UKE skontroluje operatorów

08.01.2008 14:05, Autor: Kamil Cybulski (Cebula), Kategoria: News
NewsImage

"Senny koszmar" Telekomunikacji Polskiej, prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej Anna Streżyńska, zamierza kontrolować czy dostawcy Internetu nie "nabijają nas w butelkę".

Jak dowiedziała Gazeta Wyborcza już w lutym rozpoczną się intensywne kontrole jakości usług oferowanych przez dostawców Internetu oraz w sieciach komórkowych. W związku z powszechną na rynku sytuacją gdy abonent kupuje łącze o określonej przepustowości, a w praktyce korzysta z usługi o zdecydowanie gorszych parametrach, kontrole niewątpliwie będą niezwykle korzystnie wpływać na pozycję abonentów.

Jak dowiadujemy się z artykułu opublikowanego na łamach portalu Gazeta.pl, w lutym pracownicy Urzędu rozpoczną instalowanie w całym kraju tzw. próbników, urządzeń podłączanych zarówno na linii internetowej prowadzącej do domu abonenta, jak i na punktach, w których łączą się sieci poszczególnych operatorów. Niektóre próbniki będą instalowane na stałe, niektóre wyrywkowo i czasowo. Jak zapowiada UKE, kontroli zostaną poddani wszyscy - operatorzy stacjonarni, kablowi i komórkowi.

W praktyce UKE nie będzie mógł egzekwować jakości usług od operatorów, choćby dlatego że zwykle w przypadku umów na usługi dostępu do Internetu mamy określony maksymalny transfer, a nie minimalny. Abonent będzie jednak wiedział czy płaci rzetelnemu operatorowi, czy warto przy nim pozostać czy też skorzystać z konkurencji.

Zainteresowanych tą tematyką zapraszamy do lektury artykułu opublikowanego w portalu Gazeta.pl Koniec obietnic bez pokrycia w umowach operatorów.

Źródło: Gazeta.pl
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (81)  

Avatar
Adamos (niezalogowany) | 08.01.2008 14:22#1

Nareszcie coś dzieje sie w tym kierunku. Ja od Maja płace za iplus który obiecywano mi w punkcie sprzedaży jako najszybszy. W miejscu gdzie mam zarejestrowaną firmę nie mogę nawet połączyć sie z netem nie mówiąc o jakiejś prędkości. płacę za to, że nie mogłem sprawdzić jak to działa.

Avatar
bravo200 (niezalogowany) | 08.01.2008 14:23#2

Nareszcie. Mam internet z sieci kablowej płace za 512kb/s ale jak sprawdzam szybkość łącza to wychodzi 350kb/s więc jak to jest gdzie nagle znika 150 kb/s. Czasami jest jeszcze mniej no cóż mo zmienić internet

Avatar
muchozol (niezalogowany) | 08.01.2008 14:26#3

Ta pani lepiej niech za dużo nie robi... Tak nie kompetentnej osoby a przy tym stronniczej jeszcze nie widziałem. Z resztą czego się można spodziewać po osobie, która odpada w pierwszej rundzie startując na to stanowisko, a pomimo tego wygrywa... Najgorsze jest to, że wielu pozytywnie ocenia jej działania. Jej jedynym celem nie jest działania dla dobra klientów, tylko chora walka z TP za wszelką cenę..

Avatar
miroslaf (niezalogowany) | 08.01.2008 14:31#4

Niestety ale muszę się z Tobą (@muchozol) zgodzić. Ubrała sobie cel, kóremu może skopać ### z racji swego stanowiska. Smutna prawda. Przydałby się na tym stanowisku ktoś, kto ma troche wiecej pojęcia i z mniejszą nienawiścią do TPsy.

Avatar
Olbi (niezalogowany) | 08.01.2008 14:33#5

@muchozol
Tylko weź pod uwagę to, że TP przez te kilka lat trzymała net w ryzach, nie pozwalając na dobry rozwój.Do tego oferowali tandetne modemy oraz internet o szybkości, z której na zachodzie się z nas śmiali.
Monopol to zła rzecz, szczególnie tyczy się to TP, Orange, Era, Plus. Dobrze, że na rynek wchodzi teraz coraz więcej operatorów.
A do tego ta nowa promocja TP,kupując internet, pakiet Office 2007 dostajesz za 1zł.!!!!
Ten pakiet jest chyba dla ludzi, co się nie znają na wolnym oprogramowaniu i nie wiedzą, że takie coś istnieje.

Avatar
ogon (niezalogowany) | 08.01.2008 14:34#6

@muchozol -> swiete slowa. Druga sprawa to ile ona FAKTYCZNIE zrobila? Bo jak narazie to wiecej gadania niz pozytku. Czy ktoras z jej najwyzszych w historii kar TP zaplacila? Dobrym znakiem jest to ze coraz wiecej ludzi zauwaza ze dzialanosc pani Strezynskiej to pic na wode i granie pod publiczke.

Z tym sennym koszmarem TP to tez gruba przesada. TP olewa ta pania po calosci :)

Avatar
Mayron (niezalogowany) | 08.01.2008 14:37#7

A ja mam multimo 1024kb/s i jak sprawdzam to przewaznie wychodzi, ze mam okolo 1200kb/s :)

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 08.01.2008 14:41#8

muchozol | IPHASH : 35-RY-GH-0T | 08.01.2008, 13:26
miroslaf | IPHASH : QV-KY-85-VQ | 08.01.2008, 13:31

Co wy, pracujecie w tpsa :-P

Jeżeli Telekomunikacja Polska, czy inny operator, stosuje praktyki monopolistyczne, kosztem jakości usług czy oszukiwania klienta, to chyba dobrze, że ktoś się tym zajmuje (zresztą, to nie musi być monopolista).
Niech Telekomunikacja Polska zacznie grać fair, to wtedy nie będzie potrzeby się ich czepiać.
Pierwszy, lepszy przykład - Neostrada bez linii abonenckiej i koszty (tegoż) abonamentu wliczone w umowę.

A to, czy jest to osoba odpowiednia czy nie, nie wiem, bo nie mam wiedzy jaką zapewne dysponujecie wysnuwając takie insynuacje.
Inną sprawą jest, że TPSA, delikatnie mówiąc, mało się tym stresuje. Ale to już sprawa kulawego prawa, prawników a nie konkretnej osoby.

BTW - news zapowiada kontrole wszystkich operatorów. Popieram najazd na operatorów telefonii komórkowej. Miałem przyjemność testować najszybszy internet oferowany przez nich. Zwykłe naciąganie klienta i robienie go w konia.

Avatar
miroslaf (niezalogowany) | 08.01.2008 14:43#9

oftop: @Olbi "Ten pakie jest chyba dla ludzi, co się nie znają na wolnym oprogramowaniu i nie wiedzą, że takie coś istnieje."

To czemu jedziesz na windowsie a nie np. na bpd ?? :P

Beznadziejne promocje TPsy to jedno, a temat Anna Streżyńska vs TPsa

Avatar
Dux (niezalogowany) | 08.01.2008 14:46#10

Zarzucając niekompetencję jakiejś osobie należałby wskazać podstawy, na których opierasz swoje twierdzenia. A w tym przypadku mowa może być głównie o naruszeniu przepisów prawnych w działaniu UKE. Podaj tylko jakich.

