Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

Ubuntu 10.10 - maskotka i inne nowości

Mark Shuttleworth, założyciel Canonical, zdradził we wpisie na łamach swojego bloga, kto zostanie maskotką najnowszej dystrybucji Ubuntu 10.10. Wyjawił także niektóre szczegóły związane z konferencją Ubuntu Developer Summit oraz przedstawił zarys koncepcji jaka ma przyświecać twórcom Ubuntu przy tworzeniu kolejnych wersji tego systemu.

Zdaniem Shuttlewortha system Linux wchodzi obecnie w nową erę, głównie dzięki skupieniu na sobie uwagi takich gigantów jak Google, Intel, IBM, Oracle, Cisco czy ARM. Korzystając z tego zainteresowania, Canonical chce w tym roku zaangażować dużo sił i środków w rozwijanie rozwiązań skierowanych na rynek serwerowy. Ważnym elementem tej części działalności będą prace nad modelem cloud computing, w którym sektor biznesowy pokłada wielkie nadzieje. Te dwa zagadnienia - serwery i cloud computing - staną się także jednym z głównych tematów odbywającej się w maju konferencji Ubuntu Developer Summit.

Działalność "korporacyjna" ma stanowić uzupełnienie dotychczasowego zakresu prac, na których skupiał się Canonical. Firma chce dalej intensywnie działać na polu rozwiązań klienckich, rynku mobilnym, współpracy ze społecznością i brać udział w pracach nad kernelem. Maskotką, która ma wyrażać charakter Ubuntu 10.10 zostanie Maverick Meerkat, czyli - w wolnym tłumaczeniu - Politycznie niezależna Surykatka. Nowe Ubuntu - tak jak Surykatka - ma być lekkie i szybkie. Założyciel Canonical podkreśla, że odnosi się szczególnie do wersji skierowanej na netbooki, w której trzeba całkowicie przeprojektować interfejs użytkownika. Shuttleworth planuje także rozwijać społecznościowe cechy swoich systemów sprawiając, że komunikacja i wymiana informacji z poziomu Ubuntu stanie się czymś intuicyjnym a synchronizacja danych między platformą mobilną i stacjonarną nie będzie stanowiła problemów.

Szybki rozwój Ubuntu nie przeszkodzi jednak firmie Canonical dostarczać na rynek wersji LTS, czyli o długim czasie wsparcia. Shuttleworth zapowiedział, że główne wydania Ubuntu będą się teraz ukazywać raz na dwa lata, co zapewni ich użytkownikom poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa.

© dobreprogramy

Komentarze

edelmann  02.04.2010 18:38 #1

I git majonez, tak trzymać.
Wesołych Świąt Wielkanocnych dla wszystkich.

Tomipnh (niezalogowany) 02.04.2010 18:49 #2

"Maskotką, która ma wyrażać charakter Ubuntu 10.10 zostanie Maverick Meerkat, czyli - w wolnym tłumaczeniu - Politycznie niezależna Surykatka. Nowe Ubuntu - tak jak Surykatka - ma być lekkie i szybkie."

Lekkie i szybkie ubuntu (:
To aby nie news z wczoraj?

guest (niezalogowany) 02.04.2010 18:59 #3

Pożyjemy, zobaczymy, co z tej lekkości i szybkości pozostanie w październiku ;)

tomimaki  02.04.2010 19:03 #4

A gdzie Pumba? :)

Anonim (niezalogowany) 02.04.2010 19:06 #5

Bardzo dobrze.

Ogromnie się cieszę.

tomimaki  02.04.2010 19:08 #6

Aaa już był. :) Ubuntu 4.10

Lucky Linux (niezalogowany) 02.04.2010 19:24 #7

UBUNTU? Jest dobre , a będzie jeszcze lepsze.

blue721 (niezalogowany) 02.04.2010 19:32 #8

10.04 amd64 zostało chyba przebudowane od podstaw, bo naprawdę chodzi szybko i fajnie się na nim pracuje, a to dopiero beta.. ;) Dock + Compiz i nic więcej nie potrzeba. Po najechaniu kursorem na mp3 zostaje ono odtwarzane, fajna sprawa, tak jak stery do grafiki już w systemie(ATI), automatyczna instalacja drukarki(HP), Ubuntu One i masa oprogramowania.. jak na razie nie miałem żadnych problemów, ubuntu goni do przodu i to szybko, to już nie ten system co 5 lat temu, nie ma co się oszukiwać.. :) poczekam do końca kwietnia i jeśli wszystko będzie ok, to win poleci, bo po co mi to to skoro pod Ubuntu filmy otwierają się szybciej, wirusy się go nie trzymają, zajmuje ok 600mb w pamięci i co najważniejsze - jest całkiem za darmo.

Chcesz bana?  02.04.2010 19:41 #9

super! niech tak bedzie dalej ;)

Wacex  02.04.2010 20:02 #10

Jak zwykle, fikuśne nazwy, kolorowe tapetki, nowe wersje zanim ukaże się poprzednia, a obsługa hardware i funkcjonalność leży i kwiczy. Co wersja to jakieś sprzętowe regresje i żonglowanie programami. A najważniejsze jest czy pasek głośności ma być poziomy czy pionowy :)
Ubuntu to dziecinada, a nie system operacyjny, któremu można zaufać, choć i tak jest o niebo lepszy niż pozostałe 150 tyś. dystrybucji linuksowych.

Piyoter  02.04.2010 20:03 #11

Mi surykatki kojarzą sieze zwierzątkami, które stają na tylnich łapkach i wytrzeszczajac oczy zawieszaja się na dłuższy czas... Ale to chyba nie o takie "zwiechy" surykatek pomysłodawcy nie chodziło :)

Wesołych Swiąt!

MaRa  02.04.2010 20:06 #12

Ja już nie mogę się doczekać. Miejsce na dysku przygotowane. Działać na pewno będzie, bo 9.10 działało, tylko nie chce mi się co pół roku przeinstalowywać systemu.

Qwerty1988 (niezalogowany) 02.04.2010 20:09 #13

mam pytanie : są już STABILNE sterowniki do karty graficznej nvidia gts 250? testowałem u mnie Ubuntu,Kubuntu chyba 9.10 i sterowniki te były nie wolne (nie mam nic przeciwko temu ;) ) ale były one w fazie beta.. jak to jest obecnie? Miałem problemy z kartą graficzną, w panelu Nvidia zmieniłem ustawienia ekranu tak jak chcę mieć ale ustawień nie można zapisać w xorg! nie ma takiej opcji! jak jest obecnie? czy po uruchomieniu komputera będę już mieć ustawienie ekranu takie jakie chcę mieć? czy muszę za każdym razem włączać Nvidię control czy jakoś tak??
Ubuntu jest b.dobre :) podobnie jak Elive Gem czy Macpup :D
Fedora jest ok tylko wkurza mnie yum :D

Fanboj O  02.04.2010 20:13 #14

>>Shuttleworth planuje także rozwijać społecznościowe cechy swoich systemów<<

Znaczy się będzie skrót do fejsbuka i tłitera na pulpicie? W wersji PL do naszejklasy?

A teraz serio. Zapowiedzi całkiem do rzeczy i jeśli połowę się zmaterializuje to może na chwilkę liveCD zarzucę i posprawdzam. Bo nawet tego mi się odechciało po 9.4.
Podziwiam Mike'a, że jeszcze motywację ma...

Qwerty1988 (niezalogowany) 02.04.2010 20:13 #15

maskotka będzie bezsensu :/ dlaczego zamiast tego gada nie wybiorą bociana? hmmmm a no tak :D bo jest PLD :)
dlaczego nie babę jagę? bo jest Hag Gnu/Linux :D
moim zdaniem surykatka jako maskotka Ubuntu będzie trochę bezsensu...powinno być coś innego

piszczyk4U43 (niezalogowany) 02.04.2010 20:20 #16

Jaka będzie polska nazwa: Mknąca Mamba czy Mozolny Muł ? ;)

marcinromster  02.04.2010 20:23 #17

nieźle się zapowiada

revell (niezalogowany) 02.04.2010 20:49 #18

Ani obecna ani przyszla wersja ubuntu nie zblizy sie stabilnoscia, funkcjonalnoscia i przyjaznoscia do WinXP sp3. Nawet bezpieczenstwo w SO MS jest lepsze (nowy AVAST i PC Firewall). Choc trzymam kciuki za te dystrybucje, bo jako jedyna zaczyna myslec o porzucenia szalenstwa w wydawaniu kolejnych edycji i skupienia sie na daniu uzytkownikom choc namiastki poczucia bezpieczenstwa i stabilnosci.

herr (niezalogowany) 02.04.2010 21:00 #19

@revell
a to debiana już niema?

qwc (niezalogowany) 02.04.2010 21:00 #20

@Qwerty1988
nvidia gts 250

u mnie dziala

nie można zapisać w xorg

brak uprawnien?

przybylski  02.04.2010 21:08 #21

revell całkowicie nie zgadzam się z twoim pierwszym zdaniem, mam całkowicie inny pogląd na ten temat.Uważam, że przynazność oraz funkcjonalność, przebije Windows 7 :) (pomijając rynek gier komputerowych)

notgnucy (niezalogowany) 02.04.2010 21:09 #22

@blue721 (niezalogowany) | 02.04.2010 19:32 : Z podglądem plików muzycznych w Nautilusie, to żadna nowość.

notgnucy (niezalogowany) 02.04.2010 21:10 #23

@Wacex | 02.04.2010 20:02 : Jakie sprzętowe regresje są w tym wydaniu. Oczywiście fakt włożenia wolnych sterowników Ubuntu to ATI nie odbieram, jako sprzętowej regresji. Jakie zaobserwowałeś?

notgnucy (niezalogowany) 02.04.2010 21:11 #24

@Wacex | 02.04.2010 20:02 : Testowałeś każdą z tych 150 tysięcy dystrybucji. Sprawdziłeś chociaż OpenSUSE?

notgnucy (niezalogowany) 02.04.2010 21:14 #25

@Qwerty1988 (niezalogowany) | 02.04.2010 20:09 : Testowałeś na LiveCD? Jeżeli aktywowałeś sterowniki, a potem zmieniłeś rozdzielczość, to tak - te ustawienia są zapamiętywane. Na LiveCD, jak dokonasz tych czynności, możesz ubić X-y lub się wylogować.

jacop96  02.04.2010 21:15 #26

@Qwerty1988

Na 100% chodzi o to, że robisz to z konta zwykłego użytkownika, a taki nie ma uprawnień do zmieniania plików w /etc/...
Musisz w konsoli wpisać 'sudo nvidia-settings' wpisać hasło administratora i wtedy ci się uda.

Co do tematu... ja osobiście korzystam z Debiana ;) Korzystałem kiedyś z Ubuntu (bodajże 9.04) i jakoś nie przypadło mi do gustu. Być może teraz jest lepiej

tomimaki  02.04.2010 21:21 #27

@piszczyk4U43
Nazwy polskiej edycji Ubuntu to ptice. :)

piszczyk4U43 (niezalogowany) 02.04.2010 21:36 #28

tomimaki | 02.04.2010 21:21
Oczywiście, masz rację. Zwróć jednak uwagę, że Shuttleworth zapowiada rewolucję.
I teraz, jak w filmach z Jackie Chanem: wąż pożera ptaka :D

Qwerty1988 (niezalogowany) 02.04.2010 21:39 #29

@qwc
@Qwerty1988
@jacop96

najpierw testowałem na LiveCD a potem zainstalowałem na partycji obok Visty :)

wszelkie operacje robiłem na koncie roota :) (utworzyłem dodatkowe konto roota, bo domyślnie jest super użytkownik ale uprawnienia są ograniczone), polecenie sudo nie rozwiązuje tego problemu :/ systemy Linux znam dość dobrze :) testowałem i instalowałem,konfigurowałem dziesiątki Linuksów.

co do problemu(próbuję jaśniej go opisać):

ustawiam (wszystko na koncie root) ustawienia ekranu,kolory itd. w nvidia control, zapisuję i niby jest ok. Resetuję komputer... ustawienie nie zapisały się! jak uruchamiam znów nvidia control to się zmieniają ustawienie ekranu takie jakie chcę mieć. Ustawienie niby są zapisane a w rzeczywistości nie są zapisane! dodałem Nvidę control do auto startu ale to jest daremne :/
Trochę bezsensowne jest ciągłe włączanie i wyłączenie po uruchomieniu gdm nvidia control :/
nie mam opcji zmiany ekranu,kolorów na przyciskach przy monitorze. Opcji mam za mało a najlepsze efekty są właśnie poprzez nvidię control .
Jestem ciekaw czy już tych problemów nie ma.


piszczyk4U43 (niezalogowany) 02.04.2010 21:49 #30

A może Masywny Myszołów ?

Wacex  02.04.2010 21:51 #31

@notgnucy
Oczywiście, że testowałem OpenSUSE. Na mało którym sprzęcie w ogóle odpala. Mułowate to i pełne bugów, wystarczy przejrzeć fora jak userzy narzekają. Podoba się "dzieciom neostrady", bo ładne i wszystko można wyklikać, ale moim zdaniem do pięt nie dorasta Ubuntu.
A co do regresji, to są w każdym wydaniu Ubuntu, 10.XX nie będzie wyjątkiem, a sprawdzę, jak wyjdzie, bo tracić czasu na bety i rc nie mam zamiaru. I tak sporo czasu i energii utopiłem w złudzeniach na temat linuksa. Dlatego ostrzegam innych. Kupcie windowsa, nawet za 400 zł, wydatek zwróci wam się stukrotnie w postaci zaoszczędzonego czasu i nerwów. Na windowsie też można używać programów FLOSS, nawet lepiej działają :)

piszczyk4U43 (niezalogowany) 02.04.2010 21:54 #32

Znalazłem idealne dopasowanie: Mały Myszołów.

ciemnowidz  02.04.2010 21:58 #33

@Qwerty1988
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem ale spróbuj wklepać w autostart własną komendę "nvidia-control -l".

ciemnowidz  02.04.2010 22:00 #34

Sorry, pomyłka, "nvidia-settings -l"

tomimaki  02.04.2010 22:07 #35

@piszczyk4U43
No chyba że tak. :)

tomimaki  02.04.2010 22:14 #36

Znalazłem jakiś spis polskich ptaków:
http://www.dzieci.bci.pl/strony/ptaki2/io.htm#m
Może Mężna Mandarynka?

