r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

UKE vs. TP - wieści z frontu

Strona główna Aktualności

Coraz więcej zastrzeżeń wobec Telekomunkacji Polskiej ma Urząd Komunikacji Elektronicznej (UKE). W ostatnich dniach UKE rozpoczął procedurę nałożenia kary za nieprzekazanie projektu nowego cennika Neostrady do zatwierdzenia, nałożył 1 mln zł kary za za brak informacji o cenie połączenia z numerami o podwyższonej opłacie (m.in. 0700), a wczoraj nie zgodził się na proponowane przez TP zmiany cennika świadczonych przez nią usług telekomunikacyjnych. W dalszym ciągu nie zamknięta jest też sprawa rozdzielenia opłaty za neostradę tp i abonamentu telefonicznego.

Najpierw poszło o ogłoszoną na początku lipca promocję neostrady w ramach której TP obniżyła znacząco ceny tej usługi dla klientów zawierających nowe, długoterminowe umowy (na 2 lub 3 lata). TP została zawiadomiona przez UKE o rozpoczęciu postępowanie w sprawie nałożenia kary za nieprzekazanie projektu nowego cennika neostrady tp do zatwierdzenia. W odpowiedzi TP sugeruje we wczorajszym komunikacie prasowym, że UKE usiłuje ją ukarać po prostu za obniżkę cen neostrady. We wspomnianym komunikacie, TP tłumaczy co prawda, że wg firmy UKE nie ma uprawnień do zatwierdzania cenników usług szerokopasmowego dostępu do internetu, a jedynie usług o charakterze powszechnym i usług telefonicznych (według TP, neostrada nie jest natomiast ani usługą powszechną ani telefoniczną). Dalej jednak czytamy, że wszczęcie postępowania przeciwko TP za to, że znacząco obniżyła ceny neostrady tp jest sprzeczne z deklarowanym celem działań UKE, którym ma być doprowadzenie do obniżki cen usług. Tym samym Urząd udowadnia, że w istocie nie działa w interesie klientów, lecz konkurencyjnych wobec TP operatorów. - co jest już klasycznym "odwracaniem kota ogonem". I to nie wnikając czy UKE ma rację chcąc ukarać TP za nie przedstawienie cennika do zatwierdzenia.

Ostatnie dni to także decyzja UKE o nałożeniu 1 mln zł kary dla TP za brak informacji o cenie połączenia z wysokopłatnymi numerami takimi jak 0-700. Jak informuje UKE, dostawca usługi o podwyższonej opłacie powinien zapewnić, aby użytkownik końcowy w stacjonarnej publicznej sieci telefonicznej był każdorazowo informowany przed rozpoczęciem naliczania opłat, o cenie jednostki rozliczeniowej połączenia do numeru danej usługi. Taka bezpłatna informacja powinna zostać wprowadzon z dniem wejścia w życie Prawa telekomunikacyjnego, czyli od 3 września 2004 r. Jednak pomimo obowiązywania ustawy Telekomunikacja Polska przez prawie dwa lata nie wdrożyła bezpłatnych informacji o koszcie połączenia na numery 0-300, 0-400, 0-700 i 0-701. W efekcie UKE nałożyło na TP 1 mln zł kary. To i tak jedna setna jej maksymalnej wysokości (prezes UKE mógł nałożyć karę do wysokości 3% przychodu TP za ubiegły rok). Na tak "niską" karę wpływ miało to, że od 26 maja 2006 r. TP uruchomiła wreszcie wspomniane zapowiedzi we wszystkich taryfach. Ta sprawa nie jest jednak zamknięta bo od decyzji UKE przysługuje TP prawo odwołania się do sądu ochrony konkurencji i konsumentów.

Dzień wczorajszy przyniósł kolejne informacje. Tym razem Prezes UKE nie zgodził się na wprowadzenie w cenniku TP zmian ocenionych przez UKE jako niekorzystne dla klientów. Telekomunikacja Polska przedłożyła UKE projekt zmiany cennika usług telekomunikacyjnych. Projekt TP przewidywał zamknięcie obsługi planów telefonicznych: sekundowego tp dom, sekundowego oferta podstawowa i aktywnego tp oraz konieczność migracji abonentów do planów tp startowy i startowy tp biznes. UKE sprzeciwił się "automatycznej" migracji klientów do innych plantów taryfowych, tłumacząc to naruszeniem jednym z podstawowych Prawa telekomunikacyjnego, jakim jest: zapewnienie użytkownikom maksymalnych korzyści w zakresie różnorodności, ceny i jakości usług telekomunikacyjnych. UKE dokonał też analizy przedłożonego projektu pod kątem zmian cen, jakie wiązałyby się z przesunięciem abonentów tych planów do obecnie istniejących w ofercie TP. Z tej analizy wynika, że opłata abonamentowa wzrosłaby (wyjątek stanowi jedynie plan tp aktywny), a abonenci likwidowanych planów byliby zmuszeni do ponoszenia wyższych kosztów za połączenia.

Cały czas nie zamknięta jest też sprawa rozdzielenia neostrady i telefonu. Przypomnijmy, że na początku lipca UKE uznał, że Telekomunikacja Polska nie może uzależniać świadczenia usługi neostrada tp od korzystania przez abonenta z usługi telefonicznej.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.