Avatar
miroslaf (niezalogowany) | 08.01.2008 14:46#11

miało być bsd :P

Avatar
pawel (niezalogowany) | 08.01.2008 14:47#12

Przecież wyraźnie jest napisane że kontrole obejmą wielu operatorów, nie tylko TP S.A.

Avatar
Sylar (niezalogowany) | 08.01.2008 15:03#13

No i rewelacja, mam łącze w TP S.A., często przepustowość leci mi na łeb, na szyję. Nim im nie można zrobić, na początku dzwoniłem kilka razy na tydzień, teraz olałem sprawę. Wygaśnie mi umowa, to rozejrzę się za innym operatorem, chyba że te kontrole odniosą jakiś wymierny skutek. Gdy miałem Windowsa i dzwoniłem do nich, co chwila słyszałem, że to pewnie moja wina, że pewnie mam system zasyfiony, zawirusowany, itp. Teraz ten argument im odpadł, to łaskawie przyznają, że mają ostatnio przeciążone łącza, stąd spadki wydajności, ale pracują nad poprawą tego. "Pracują" tak już od ponad roku. Zgroza. W tym przypadku życzę UKE jak najlepiej.

Avatar
Tommy (niezalogowany) | 08.01.2008 15:03#14

BRAWO! Wreszcie...

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 08.01.2008 15:06#15

nie no nie narzekajcie ta pani juz sporo osiagnela. Dzieki niej Dialog i Netia nie wydały ani zlotowki w rozwoj infrastruktury a TP SA mocno obciela wydatki na infrastrukture. wiec poki co walczac z monopolem tak naprawde umacnia go, bo juz powoli operatozy alternatywni do TP SA zaczynali rozbudowywac swoja infrastrukture i powstawala prawdziwa konkurencja a nie jak teraz wirtualna.

@sylar

To cos kiepsko gadales bo jak mi mowili ze to wina systemu mowilem co zrobilem i pytalem co jeszcze proponuja, zawsze przyjmowali reklamacje.

Avatar
Smaky (niezalogowany) | 08.01.2008 15:06#16

Dobrze, dobrze popieram w całej rozciągłości takie akcje. Operatorzy szczególnie komórkowi ładują nas w bambuko równo szmirowatym i drogim internetem, za coś takiego powinni beknąć przed sądem, dogadali się między sobą i znaleźli jeleni którzy im płacą za ten szit!!!

Avatar
badDog (niezalogowany) | 08.01.2008 15:11#17

Zapraszam do Bychawy, na analizę, będzie miło ;] dobrze się dzieje.

Avatar
Głowa (niezalogowany) | 08.01.2008 15:15#18

A ja jestem zadowolony mam vectre 2 mb a w nocy 8 , wysyłanie 384 kbps i nie nażekam

Avatar
Sławek (niezalogowany) | 08.01.2008 15:17#19

Z tego co wiem, niektórzy biorą łącze asymetryczne, myśląc o symetrycznym. Więc niech ludzie czasami się nie dziwią, że jak chcesz np. plik przesłać kumplowi, idzie to wolno.

@Sylar:
Tak to zawsze jest z pomocą techniczną. Zamiast specjalistów, zatrudniają ludzi, którzy mają dobry kontakt z klientem. Ich jedynym celem jest traktowanie klienta na odczep, a gdyby za bardzo pyskował, zwalić winę na niego. Nie pisze tutaj o Telekomunikacji Polskiej, ale jednak ogólnie istnieje taka tendencja na całym rynku.

Avatar
Magik (niezalogowany) | 08.01.2008 15:27#20

Cieszy mnie, że jest w tym kraju ktoś, kto jest aż tak zawzięty (mam tu na myśli p. Streżyńską). Dla wielu byłoby lepiej, gdyby na tym stanowisku siedziała kukiełka, bezwolnie przytakująca i czasami, dla picu, grożąca paluszkami. A tu nie - przyszła "baba", która kopie, drapie i gryzie i w żaden sposób nie daje się okiełznać. Więc się rozpuszcza wieści, że to osoba niekompetentna, że jest be i w ogóle. Nic dziwnego - nasz "narodowy" operator do tej pory był bezkarny, doił kasę z klientów, olewając ich, nikt i nic nie mógł mu nawet pogrozić (bo stało za nim państwo i duża kasa). Aż tu nagle się skończyło. Zauważcie, że z nazewnictwa planów taryfowych TPSA po wprowadzeniu prawa o nieuczciwej reklamie zniknęło słówko "darmowe" :]. Sami się przyznali, że do tej pory nie grali do końca uczciwie, nazywając plan "darmowe wieczory i weekendy", bo one nie zawsze były darmowe.

I mam nadzieję, że inni operatorzy też poczują się trochę mniej pewnie po takich kontrolach.

Avatar
Antek1227 (niezalogowany) | 08.01.2008 15:39#21

Właśnie inni operatorzy....
Wkońcu nie się weźmie też za Tele 2 o nich to cich masz net 2Mb/s a transfer około 30 w porywach do 40 i to jest uczciwość chyba nie....
W netii nie wiem ja jest bo nikt tego nie używa w mojej okolicy, ale o dialogu słyszałem podobne rzeczy
Anna ****** niech się weźmie najpierw za siebie a potem za innych

====================
Panuj nad słownictwem.
Monczkin.

Avatar
Adam (niezalogowany) | 08.01.2008 15:46#22

Gdyby nie ta Pani to za 128kBit/s byście cały czas płacili te 100zł na miesiąc...

Avatar
Raid (niezalogowany) | 08.01.2008 15:48#23

na "nabijanie w butelkę" częściowo sami się zgadzamy. przykładowo podpisując umowę na łącze 512/128kbps w praktyce mamy mniejsze transfery. trudno się dziwić skoro w umowach nie zauważamy takich wyrażeń jak "maksymalny", "do", "górny" itd.

Avatar
rumcajs (niezalogowany) | 08.01.2008 15:52#24

Strezynska to fenomen. Ona oczywiscie drapie i gryzie tylko tyle ile moze i cudow spodziewac sie nie nalezy (vide ktos tutaj pytal o egzekwowanie kar, jakby to od niej zalezalo).
Koniec koncow, nie ma juz rzadow, a tymbardziej takiego kraju jak Polska, ktory bylby w stanie oprzec sie najwiekszym swiatowym korporacjom (czytaj. France Telecom)

Avatar
_equ (niezalogowany) | 08.01.2008 15:52#25

UOKiK to jeden z niewielu urzędów w naszym słodkim kraju, które działają jak należy...

Avatar
daoskar (niezalogowany) | 08.01.2008 16:03#26

Nareszcie nie będziemy oszukiwani przez operatorów!!

Avatar
klaudi (niezalogowany) | 08.01.2008 16:09#27

Ja na wsi jestem skazany na jedynego operatora dostępnego na rynku sieci LAN płace 70 zeta za 512 a dostaje 100 i to w porywach... a PING jest taki ze mozna isć po zakupy ,,,,
Dobrze ze w końcu ktoś dobierze sie do **** ale fakt ze nie mozna ich karać , a szkoda !!!