Lucky Linux (niezalogowany) 02.04.2010 22:17 #37

@notgnucy
@Wacex | 02.04.2010 20:02 : Jakie sprzętowe regresje są w tym wydaniu. Oczywiście fakt włożenia wolnych sterowników Ubuntu to ATI nie odbieram, jako sprzętowej regresji. Jakie zaobserwowałeś?

@notgnucy , daj sobie spokój z tym Wackiem .On te numery powtarza cyklicznie. Wszystkie jego problemy pochodzą z forum Ubuntu. Zakończenie jest zawsze takie same : Kupcie windowsa, nawet za 400 zł, wydatek zwróci wam się stukrotnie w postaci zaoszczędzonego czasu i nerwów.


Qwerty1988 (niezalogowany) może jeszcze o tym nie wiesz więc cię informuję. Jeżeli masz jakiś problem to rozwiązania szukaj na forum ubuntu.pl. Naciśnij szukaj , następnie w Google wpisz co chcesz znależć. Co do twojego problemu z nvidią sprawdż to:
http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=115923

SxMaN  02.04.2010 22:23 #38

@Wacex:
Hm... A może niektórzy wolą za 400 zł wyjechać na weekend w góry :-) Podejrzewam, że po prostu jesteś ograniczony technicznie. Milionom użytkowników Linuksy działają. Pisałeś już wielokrotnie swoje żale nt. Linuksa. Daj już spokój, niektórzy lubią korzystać z Linuksa chociażby z prozaicznego powodu, bo jest czymś innym niż Windows, ja lubię sobie grzebać, instalować świeże oprogramowanie, testować, sprawdzać, dłubać. Co prawda zdarzają się bugi, restarty Xów, itp. Ale nie wyolbrzymiaj, nie ma ich tyle na ile wskazuje Twoja panika.
Po za tym to nie są dystrybucje komercyjne, każdy zorientowany w temacie wie, że świeże wersje "stabilne" tak na prawdę to "bety", "RC" osiągają po około 3 miesiącach od wydania, a Ubuntu naprawdę stabilne robi się po 6 miesiącach. Wniosek? Jak tak bardzo Ci zależy na stabilności, używaj wersji poprzedniej, to nadal przecież świeże oprogramowanie.
Zresztą może lepiej nie używaj już Linuksa i nie trolluj pod każdym newsem nt. pingwinka.

piszczyk4U43 (niezalogowany) 02.04.2010 22:47 #39

tomimaki | 02.04.2010 22:14
Świetnie!
Mołojecki Mysikrólik

Flint  02.04.2010 23:08 #40

Kurcze jakoś nie mogę się do końca przekonać do Ubuntu choć moim zdaniem jest najlepszy chyba, na pewno lepiej się na nim pracuje niż na openSUSE.

Jakiś czas temu postanowiłem na 2 kompie zainstalować Ubuntu 9.10 zamiast leciwego już XP, bo i tak używam na nim OpenOffice, parę programów, których są akurat odpowiedniki na linuksa i pomyślałem sobie, że starczy. Ale jedna rzecz mnie jakoś rozwaliła.

Mianowicie aktualizacje. Niby wszystko się aktualizuje ale ...

Dlaczego OpenOffice nie aktualizuje się OpenOffice do wersji 3.2? Co prawda można samemu zainstalować ale to nie to samo. Nawet w launchpad piszą, że jak chcesz mieć OpenOffice 3.2 to zainstaluj Ubuntu 10.04! Czyli przez parę miechów trzeba używać starą wersję bo komuś się nie chce odświeżyć repo. Fuj

To samo dotyczy Firefoksa! Tam jest ciągle 3.5.8 i się też sam nie zaktualizuje a na oficjalnym forum doradzają nie instalować samemu bo tak nie wspierają.

Dlatego położyłem znowu staruszka XP i czekam. Może zmienią podejście a nie będą się bawić w jakieś głupie zmienianie motywów jakby to było najważniejsze.

Ale system obiecujący. Może kiedyś.

Bart Tut (niezalogowany) 02.04.2010 23:13 #41

Popieram Wacka, lepiej wydać nawet 700zł na box z windowsem niż tracić nerwy na linuxy. Próbowałem już ubuntu, kubuntu, open suse i zawsze coś było nie tak. Może wersja 20 ubuntu będzie jakimś przyzwoitym rywalem windowsa.

ziemowit (niezalogowany) 02.04.2010 23:37 #42

@flint
W ubuntu tak już z jest, podobnie zresztą jak w innych dystrybucjach "zamrażanych", jeśli chcesz mieć w repo najnowsze pakiety to proponuję distra rolling release np. debian testing, a jeśli koniecznie chcesz ubuntu to wystarczy dodać odpowiednie repozytoria dla OO czy Firefoxa.

Pozdr

Radek USA.  03.04.2010 02:52 #43

Czyli Ubuntu 10.10 to tak wersja jak z ulepszonym silnikiem parowym.

szon (niezalogowany) 03.04.2010 08:06 #44

@revell
"Ani obecna ani przyszla wersja ubuntu nie zblizy sie stabilnoscia, funkcjonalnoscia i przyjaznoscia do WinXP sp3."

No miejmy nadzieję bo to by była tragedia.

crazy-raven  03.04.2010 08:18 #45

Surykatka - według Wikipedii ;)
"Surykatka (Suricata suricatta) – gatunek drapieżnego ssaka z rodziny mangustowatych, jedyny przedstawiciel rodzaju Suricata. W Afryce oraz krajach anglojęzycznych znana jest pod nazwą meerkat. Ta nazwa została błędnie zaczerpnięta z języka niderlandzkiego, a tłumaczyć ją można jako kot jeziorowy."

"Surykatki mają podwyższoną odporność na jad niektórych gatunków węży i skorpionów.
Przez wiele miesięcy mogą żyć bez wody, gdyż przeżuwają dzikie melony, wilgotne korzonki i bulwy, które wcześniej wykopały."

Czyli nowe Ubuntu będzie odporne na różne zagrożenia, przez wiele miesięcy wytrzyma na naszym dysku hehe
Pozdrawiam :)

KONTO USUNIĘTE (niezalogowany) 03.04.2010 08:58 #46

jakoś ostatnio takie same stepowo-buszowe zwięrzątka prezentują Ubuntu :-) W 8.04 była to bodajże jakaś gazela, jak gdzieś widziałam na ubucentrum, tuwdzież Koala, teraz surykatka, ale to pasuje do tych kolorów, właściwie teraz są fiolety, ale były i brązy. Pozdrawiam.

Zofja (niezalogowany) 03.04.2010 09:04 #47

Surykatka to potoczne określenie kobiety, która "zaciąża" innym rodzinom, które same nie mogą mieć dzieci. Dziwna zaprawdę ta nazwa!

MystiQ (niezalogowany) 03.04.2010 09:12 #48

No i wiecej takich newsow :)
Co prawda jeszcze dluga droga przed Ubuntu / Debianem (jezeli chodzi o stacje robocze, serwery wiadomo na czym stoja ;) ) ale to spory krok w przod.
Co do samej maskotki proponowalbym wrzucic cos polskiego, stawiam na Żubra Białowiesa :).
Wszystkiego naj z okazji Swiat.

jp799  03.04.2010 09:36 #49

ubuntu naprawdę jest fajnym systemem od tego rozpocząłem pierwsze kroki linuxowe oczywiście używam też xp ale coraz rzadziej największym problemem osób korzystających z innego systemu że są jak niewierni wobedz jedynego właściwego demokratycznego systemu :) uważani za realne zagrożenie demokracji rynku made u.s.a

notgnucy (niezalogowany) 03.04.2010 10:11 #50

@SxMaN | 02.04.2010 22:23 : Ja bym wolał dać księżom, mimo iż jestem ateistą.

1. Nie będę wspierać komunizmu(własność intelektualna, to właśnie jeden z przejawów komunizmu)
2. Nie będę wspierać kłamliwej propagandy, jak i nielegalnej działalności

Przynajmniej kościół jest o wiele lepszy od tego Microsoftu. W moim odczuciu, to Windows do pięt nie dorasta większości Linuksom.

notgnucy (niezalogowany) 03.04.2010 10:13 #51

@SxMaN | 02.04.2010 22:23 : Czyli nawet lepiej niż z Vistą, która stabilność osiągnęła chyba po półtorej roku od wydania.

notgnucy (niezalogowany) 03.04.2010 10:14 #52

@Flint | 02.04.2010 23:08 : Nie narzekaj. OpenOffice możesz na każdej dystrybucji zainstalować przez instalator. Nie wygodne i sprawia te same problemy, co instalacja softu pod Windowsem, lecz można. Firefoksa też wystarczy pobrać i rozpakować.

MaRa  03.04.2010 10:15 #53

@Radek USA - wbrew pozorom silniki parowe mają swoje zalety, np. niesamowicie wysoki moment obrotowy.

notgnucy (niezalogowany) 03.04.2010 10:15 #54

@Bart Tut (niezalogowany) | 02.04.2010 23:13 : Jakie Ubuntu próbowałeś?

Qwerty1988 (niezalogowany) 03.04.2010 10:16 #55

Dziękuję wszystkim za pomoc :)

Wacex  03.04.2010 10:39 #56

@SxMaN
Też lubię grzebać w systemie i eksperymentować, dlatego m.in. testuję sobie linuksa, dla sportu. Ponieważ dużo wymagam od kompa i programów odradzam linuksa, bo komputer pod jego kontrolą działa gorzej niż pod windows. Funkcjonalność sprzętu jest ograniczona, multimedia, zwłaszcza dźwięk, działają słabo. Laptopy się grzeją, często szwankuje kontrola wentylatorów. Peryferia to już tragedia, głupiej komórki nie sposób podłączyć i zsynchronizować. Drukarki, skanery, karty TV - szkoda gadać.
Nawet gdy po godzinach szperania w sieci uda nam się z niektórymi problemami uporać, to nowa wersja Ubuntu psuje wszystko, bo zmienia się zarządzanie modułami, konfiguracja karty graficznej itp. Zabawa zaczyna się od nowa.
A wszystko dlatego, że rozwój dystrybucji (w ogóle, nie tylko Ubuntu) jest chaotyczny, mnóstwo czasu i energii programistów się przez to marnuje. Powielają robotę wykonaną przez innych. Nawet tłumaczenia różne zespoły robią osobno.
Czasem mam wrażenie, że ktoś czuwa aby zawsze był taki bałagan, a Linux na desktop nigdy nie stał się konkurencją dla Microsoftu lub Apple.

sWeeT-Dżola ;)  03.04.2010 11:06 #57

"@Qwerty1988
ustawiam (wszystko na koncie root) ustawienia ekranu,kolory itd. w nvidia control, zapisuję i niby jest ok. Resetuję komputer... ustawienie nie zapisały się! jak uruchamiam znów nvidia control to się zmieniają ustawienie ekranu takie jakie chcę mieć. Ustawienie niby są zapisane a w rzeczywistości nie są zapisane! dodałem Nvidę control do auto startu ale to jest daremne :/
Trochę bezsensowne jest ciągłe włączanie i wyłączenie po uruchomieniu gdm nvidia control :/
nie mam opcji zmiany ekranu,kolorów na przyciskach przy monitorze. Opcji mam za mało a najlepsze efekty są właśnie poprzez nvidię control .
Jestem ciekaw czy już tych problemów nie ma."

Oto i cała kwintesencja linuxa ;) I pomyśleć że tyle kombinacji by zapisać tylko ustawienia ekranu. Masakra kochani :/

Ten system to porażka w pełnym tego słowa znaczeniu :)

fffatman niezalogowany (niezalogowany) 03.04.2010 11:45 #58

@crazy-raven: Nie kot jeziorowy a kot (za)morski czyli przywieziony przez marynarzy tak jak swinka (za)morska.

MaRa  03.04.2010 11:46 #59

@sWeeT-Dżola ;) - a u mnie działa bez problemu. To wina sprzętu, partaczą przy projekcie i produkcji, a później wychodzi.

KONTO USUNIĘTE (niezalogowany) 03.04.2010 11:49 #60

@ Zofja nazwa na kobiety wzięła się z tych zwierząt, bo one prowadzą taki podobny tryb życia, zresztą pingwiny też mają swoje "przedszkola". Ale jest to też zwierzę, a że Ubuntu akurat sobie je obrało jako maskotkę to nic w tym zdrożnego. Może kiedyś będzie leniwiec? Choć L już prawie jest...

fffatman niezalogowany (niezalogowany) 03.04.2010 11:56 #61

@Karolinah: Sprawdz pochodzenie Marka.
@Wacex: A ja zyje we wszechswiecie rownoleglym do twojego i co nie podlacze dziala.
@sWeeT-Dżola ;): Porazka ma twoja stara na drugie.
....
Ogolne wesolych swiat i szczegolne bog zaplac windziarzom za zainteresowanie niedzialaniem linuksow, sorry, mnie dziala.

małylinux (niezalogowany) 03.04.2010 12:06 #62

@SxMaN Głównym garczom na rynku linuksowym nie zależy zbytnio na przeciętnym użytkowniku. Ich uwaga skierowanna jest na rynek biznesowy (serwery, urządzenia mobilne - obecnie ...) tam gdzie jest kasa, bo z czegoś trzeba żyć (a na tym robią dużą kasę, wystarczy zobaczyć statystyki). Przeciętny użytkownik służy jako króliczek doświadczalny. Peryferia (galanteria) od zawsze były, są i będą słabo wspierane, bo tu potrzeba wsparcia finansowego i nowych rozwiązań. Tłumaczenia potętatów linuksowych w tym temacie są pokrętne i wymijające. To, że te problemy są łatwiejsze do rozwiązania niż tłumaczenia wielkich świadczyć mogą skuteczne próby rozwiązań problemów przez maleńkich, czy wręcz pojedyńcze osoby (niestety bez siły przebicia). Tam gdzie RH, Novell itd. wspierają swoje rozwiązania (za duże pieniądze) tam wszystko idzie jak należy. Nadzieją rozwiązania tych problemów jest Google, ale nigdy RH, Novell czy Canonical. Co gorsza głos społeczności linuksowej w tych tematach, nie jest brany całkowicie pod uwagę. Odpowiedź wielkich jest od lat taka sama. Zgadzam się z Tobą całkowicie, że ten bałagan jest na rękę, tylko nie komuś a konkretnie tym wielkim (RH, Novell,...)

