r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Twórcy Borderlands też kombinują z MOBA — Gearbox ujawnia projekt FPS Battleborn

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Producenci gier mocno wzięli sobie do serca niedawny raport, z którego wynikało, że na grach typu MOBA oraz strzelankach można najwięcej zarobić. O ile jednak taki Crytek zdecydował się na tradycyjne podejście do sprawy walk drużyn na arenach w Arena of Fate, tak twórcy serii Borderlands postanowili chwycić od razu dwie sroki za ogon. Na wiosnę przyszłego roku pobawimy się z innymi online, ale dla odmiany w ujęciu FPP.

Przygotowywane na PC, Xboksa One oraz PlayStation 4 Battleborn zabierze nas w świat stanowiący połączenie klimatów fantasy i steampunk, gdzie barwni (także pod kątem życiorysu) bohaterowie o zupełnie odmiennych zdolnościach mierzyć się będą ze sobą o dominację na kolorowych mapach. Poza różnymi opcjami rywalizacji, pojawić się ma także wciągający tryb fabularny, gdzie siły połączymy z kolegami nie po to, by walczyć z przeciwną drużyną, ale pewnym tajemniczym złem. Gearbox utrzymuje, że to najbardziej ambitny produkt, który studio kiedykolwiek robiło. Szkoda, że nie odbudowało jeszcze zaufania graczy po wpadce z Aliens: Colonial Marines... Cóż, na pewno działa prężnie.

Przypomnę, że powoli kończone są prace nad Borderlands: The Pre-Sequel, czyli jak sama nazwa wskazuje grą z historią umiejscowioną między częścią pierwszą oraz kontynuacją uznanej serii, a z drugiej strony marka rozciągana jest przy współpracy z Telltale Games na tytuły przygodowe. Do tego trwa jeszcze proces odświeżania Homeworld, kosmicznej strategii, do której zespół uzyskał nie tak wcale dawno prawa.

r   e   k   l   a   m   a

Wspólnie z wydawcą 2K Games, twórcy wierzą w nową generację grania, która nadejdzie właśnie z Battleborn. Powołują się na wielomilionową sprzedaż Borderlands 2, celując rzecz jasna w przebicie ilości oddanych w ręce graczy egzemplarzy hitu z 2012 roku. Mnie zapowiedź projektu jednak na razie zbytnio nie poruszyła. Przesadnie kojarzy mi się on graficznie z Fable czy nawet narzędziami do tworzenia gier Project Spark. Nie zapominam jednak, że z grupą awanturników na Pandorze bawiłem się świetnie...

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.