Avatar
stryjek neostrady (niezalogowany) | 08.01.2008 16:11#28

i tak wlasnie sie pracuje w TPSA hahaha(szkoda,ze IP nie ujawniacie na DP) zenada panowie,zenada...sam jestem w neostradzie od 3 lat i nie narzekam,bo mialem wybor i wybralem najtansza i najlepsza oferte

Avatar
915 (niezalogowany) | 08.01.2008 16:24#29

Od połowy grudnia cały kierunkowy 68 ma przeładowaną sieć! Płacę za 2000 kb/s a już prawie miesiąc dostaję 200-300 kb/s !!! Tłumaczą awarią! co to za cholerna firma, która miesiąc naprawia tak poważną awarię....idę o zakład, że przy wysyłaniu rachunku za neta nawet nie wspomną o potrąceniu za awarię. Zresztą mam gdzieś ich upusty! Płacę regularnie, wywiązuję się z obustronnie podpisanej umowy i WYMAGAM tego za co płace!

Avatar
damians1 (niezalogowany) | 08.01.2008 16:28#30

> Gdyby nie ta Pani to za 128kBit/s byście cały czas płacili te 100zł na miesiąc...

Bez przesady ja 2 lata temu płaciłem za 128kbps jedynie 79pln - umowa na rok

Konkurencja ze strony netii, tele2, energis wymusiły spadek ceny w TP ale bez przesady nie wiecej jak pare zl na miesiac. Ceny w TP i tak by spadły. Jeszcze przed wprowadzeniem BSA w ciągu nieco ponad pol roku w tej samej cenie mozna bylo miec zamiast neo128, neo512 oczywiscie dla nowych klientow.
Jest jeszcze jedna pozytywna zmiana w wyniku konkurencji praktycznie znikły oferty z limitem pobierania danych (z wyjatkiem sieci gsm).

Avatar
gabrys (niezalogowany) | 08.01.2008 16:29#31

dokladnie. Ci co pisza negatywy na Pania sa inteligentni inaczej ... albo z innej partii i zieja nienawiscia do wszystkiego co inne od ich "koryta". Ta Pani zrobila najwiecej ze wszystkich ludzi w rzadzie PIS>. Takie jest moje zdanie. Dzieki niej istnieje jakas szansa na alternatywny internet.
Mialem NEO przez okolo 4 lata. I nie bylo dnia zeby dobrze dzialalo. Mowili " wirusy" ,"masz zasmiecony system" , .... dziwne ze odkad mam Netie nie mialem do tej pory ani jednego zerwanego polaczenia i spadku szybkosci. ....
.... w sumie juz sie nie dziwie, poprostu ja to wiem , wiem komu sie klaniac a komu ... wystawiac.
czesc

Avatar
szpadel83 (niezalogowany) | 08.01.2008 16:32#32

mam neo 1024kbs. chcialem z netii, ale TP powiedzialo, ze nie ma warunkow na 1MB, ale TP juz moglo mi sprzedac 1MB i faktycznie nie ma, oto moje wyniki z http://www.speedtest.pl:

"Tabela porównawcza:
1. wynik - 44 kbps
2. Modem analogowy 56 kbps
..."
po godzinie 22 jest tak ze 150kbs a ok. 1-2 w nocy mam 1024 :D - wiec wina komputera czy wirusow odpada!!!

Avatar
zielony (niezalogowany) | 08.01.2008 16:39#33

TP to wielki monopolista.Od wszystkiego.Sprzedaje internet ,mydło i powidło.Ostatnio mogłem nabyć proszek "dosia" i kołdrę z wielbłąda.Niech kto chce ale rozparceluje sensownie ten misz-masz.Czy ta czy inna pani-obojetnie ale niech wprowadzi choć kulawy ale kapitalizm bo do tej pory tam trwa socjalizm i dobrze sie trzyma.Czemu w Tele 2 net działa jak przeciąg-jeszcze nie kliknąłes a strona już otwarta?Warto jest spodziewać sie i myśleć,że ktoś może nie umiejetnie,ale ujmuje sie za nami .Warto też by było skontrolować lokalnych dostawców którym nieraz wysyłam ich szybkosc zmierzoną na numionie a ci śmieją sie w kułak i na pasku podaja swoją.

Avatar
ogon (niezalogowany) | 08.01.2008 16:44#34

@Adam -> obawiam się, że gdyby nie ta pani to inni operatorzy typu Tele2 mieliby/budowali by swoją sieć i bylaby prawdziwa konkurencja dzieki ktorej nagle wszystkim oplacaloby sie budowac siec w miejscach "biznesowo trudnych" i nie byloby sytuacji "a u mnie to tylko TP" itd itp... No ale przeciez lepiej powiedziec jaka to TP jest be i kazac jej udostepniac po kosztach swoje kabelki pasozytom. A pasozyty jak to pasozyty zamiast budowac swoja siec wola poczekac na TP ktora kable polozy a potem i tak bedzie musiala pasozytowi za frajer je udostepnic.

A teraz jeszcze wymyslila podzial TP tylko nie powiedziala kto zaplaci ogromne pieniadze za ten podzial. Odpowiedz niestety jest oczywista i niepomyslna dla klienta...

Ale przeciez to jej bzdurzenie w mediach jest takie spolecznie nosne, tak fajnie sie slucha jak ta znienawidzona tepsa jest upokarzana...

Zeby nie bylo tak calkiem anty. UKE to dobry pomysl tylko sternik powinien czesciej myslec niz mowic bo potem wychodzi w wywiadach ze pani prezes nie rozroznia KB od Kb :)

Avatar
Konrad (niezalogowany) | 08.01.2008 16:54#35

Po tych kontrolach znienawidzony monopolista - TPSA prawdopodobnie ukaże się w o wiele bardziej korzystnym świetle, zwłaszcza w na tle radiówek i innych, pożal się Boże, dostawców, rozdzielających jeden publiczny IP pośród klienrów.

Avatar
Rafał © (niezalogowany) | 08.01.2008 17:15#36

Od prawie 3 tygodni (jeszcze przed Wigilią) na kierunkowym 94 (dawne woj. koszalińskie - Neostrada TP) internet działa tragicznie. Podobno, jak twierdzi błękitna linia, trwają prace w celu zwiększenia przepustowości. Cóż, jeśli TP tyle czasu takie cyrki wyrabia, to nie myślę, ile mogłoby to zająć mniejszemu dostawcy.

Avatar
marcin (niezalogowany) | 08.01.2008 17:27#37

Bardzo dobrze że kontrolują, czy ktoś z Was może korzysta z oferty orange freedom ? proszę o opinię użytkowników orange freedom.

Avatar
LOLEK (niezalogowany) | 08.01.2008 17:41#38

A kiedy normalnie będę mógł podpisać umowę na dogodnych warunkach (tzn. niby promocyjnych) na okres taki jaki ja będę chciał. A jak będę wyjeżdżał z kraju na przykład na pół roku to będę mógł zrezygnować. Zmuszanie do umowy na 2 i więcej lat jest CHAMSTWEM!!!! W normalnym świecie tego niema tylko w telekomunistycznym kraju

Avatar
Onlinemaster (niezalogowany) | 08.01.2008 17:42#39

Streżyńska powinna zostać co najmniej premierem tego kraju, ona bynajmniej pracuje a nie leci w kulki a wyniki jej pracy są z korzyścią dla nas wszystkich !