kriters64  03.04.2010 12:18 #63

@Radek USA "Czyli Ubuntu 10.10 to tak wersja jak z ulepszonym silnikiem parowym"
Zgadza się bo jakbyś nie wiedział to para właśnie napędza świat,tylko czasem jest podgrzewana paliwami kopalnymi a czasem atomem,i sam powiedz co ty możesz wiedzieć skoro nie wiesz skąd się bierze prąd w twoim gniazdku który napędza twój komputer ? :)

kriters64  03.04.2010 12:49 #64

@sWeeT-Dżola ;)"Oto i cała kwintesencja linuxa ;) I pomyśleć że tyle kombinacji by zapisać tylko ustawienia ekranu. Masakra kochani :/"
I właśnie dlatego lubię Linuksa bo zamiast godzinami aktualizować i ponownie uruchamiać,zabezpieczać,defragmentować,skanować i szukać wirusów i innych szkodników w Windowsie,wolę testować,grzebać,konfigurować i zmieniać kiedy tylko mi się to podoba,a gdyby np. Linuks nie miał wad i był idealny poszukał bym czegoś innego :),więc jak widzisz Windows,jak i programy pod niego,nie jest dla mnie,bo jest stanowczo za dobry i nie potrzebny:) i nie polecam instalacji Linuksa jako jedynego systemu początkującym ale bardzo polecam obok Windowsa jeśli ktoś chce rozpocząć przygodę z Linuksem.
Pozdrawiam wszystkich i Wesołych Świąt :)

Zakonnica (niezalogowany) 03.04.2010 13:07 #65

kriters64 powiem Ci, że jesteś wieśniakiem, ja mam Windows XP i Microsoft Security Essentials, aktualizuje się sam, sam się uruchamia, sam zabezpiecza komputer, nie defragmentuje bo to bez sensu, raz skanowałam (po to aby tylko sprawdzić, czy na dysku nie mam wirusów), sam w czasie rzeczywistym wyłapuje wirusy, dlatego testuj sobie coś godzinami, bo ja komputer czasami włączam na 15 minut i dla mnie on ma działać !!! Raz ustawie i ma być tak jak ja chcę, a linux to gówno jest i było, tyle lat na rynku i ciągle na poziomie błędu statystycznego:D. Pozdro

crazy-raven  03.04.2010 13:33 #66

@fffatman niezalogowany - "kot jeziorowy" - to był cytat z wikipedii więc ich się czepiaj :P

Lucky Linux (niezalogowany) 03.04.2010 13:36 #67

Są na tym świecie „fachowcy” którzy potrafią zepsuć to czego inni nie potrafią zepsuć , nawet jak się bardzo starają. Po kiego dziada potrzebny im dobry system skoro ciągle udowadniają że są zdolni inaczej. Czas zakończyć ten nierówny pojedynek. Windows wam zdecydowanie wystarcza. Powodzenia w walce z wirusami , śmirusami i innym dziadostwem. Pamiętajcie tylko zapłacić za licencję.

lokimonster (niezalogowany) 03.04.2010 13:41 #68

@ kriters64

Dziwne ja przesiadłem się na Linuksa właśnie żeby się nie męczyć z komputerem i jak na razie się sprawdza.

Pewnie jesteś użytkownikiem Shlacka albo Gentoo, zgadza się?

MystiQ (niezalogowany) 03.04.2010 13:47 #69

@sWeeT-Dżola ;)
To ze masz problem z tak prozaiczna czynnoscia nie definjuje calego sytemu. Gdyby w tych kategoriach oceniac ktorakolwiek z wind to zadna nie nadawalaby sie nawet do instalacji.
Ile trudu zadales sobie w to zeby rozwiazac ww problem?
Nie pisz prosze o jak to nazwales "kwintesencji linuxa" przez pryzmat wlasnych nieumiejetnosci oraz nie do konca dzialajacych X`ow.
To tak jakbym powiedzial ze XP sp2 jest beznadziejne bo standardowa instalacja nie zawiera sterow SATA i nie zainstalujesz go na lapku(brak Flopa) bez uprzednio przygotowanej plyty ze sterami.
Nawet nie dostrzegasz zarysu tego czym jest Ubuntu i pewnie jakie kolwiek inne distro.
Z takim podejsciem wez porzuc jakiekolwiek proby z GNU Linux i przesiadz sie na XP badz 7.
Fakt nie wszystko udalo mi sie odpalic na np Debianie jednak problem dotyczy w zasadzie tylko programow dedykowanych, czy to jednak jest wina GNU Linux czy pewnej spekulacji marketingowej firm produkujacych oprogramowanie?
Problemem jest podejscie wlasnie producentow oprogramowania/sterow.
M$ zrobil system i to producenci sie martwia zeby to chodzilo, z GNU Linux jest czesto odwrotnie tzn ludzie projektujacy system musza dostosowywac sie do niekedy irracjonalnych standarow, a pomimo to system taki odpowiednio skonfigurowany pracuje wydajnie.

Lucky Linux (niezalogowany) 03.04.2010 13:51 #70

@Zakonnica kriters64 powiem Ci, że jesteś wieśniakiem, ja mam Windows XP i Microsoft Security Essentials, aktualizuje się sam, sam się uruchamia, sam zabezpiecza komputer, nie defragmentuje bo to bez sensu, raz skanowałam (po to aby tylko sprawdzić, czy na dysku nie mam wirusów), sam w czasie rzeczywistym wyłapuje wirusy, dlatego testuj sobie coś godzinami, bo ja komputer czasami włączam na 15 minut i dla mnie on ma działać !!! Raz ustawie i ma być tak jak ja chcę, a linux to gówno jest i było, tyle lat na rynku i ciągle na poziomie błędu statystycznego:D. Pozdro

Udowodnij to swoim kolegom i koleżankom , bo takie perptum mobile przy którym nic nie trzeba robić jest marzeniem ich życia. Może nareszcie przestaną grzebać w tym gównie na poziomie błędu statystycznego i przestaną pisać głupie komentarze. ROTFL

Nietoperz75 (niezalogowany) 03.04.2010 13:55 #71

@Zofja: Takie kobiety to nie surykatki, tylko surogatki.

Bedo (niezalogowany) 03.04.2010 13:57 #72

Jak macie jakieś pytania, to zadawajcie je na specjanym forum, bardziej oficjanym. Większość odpowiedzi tam znajdziecie.

ciemnowidz  03.04.2010 14:00 #73

@sWeeT-Dżola ;), z tego co wiem dodawane pod Windows do sterowników grafiki nTune i vTune równiez nie zapamietuje ustawien. W dodatku nie da sie tego naprawic.
To co wymienilas/es jako wade dla mnie jest zaleta. W Windowsie brak aplikacji (jest doslownie kilka) ktore dzialaja bezposrednio z linii komend. Preferuje takie bo mam wiekszy wplyw na ich dzialanie a skryptami moge oszczedzic mase czasu.
Mialem ten sam problem (pierwszy tydzien pracy na Linuksie) co Qwerty1988 ale jego rozwiazanie jest banalne. Wystarczy wklepac w terminalu "aplikacja -h" i sprawdzic komendy. Rozwiazanie sie wrecz narzuca.
Tak to jest jak ktos przechodzi z Windows na Linuksa i mysli ze roznica lezy tylko w wygladzie. Potem lamenty na forach bo jest inaczej.
@Zakonnica, kwestia bezpieczenstwa kuleje skoro MSE cos Ci znajduje. Zwyklym skryptem bat mozna zalatwic system (sam sie zdziwilem jak mozna w kilka sekund wyrznac WFP + systemowe drivery - na dzialajacym systemie, oczywiscie po restarcie juz system nie wstaje).

buc wołowy (niezalogowany) 03.04.2010 15:22 #74

Ze sterownikami jest tak jak ktoś wyżej nademną napisał: sterowniki dla Linuxa są bardzo dobre tylko sprzęt **** produkują.
Polska nazwa Maverick Meerkat to Media Markt :P

Adam0148 (niezalogowany) 03.04.2010 15:57 #75

Dziwne bo ja osobiście używam Ubuntu 10.04 beta uno i nie mam problemu z obsługa karty graficznej GTS 250. Powiem więcej nie miałem także problemu z drukarką HP F2480 która działała od razu po zainstalowaniu systemu. Patrząc na Windows'a i Ubuntu to mogę szczerze powiedzieć że ten drugi system pędzi do przodu jak szalony a nie jak windows kopiuje wszystko od innych. Dla wzburzonych podam przykład który kiedyś w ubuntu mnie zachwycała, a mianowicie ściąganie sterowników przez system, przechodząc z Xp na ubuntu był to dla mnie super plus że instaluje w zasadzie cały system z 1 płytki. Niby Windows7 teraz robi to samo bo sam pobrał i zainstalował mi sterowniki do GTS - rewolucja co nie! WoW. dla mnie jest to na żywca zerżnięte z ubuntu. Tylko szkoda że nie zrobił juz tego z moja drukarką do której notabene płytka z sterownikami była uszkodzona, i musiałem się ich naszukać - a teraz komercyjny sterownik mnie wkurza na każdym korku jak odpale seVen. Problemy ze sprzętem mają jakieś nieudoły życiowe które z startu podchodzą negatywnie do linuxa. Sam osobiście korzystam z Windowsa i Ubuntu i jakoś mi z tym dobrze i mogę porównywać te systemy. Windows7 miał być dobry i może jest, ale jak dla mnie po 4 miesiącach muli jak szalony, plus samo gubiący się dźwięk trochę mnie wkurza. Z ubuntu żyje od wersji 6.06 LTS, początki były trudne ale dałem rade, teraz nie ma problemu żadnego! a linux obsługiwał trzy różne maszyny. Cieszy mnie rozwój tego systemu i o ile nie zejdą na złą drogę będzie mi on towarzyszył przez najbliższe lata. Dodam że nie uważam się za żadnego fanboya czy fanatyka tak jak tu poniektóre osoby np sWeeT-Dżola, Wacex czy jak im tam.
Ubuntu już nie jeden raz udowodnił mi osobiście że na desktop już się nadaje - może jeszcze nie do grania (bo od tego mam windowsa) ale do pracy i dawania poczucia bezpieczeństwa w sieci napewno!
Dziękuje !

Krysban (niezalogowany) 03.04.2010 16:06 #76

@Zakonnica - Wydaje mi się, że w wielką sobotę powinnaś odprawiać modły i inne obrzędy z tym związane zamiast wypisywać brednie. Twoim zdaniem Windows jest bezobsługowy tzn. sam się uruchamia, sam się zabezpiecza, defragmentacja dysku jest bez sensu, skanowanie jest w zasadzie zbędne bo i po co. W rzeczywistości jest zupełnie odwrotnie.
1. Prawie po każdej aktualizacji z Windows Update konieczny jest denerwujący restart systemu. W Debianie/GNU Linux którego używam restartów nie ma.
2. W Windows KONIECZNA jest regularna defragmentacja i na dodatek dobrym programem bo ten windowsowy nie do końca sobie radzi z plikami. Polecam Diskeeper. Na linuksie nie ma potrzeby defragmentacji ale skąd Ty możesz o tym wiedzieć. Linux działa tak samo szybko po latach użytkowania jak świeżo po instalacji. Windows natomiast bez defragmentacji coraz bardziej muli i miele dyskiem.
3. W Windows konieczne jest okresowe czyszczenie rejestru oraz także jego defragmentacja. Ponieważ Windows za którego zapłaciłaś sam tego nie robi potrzebne jest oprogramowanie do tego celu innej firmy. Polecam ,,JV16-PowerTools,, oraz ,,Registry Defragmentation,, Windows bez czyszczenia rejestru spowalnia a nawet potrafi sie zawiesić ponieważ rejestr się rozrasta o niepotrzebne a także błędne wpisy. O zgrozo po swieżej instalacji płatnego Windowsa jest od groma niepotrzebnych wpisów poinstalacyjnych do usunięcia a do cholery ciężkiej system sam powinien po sobie posprzątać. W Linuksie ze względu na inną architekturę nie ma takich problemów bo nie ma on śmietnika jakim jest rejestr.
4. Windows bez DOBREGO antywirusa (nie Microsoft Security Essentials) oraz systematycznego skanowania antywirusowego jest jak rosyjska ruletka. Na desktopowym linuksie nie ma potrzeby instalowania programu antywirusowego. Jest on potrzebny tylko na linuksowe serwery pocztowe do wykrywania i usuwania windowsowych syfów. Ja na swoim Debianie od 5-ciu lat wchodzę często na strony uważane za bardzo niebezpieczne i uwierz mi ani razu nie miałem najmniejszych kłopotów z systemem. W Windows natomiast nawet z bardzo dobrym antywirusem nie radzę takich praktyk bo wujek FORMAT i ciocia INSTALACJA mogą okazać się jedynym rozwiązaniem kłopotu.
5. Ja też komputer włączam czasem tylko na 15 min. i uwierz mi ON MI DZIAŁA NIENAGANNIE. Po instalacji prawidłowo go skonfiguruję do moich potrzeb i działa nienagannie i bezawaryjnie przez DŁUGIE LATA i nic nie muszę godzinami dłubać jak kriters64. Jak widzisz raz PRAWIDŁOWO skonfigurowany Linux nie wymaga jakichkolwiek zabiegów pielegnacyjnych typu:defragmentacja, czyszczenie rejestru, antywirusy oraz inne pochłaniajace cenny czas zabiegi mające na celu utrzymanie przy życiu systemu operacyjnego.
Weź moje rady do serca. Wesołych Świąt.

wojti.  03.04.2010 16:43 #77

Uwielbiam newsy o Linuksie, komentarze czytam dopiero od wypowiedzi Sweet Dżoli :) wtedy dopiero robi się ciekawa i interesująca dyskusja. A przy okazji można sobie łatwo podreperować humor.

MaRa  03.04.2010 16:49 #78

W jednym z dwóch największych czasopism komputerowych w Polsce porównywano Ubuntu, MacOS i Windows 7. Wygrał Windows 7, głównie ze względu na bezpieczeństwo - ma wbudowanego Defendera oraz Centrum Akcji.
Padłem jak to przeczytałem.

r24 (niezalogowany) 03.04.2010 17:10 #79

Maverick Meerkat?
Bardziej pasowałoby Masturbating Monkey

MystiQ (niezalogowany) 03.04.2010 18:34 #80

...kriters64 powiem Ci, że jesteś wieśniakiem, ja mam Windows XP i Microsoft Security Essentials...
I sadzisz ze zaden wirus nie przedrze sie przez to mega zabezpieczenie?
Ps to ze nie wykrywa nie znaczy ze nic nie ma.

