r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ubisoft zmienia serwerownię, więc jutro nie pogramy w Assassin's Creed

Strona główna Aktualności

Ubisoft jest znany z zakuwania swoich gier w ciężkie zabezpieczenia DRM, które wymagają ciągłego połączenia z Internetem. Niestety od jutra Ubisoft będzie się przeprowadzał, więc gry wymagające połączenia z usługą autoryzującą po prostu nie będą działać. Wyłączona zostanie również możliwość grania przez sieć w wiele pozycji oraz usługa uPlay.

Ubisoft powiadomił, że od jutra rozpoczyna przenoszenie swoich usług z serwerów firm zewnętrznych do własnego centrum danych. W związku z tym oczywiście sporo usług musi zostać wyłączonych, w tym wspomniany wyżej uPlay. Ponieważ autoryzacja gry w systemie jest niezbędna przy każdym ładowaniu gry, na kilka dni przyjdzie nam odłożyć Assassin's Creed (MAC), Tom Clancy’s H.A.W.X. 2 (PC), Might & Magic: Heroes VI (PC), Splinter Cell Conviction (MAC), The Settlers 7: Paths to a Kingdom (PC) i The Settlers (MAC). Ponadto tryby on-line nie będą działać w większości gier Ubisoftu. Jeśli ktoś posiada tytuł wymagający jednorazowej aktywacji, ale jeszcze tego nie zrobił, lepiej zadbać o to przed 7 lutego.

DRM Ubisoftu nie cieszy się dobrą sławą i od zawsze sprawia jakieś problemy. W lutym 2010 pierwsi gracze w Assassin's Creed 2 i Settlers 7 z powodu wadliwego systemu DRM tracili postęp gry. Wystarczyło, że gracz straci połączenie z serwerami weryfikującymi autentyczność kopii gry, aby jego postać została cofnięta do ostatniego zapisanego punktu. Na łatkę naprawiającą ten błąd trzeba było czekać kilka miesięcy, aż Ubisoft oficjalnie uznał, że piractwo nie zagrozi sprzedaży tych pozycji. Z kolei w Marcu 2010 problemy ze stabilnością serwerów sprawiły, że około 5% prób autoryzacji Assassin's Creed 2 i Silent Huntera 5 było nieudanych, przez co właściciele tych pozycji nie byli w stanie grać w swoje gry. Oczywiście według Ubisoftu winę za „niedogodności” ponosili atakujący serwery hakerzy…

r   e   k   l   a   m   a

Przeprowadzka usług Ubisoftu ma między innymi naprawić ciągnące się za wydawcą od lat problemy. Nie ma więc widoków na to, że sposób zabezpieczania gier jakoś się zmieni, choć już samo pójście w kierunku jednorazowej aktywacji jest sporym udogodnieniem dla graczy. Jest jednak nadzieja, że usługi wrócą w pełni sprawne i będziemy mogli sobie spokojnie pograć. Niestety Ubisoft nigdzie nie podaje terminu zakończenia prac.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.