Avatar
Puma (niezalogowany) | 08.01.2008 17:43#40

Racja że w umowach piszę do określonej szybkości, ale jakie MY mamy wyjście? Jak nie podpiszesz umowy to nie masz internetu ani z TPsa ani konkurencji.

Avatar
Donio4 (niezalogowany) | 08.01.2008 17:52#41

Mnie nikt nie jest w staia nabic w butelke bo sam widze jaki admin od neta udostepnia szybkosc lacza wiec do mnie jak do dzrzwi zapuka to ja wyprosze i to cala gadanina. A poza tym to TP chce zeby zrobic ludzi w banbuko bo chce zeby ludzie nie zakladali radiowek bo jest niby gorsza wolniejsz itp. a to wszystko nieprawda to wszystko zalezy o admina neta

Avatar
Konrad (niezalogowany) | 08.01.2008 17:54#42

@LOLEK
Można zawrzeć umowę na Neostradę na czas nieokreślony z miesięcznym wypowiedzeniem.
A że tak jest drożej...
Dziwne by było, gdyby było taniej, niż na czas określony. Tak samo, jakby czasopismo miałoby być droższe w prenumeracie. A tu, nie jak w prenumeracie, nie musisz płacić z góry.

Avatar
mori (niezalogowany) | 08.01.2008 17:59#43

a ja powiem tak mniej gadania wiecej działania, internet 1 Mbit/s powienien byc w granicach 30=40 zł, a nie po 70-80 zł, w koncu w UE jestesmy, a co po niektorzy zachowuja sie jakby w komunie, popieram powinno byc min. max a nie tylko max. sam wlasnie zamierzam dokonac zmiany operatora, poniewaz moj obecny kablowy, nadaje telewizje analogowo, a takowej na tv lcd nie da sie ogladac. Napewno nie tp, sieci komorkowe tez odpadaja, radiowka szoda gadac, wiec pozostaje mi jedynie konkurencyjny do tp dialog w moim miescie. Moze ktos orientuje sie jak dialog na tym polu wypada, kable kladli niedawno jakies 3-4 lata temu, maja tez nowe centrale wiec chyba nie bedzie problemu. Aha miejscowość Głogów, dolnyśląsk
Pozdrawiam

Avatar
WODZU (niezalogowany) | 08.01.2008 18:10#44

"W praktyce UKE nie będzie mógł egzekwować jakości usług od operatorów"

Dlatego operatorzy mają to w ...

Z tego co mówił mi kumpel TPSA uważa że wywiązuje się z umowy na podstawie świecącej się diody na modemie świadczącej o nawiązaniu połączenia. Ale to że niczego nie da się wsłać ani odebrać to juz ich nie interesuje.

Avatar
smyk (niezalogowany) | 08.01.2008 18:11#45

Jestem pełen podziwu dla U.K.E.,popieram takie rozwiązanie:))
może wreszcie w tym kraju zmieni się coś na lepsze.I nie będą sobie FIRMY TELEKOMUNIKACYJNE robiły jaj z ludzi!!!Tylko rzetelnie podchodziły do umów zawieranych z klientem.

Avatar
mori (niezalogowany) | 08.01.2008 18:15#46

Marcin orange freedom, to kolejna sciema, tak samo jak iplus, jeszcze gorszy dostawca niz tp. TP jest w porównaniu z orange gigantem szybkości. Jesli nie prowadzisz firmy i nie jest ci potrzebny internet mobilny, tylko kabelek. Za te reklamy powinni byc do sadu pociagnieci, nie zrozumcie mnie zle mam komorke, nawet 3 liczac czlonków gosp. domowego, i sa one w orange ale nie internet, ostrzegam. pozdrawiam

Avatar
marcin (niezalogowany) | 08.01.2008 19:09#47

mori z tego co wiem to orange freedom jest w technologii dsl dzieki za info dotyczące mobilnego internetu. Poszukuję szerokopasmowego internetu bez posiadania stacjonarnego telefonu i opłaty za tzw. utrzymanie linii,co byście polecili oprócz lokalnych radiówek z wewnętrznym ip.

Avatar
muchozol (niezalogowany) | 08.01.2008 19:14#48

To, że TP nie jest święta, to wie każdy, ale robienie za wszelką cenę TP na złość daje odwrotne efekty... Przykładowo TP chciała za darmo podnieść prędkość neostrady. Panie prezes zablokowała promocję, ponieważ jak stwierdziła promocja nie może zależeć od możliwości technicznych... Co już jest szczytem niekompetencji... bo jak podnieść komuś prędkość jak linia tego nie uciągnie? a o rozbudowie przez TP nie ma mowy, bo kto zainwestuje kupę kasy, żeby później udostępniać to konkurencji? Tak by podnieśli prędkość większości, a dzięki interwencji pani prezes nie podnieśli nikomu... To jest działanie na korzyść klienta?

Avatar
kleszcz (niezalogowany) | 08.01.2008 19:22#49

Mam radióweczkę i operator po pewnym okresie euforii ( w porównaniu do poprzedniej neostrady) zaczął się wysypywać: malutkie transfery zwiechy neta totalana lipa łącze 256 kb transfery na stronkach 16-30 kb, ale na stronce podanej przez operatora ot tak do testowania jego łącza 226 kb :-). No świetnie sobie myślę ale to musi być jakaś podpucha i pewnej niedzieli odczepiłem antenkę i skierowałem ją w kierunku miasta (mieszkam na obrzeżu Olsztyna). Pojawiło się kilka sieci z telefonami podzwoniłem i mam neta o połowę tańszego i 4X szybszego i mam w zapasie jeszcze kilka alternatywnych sieci. Więc pierwsza firma poszła w odstawkę i na razie jestem zadowolony. Tylko kto z niezadowolonych klientów będzie kręcił anteną i na tym żerują takie pseudopajace internetowe, dużo ściemy w nadziei że klient przełknie tłumaczenia "fachowców"

Avatar
LOLEK (niezalogowany) | 08.01.2008 19:34#50

Konrad
Dziwne by było, gdyby było taniej, niż na czas określony. Tak samo, jakby czasopismo miałoby być droższe w prenumeracie. A tu, nie jak w prenumeracie, nie musisz płacić z góry.
Przedstawiłeś bezmyślny bełkot!!!
żeby mieć neo przez rok musiałem podpisać na dwa tylko że cały drugi rok wyjechałem z kraju i musiałem płacić łącze i neostradę bo nie chcieli mi przenieś ani zawiesić Według ciebie to jest w porządku.....

Avatar
blebleble (niezalogowany) | 08.01.2008 19:36#51

kolega kleszcz nie odróżnia bitów od bajtów wtedy miedzy 32 na stronach a 256 w ofercie wszystko się będzie zgadzac

Avatar
zielony (niezalogowany) | 08.01.2008 19:44#52

jeszcze raz bo zapomniałem.iplus to takie dno,że mori ujął to bardzo delikatnie,a tu trzeba z grubej rury.Wiem ,że tam "pracują same klany rodzinne"-kuzyni i kuzynki tak tępe jak milicjanci w poprzednim systemie.Ani be,ani me ani kukuryku.Byłem osobiśćie w serwisie bo nie miałem netu w komie.Taka ciemnota,że pożal sie boże do dzisiaj nie mam netu mimo gwarancji.Pożaliłem sie? . tak.Ale trochę mi ulżyło.pzdr.;)

Avatar
kleszcz (niezalogowany) | 08.01.2008 19:44#53

bajt ma 8 bitów, o ile dobrze pamiętam czasy commodore ;-)

Avatar
marian (niezalogowany) | 08.01.2008 20:04#54

polowa ludzi którzy narzekają na pania Strezynska chyba w ogole nie ma pojecia co zawdzięcza tej kobiecie. gdyby nie ona dalej siedzielibyście na modemach z tpsa z limitem i astronomiczna cena. Z drugiej jednak strony co można oczekiwać od "wszystkowiedzących" nastolatków.