Lucky Linux (niezalogowany) 03.04.2010 18:49 #81

@buc wołowy Polska nazwa Maverick Meerkat to Media Markt :P

Ze wszystkich nazw które tutaj padły , ta jest moim zdaniem najlepsza. Oczywiście ze sloganem reklamowym w podtekście. :-)

Wacex  03.04.2010 19:33 #82

@Krysban i inni bezkrytyczni fani linuksa przestańcie mamić ludzi.
Przeciętny użytkownik komputera będzie miał z linuksem 100x więcej problemów niż z Windowsem. Bezpieczniejszy też specjalnie nie będzie. A problemów są setki, od obsługi hardware po brak zgodności formatów plików. Defragmentacja i rejestr to mały pikuś przy tym bałaganie. Problem defragmentacji istnieje też w linuksie, może mniejszy niż w NTFS, ale jest. Straszenie wirusami, zwisami, restartami itd. też sobie darujcie, bo przyzwoicie skonfigurowany Windows nie ma takich problemów.
Na koniec, najlepszym sprawdzianem wartości linuksa jest jego popularność, a raczej jej brak. Mimo, że rozdaje się go na lewo i prawo za darmo, w sieci funkcjonują tysiące stron mu poświęconych, używa go raptem 0.8 do 1% posiadaczy komputerów. Jak sądzicie dlaczego ludzie wolą płacić za windowsa albo piratować ryzykując? Znów spisek Billa Gatesa? A może Linux na desktopie zwyczajnie się nie sprawdza, mimo zaklęć jego wyznawców?

MystiQ (niezalogowany) 03.04.2010 20:14 #83

@Wacex
Co znaczy "przecietny"? Jezeli to jest taka osoba ktora korzystna z www, mail, pisze dokumenty, pdf to raz skonfigurowany Linux moze latami sluzyc.
Sam nie skonfiguruje sobie systemu ale takiego XP tez nie ustawi (anywir, firewall), a jezeli zrobi to osoba znajaca sie na rzeczy Linux bedzie bezpieczniejszy.
Jezeli oznacza to kogos kto gra owszem XP.

Co do popularnosci... Rozwinal sie bardzo rynek lapkow, komputerow ktore standardowo sa sprzedawane z systemami M$, opcji z Linuxem trzeba szukac a czasami nie ma innej opcji niz Win(sa oczywiscie wyjatki np Lenovo).
Smiem zaryzykowac stwierdzenie ze w wielu przypadkach ludziom wciska sie system M$ korzystajac z ich niewiedzy w temacie IT.
Wsrod rodziny przekonalem wiele osob do np Ubuntu i sa zadowoleni z systemu oczywiscie korzystaja glownie z www, mail..., ale nic wiecej im do szczescia jak widac nie jest potrzebne, czasem zdarza sie koniecznosc zainstalowania np PIT`ow ale to da sie obejsc.
Uzytecznosc i margines zastosowan Linuxa jest scisle uzalezniony od wiedzy konfigurujacego go uzytkownika, a wiec dla typowego usera moze to byc abyt ciezki temat, nie mniej jednak prawidlowe zabezpieczenie takiego XP rowniez nie jest sprawa prozaiczna.

tomimaki  03.04.2010 20:33 #84

@Wacex
"przyzwoicie skonfigurowany Windows nie ma takich problemów"
Jak niby przeciętny użytkownik ma skonfigurować Windowsa?

Hox (niezalogowany) 03.04.2010 20:39 #85

@ wacex
Jestem bardzo przeciętnym użytkownikiem komputera i z linuksem nie mam problemów i mam 100 razy mniej problemów niż na windowsie. Jedyne czego mi brak to WindowsLiveMail, bo był świetny i bezkonkurencyjny, ale niestety w poprzedniej wersji. Cudowny jest też Word 2000 i jego obsługa korespondencji seryjnej.
Ale bez nich żyć można.
Rozprawy naukowe też się da na linuksie pisać .... i takie tam

ale tak zupełnie na marginesie.... czy tobie MS płaci, czy robisz to z własnej głupoty/zakochania/poczucia misji*
---
* niepotrzebne skreślić

Adam0148 (niezalogowany) 03.04.2010 21:19 #86

@Wacex

I tu właśnie Ubuntu bije Windows, bo po instalacji dostajesz odpowiednio skonfigurowany system w którym nie musisz nic grzebać. A te twoje bajki to są wyssane z palca.

Szifo (niezalogowany) 03.04.2010 21:20 #87

Wacex , nie męcz się już. Święta są. Zrobiłeś dzisiaj kawał niepotrzebnej roboty. LOL

ciemnowidz  03.04.2010 21:46 #88

@Wacex
"Przeciętny użytkownik komputera będzie miał z linuksem 100x więcej problemów niż z Windowsem."
Być może ale nie dlatego, że Linux jest taki hiper trudny ale dlatego, że działa inaczej niż Windows. To z użytkownikiem jest problem. Bo siada przy Linuksie i oczekuje, że będzie to to samo co przy Windowsie.
Mój kolega zupełnie nie zna się na kompach ale używa Ubuntu na laptopie (wifi, kamerka i inne bzdety) i jakoś nie ma z nim problemu (chyba, że coś ukrywa). Wszystko działa. Może to przez to, że Windowsa używał krótko (preinstalowana Vista) i nie przesiąkł nim.
Z tą zgodnością formatów też wystrzeliłeś. Kolejna gadka "dlaczego mi .exe nie działa"?
Defragmentacja rejestru to pikuś? Zlinkowałbym tutaj pewną stronę ale nie zrobię tego bo redakcja już raz linka do tego serwisu mi skasowała. Streszczę tylko - spasiona i/lub pofragmentowana gałąź "system" uniemożliwia załadowanie Windowsa (nawet w trybie awaryjnym). Naprawa jedynie z konsoli odzyskiwania (lub spod Linuksa) - teraz pytanie, który użytkownik Windows słyszał o czymś takim i który potrafi podmienić uszkodzone gałęzie z zewnątrz. Na forum kilka takich przypadków było.
"Straszenie wirusami, zwisami, restartami itd. też sobie darujcie, bo przyzwoicie skonfigurowany Windows nie ma takich problemów."
Oj jesteś w błędzie. Skryptem bat (niewykrywanym przez heurystykę antywirusów - sprawdzone) można uziemić system na amen. Masz szczęście, że twórcom wirusów w głowie interesy. Co do zwisów to może być różnie - na Ubuntu nie miałem i na Debianie nie mam; na XP ogólnie też nie - wyjątek dziś rano po skonfigurowaniu Litestepa.
Jeżeli nie potrafisz korzystać z tego systemu to daruj sobie fachowe komentarze.

kriters64  03.04.2010 22:46 #89

@ Do tych którzy zrozumieli że muszę grzebać w Linuksie,odpowiadam ja nie muszę ja po prostu lubię i chcę,bo nawet jeśli wszystko działa i to i tak coś muszę podłączyć (jeszcze tylko suszarka do włosów nie była podłączona),zainstalować,przetestować jeśli mam na to czas,może to taki rodzaj edukacji ?,dlatego mam dwie dystrybucje Linuksa na dysku,w pierwszej wszystko działa i jest stabilne jak skała że aż nuda,a druga dystrybucja jest właśnie do tego by zabić czasem tą nudę,ale też w końcu działa :).
P.S a z wsi też pochodzę więc chyba jestem wieśniakiem :).

Wacex  03.04.2010 23:14 #90

Jakoś nikt nie chce ustosunkować się do najważniejszego argumentu. Dlaczego linuksa używa ok. 1% użytkowników, skoro jest taki wspaniały i darmowy?
Czyżby 99% to idioci, masochiści? Z premedytacją wyrzucają pieniądze w błoto kupując Windowsa lub system od Apple, a potem się z nim męczą? W imię czego?
A może po prostu nie należą do sekty wyznawców jedynego słusznego systemu i wolą to co lepsze, wygodniejsze?

Lucky Linux (niezalogowany) 03.04.2010 23:30 #91

Wacex , nie umiesz odpowiedzieć sobie na tak proste pytanie?

No to ci podpowiem. Bo ponieważ dlatego gdyż... bo tak , najwięcej na świecie jest zwykłych użytkowników.

Janusz bb (niezalogowany) 03.04.2010 23:30 #92

Od lat używam windowsa w kolejnych wersjach.Od tygodnia mając więcej czasu zainstalowałem Ubuntu.... . uważam zatem,że to pomyłka jak cały linux.Nie dopatrzyłem się niczego zbawczego czy nowatorskiego w tym systemie poza.... problemami ze sterownikami i calą masą programów które nie współpracują z tym dziwnym systemem.Z przyjemnością wróciłem do 7 ki i odetchnąłem... wiwat winda!!! sama znajduje sterowniki, programy których używam są kompatybilne zatem wygoda, prostota itd.Odnoszę wrażenie że miłośnicy linuxa mają coś z ascetów i odkrywców czegoś, co microsoft dawno wynalazł.

2P (niezalogowany) 04.04.2010 01:22 #93

Mimo, że nie lubię Windowsów, bo utrudniają to co powinno być proste, korzystam z nich. Niestety.

Ogólnie mówiąc o systemie, powinno zwracać się uwagę na jego transparentność! Przeciętny użytkownik powinien myśleć, że system NIE ISTNIEJE! Jest małą nierzucającą się w oczy drobinką. Ważne jest oprogramowanie specjalizowane.

Po ponad 20 latach mojej bardzo bliskiej styczności z komputerami zupełnie już mnie nie bawi, grzebanie w systemach. Ja mam za pomocą kompa wykonać zadanie, a nie dbać, żeby komp dobrze chodził. Winda nie chodzi z biegiem czasu dobrze. Trzeba reinstalkę zrobić... i tak to w pewnym momencie mniej czasu zajmie niż grzebanie w rejestrze i czyszczenie. Mam dość proszenia mnie przez znajomych, żeby coś im w kompie naprawić bo przestało chodzći, a oni nie wiedzą jak, a ja pewnie wiem.... itd itd
Powiecie pewnie: "Nie wiedzą bo są lamerami". Może i są, ale przecież mogą nimi być, bo komputer to dla nich tylko i wyłącznie narzędzie. I co ludzie mają się dostosować do narzędzi, czy narzędzie do ludzi? Mają uczyć się obsługi armaty, żeby wbić gwoździa w ścianę?

Systemy są za bardzo rozbudowane, przeładowane, przybajerzone, piękne same w sobie, można całkowicie zająć się ich obsługą dla samej obsługi. 20 lat temu przestawianie ikonek i projektowanie własnych też mi sprawiało niesamowitą przyjemność. Systemy są teraz dla ludzi, którzy lubią zmieniać skórki. Zresztą nie tylko systemy. Jak czytam w prasie fachowej IT, o nowej wersji czegoś tam i jak to dobrze, że wprowadzono możliwość wyboru skórek, a jeszcze lepiej tworzenia własnych, to aż mnie ciarki przechodzą.

A przecież im bardziej skomplikowana rzecz tym większe prawdopodobieństwo awarii! Po co to? Ludzie nie korzystają z 60% tego co dostają z Windowsami (i Linuxem też).

Żeby wbić gwoździa, twój młotek nie musi wcale mieć opcji zmiany kolorów trzonka. Przybajerzanie i pseudo innowacyjność to mamienie ludzików przez działy marketingu, żeby im wmówić, że trzeba pozbyć się starego i KUPIĆ nowe. Już z tego powodu lepszy jest Linux bo przynajmniej się za to nie płaci, a jego używanie można potraktować jako bunt przeciw "kreatorom wypaczonej innowacyjności" = specom od marketingu.

Wracając do tematu... Nie chcę Windowsów!

Linuxiarze powiedzą mi: przesiądź się na Ubuntu. Nie mogę! Brak wspomnianego na początku specjalizowanego oprogramowania (CAD). Nie ma znaczenia dla mnie czy łatwo skonfigurować kartę graficzną czy nie, czy łatwo złapać wirusa czy nie, czy domyślny motyw jest bardziej niebieski (XP), czy bardziej czarno-morsko-zielony (Vista), czy brązowy (Ubuntu). Nie ma znaczenia, czy strony otwierają się 500ms szybciej czy wolniej, nie ma znaczenia, czy muzyka zagra jak najadę myszką na ikonę czy muszę kliknąć 2 razy. Nie ma znaczenia czy zaoszczędzę 20s na uruchamianiu kompa!

Mam jednak równolegle do Windy partycję z Linuxem na wszystkich kompach, i widzę, że ten system też nie jest dobry... nadmiernie rozbudowany i dążacy, żeby być podobnym do Windy. A po co? Żeby Windziarze przesiedli się na Linuxa? Nie przesiądą się! Bo i po co!

Może trzeba by zrobić coś zupełnie innego NAPRAWDĘ ALTERNATYWNEGO?
Czy właśnie tak nie myśli Google ze swoim systemem. Tak, tak, wiem, że on jest na bazie Linuxa, ale od strony zwykłego użytkownika i współdziałania z nim będzie (miejmy nadzieję) inny. Chyba jedynie Google stać na takie zagranie (vabank).

Chodzi o nastawienie na wykonywane zadanie, a nie na system sam w sobie. Większość ludzi wykonuje za pomocą kompa 5 stałych (prostych) czynność - zadań, większość nawet nie potrzebuje silnych komputerów w topowych konfiguracjach... ale przecież trzeba im sprzedać swój produkt ponownie... Tym razem z numerem 7, albo i7 (siódemka taka chora moda)...


###
I na koniec... Co jest (powinno być) bliżej związane z komputerowym systemem operacyjnym (być w standardzie):
a. Odtwarzacz multimediów
b. Zapewnienie bezpieczeństwa np. za pomocą programu antywirusowego i standardowych mechanizmów ochrony (SKUTECZNEJ OCHRONY).
?
To w kontekście Windy.

