicznej, to w nim i za pomocą jego niewielkich klocków udało się nawet wybudować procesor tekstu. Różnego rodzaju projekty w nim wykonane można mnożyć i tym samym udowadniać, że głównym celem gry na pewno nie jest propagowanie przemocy. Izolacja od społeczeństwa to już natomiast kwestia konkretnego przypadku, a w przypadku dzieci przede wszystkim nastawienia rodziców i tego, w jaki sposób sprawują opiekę nad swoją pociechą.

Jak można skomentować całe to zamieszanie? Jeżeli chodzi o cenę brutalności Minecrafta to tureckie ministerstwo zasługuje jedynie na uśmiech politowania. W znacznie gorszej sytuacji znajdują się natomiast gracze, którzy przecież niczemu winni tutaj nie są. Na rynku dostępne są przecież naprawdę krwiste gry, po które dziecko sięgnie, jeśli tylko zechce. Całość przypomina absurdalną nagonkę na gry, z jaką można się spotkać i na rodzimym, polskim rynku: przykłady Azjatów umierających podczas gry w World of Warcraft są wykorzystywane do piętnowania gier, zamiast zwracania uwagi na realne i istotne problemy.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.