Avatar
L337 Crew (niezalogowany) | 08.01.2008 20:11#55

Z tymi 'operatorami' nie będzie tak łatwo!
Otóż w sieci istnieją dwa magiczne słówka - "od" i "do" :)

Za łącze gwarantowane zapłacilibyśmy zdecydowanie więcej, dlatego nie wiem o czym mowa...
Cena często idzie w parze z jakością (choć nie zawsze).

Owszem - kupujemy 6 Mbps, dostajemy 512kbps, wyjaśniamy sprawę z biurem obsługi klienta, jak nic nie da - możemy zagrozić wypowiedzeniem umowy.

Avatar
zielony! (niezalogowany) | 08.01.2008 20:15#56

Kocham tą KOBIETE!!!

Avatar
muchozol (niezalogowany) | 08.01.2008 20:15#57

marian, zanim pani S. objęła stanowiska prezesa miałem neta od lokalnego dostawcy... Poza tym limity na neo były po to, żeby każdy się zastanowił dwa razy zanim coś ściągnie. Nie wiem czy wiesz, ale łącza mają określoną przepustowość... a infrastruktura nie była planowana pod kątem robienia sobie ,,kopi internetu". Teraz limitu nie ma i coraz częściej słychać płacz, że są przeciążenia i korzystać się nie da... Z resztą co ja ci będę tłumaczył, sam napisałeś że nie można za wiele oczekiwać od wszystkowiedzących" nastolatków.

Avatar
Henio (niezalogowany) | 08.01.2008 20:19#58

Bardzo dobrze że coś sie dzieje tylko szkoda że nie moga jeszcze egzekwować poprawienia jakości .TP ma straszną utratę pakietów z sieci!!!!

Avatar
janko (niezalogowany) | 08.01.2008 20:22#59

Cytacik
"dlatego że zwykle w przypadku umów na usługi dostępu do Internetu mamy określony maksymalny transfer, a nie minimalny. Abonent będzie jednak wiedział czy płaci rzetelnemu operatorowi, czy warto przy nim pozostać czy też skorzystać z konkurencji."

A konkrencja:Zapewniamy *maksymalny* transfer...
I przechodzimy do...konkurencji.
Trzeba ZMusić dostawców, łaski nie robią.Wyobrażacie sobie np. samochód,który w/g producenta ma osiągać prędkość maksymalną 220, a osiąga ledwie 140 albo i mniej?

Avatar
kleszcz (niezalogowany) | 08.01.2008 20:26#60

Możemy mieć dostawcę mało znanego, a uczciwego, lub znanego a krętacza. Jest tylko jedno ale. Jak zwykle w naszym kraju robi się wielki szum i wprowadza kontrolę (jakieś urządzenia mierzące itp), zamiast tworzyć warunki do powstania zdrowej prawdziwej konkurencji. W miastach może i owszem można wybierać ( jakieś kablówki netia neo itp). Ale na przykład na wsi w większości tylko neostrada zostaje i wyboru nie ma żadnego. A zapowiadane od lat tworzenie infrastruktury ( kto wymyślił to słowo) teleinformatycznej w zasadzie nie istnieje

Avatar
Konrad (niezalogowany) | 08.01.2008 20:34#61

@LOLEK
Podpisałeś umowę, z której z trudem później byłeś w stanie się wywiązać. Szukasz kogoś innego do obarczenia odpowiedzialnością za swoje decyzje?
Nic nie musiałeś. Co najwyżej nie miałeś wówczas innych, korzystniejszych opcji. To, że musiałeś płacić przez rok za internet, z którego nie korzystałeś, to nie jest nic nie w porządku ze strony TPSA. TPSA wywiązała się ze swojej części umowy.
Mi też kiedyś zdarzyło się podpisać nieopacznie średnio korzystną umowę i przez kilka miesięcy pluć w brodę - swoją.

Avatar
obibok (niezalogowany) | 08.01.2008 21:03#62

rzeczywiśćie na lini kierunkowej 68 są przeciążenia,jak cholera internet chodzi jak kot napłakał , sieci nie przebudują narazie nie ma technicznych możliwości , moje telefony poskutkowały staneło na tym że zaproponowali mi niższą prędkość albo rezygnacje z usługi neostrada wybrałem opcję rezygnacji bez ponoszenia żadnych kosztów za to że zrywam umowe poprostu miałem już dosyć ciągłego użerania się z nimi dzwonienia i itp acha uznali mi jeszcze reklamacje za 3 miesiące z związku ze żle działającym internetem za kilka dni mi odłączą i przesiąde sie na radiówke i bede miał święty spokój dlatego ludzie walczcie o swoje jak ja bez urazy ale do tepsy nigdy nie wróce

Avatar
marian (niezalogowany) | 08.01.2008 21:57#63

muchozol: zastanowiłeś sie nad tym co piszesz? ile ty masz lat? 10? Przeczytaj dokładnie swoja wypowiedz o przepustowościach łącz. Zastanów sie jeszcze raz. Przeproś i wyjdź. Druga sprawa czy dla ciebie posiadacz szybkiego łącza od razu musi być złodziejem? Możliwe, ze skoro Tobie to sie z tym kojarzy sam robisz jak to nazwałeś "kopie internetu". Jak mam dwie konsole. Ściągam dema, gram online. Ściągam filmy przez e-dystrybucje. Do tego dochodzą internetowe wypożyczalnie, edysk, i tysiące innych usług które sa dla ludzi. Chcesz żyć w średniowieczu i kochasz swoja TPSA wyjedz do Kazachstanu. Tam sa idealne warunki dla ciebie. Bedziesz mial limity i będziesz mógł sobie dowolnie planować swoje ściągnie.

Avatar
muchozol (niezalogowany) | 08.01.2008 22:55#64

mariam, to ty zastanów się na tym co piszesz... Nigdzie nie napisałem, że ktoś jest złodziejem, to już twoja bujna wyobraźnia ci podpowiedziała. Wytłumaczę ci to jak 10 latkowi:
-nie ważne czy pod ziemią jest zwykły kabel czy światłowód wszystko ma ograniczoną przepustowość.
-przekopanie połowy Polski i położenie nowych kabli jest dosyć trudne... i strasznie kosztowne.
-jeśli w jakimś rejonie tp ma do udostępnienia ileś tam megabitów, a chętnych jest bardzo duża ilość to ma dwie możliwości: albo wprowadzić jakieś ograniczenia i umożliwić korzystanie większej liczbie osób, albo nie ograniczać i internet będzie tylko dla wybranych...
w tej chwili limitów ściągania nie ma i skutki tego widać. Poza tym zawsze można sobie wykupić DSL i mieć gwarantowany transfer, co oczywiście więcej kosztuje. Już rozumiesz?