Radek USA.  04.04.2010 02:39 #94

Wacex !!!. Te 99% to nie idioci, i nie masochisci. To ludzie ktorzy potrzebuja system do zalozenia standartowych badz profesjonalnych programow, ludzie ktorzy maja pieniadze, a nie jakis podobnych bezplatnych zamiennikow. To ludzie ktorzy maja nowoczesny sprzet, pod ktory nie ma driver’s na Linux. Od lat uzywam MS Office, kolejne platne edycje i nie mam ochoty uzywac bezplatnego OpenOffice, ktoremu daleko do MS Office 2007/2010. Przyklad, moja dwuletnia drukarka Canon PIXMA iP90v kupiona specjalnie do wydruku czekow dla pracownikow, nie ma driver pod Linux. Mam raz na dwa tygodnie pisac recznie dosc duza ilosc czekow by uzywać Linux?, z dodatkiem bezplatnego OpenOffice 3.2 w ktorym ustawienie preferencji do wydruku czekow, az glowa boli od ustawien. Czy kupiony za ciezka kase Canon imagePROGRAF iPF710 do wydrukow specjalistycznego duzego formatu. Mam go napedzac korbka?. Bez driver’s pod Linux?. Linux jest 100 lat w tyl pod nowy sprzet, dla ludzi bez pieniedzy, ze sprzetem starszym zwyklym domowym, kupionym za pare centow, gdzie programisci piszacy Linuksa dodadza jakies drivers, pod najtanszy sprzet.
Nie wspomne juz o Profesjonalnych programach jak caly pakiet Sony Creative Software, czy kompletny pakiet tak bardzo popularny Adobe Master Collection CS2/CS3/CS4. Linux jest dobrym system dla zabicia czasu, dla ludzi siedzacych na forach z pytaniami co i jak ustawic, bo sie *****. Wystarczy wejsc na kazde z tych forum i pocztac tych Linux-owcow, z ich problemami.

marcin'82  04.04.2010 02:58 #95

A możę odpowiednią nazwą będzie "Opasła Locha"?

Radek USA.  04.04.2010 03:08 #96

marcin'82 Mnie tak naprawde jest obojetny system. Marzeniem byloby, ze mam ochote ide do sklepu, kupuje drogi profesjonalny sprzet, czy program, ktory ja uznam za stosowny, i tam z tylu bedzie napisane. Windows, Linux, Mac. Wowczas moge sie zastanowic jaki system sobie zalozyc. Dziś nie ma wyboru, albo bezplatne badziewie, albo platne profesjonalne urzadzenia i programy, pod system Windows, lub czasami pod Mac.

Wacex  04.04.2010 08:55 #97

@Radek USA
Dziękuję za rozsądny głos w dyskusji. Nareszcie ktoś zauważył, że Linux to nie sam miód, ale spore problemy. Zwłaszcza dla ludzi, którzy intensywnie i w pracy zawodowej korzystają z kompa.
Od ok. 10 lat co roku wypróbowuję 2-3 wiodące dystrybucje linuksowe. Niestety zawsze są mniejsze lub większe problemy. Jasne, że chciałbym mieć darmowy system, nie gorszy od windowsa, ale Ubuntu nim nie jest, jego klony i krewni również. Daleka droga przed nimi, ale życzę całej społeczności FLOSS wszystkiego najlepszego, tylko błagam nie popadajcie w fanatyzm parareligijny, dostrzegajcie słabości i wady swoich ulubionych programów. Szanujcie wybory innych.

sokoleokopr  04.04.2010 09:42 #98

Witam, koledzy ja osobiście liczę że jak ibm/google się wezma należycie za linuksy. To jest szansa że będzie to w końcu chodziło tak jak trzeba - bo jak na razie jest to zabawka.

MaRa  04.04.2010 10:05 #99

@Radek USA - mylisz się. Możesz sobie wybrać system (prócz MacOS, wymagającego specjalnego sprzętu). Zaglądałeś na stronę Della? Trzeba wejść w profesjonalny sprzęt, nie dla użytkownika domowego. Wiele komputerów, w tym profesjonalne stacje robocze z procesorami xeon za kilkanaście tysięcy zł, można zamówić z Suse Enterprise. I nie jest to darmowy system.
Profesjonalne oprogramowanie jest dla linuksa, może nie kupuje się tego w supermarketach (AutoCADa i Photoshopa też w supermarketach nie mają). Do wyboru, do koloru, od baz danych, poprzez programy CAD/CAM, prowadzenia firmy (sprzedaż, księgowość, magazyn), do grafiki 2D. Jedynie Photoshopa nie ma, ale linuks to nie system dla fotografików.

Te określenie "badziewie" to przesada. Chciałem wykonać proste logo w CorelDraw, nakombinowałem się z godzinę, w końcu odpaliłem OpenOffice Draw i po kilku kliknięciach myszką było gotowe, wkleiłem do CorelDraw. Po poszukiwaniach opcji wstawiania przezroczystego tła w końcu zostało białe. Chciałem przeskalować kilka fotek, w końcu zrobiłem to przy pomocy zwyczajnego Painta. Potrzebna była ikona, po kombinowaniu znalazłem stronę w internecie, która przeskalowała grafikę.
Żałowałem, że na dysku nie mam GIMPa, tam wszystko jest intuicyjnie poukładane, z tworzeniem ikon nie ma problemów, ze zwykłą grafiką z przezroczystym tłem również.
Zwykłe skanowanie tekstu i rysunków lepiej działa pod linuksem, wystarczy ustawić co jest białe, co czarne i obrazek gotowy. Pod Windowsem znowu trzeba kombinować.

MaRa  04.04.2010 10:06 #100

Chodziło o grafikę 3D, nie 2D. Maya jest w wersji na linuksa. Są nawet tak specjalistyczne programy jak do modelowania anten i wyliczania ich zasięgu na podstawie ukształtowania terenu.

Lucky Linux (niezalogowany) 04.04.2010 10:08 #101

@Wacex Szanujcie wybory innych.

Zacznij od siebie!

Lucky Linux (niezalogowany) 04.04.2010 10:51 #102

@Radek USA Linux jest dobrym system dla zabicia czasu, dla ludzi siedzacych na forach z pytaniami co i jak ustawic, bo sie *****. Wystarczy wejsc na kazde z tych forum i pocztac tych Linux-owcow, z ich problemami.

Masz jakiś problem z tego powodu? Ja potrafię zrozumieć twój wybór. A ty mój potrafisz? Jeżeli tak , to daruj sobie te wynurzenia.

Wacex  04.04.2010 12:51 #103

@MaRa
Rożne cuda czytałem na tym forum, ale stwierdzenie, OpenOffice Draw lub Paint jest lepszy od CorelDraw powaliło mnie. Reszty nawet nie komentuję, widać od razu, że pojęcia nie masz o grafice komputerowej. Podejrzewam, że reszta wywodów o specjalistycznych programach równie "mądra".
A ja powtarzam Linux (tzn. dystrybucje) na uniwersalny desktop jest w powijakach, co innego jako system serwerowy lub do specjalnych zastosowań, o których piszesz MaRa. Tyle, że wtedy dedykowany Linux jest tak samo albo i lepiej płatny niż Windows.
Reasumując, jak na razie, za darmo nie ma lepszej alternatywy dla Windowsa lub OS-a Apple. Żadne zaklęcia tego nie zmienią.
Ludzie głosują portfelem, Windows 7 odniósł ogromny sukces, kupują go miliony, a Linuksa za darmo chce i używa garstka, a 90% tej garstki ma na drugiej partycji Windowsa.

Qwerty1988 (niezalogowany) 04.04.2010 12:56 #104

większość krytykujących tu Linuksa nie miało nigdy z nim styczność! Linux to b. dobry system tylko że problemy się zaczynają jak ktoś ma nowiutki sprzęt (np. ja).. ale mam nadzieję ze nowa wersja Ubuntu rozwiąże problem z tą moją kartą graficzną GTS 250 :) Vista na moim sprzęcie działa rewelacyjnie (indeks wydajność 5,9) ale przyzwyczajony jestem do Linuksa a zwłaszcza do Elive Gem,Ubuntu,PCLINUXOS,Macpup :)


Pak (niezalogowany) 04.04.2010 13:12 #105

@Radek USA - ludzie, ktorzy maja pieniadze, chca je wydac(madrze) na profesjonalne oprogramowanie - omijaja MS z daleka - dla takich ludzi naturalnym wyborem jest APPLE - co dziwi w twoim nicku jest ISA a wlasnie tam wiecej ludzi uzywa maca niz PC (w pracy). Widziales mnoostwo postow o problemach z linuxem - ile z nich pozostawilo czlowieka z problemem nierozwiazanym?? - moze dlatego jest ich tak duzo bo problemy z linuxem sa rozwiazywalne (w odroznieniu od problemow z MS) - moze dlatego ludzie nie szukaja pomocy przy MS na forach ze nie moga jej znalezc- przechodza na Linux'a - maja problemy i je rozwiazuja...

A jezeli dla Ciebie profesjonalne oprogramowanie to gry - to milego uprawiania profesji ...

Ja uzywam MS XP - przyznam szczerze z 1 powodu - z lenistwa - i jak mniemam taki jest powod tego ze 99% ludzi tez uzywa MS - kupili z komputerem, bo nie wiedzieli ze mozna kupic co innego co spelni ich oczekiwania -teraz wola plakac ze wolne, ze wirusy, ze internet nie dziala (administratorzy wielu z sieci w Polsce maja brzydki zwyczaj blokowac komputery rozsiewajace zaraze) niz zmienic gruntownioe swoje NAWYKI - a zmiana NAWTKOW jest glownym problemem z Linuxem. Ergo jezeli tez jestes ZA LENIWY (jak ja) nie spychaj winy na linuxa i jego niedostosowanie - kazde dzialanie ma swoja alternatywe -trzeba tylko chciec dzialac

Adam0148 (niezalogowany) 04.04.2010 13:34 #106

@Wacex

A powiedz mi ile z tych milionów użytkowników Wibdowsa miało wybór podczas kupna ? podejrzewam że bardzo mały odsetek. Naucz się jednego Windows jest wpychany z komputerami, jest obecny w szkoła. Przeciętny człowiek zostaje bez wyboru. I od najmłodszych lat wpaja mu się odpowiednie nawyki. Tu masz powody dla których 99 % populacji używa Windowsa.

tomimaki  04.04.2010 14:23 #107

@Wacex
Gdzie MaRa napisał, że "OpenOffice Draw lub Paint jest lepszy od CorelDraw"? Bo ja nie mogę się tego doszukać. Pokaż DOWODY.
Nie chcesz, nie używaj Linuksa, ale nie mów innym co mają robić. Byli już tacy co "lepiej wiedzieli" co innym jest potrzebne i co mają robić. "Możesz" a "musisz" to jest różnica.

Radek USA.  04.04.2010 15:10 #108

MaRa. Nie musze zagladac na strone Dell. Mam ich serdecznie dosc. Co drugi dzien mam skrzynke pocztowa zapchana ich pokaznymi reklamami. Ostatnio przezucilli sie na plastic, cholery !!!, i nawet trudno to potargac. Podaj adres, bede ci to wysylal. Moza przez tydzien uzbierac dosc pokazna gore makulatury. A po roku z samej makulatury, mozna kupic dobry ich sprzet. Zamowielm u nich z dobrych 10-15 monitorow i poslalem do rodzin w Polsce. Maja moj adres i mnie zasypuja reklamami. Nie muszisz mnie w tym szkolic co i gdzie zlozyc, czy zagladnac. Mialem 8 lat jak przyjechalem z rodzicami do USA. Tu konczylem szkoly i tu zdobywalem wiedze komputrowa i przegladanie stron internetowych, gdzie w Polsce internet zawital na dobre dopiero po 10 latach.

Pak.
Nie mam zadnych gier od 17 lat nie gralem w zadna gre. Nawet jak Windows instaluje usuwam te podstawowe gierki z foldera z Meniu. Tyle razy pisalem, ze zajmuje sie Profesionalne grafika i filmami, od 3 lata wylacznie w systemie 1920x1080 w Blu-ray. Jak rownierz koloryzuje stare 1-2 godzinne filmy oraz zdjecia.
Prace z grafika i filmami rozpoczynam od 8 rano Am i koncze o 4 PM po poludniu.

sokoleokopr  04.04.2010 15:50 #109

Radek USA - masz kolego rację. I to bez 2-ch zdań. Właściwie to nie ma żadnego profesjonalnego narzędzia pod Linuksa. To samo sterowniki - a nawet jak są to trzeba je instalować metodą prób i błędów i nie działają na wszystkich destrach. I dodatkowo system uzależniony od konsoli - nawet głupiego sterowniki - ściągniętego z Nvidi/ati nie zainstalujesz bez jej użycia. System wymaga wiecznego dłubania i siedzenia na forum jak to zrobi!!!! - i tylko nie piszcie że przecież sympasticiem można czy jakimś innym wynalazkiem- bo sorry ja co chwilę nie chcę ściągać czegoś co już raz sciągnołem - żenada.

Co do wybór lub brak wyboru - przecież komputer z windowsem / bez niego kosztuje tyle samo - czasem różnica to 10-100 zł. Dajcie spokój - mogę się linuksem pobawić ale nikt mi nie będzie wmawiał że linuks jest lepszy od windy czy maka - bo nie jest. Gdyby był to by miał 70% rynku. A zresztą jak system w którym osobno GUI osobno, Jądro osobno, a jeszcze inni to składają - i nawet dobrze nie sprawdzą tylko co 3-ce robią nowe wersie. System który ma tak zwalone zależności że sami twórcy się nie mogą połapać - i przez tyle lat nikt nie zrobił porządnego narzędzi do sterowników/klawiatury/ekranu czy głupiej karty dźwiękowej a wszystkie ustawienia zależą od posiadanego GUI.

Radek USA.  04.04.2010 16:05 #110

sokoleokopr. Ja z ciekawosci przetestowalem niemal wszystkie programy na Linux do grafiki i filmow. Tydzien trzepalem fora, spisywalem i zakladalem te programy. Miesiac na osobnym komputerze cos probowalem robic. Same badziewie, a pod Blu-ray do filmow praktycznie po za jednym badziewiem nie ma nic. Do edycji, renderowanie, koloryzowania, nakladanie napisow, czy dodatkowych dzwiekow na sciezki dzwiekowe z filmem.

Pracuje od 11 lat w firmie "Dynac Digital Studio", ktora zajmuje sie scanowaniem i odnawianiem starych filmow. Miedzy innymi wydalismy tez Polskie filmy jak: Sylwesta Checinskiego Sami Swoi, Czy Tadeusza Chmielewskiego Jak Rozpetalem II Wojne Swiatowa. Filmy zostaly odnowione i pokoloryzowane. Na pweno i ty ogladales to dzielo Naszej firmy, gdzie pracuje ponad 500 grafikow i filmowcow komputerowych. Obecnie konczymy prace nad Czterema Pancernymi w kolorze. Ciekawe ilu kupi?, a ile go sciagnie?.

http://img684.imageshack.us/i/vipip.mp4/

Radek USA.  04.04.2010 16:09 #111

Wesolych Swita wszystkim Zycze. U mnie dopiero 9 rano, wiec czas wstac. U Was 4Pm czas popoludniowy.

1piasek1 (niezalogowany) 04.04.2010 16:18 #112

@sokoleokopr,@Radek USA,żal mi was.

Radek USA.  04.04.2010 17:20 #113

1piasek1. To raczej mi jest ciebie zal i Linux-owcow. Swiat idze do przodu, dzis od 3-4 lat nikt nie robi już filmow i nie tloczy w Divx czy CD czy DVD, sa jeszcze na polkach w sklepach, które były kiedys zrobione. Dzis wszystko robi się już w Blu-ray wysokiej rozdzielczości. Dziesiatki programow pod Windows do tworzenia filmow w Blu-ray, koloryzowania czy innej edycji ,w tym kilka bardzo Profesjonalnych. W Linux jest 1001 player które tylko odtwarza, a tylko jeden Cinelerra, który jest odpowiednikiem dla dzieci programu jak Nero Vision. Dzis Linux stoi w miejscu z tym tematem. Pamietam jak w 1999 roku posłałem kuzynowi do Polski DVD, lezalo u niego w szafie 4-5 lat zanim wyszedł pierwszy film w Polsce, i zanim ukazały się pierwsze dyski do nagrywania w Polsce. Czy dzis mam się patrzeć jak inni cos tworzą w Windows, i czekać jak cos wyjdzie profesjonalnego pod Linux?. Profesjonalny Program Sound Forge 10.0 praktycznie nie ma odpowiednika pod Linux. Nie każdy musi się zajmować tym co ja tworze, i z tym się zgodzę. Ale twórcy oprogramowania powinni być na czasie dla wszystkich osób, w tym i profesjonalistów graficznych i filmowych . Bo wydaje mi się, ze tworcy Linuxa pochodza z jakis krajow wschodnich. Którzy mowia sobie, a kto tam dzis się bawi filmami pod Blu-ray, może?, może za kilka lat. Jak się stanie bardziej modny w ich krajach. Dzis tylko Divix, CD i DVD widze w temacie chodzącym. Tak przy okazji i dla informacji tez ci powiem, ze od 1 Kwietnia czyli od 4 dni, 10 milionow amerykanow polskiego pochodzenia, zostalo pozbawionych Polskiej TV na Satelitach w USA. Koniec nadawania programow w rozdzielczości 756x480, która Polska TV stosuje od 60 lat. W USA od 4 dni sa tylko nadawane programy cyfrowe w rozdzielczości 1920x1080 wysokiej rozdzielczości. Tak wiec koniec z TVP Polonia, TVP3, TVN24, Polsat, Kino domowe, Tele5 i programy radiowe. Polska nie miała czasu, na dostosowanie się do standardu międzynarodowego w wysokiej rozdzielczości. Podobnie jest z Linux.

sokoleokopr  04.04.2010 18:33 #114

Prawda w oczy kole. No tak w swoim oku nie widzi się wideł a u kogoś znajdziesz igle. Za 10 lat w linuksie pojawią się instalatory graficzne, panel sterowania zrobią porządek z zależnościami a każdy sterownik zainstaluje jak w Windows. Będzie tak jak 2 lata temu z NTFS - to ja przewidziałem że każde dystro będzie automatycznie montowało i tak też się stało - to ja mam rację. Dziś linuks to nisza - o mało konkretnym zastosowaniu - musi dorosnąć - jest na poziomie win 3.11 - ale troszeczkę w tyle i tu 64 bity czy mała zasobnożerność mu nie pomogą - bo pamięć nie używana jest zmarnowana.

wojti.  04.04.2010 18:47 #115

Radziu jestem Ci wdzięczny za Twój wkład w rozwój polskiej kinematografi. Sam nawet nie wiem gdzie teraz byśmy stali gdyby nie Ty i Twoja firma. Jestem ciekaw po cóż co chwila rzucasz się z motyką na słońce i tykasz tak się tego biednego Linuksa? Przecież ani nim na chleb nie zarobisz, a to filmu nie obrobisz czy mp3 nie odsłuchasz, a nuż widelec konsola jeszcze wyskoczy i co wtedy? Biada i ręka w nocniku. Ok zgodzę się, na czymś swoje kompleksy trzeba wyładować. Nie myślałeś nad tym by przestać próbować go ujarzmić i pozostać na tym co znasz bardzo dobrze? Nie żeby mi przeszkadzał taki stan rzeczy, bo czasami lubię sobie przeczytać komentarze frustratów, ale żeby tak w każdym newsie? I jeszcze te porównanie Polski z Us and A, straszna dziecinada. Twoja rodzina musi być dumna z takiego przedstawiciela na innym kontynencie. A to czasami jakiś monitor zakupi, a to filmik prześle. Radziu jesteś człowiekiem orkiestrą i w dodatku filantropem, ze świeczką teraz takich szukać.

Lucky Linux (niezalogowany) 04.04.2010 19:41 #116

@Radek USA Dziś nie ma wyboru, albo bezplatne badziewie, albo platne profesjonalne urzadzenia i programy, pod system Windows, lub czasami pod Mac.
@Dżola Ten system to porażka w pełnym tego słowa znaczeniu :)
@Wacex  I tak sporo czasu i energii utopiłem w złudzeniach na temat linuksa.
@sokoleokopr Dziś linuks to nisza - o mało konkretnym zastosowaniu - musi dorosnąć

Za wybitne zasługi w trollowaniu , posyłam wam wiązankę kwiatów polskich. Odznaczenia dostaniecie z Redmond.

Wacex  04.04.2010 19:48 #117

Ludzie, wstyd mi za was! Radek z USA wykazał wam, że Linux jest zacofany technologicznie i nadaje się do prostych, domowych zastosowań i to z trudem. A wy co, potraficie tylko czepiać się ad personam i obrażać człowieka. Czy tak trudno przyjąć do wiadomości, że są osoby, które na czymś się znają lepiej od was?
@sokoleoko
Masz rację, Windowsa mam za grosze wraz z nowym sprzętem, po co zatem męczyć się z kapryśnym Linuksem, skoro wszystkie lepsze programy FLOSS chodzą znakomicie na Windowsie, często lepiej niż na Linuksie. Np. dla oszczędności używam OpenOffice i Thunderbirda, działają na Linuksie, ale ja wolę ich windowsowe wersje chociażby dlatego, że nie muszę czekać na ich nowe wersje w Ubuntu kilka miesięcy.

thomasg73  04.04.2010 20:10 #118

@Radek USA.
@Wacex

Podpisuję się pod Wami.

ten system jest zacofany, dzisiaj wsadziłem moją starą kartę ss2 (SkyStart2) i system Ubuntu 10.4b jej nie rozpoznał....no wybaczcie jeśli karta ma już 5 lat to każdy nowy system nawet linux-owaty powinien to badziewie rozpoznać.... ale jest też zaleta tego systemu... nie muszę sterowników do ATI doinstalowywać WOW...
Poprzednia wersja nie chciała się u mnie nawet zainstalować (ATI) pewnie jakbym się postarał to może i by była...ale ja pierdziele system nad którym muszę parę godzin siedzieć i instalować jak jakiś pederasty który nie ma innego zajęcia....

Wkażdym bądź razie mam zainstalowany ubuntu 10.4 beta i zrobił mi jak dotąd parę błędów i zwiech... co drugi dzień jak go włączam mam ponad 100MB do update-owania.... zobaczymy co będzie później...

Lucky Linux (niezalogowany) 04.04.2010 20:15 #119

@wojti Radziu jestem Ci wdzięczny za Twój wkład w rozwój polskiej kinematografi. Sam nawet nie wiem gdzie teraz byśmy stali gdyby nie Ty i Twoja firma.

Ja także chciałbym się wyrazić tzn. wyrazić swoją wdzięczność. Właśnie zrozumiałem , że dzięki panu Radkowi i firmie w której pracuje będę mógł już niedługo zobaczyć w kolorze czterech pancernych i psa. Tyle lat na to czekałem. :-)

tomimaki  04.04.2010 20:34 #120

A ja się pytam, czy używanie Linuksa to jakiś przymus? Karabin wam przystawili do głowy czy co? Proszę bardzo siedźcie na Windowsie, ale nie każcie wszystkim robić to samo co wy.

Adam0148 (niezalogowany) 04.04.2010 20:40 #121

Moj prosty linux daje sobie świetnie rade na moim desktopie, odpala filmy, muzykę, można nawet grafikę obrobić, na bieżąco sie aktualizuje, szybko sie uruchamia no i internet działa!. Wacex, Radek - USA, jak nie jesteście w stanie w to uwierzyć to zapraszam. Jestem przeciętnym użytkownikiem. Pamiętajcie także o tym że sa takie urządzenia gdzie windowsa nie idzie zastosować!

Adam0148 (niezalogowany) 04.04.2010 20:47 #122

Pytanie mam takie

Czy linuks jest w 100 % winien temu że nie obsługuje każdego rodzaju sprzetu czy także winna leży po stronie porducentów? I jak by wyglądał windows gdyby pod niego nie byly pisane sterowniki ?

thomasg73  04.04.2010 20:48 #123

@ Adam0148 (niezalogowany)
szkoda tylko że to pisałeś spod windowsa NT 6.0 :D:D:D:D:D:D:D:D

Możesz wszystko inne zrobić oipócz pisania tego tekstu na tej stronie :D:D:D:D

thomasg73  04.04.2010 20:49 #124

A i tomimaki siedzi na windzie a wypowida się jakby był linux król

tomimaki  04.04.2010 20:49 #125

@Wacex
Dla mnie to nawet Tomasz Bagiński może powiedzieć, że MU nie pasuję Linux. I co z tego?

@ sokoleokopr
No patrz. U mnie na Ubuntu partycja na NTFS nie podmontowuje się automatycznie. No toż to dramat!

@thomasg73
Kolejny, któremu się wydaje, że to twórcy Linuksa mają robić sterowniki, a nie producenci peryferiów komputerowych.

Lucky Linux (niezalogowany) 04.04.2010 20:50 #126

@thomasg73 Wkażdym bądź razie mam zainstalowany ubuntu 10.4 beta i zrobił mi jak dotąd parę błędów i zwiech... co drugi dzień jak go włączam mam ponad 100MB do update-owania.... zobaczymy co będzie później...

A czy szanowny wie co to znaczy beta?

tomimaki  04.04.2010 20:51 #127

@thomasg73
"A i tomimaki siedzi na windzie a wypowida się jakby był linux król"
No i co z tego?

Adam0148 (niezalogowany) 04.04.2010 20:54 #128

@thomasg73

Co ja będę sie tłumaczły ilość twoich :D:D:D mowi o tobie aż za dużo. :)

Radek USA.  04.04.2010 20:55 #129

Wojti i Lucky Linux, Przewidywalem ze czesc tak mnie zgnoi, bo to czysta tradycja. Gdyby tu sie wpisal nawet Bill Gates, tez bysce pewnie go zeszmacili, ze sie dziecko wpisuje. Bo ciezko uwierzyc, ze znalazl sie taki jeden glupek na forum, ktory zajmuje sie powazna grafika i filmami i opluwa Linux, w tym i w czesci montazu dla Polskiej TV. Szukam w swoim archiwum i zaraz ci zamieszcze scany i klatki filmowe z materialow filmowych z obrobki filmowej, waszego Polskiego Filmu u Pana Boga w Ogrodku w version Blu-ray, ktory byl scanowany i montowany przez nasza Corporation. Po godzinach w pracy robie tez montaze w domu, wiec archiwum z montazu mam w domu, pozniej przenosze swoja prace do firmy, jedank czesc zostawiam. Daj mi godzinke czasu, poszukam moje pliki z mojej pracy nad tym filmem. Czy wystarczy ci niedowiarku rzut Print Screen ekranu w Adobe Premiere z laczenia poszczegolnych klatek tego filmu?. I poszczegolnych 4-5 wybranych klatek z czyszczenia filmu do przygotowania materialu w rozdzielczosci 1920x1080?. Zamieszcze w skali 1:1 tak ze moze ci braknac ekranu. Czy cos wiecej ci pokazac?. A co do wysylki roznego sprzetu, to co dziwisz sie?. To robi niemal kazdy pochodzenia polskiego. Jestem w Polsce co 2-3-4 lata. Tak wiec rodzine od strony matki mam spora, jak wracam do USA, to mam pelny zeszyt, co i komu kupic i wyslac. Czy widzisz cos w tym nienormalnego, ze w USA za pol ceny jaka jest w Polsce, mozna kupic i wyslac komus z rodziny czy znajomych?. Nastepny wpis zamieszcze, te klatki z filmu polskiego. Tylko chwila, musze znalesc ten disc.

thomasg73  04.04.2010 20:55 #130

Co niektórzy są śmieszni aż do bólu... Nie ukrywam lubię Ubuntu ale nigdy nie będzie moim głównym systemem... zanim np. apple nie zrobi itunes do obsługi iphone, lub tego typu firmy do swoich produktów.... które używam bo nie mam zamiaru się przesiadać z systemu na system...
Przyznam nie lubię windowsa na którym jestem od parunastu lat, nie lubię też linuxa do którego po prostu "jaj" brakuje... chciałbym mac os x lecz jak na razie nie stać mnie na niego....

wojti.  04.04.2010 21:03 #131

Radziu, nie zajarzyłeś mojego wpisu. Bardzo mi przykro z tego powodu.

Pozdrawiam

sdj (niezalogowany) 04.04.2010 21:33 #132

linux jest DO **** ponieważ nie ma profesjonalnego softu do obróbki grafiki, a jak wiadomo w polsce/USA i gdzieś tam jeszcze 99% populacji to zawodowi graficy.

Windows jest DO ***** ponieważ jest banalny w obsłudze i służy głownie do odpalania gier. I na dodatek kosztuje krocie

no to co tu wybrać?
chyba jedynie DOS i niszowe unixy pozostają :P

ciemnowidz  04.04.2010 21:34 #133

Jak przeczytałem niektóre komentarze to przypomniało mi się jak kiedyś Grzegorz Halama na pytanie skąd się wzięły kurczaki odpowiedział:"Wzięły się od małpy. Podobnie jak my zeszły z drzewa na ziemię. Tylko się na tą ziemie zagapiły i zaczęły jeść glizdy".
Wacex, sokoleokopr, Radek USA, z wami jak z tymi kurczakami. Za długo siedzicie pod Windowsem i traktujecie jego rozwiązania jako standardy obowiązujące. Patrzycie na inne systemy przez pryzmat MSOS.
Nikt wam nie każe używać Linuksa. Nie odpowiada - nie używajcie.
@Radek USA Ty na Windowsie pokolorowałeś "4 pancernych" a Cameron na Linuksie wyrenderował świat "Avatara".
Czy to wina Linuksa, że komuś nie chciało napisać się na niego aplikacji?
Wacex
"Radek z USA wykazał wam, że Linux jest zacofany technologicznie i nadaje się do prostych, domowych zastosowań i to z trudem."
Że co?
Skoro już przeszliśmy na komercyjne zastosowania (bo o tym pisał Radek USA) to poczytaj trochę tutaj. Lista superkomputerów wraz z wymienionymi OS'ami
http://www.top500.org/
Ile to jest na Linuksie - jakieś 90%. Windows - 4,6% (dane na 11.2009).
Czy to wynik systemu zacofanego technologicznie?
Windowsa poznałem na tyle by mu podziękować. To nie dla mnie.