Avatar
ANW (niezalogowany) | 09.01.2008 0:13#65

@Szpadel83 też zostałem olany czy przez TP czy przez Netie nie wnikam ktoś tu nieżle sobie pogrywa.

Netia jakoś mi internetu nie była wstanie podłaczyc, poszedłem do TP spowrotem i jakoś 1Mb mam do dziś, kpina łganie w żywe oczy.

Ja za tą sytuacje winie obydwóch operatorów bo Netia nie dołozyła starań aby ten internet mógłby byc podłaczony chociaż by podali sensowny powód a TP olała mnie i tego drugiego operatora z którym ma podpisana umowe o dzierżawe łaczy.

Umowa umową tylko czemu takich parametrów jak warunki techniczne mozliwości łacza nie są sprawdzane przed podpisaniem umowy wtedy bym nie tracił czasu, bezczynnie nie czekał a może sie uda tylko odrazu pomyslał o czymś innym tylko straciłem miesiądz czasu i w sumie tak naprawde nie wiedziałem co to z tego wyniknie, ja rozumiem że ten z którym jest spożadzana umowa ma płacone od duszyczki a to czy tej duszyczce podłaczą internet to ich to w sumie mało interesuje taka prawda ale takie rzeczy tylko w polsce za te ceny które tutaj sie płaci w Netii, GTS Energis(Multimo) Dialog czy innych to niemiec ma znacznie lepszy net ale u niemców jest inne myślenie niż unas

Avatar
haki (niezalogowany) | 09.01.2008 1:18#66

kontroli zostaną poddani wszyscy - operatorzy stacjonarni, kablowi i komórkowi.


tak wszystko pięknie cacy a o Stateliranym necie to co zapomnieli ? tą firmie sprawdzić i to jak najszybciej Skysatplus !!!! to co oni dają woła o pomstę do nieba człowiek płaci za 1mb/s a dostaje jakieś 140kb/s :(

Avatar
Tdc (niezalogowany) | 09.01.2008 1:59#67

@muchozol
[Nie wiem czy wiesz, ale łącza mają określoną przepustowość... a infrastruktura nie była planowana pod kątem robienia sobie ,,kopi internetu". Teraz limitu nie ma i coraz częściej słychać płacz, że są przeciążenia i korzystać się nie da...]

He, he he !:)
Śmieszny z Ciebie człowiek...

Jasne że łącze ma swoją przepustowość, ale ja jestem z Wawy i konkurencja jakoś potrafi sobie poradzić z tym co dla TP jest za trudne i niezrozumiałe. Z tego co wiem to w centrum Wawy Neostrada odcinana jest nawet na kilkanaście godzin ! a płacić trzeba !

Wydaje mi się że nie możesz zrozumieć tego że internet jest od tego aby z niego korzystać, pojedz sobie do USA a zobaczysz jak działa internet. Zobacz sobie też ceny np. we Francji lub innych krajach my tu w Polsce jesteśmy w epoce kamienia łupanego i zawdzięczamy to np. TP, która przez kilkanaście lat była monopolistą zarabiając grubą kasę (już prawdziwą kasę a nie tą socjalistyczną - wcześniej) za niską jakość połączeń telefonicznych (oraz wolnych internetowych w ostatnim okresie). Za tę kasę odpowiednie osoby zarabiały na wiadomo co a na pewno nie na to aby net dziś działał jak powinien...

Gdyby rynek uwolnić od monopolu TP w np. 1992 roku to do dziś mielibyśmy tak jak we wspomniamym USA czy Francji...

Dla mnie możesz zostać rzecznikiem TP :-P ;-)
Jesteś tylko zbyt bardzo wygadany na tę posadę :-P :-)


Co do walki z monopolem to jest on niezbędny w naszym kraju nie tylko na polu internetu !

Avatar
muchozol (niezalogowany) | 09.01.2008 9:48#68

Tdc napisałeś:
,,ja jestem z Wawy i konkurencja jakoś potrafi sobie poradzić z tym co dla TP jest za trudne"
a ja jestem z Poznania i żaden z moich znajomych nie narzeka na neostradę... pytanie tylko co to ma do rzeczy? W różnych rejonach sytuacja różnie wygląda.
,,pojedz sobie do USA a zobaczysz jak działa internet. "
to ty pojedź sobie do Niemiec i zobacz jakie mają drogi... u nas nie możesz w pełni wykorzystać możliwości nawet przeciętnego auta... Wiadomo, że powinno być inaczej, ale jest jak jest.
Człowieku nie rozumiesz o co mi chodzi, nie bronię TP, ale robienie na siłę na złość nikomu nie służy... Oczywiste jest to, że ani ja ani żaden
z użytkowników internetu nie chce żadnych ograniczeń, ale sytuacja jest jaka jest, a dzięki pani prezes o jakichkolwiek rozbudowach możemy zapomnieć. Mówiąc o limitach, chciałem zwrócić uwagę, ze nie wszystko jest takie proste. Nie miałem na myśli tego, że to dobre rozwiązanie, tylko było to mniejsze zło... Więc, na przyszłość pomyśl zanim coś napiszesz. Bo nie wszystko jest takie oczywiste jak się wielu wydaje.

Avatar
marian (niezalogowany) | 09.01.2008 10:29#69

tez sie właśnie zastanawiałem czy czasami Muchozol nie jest pracownikiem TPSA ;>
A tak poważnie ostatnie zdanie.
Muchozol: Obecnie internet to już nie tylko otwieranie stron czy przeglądanie poczty. To ogromny biznes dla firm sprzedających online muzykę, filmy, gry itd. To telewizja, telefon i wiele innych usług. Do tego jednak trzeba odpowiedniego łącza. A limity z TPSA tylko zatrzymywały rozwój internetu w Polsce. Nie tylko dla użytkowników końcowych ale dla firm świadczących usługi. Infrastruktura sieci ciągle jest rozwijana, bo musi. Przybywa ludzi i usług i tutaj akurat limity nie są rozwiązaniem problemu.

Avatar
bodzio (niezalogowany) | 09.01.2008 12:37#70

A ja zgadzam się z muchozolem

Avatar
Dżojstik (niezalogowany) | 09.01.2008 15:01#71

Niech sprawdzą iPlus'a
miałem mieć 256KB/s a po pierwszym tygodniu mam ciągle międy 16kb/s do 64 :/
Rzadko kiedy transfer ma 256 ;/

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 09.01.2008 15:26#72

|
@marian
„Infrastruktura sieci ciągle jest rozwijana, bo musi.”

Musi? A to niby dlaczego? ;)

Zresztą: infrastruktura sama się nie rozwija – ktoś musi ją rozwijać. Zazwyczaj: jakaś firma, której się to musi opłacać.
Jeszcze chwila, a firmie TPSA przestanie się to opłacać, bo pani S. co rusz powtarza: „udostępnij infrastrukturę innym”. Albo: „zmniejsz cenę”. Takie regulacje były bardzo potrzebne zaraz po 89 roku, gdy rzeczywiście „kable” miała tylko TPSA. Ale nie można tej kobyły gonić bez ustanku, bo w końcu się ją zarżnie. Mam nadzieję, że pani S. też zdaje sobie z tego sprawę, choć czasami zaczynam mieć wątpliwości.
|

Avatar
Monczkin (niezalogowany) | 09.01.2008 15:45#73

SSEE | IPHASH : SU-XR-3Y-JB | 09.01.2008, 14:26

Tylko widzisz, jest jedno ale...