Krysban (niezalogowany) 04.04.2010 21:41 #134

@Radek USA
@sokoleokopr

Widzę że założyliście na tym portalu ,,Duet Wzajemnej Adoracji,, w skrócie DWA. Nie wiem chłopcy skąd się u Was bierze tyle frustracji i nienawiści. Jak tylko pojawia się jakiś news linuksowy to Wy się nagle uaktywniacie i wylewacie na głowę tego biednego pingwinka najgorsze pomyje. Nie wiem o co Wam tak na prawdę chodzi bo przecież macie swojego ulubionego i genialnego pod każdym względem M$ Windows a czepiacie się systemu którego nie używacie na co dzień a co za tym idzie niewiele o nim wiecie i kompletnie nie potraficie sie nim posługiwać. Może macie jakieś kompleksy lub kłopoty ze swoją psychiką. Od tego jest lekarz psychiatra a nie portal DP. Bardzo mnie śmieszą komentarze winuserów w stylu: ,,Testowałem różne linuksy i stwierdzam że to syf,, Jak można testować coś o czym nie ma się zielonego pojęcia. Testować mogą TYLKO CI Z ODPOWIEDNIĄ WIEDZĄ I DOŚWIADCZENIEM. Drodzy winuserzy Wy nie testujecie linuksa a tylko SZUKACIE w nim Windowsa. Gdy stwierdzicie że tam go nie ma (.exe nie chce się zainstalować, jakaś głupia konsola czasem jest potrzebna, jakieś debilne repozytoria itp.) to nazywacie syfem. Zapamiętajcie że Linux jest zupełnie odmiennym systemem i w nim Windowsa nie znajdziecie. Za brak specjalistycznego oprogramowania pretensje kierujcie do ich producentów oraz do M$ za monopolistyczne umowy a nie obwiniacie za to linuksa.

@Radek USA - Piszesz że pracujesz w branży filmowej a w swych komentarzach wykazałeś kompletną niewiedzę i ignorancję. Dla Twojej wiadomości jako rzekomego ,,filmowca,, podaję fakt że Hollywood używa właśnie linuksa do produkcji swoich filmów. Linux jest tam systemem nr.1. Sądzę że jakbyś rzeczywiście pracował w tej branży to byś o tym wiedział.
Dla uwiarygodnienia podaję link: http://www.linuxmovies.org/
Mam nadzieję że znasz angielski i poradzisz sobie z przeczytaniem i zrozumieniem tekstu.

Radek USA.  04.04.2010 21:41 #135

Jak zamiescic linki scany Frames Polskiego Filmu?, dlaczego sie nie zamieszczaja? Powiedzcie mi?. Gdzie to wrzucic?.

Radek USA.  04.04.2010 21:44 #137

Dlaczego tylko po jednym linu da sie zamiescic?.


http://img186.imageshack.us/img186/3397/sequence013756.jpg

Adam0148 (niezalogowany) 04.04.2010 22:08 #139

thomasg73 gratuluje ci prawdziwego wpisu. Dobrze że od środy do szkoły.

Radek USA.  04.04.2010 22:11 #140

Znalazlem Sami Swoi. zamieszczam kawalki z koloryzacji.

http://img69.imageshack.us/i/35469001.mp4/

http://img683.imageshack.us/i/60398119.mp4/

Wacex  04.04.2010 22:27 #141

@ciemnowidz i inni
Poczytajcie moje wszystkie posty ze zrozumieniem, bez zacietrzewienia. Moje poglądy są proste - Ubuntu i inne dystrybucje Linuksa są kiepskie na desktop, stwarzają mnóstwo problemów. Ale ich fani stale wmawiają ludziom, że są lepsze, łatwiejsze w obsłudze i mniej problemowe niż Windows. Uważam, że to grube oszustwo, na które sam o mało się nie nabrałem. Dlatego ostrzegam innych, aby nie tracili czasu, tak jak ja i tysiące innych naiwniaków zapełniających problemami nie do rozwiązania linuksowe fora. Co nie zmienia faktu, że Linux może np. świetnie obsługiwać serwer lub superkomputer. Tylko, że ja, zwykły użytkownik nic z tego nie mam. Dedykowany na wyspecjalizowane maszyny Linux nie jest darmowy, podobnie jak Windows na zwykłe desktopy. Innymi słowy, za dobre, pewne, nowoczesne programy trzeba sporo płacić albo ograniczyć wymagania do minimum.

Lucky Linux (niezalogowany) 04.04.2010 22:37 #142

Wacex , obejrzyj sobie zdjęcia i napisz recenzję. O Linuksach nie pisz bo już wiemy że nie lubisz bo są kiepskie na desktop. :-)

Radek USA.  04.04.2010 23:33 #143

Wacex. takie urzadzenia jakie mamy w pracy, lub czesciowa ja w domu. Na Linux driver's chyba nigdy nie bedzie. Tak ze zaden profesionalny sprzet nie moze dzialac na Linux. Moje filmy ja renderuje cyfrowo poprzez kabel HDMI, gruby kabel jak rura od odkurzacza. A w Linux nie ma zadnego programu, ktorym zrenderujesz obraz z kamery cyfrowej, czy klatek scanu z urzadzen poprzez HDMI. W Linux Jasio czy Czesio, moze najwyzej podlaczyc sobie kamere czy inne urzadzenia poprzez kabelek Video, lub SViedo, wzglednie kabelek DV 1394.Bo nawet nie ma takich profesionalnych kart, lub programow do ich renderowania.

Gallek (niezalogowany) 04.04.2010 23:48 #144

@Wacex i spółka

Macie panowie chyba jakąś misję. Billu wam płaci za uskutecznianie "jasnej strony pijaru" na temat Windowsa? Krótka piłka. Jeśli Winda jest profesjonalnym i niezawdonym systemem na biurko to dlaczego nie może być takim w przypadku serwera czy super maszyn klastrowych? Co stoi na przeszkodzie? Kasa, doświadczenie i profesjonalizm MS? Owszem. Fora Linuksa są pełne wpisów. Zgadza się. Ale tzw. problemy są rozwiązywalne i bardzo często banalne. Nie wciskaj wszystkim użytkownikom Linuksa szerzenia jakiejś propagandy gdyż nikt oprócz trolli nagminnie i bezmyślnie tego nie czyni. Zwróć uwagę na to kto używa tych systemów i zna je a kto ich używa i nie ma większego o nich pojęcia. Te pierwsze osoby nie narzekają na to, że coś im tam nie działa. Potrafią sobie bowiem to ustawić. To natomiast spotyka ciebie gdyż nie masz o tym aż takiego pojęcia. Poza tym daj Linuksowi czas. W odróżnieniu od Windy ten system realnie się rozwija. Nie spisuj na straty czegoś co stosunkowo niedawno zaczeło nabierać realnych kształtów jesli chodzi o desktopy. Dlaczego imputujesz ludziom używanie na biurku niezawodności i stabilności systemu serwerowego jakim jest Linuks czy FreeBSD? Były i wciąż są tworzone pod takie zastosowania. Nie przeszkadza to w niczym by taki OS przystosować do zadań cywilnych. Nikt tu ci niczego nie każe. Jeśli chcesz brunetkę to ją wybierz. Jeśli wolisz blondynkę to również masz wybór. Jeśli zwalczasz trolling to sam tego nie czyń. Gdybyś znał Linuksa na wylot i wtedy stwierdził, że jest do niczego to wówczas wypadałoby się nad tym zastanowić. Windows ciężko pracuje za niemałe pieniądze i pracuje gdy się go zanadto nie tyka. Zrezygnowałem z niego gdyż lubię gdy mi coś po prostu działa. Uwielbiam także prostotę. Ucząc się nowego systemu nawet się nie spociłem. Nie namawiam tym samym innych do jego używania. Nie jestem też żadnym guru. Tu niepotrzeba wysokiego IQ jeśli ktoś by chciał w to wejść. Ale czy musi? Nie! Tak sam jak nie musze używać Windy jeśli mi z jakiegokolwiek powodu nie pasuje. Windows nie jest dobrym ani pewnym systemem. Jest systemem prostym w obsłudze i dlatego popularnym. Ale stabilność, zaawansowanie technologiczne itd. nie są powodami jego popularności. Ludzie nie mają pojęcia o takich aspektach systemu. Sam to potwierdzasz o użytkownikach Win negując Linuksa. Każdy używa to co jest mu niezbędnie potrzebne. Używasz Windy? OK. Ja używam BSD. I dla mnie to jest także OK. Z tym, że nie martwię się o podstawowe aspekty systemu na dziś i teraz. Stabilność i bezpieczeństwo. A co masz z superkomputerów? Dzięki nim poznajesz świat. Odkrywasz nowe aspekty rzeczywstości. Zaglądasz w głąb człowieka i wszechświata. Możesz się ograniczyć do Facebooka w IE bądz newsów na GG. Nikt Ci tego nie broni. Każdy ma prawo spróbować. Jeśli się nie uda to jest Winda. Ale wierz mi, że to się zmieni. Poza tym jeśli chodzi o ten obsesyjnie przytaczany jeden procent użytkowników to nie ufaj tak bardzo statystyce. Od kłamstwa bowiem gorsza jest tylko ona. Nie uważam userów Windy za ludzi gorszych czy ograniczonych. Ale wiem z autopsji, że ganiają częściej o gęsciej z poważnymi problemami niż uztykownicy Linuksa. Oczywiście profesjonalna pomoc jest poza jakimś tam okresem karencji sowicie płatna. Wybacz ale biurko to zbyt mało istotna kwestia by łożyć na nie aż takie kwoty. Za taką kase to powinno działać. Winda nie jest warta tych pieniędzy. Konkluzja jest prosta. Jesli zwalczasz pustostan to sam go nie twórz. Refleksyjnych świąt wam życzę i pozdrawiam.

Gallek (niezalogowany) 04.04.2010 23:52 #145

@Radek USA

Spokojnie. Kiedyś wszystko będzie. Szybciej niż sądzisz. Tylko spokojnie.

Radek USA.  05.04.2010 00:01 #146

Jeden z dobrych Profesionalnych programow Edius 5 i dobra karta do renderowania obrazu. Wiekszosc Studia filmowe i male i duze to uzywaja. Zero driver pod Linux.
Warto zobaczyc filmek:

http://www.grassvalley.com/products/edius_5
Karta wysokiej jakosci cyfrowa z HDMI.
http://www.grassvalley.com/products/hdthunder

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 00:10 #147

Radziu to nie jest portal wyłącznie dla grafików i osób kolorujących Kargula i Pawlaka. Zaczekaj. Daj szansę. Wszystko pod Pingwina zacznie sie pojawiać. Spokojnie i bez nerwów! Naprawdę! Pozwól nam na wybór! Zezwól na posiadanie własnej świadomości. Nie tej z Redmond. Nie podpinamy się pod MS i takie nasze prawo. Twoje także. Spokojnie i jeszcze raz bez nerwów:)

Łozu (niezalogowany) 05.04.2010 00:18 #148

Winda 7 miała kodową nazwę Vienna. Dlaczego? Skoro działa tak jak Groznyj po interwencji rosyjskiej. Dla wersji osiem proponuję jakąś swojsko brzmiącą nazwę. Może Kursk?;)

thomasg73  05.04.2010 00:42 #149

nie chce trolowa* ale linuxowe sytemy domowe to raczej do mikroweli, odkurzacza, tostera, automatu do kaw, itp. się nadają najbardziej... aniżeli do domowego użytku.. wystarczy zobaqczyć jak to coś wygląda.... a już napewno nie mam zamiaru pisać do nich sterów żeby moje peryferia obsługiwały....

thomasg73  05.04.2010 00:45 #150

inaczej powiedziawszy, jestem dumny że moje SAECO i odkurzacz na linuxie chodzą... i są prawie nie do ******

Radek USA.  05.04.2010 01:02 #151

Gallek !!!. ja pokazuje co robimy na Windows z urzadzeniam pod Windows. Bardzo chetnie zobacze Twoja prace pod Linux, i juz uciekam. Przeciez musisz cos robic czy tworzyc?, chyba ze caly czas siedzis w Repository.