Problem w tym przypadku leży w czym innym.

1) tak naprawdę, nie ma za bardzo miejsca na budowanie nowej infrastruktury przez innych.
a) wiąże się to np. z rozwalaniem chodników, ulic, żeby kłaść nowe kable.

2) Żeby inni mieli szanse - pomijam tych z bezprzewodowym internetem, muszą skorzystać z już istniejącej. Inaczej nie ma szans na wprowadzenie konkurencji. Żadnego (obecnego) operatora nie stać na to. Weź pod uwagę, że TPSA budowała to przez lata. Gdyby ten stan utrzymać, to konkurencja ograniczyłaby się praktycznie do centrów dużych miast. Nikt nie będzie kopać rowu na obrzeża czy poza miasto dla 5 klientów.

Analogicznie - masz prawo kupić prąd od innego dostawcy. Czy to znaczy, że muszą budować nowe linie energetyczne? Absurd.
Tak samo kolej - wchodzi nowy przewoźnik z własnymi torami? Gdzie je ułoży?

3) Chodzi o to, że TPSA narzuciła takie ceny za dzierżawę studzienek, że i tak dziw bierze, że się to komuś opłaca.

I tu jest problem. Nie mam nic temu, żeby TPSA pobierała za to opłaty, ale to nie może być tak, że biorą ceny z kosmosu czy tak skalkulowane, żeby Broń Boże, innym za bardzo się to nie opłacało.

TePSA była firmą Państwową, i to z pieniędzy społeczeństwa ta infrastruktura powstała (przynajmniej znaczna część) i ja, jako społeczeństwo, chcę, żeby inni mieli do tego dostęp, dla mojej korzyści jako klienta. Niech te opłaty idą na dalszy rozwój tejże. A tak, kasa jest gromadzona na koncie ;)

Wolny rynek, wolnym rynkiem, zasady konkurencji zasadami, ale w pewnych dziedzinach jest to a wykonalne.

Można by pomyśleć, np. nad tym, żeby infrastruktura (studzienki, kable, etc.) była wydzielona z TPSA i powstała spółka, która miałaby za zadanie, za pieniądze z dzierżawy jej konserwację i rozbudowę....

Wszystko można zrobić, tylko trzeba chcieć, a TPSA chyba brakuje tej woli...

Pozdrawiam.

Avatar
Tdc (niezalogowany) | 09.01.2008 17:05#74

@Monczkin
[Wszystko można zrobić, tylko trzeba chcieć, a TPSA chyba brakuje tej woli...]

To nie jest "chyba"... biorąc pod uwagę doświadczenia Polaków z ostatnich 17 lat (i wcześniej) to na pewno nie ma.

Mam znajomą, która kilka lat temu pracowała w TP i bardzo się tego wstydziła, gdy musiała o tym mówić to wyglądało to naprawdę CIEKAWIE ;-) Bo był to jedyny temat na który nie chciała rozmawiać.
Możemy się tylko domyślać, że jako pracownik biurowy wiedziała jeszcze lepiej od nas jaka to jest firma a jej zawstydzenie jest tego dobrym odzwierciedleniem.

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 09.01.2008 17:24#75

|
@Monczkin

„1) tak naprawdę, nie ma za bardzo miejsca na budowanie nowej infrastruktury przez innych.
a) wiąże się to np. z rozwalaniem chodników, ulic, żeby kłaść nowe kable.”


OK, rozumiem. Załóżmy nawet, że telekomunikacja to taka dziwna dziedzina, w której nie występuje ograniczenie przepustowości, widoczne np. w wodociągach czy kolejnictwie (nie da się tą samą rurą puścić nieskończenie wiele wody albo torami – nieskończenie wiele pociągów). Tutaj mamy luksus, polegający na to, że wymieniamy kabelek na wyglądający tak samo, ale obsługujący powiedzmy milion rozmów zamiast tysiąc. OK. Ale jednak ktoś to musi zrobić...


„Żadnego (obecnego) operatora nie stać na to.”

OK, na budowanie szkieletu od zera chyba rzeczywiście nie. I być może nawet nie ma to sensu.


„Weź pod uwagę, że TPSA budowała to przez lata.”

Toż biorę. Ale ta infrastruktura, mimo że tak duża, jednak wymaga rozbudowy i modernizacji. Nie można wymagać, by TPSA robiła to za darmo. To oczywiście jest przede wszystkim w jej interesie, ale nałożymy zbyt wiele ograniczeń, firma straci zainteresowanie taką działalnością i zajmie się czymś innym.


„Nikt nie będzie kopać rowu na obrzeża czy poza miasto dla 5 klientów.”

Zaraz, zaraz, miasta się rozrastają i ktoś jednak będzie kopać. TPSA? Dlaczego oni mogą kopać na obrzeżach, a inni nie?


„Tak samo kolej - wchodzi nowy przewoźnik z własnymi torami? Gdzie je ułoży?”

Do pewnego momentu nie musi ich nigdzie kłaść – to prawda. Ale to nie do końca jest zbliżona sytuacja, co wyjaśniłem na początku.


„Chodzi o to, że TPSA narzuciła takie ceny za dzierżawę studzienek, że i tak dziw bierze, że się to komuś opłaca.”

A jednak się opłaca. I zapewne pani S. już to jakoś uregulowała?


„I tu jest problem.”

Na pewno – pełna zgoda. :)


„Nie mam nic temu, żeby TPSA pobierała za to opłaty, ale to nie może być tak, że biorą ceny z kosmosu czy tak skalkulowane, żeby Broń Boże, innym za bardzo się to nie opłacało.”

Ale tu właśnie tkwi sprzeczność! Skoro ma pobierać opłaty (co do tego obaj się zgadzamy), to naturalną skłonnością będzie taka kalkulacja cen, by maksymalizować swoje zyski i minimalizować zyski konkurencji. I właśnie zaczynam się zastanawiać, czy pomysł podziału TPSA na dwie firmy nie jest całkiem sensowny. Jedna firma zarządza i rozwija infrastrukturę, sprzedając swoje usługi wszystkim podmiotom na rynku – w tym TPSA.


„TePSA była firmą Państwową, i to z pieniędzy społeczeństwa ta infrastruktura powstała (przynajmniej znaczna część) i ja, jako społeczeństwo, chcę, żeby inni mieli do tego dostęp, dla mojej korzyści jako klienta. Niech te opłaty idą na dalszy rozwój tejże. A tak, kasa jest gromadzona na koncie ;)”

No fajnie, ale jednak była państwowa i już nie jest. Ktoś ją sprzedał (teraz już nieważne czy słusznie, czy nie) i trudno się dziwić, że zachowuje się jak zwykła firma. Pani S. zrobiła już wiele, by zaspokoić twoje żądania i poczucie sprawiedliwości (załóżmy, że społecznej). Ale nie można regulować rynku w nieskończoność, bo do niczego dobrego to nie doprowadzi. Czyli w sumie chodzi o to, by w którymś momencie nie wylać dziecka z kąpielą. :)


Można by pomyśleć, np. nad tym, żeby infrastruktura (studzienki, kable, etc.) była wydzielona z TPSA i powstała spółka, która miałaby za zadanie, za pieniądze z dzierżawy jej konserwację i rozbudowę....

O właśnie – też do tego doszedłem troszkę wyżej. :)


„Wszystko można zrobić, tylko trzeba chcieć, a TPSA chyba brakuje tej woli...”

Z pierwszą częścią zdania się zgadzam. Z drugą: nie wiem. Tak naprawdę to mamy zbyt mało informacji (przynajmniej ja tak czuję), jak cała sytuacja wygląda ze strony TPSA, oraz z trzeciej strony, obiektywnie, z pozycji bezstronnego obserwatora. I z tego właśnie powodu można odnieść wrażenie, że jeszcze chwila, a ten Janosik w spódnicy zacznie grabić tych, o których miał się troszczyć... :)


(Na marginesie: rety, jak miło normalnie powymieniać poglądy z kimś myślącym, a nie tylko rzucającym bzdurne hasełka. :)
|

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 09.01.2008 22:33#76

@gabrys

[Dzieki niej istnieje jakas szansa na alternatywny internet.]

Gruba przesada.

--------------------------

@Konrad

[zwłaszcza w na tle radiówek i innych, pożal się Boże, dostawców,]

„Radiówka” to taki sam internet jak każdy inny. Dobrze przemyślana infrastruktura i konfiguracja daje możliwość komfortowego korzystania z internetu. Ja sam mam „radiówkę” i bardzo sobie chwalę. W mojej okolicy jest trzech providerów i wszyscy działają „radiowo”. Płacę 65 zł za 2 Mb/s (download) i 256 kb/s (upload). Mieszkam w odległości około 120-140 m od AP a jako antenę mam najmniejszą Yagę. Przez większość czasu mam właśnie takie transfery za jakie płacę a czasem też i wyższe. Dzisiaj jest trochę gorszy dzień bo mam około 1.5 Mb/s. Poniżej masz wynik sprzed dosłownie chwili.

http://img232.imageshack.us/my.php?image=transferdq5.jpg

(oczywiście pomiary prędkości nie zostały dokonane jednocześnie: pomiar podczas pobierania OO został dokonany w chwilę po teście na dsl.cz)

Jak widzisz jak provider chce i potrafi to i na „radiówce” się da.

Avatar
Konrad (niezalogowany) | 10.01.2008 0:36#77

@Grzegorz®
Chodzi mi o ogólną praktykę. Łatwość zbudowania radiowej sieci, polegającej na redystrybucji pasma od większego operatora, przyciąga amatorów, skuszonych wizją łatwego zarobku i kuszących klientów niskimi cenami. Kiedy sieć zaczyna się rozrastać, szybko okazać się może, że dostawca nie jest w stanie zapewnić abonentom transferu. Nie każdy potrafi powiedzieć w tej sytuacji: więcej zamówień chwilowo nie przyjmujemy. Nie każdy też ma wiedzę pozwalającą na rozdzielanie pasma.

Przypominam, że o to w akcji UKE chodzi. Sprawdzenie, jak się mają rzeczywiste transfery do tych w umowie.

"Jak widzisz jak provider chce i potrafi to i na „radiówce” się da."

Widzę, że masz skłonności pedagogiczne i lubisz wyjaśniać nawet sprawy oczywiste, jeśli tylko mają jakiś związek z poruszanym tematem.

Avatar
Grzegorz® (niezalogowany) | 10.01.2008 1:06#78

@Konrad

[Widzę, że masz skłonności pedagogiczne i lubisz wyjaśniać nawet sprawy oczywiste, jeśli tylko mają jakiś związek z poruszanym tematem.]

Nie w tym rzecz. Wiele osób nie ma zaufania do „radiówek” sądząc niejako z definicji, że są one wszystkie do niczego. Ba! Sam przyznaję się do tego. Jak zakładałem ten net jakieś 2.5 roku temu to koniecznie chciałem mieć „po kablu”. Nie chciałem „radiówki”. Na szczęście(*) dla mnie TP S.A. po około 3 miesiącach wodzenia mnie za nos dała ostateczną odpowiedź, że „nie ma warunków technicznych”. Wtedy też zainteresowałem się ofertą dostawców bezprzewodowych. Trochę popytałem ludzi, zadzwoniłem i za parę dni miałem już net, który służy mi znakomicie do dzisiaj.

Swoim postem chciałem jedynie pokazać, że czasami obawy przed „radiówkami” są nieuzasadnione bo można zrobić to naprawdę dobrze i być może warto jest zainteresować się ofertą bezprzewodową zamiast ślepo wierzyć, że „po kablu” zawsze jest lepiej. To, że dla Ciebie coś jest oczywiste nie znaczy, że jest również oczywiste dla innych. Przykład z „radiówkami”: 2.5 roku temu to co piszę dzisiaj wcale dla mnie oczywistą oczywistością ;) nie było - bo nasłuchałem się właśnie opowieści jak to „radiówki źle chodzą”.

*) musiałbym płacić dodatkowo za telefon stacjonarny, którego nie potrzebuję

Avatar
Paweł (niezalogowany) | 10.01.2008 13:44#79

Tak proszę skontrolować w pierwszym rzędzie UPC Polska, która tak pięknie nabija swoich klientów w butelkę z swoimi Megabitami...! U kilku moich znajomych sprawdzałem te ich łącza i do jakości TP dużo im brakuje ! utrzymanie stałego downloadu i uploadu w czasie to jest prawie nie możliwe a wahania są na tyle spore że należy się jakaś kara za nabijanie ludzi, płacąc rachunki rzędu 200zł jednak się coś wymaga.

Avatar
anonim (niezalogowany) | 08.03.2008 1:41#80

komentarze niektórych to poprostu żenua...
Niektórzy otwierają pysk ale najpierw by sprawdzili co mówią, jeśli macie napisane w umowie, że prędkość internetu to 256 kbps, a wy macie koło 30 kB to macie poprawnie bo kilobity a kilobajty to całkiem inna sprawa i musicie podzielić 256/8 i wyjdzie wam 32 kB a jak czytam takie głupoty jak piszecie to leżę... lol
apropo miałem 3 lata neostradę (różne szybkości) i nigdy nie miałem najmniejszego problemu oprócz limitów które już zniesiono, miałem takie prędkości jak w umowie, jako wadę to mogę wymienić tylko cenę. Od 3 miesięcy mam Orange Freedom i też jak narazie żadnych problemów nie mam, cena nieznacznie niższa od neo ale jak macie telefon w orange to przy 2mbps dostajecie 30 zł co miesiąc do telefonu, a tyle miesięcy ile macie umowę na internet więc się opłaca. Jedyna różnica jaką zauważyłem między neo a freedom to inne ip. Każdy kto napisał post w stylu "ten isp jest do dupy" jest wg mnie idiotą który nie potrafi nawet poprawnie tej usługi skonfigurować.

Avatar
teddd (niezalogowany) | 25.03.2008 12:53#81

Ludzie mam iplusa i powiem tyle niech nbikt wiecej tego nie kupuje to jest najgorsze urzadzenie jakie w zyciu kupilem zeby korzystac z netu trzeba by wstawac o 4 rano,bo w godzinach pracy mam transfer 20 kb

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av