A ten film pamietasz?. Tez nie byl robiony na Linux.
http://img526.imageshack.us/i/27897147.mp4/

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 01:09 #152

thomasg73

Ale przecież mikrofala, odkurzacz itd. to jak najbardziej uzytek domowy:) Widndows jesto popularny ale to nie oznacza, że jest najlepszy. Panowie. Inaczej. Jelsi Windows jest tak doskonały to po keigo grzyba powstało tak wiele alternatyw? Po co je tworzyć? Po co poprawiać doskonały dogmat z Redmond? Dlaczego oprócz jedynie słusznego Os-a powstało tak wiele innych? Od lat jest OS X. A jeden z pozostałych zyskuje coraz większą siłę. Linux. Myślę, że za tym ciosem pojdzie rozwój BSD, który częsciowo pod maską OS X udowodnił, że świetnei nadaje się na desktop. Fani MS nie zapominajcie o tym, że Billu keidyś robił Unixa zwanego Xenixem i zastosował w Windzie stos TCP/IP z systemu FreeBSD. I tylko nie mówcie teraz, że ta skopiowana kwestia działa w Win kiepsko:) Dlaczego nie napisali swojego rozwiazania? Jeszcze raz co było przeszkodzą? Profesjonalizm? Kasa? Dośwadczenie? Stworzenie najlepszego oesa na świecie? Win jest prosty, popualrny wsrod producentów sprzetu i uzytkownikow, obsluguje praktycznie kazdy sprzet domowy oprócz tosterów, mikrofali czy lodówki. Ale jak to robi? Stabilnie? Dobrze? Wydajnie? Poniekad tak. Poniekąd. Przeciez kazdy kto teraz uzywa Linuxa siedział mase czasu na Win. Dlaczego tak sporo ludzi uciekło? Dlaczego fora uginaja sie od naporu tych co używają i próbują? I poruszona tutaj kwestia wczesniej. Dlaczego przy sprzedazy laptopow i komputerow jest nam wstepnie zabrany wybór? OK. NIe musze kupowac sprzetu z Winda. Ale jesli pojecia nie mam o komputerach to go kupie. Bo jest. I w zasadzie tylko z tym jest. Nie ma wyboru jesli kupujacych traktowac jako przecietnych uzytkownikow. Zjadaczy chleba. Co nagminnie uwypuklacie. A pamiętacie OS2 Warp firmy IBM? Teoria spiskowa głosi, że MS zapłacił 30 mln $ IBM za nienaturalne usmiercenie tego systemu. Dlaczego? Gdyby był kontynuowany to zmiótłby Windę. Zwolennicy walczą o to by uwolnić kod OS2 i rozwijać go w ramach otwartej licencji. W wersji Merlin zastosowano pierwszy z prawdziwego zdarzenia system obsługi głosowej systemu. Coś co MS od lat próbuje ale z kiepskim rezultatem. MArketing drodzy panowie to jedna rzecz a rzeczywsitośc to druga. Tą pierwsza MS opanował do perfekcji. Nie wposmnę o nuemrze z Vistą i Siódemką gdzie użytkowników nabito w bańkę. Nie przeczę, że MS może posiadać możność zrobienia dobrego systemu. Póki co tego nei czyni. Nie znam powowdów. Jeśłi ta firma zrobi keidyś coś naprawdę wartego uwagi to przechodzę bez zająknięcia i wykłądam kasę. NA razie nie mam takeigo zamairu. Najlepsze rzeczy rodzą się z pasji a nie z komercji. Linux ma świetlaną przyszłość i zaczyna podążać w dobrym keirunku. Skorzystaja na tym wszyscy. To jednak z neizbywalnych, dobrych cech konkurencji. I tyle. Dobrej nocy.

Radek USA.  05.04.2010 01:13 #153

Gallek, i jeszcze jedno. Piszesz to nie jest portal dla grfikow i filmowcow. Wiec po sie sie reklamuje Ubuntu?. To tak jakby MS reklamowal Windows, i pisal ze nie dla grafikow i filmowcow. A chcecie Linux-owcy pobic Microsoft. Wiec czym???.

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 01:19 #154

Radziu. Nie pokaże ci swoich prac graficznych gdyż nie mam pojecia o tworzeniu grafiki. NIe bede rywalizował z toba w dziedzienie ktora sie nei zajmuje. Zwracam ci tylko uwage bys tak sie nie pieklil i odczekal, dal szanse LInuksowi i nie wyrokowal. Znam ludzi, ktorzy potrafia zainstalowac Unixa na smartfonie. Sopien trudnosci porownywalny do twojej pracy (choc mysle, ze wyzszy). Jezeli ktos jest profesjoanlista i uprze sie uzywac LInuksa jako platformy to dopnie swego w tej kwestii. WOlisz wygode i by wszsytko bylo podane na tacy. Masz na to wszystko kase. Twoj wybor jest oczywisty. Inni tak dobrze moga nie miec. Albo maja inny poglad na kwestie wydatkow. Zasada jest prostacka. NA każdy sposób znajdzie się sposób. O czym tu dyskutować? SKoro pracujesz na Win to mam nadzieje, ze regularnie robisz backupy swoich prac. W kazdym systemie to podstawa ale w Windzie wrecz obowiaozek. A co do Respository to fakt w jakim lokalu przesaiduje to moja prywatna sprawa:) I nie spinaj się tak bardzo. To mało profesjonalne zachowanie. Dobrej i spokojnej nocy:)

Karolek1980 (niezalogowany) 05.04.2010 01:27 #155

Jak na darmowy system to UBUNTU jest ok i nie ma co się czepiać

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 01:33 #156

Radziu a czy Ubuntu jest reklamowane tylko ttuaj? DP ma jakąś wyąłczność na propagowanie Linuxa? Kojarzysz coś z marketingu? To podobne kłamstwo do statystyki. Dlaczego Adobe na sofcie którego zarabiasz na chleb nie tworzy softu pod Linuxa? Koszty. Po prsotu im sie nie opłaca ze względu na jakieś ich tam wyliczenia finansowe i statystyczne. Rozwazajac sprawe poza marketingiem Linux jest znakomitą platforma pod taki soft. Blokuje go ta owa mitycznie niska popularność. Zaczekajmy zatem aż Linuks spełni marketingowe minimum Adobe i firma ta wypusci swoje sztandarowe produkty na ten system. Wtedy pojawai sie i sterowniki i mozliwosc oblsugi bardziej egzotycznego sprzetu. Tylko spokojnie. A to ze tak sie stanie jest bardzo pewne. NIkt MS nie chce bić. MS bije sięsamo. NIe wyznaja chłopaki zasad zdrowej konkurencji. Musza się więc tego nauczyć i tyle. Zajmuejsz sie grafa. Oprocz tego istnieje jeszcze branza muzyczna. Zwroc uwagę, że swiat muzyki opiera sie głowni na Pro Tools. NA czym chodzi? Na OS X. System Unixowy jakby nie było. Dlaczego nie Win? NIe wiem. SKoro jest tak dobry. A Ty wiesz? Chętnei się dowiem. Wielu ludzi coraz czesciej uzywa programu Aurdour. JAko zaminnika drogiego Pro Toolsa. Nie jest gorszy. Torche toporniejszy w obsludze bo inny. Kwestia nauki i przyzywczajenia. Chodzi sobie to psokojnie na LInuksie. Vide Ubuntu Studio. Z jajkiem z elementami przetwarzania w czasie rzeczywistym. Chco i standardowe jajko ma optymailziacje pod tym katem. Po prsotu nei wyrokuj i twórz dogmatów. W branzy IT dogmaty szybko upadają. Tluamcze Ci jeszcze raz. Twoje oczekiwania Winda spelnia wiec uzywasz. Moich nie wiec nei uzywam. Ja pozostawiam wybor innym. Takze go pozostaw i nie draz jednej branzy, ktora moze dotyczy tutaj z parę osób. Przedstawaisz konkrety o Win. OK. NIe psisuj na straty jednak czegos czego nie znasz zbyt dobrze. I daj temu po prsotu troche czasu. Przeciez jelsi LInuks bedzie coraz popularniejszy i bedzie spelnial twoje oczekiwania bardzije od Win to przejdziesz. Chyba, ze darzysz Redmona miłością to wtedy utoneisz z nimi jelsi będą tonąć. POza ty mco jest z wami dzisiaj?! Coś wam zaszkodziło z jadła świątecznego?! Jeszcze raz zycze dużo, dużo spokoju. Pozdrawiam:)

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 01:42 #157

Radzio jesteś pro w grafice. Wyjasniej mi zatem jak oni w Holywood zrobili efekty specjalne do MAtriksa na FreeBSD, który nadaje sie tylko jako soft do miksera czy odkrzuacza?! Jakim cudem?! Jak to możlwie? Są lepsi od ciebie? Istnieje taka mozliwosc? CZy po prsotu nie masz orientacji co i na czym jest molizwe? Jak sie cche osiagnac jakis cel to sie go osiagnie. Tyle w temacie. A wiesz dlaczego LInuks bedzie lepszy w tym co mu zarzucacie od Windy? Wy uzytkownicy Wind sie do tego walnie przyczynicie:) Na szczescie podstawa jak stabilnosc i neizawdonosc powstaly juz duzo wczesniej. NIe da sie juz tego poprawic metoda z Redmond. Ta dyskusja i tak prowadzi donikad. JEszcze raz pozdrawiam:)

Pak73  05.04.2010 01:58 #158

Kocham windows, od 10 z gora lat jego bledy i prostota obslu sa zrodlem mojego utrzymania - nie daj Boze systemu, ktory bez problemu odpali z plytki szympans - (choc jak mniemam nawet taki system sprawi 50% ludzi jakis problem) - mam swoja "grupe testowa" uzytkownikow, ktorzy nie robia filmow ale je ogladaja, nie pisza aplikacji ale czasem potrzebuja napisac pismo, czasem potrzebuja wejsc zobaczyc jak wyglada swiat w internecie, pogadac przez skajpa, posluchac muzyki, wyslac znajomym zdjecia z wycieczki majlem. Nie ma sie co czarowac zdecydowana wiekszosc szarych uzytkownikow nie wymaga od komputera wiele wiecej. Dla czlowieka nie majacego stycznowsci z MS nauczenie sie podstaw Ubu, Mandrivy, Minta czy innego prostego Linuxa to pikus,a ze nie potrafai go sami zainstalowac - windowsa trez nie potrafiliby postawic sam, a sposob w jaki sa instalowane wersje OEM wywraca mi flaki ile razy to widze -(przewaznie 1 partycja, na jednym z komputerow kupiontch przez nieswiadomego lajkonika w M-Markt windows XP byl postawiony na dysku 120GB, na ktorym sformatowano partycje c: w systemie fat16 - co dalo jej ogromna wielkosc 2GB)
Co to jest PROFESJONALNE oprogramowanie? - czy dla mnie jako dla serwisanta advanced password recovery jest lepsze od rozwiazan nirsoftu sluzacych do tego samego celu? Czy do usuniecia efektu czerwonych oczy koniecznie trzeba uzywac Photoshopa? Radek pisze o Adobe Premiere - ten program po 1 nie powstal dla windows, powstal w 1 wersji pod macos a na windows podobnie jak i inne produkty adobe zostal dopiero przeportowany, Jurassic Park - pierwszy film wyrenderowany tez nie powstal pod windowsem (bo niby jakim ? nt3.5??) lecz na koputerach SGI (bodajze O2). Mozna uzywac adobe cs4 na pctach, tyle ze jak jakies wieksze wydawnictwo/firma ma zamiar wywalac kupe kasy na taki soft to czasem zadaje sobie pytanie czy warto oszczedzac na sprzecie i czy nie taniej w dluzszym okresie uzytkowania wyjdzie zakup Appla (z tym samym softem) - nie bedzie potrzebny dodatkowy system zabezpieczana przed wirusami i trojanami - co moze spowodowac wzrost bezrobocia - niepotrzebni informatycy do zwalcznia szkodnikow i bezrobotni lekarze nie usuwajacy wrzodow zoladka tychze informatykow.
Otwartosc czlowieka mierzy sie umiejetnoscia adaptacji do roznych warunkow, jezeli kiedys bede musial pracowac na maku - bez problemow, linux - a czemu nie - teraz podstawa to windoza ale tylko z mojego makabrycznego lenia - przez 10 lat serwisowania komputerow innym uzytkownikom zebralem pokazna baze oprogramowania - moze nie profesjonalnego - ale uzytecznego dla szarego czlowieka. Poszukiwanie nowosci, odchodzenie od utartych szlakow to zaleta nie wada - dzieki temu wlasnie Radek moze pracowac w USA - gdyby nie malkontent kolumb dalej jezdzilibysmy konno po swiecie, ktorego centrum bylaby Jerozolima.
Moja corka uczy sie linuxa od 3 roku zycia - po prostu wolalem dac dziecku do zabawy system - ktorego nie skasuje dwuklikiem myszy - linux moze nie jest idealny ale nie da sie w mnim skasowac waznych danych klikajac myszka - w windowsie niestety powielono wszystkie bledy dosa z deinstalacja przez delete - wlacznie.

Konkludujac - niewazne jakiego uzywasz sytemu - i tak bedziesz kiedys potrzebowal(a) pomocy - a w tym przypadku wazne juz nie jest jaki to system - tylko czy jest kogo o pomoc prosic. Tutaj fora wychodza jeednak troche taniej niz supporterzy - o ile chce sie komus poszukac rozwiazania zamiast plakac ze sie nie da. A jak sie nie chce to niezaleznie jaki to system - zaplacic za kogos komu sie chcialo - trzeba.

Pak73  05.04.2010 02:17 #159

@radek jak dla mnie przygody franka dolasa w wersji cz-b nie powstaly pod linuksem ale pod windoza tez nie - o ile sie nie myle powstal na kliszy 35mm... ale moge sie mylic ...
A to czego studio filmowe uzywa do renderowania filmow ma sie nijak do tego do czego Kowalski potrzebuje komputera - w tym Ubu sprawdza sie bez wiekszych problemow o ile Kowalski nie wie ze to czego on nie widzi jako problem jest problemem ...
Trzmiiel tez nie wie ze nie moze latac - ale ma na tyle rozumu ze glosy mowiace ze jego skrzydla maja za mala sile nosno - po prostu o;ewa. Takoz i wielu kowalskich bedzie uzywalo Ubu czy inne distro - jezeli nie trafia na Ciebie - bo Ty polecisz im do uzytku domowego i do nagrywania filmow PROIFESJONALNA kamere, ADOBE CS i kompa ktory to wszystko pociagnie razem z avirm pod windowsem . Nic to ze taki film nagraja 2x w zyciu i 1x w zyciu komputera - wazne ze bedza dumnymi posiadaczami czegos z czego nigdy nie skorzystaja...
Zastanawiales sie kiedys dlaczego nie uzywa sie w samochodach gasienic? - Przeciez pojazdy gasienicowe sa w stanie poruszac sie lepiej w terenie, a moze pownnismy przesiasc sie na poduszkowce zamiast budowac drogi??
Nie kazdy potrzebuje gasienic pod pojazdem i nie kazdy musi obrabiac w dmu filmy - ale dobrze ze znalazles swoja nisze w rynku bo gdyby ludzie nie krecili filmow - co bys w zyciu robil skoro komputer to dla Ciebie narzedzie wylacznie do tego?


marcin'82  05.04.2010 08:33 #160

Nie zgodzę się do końca z określeniem "bezpłatne badziewie" ... ale miejmy nadzieję, że kiedyś dojdzie do tego, o czym mówisz; w końcu to nie jest żaden problem kompilować programy dla różnych platform, dla firm - kwestia opłacalności - dla ludzi kwestia chęci zmiany przyzwyczajeń i szablonowego myślenia. Pozdrawiam.

MystiQ (niezalogowany) 05.04.2010 08:43 #161

@Wacex and funny company
Spektrum zastosowan Linuxa jest ogromne, desktopy to jedna mala pozycja z ochnastu.
Kupujac nowa pralke, lodowke, telewizor w wiekszosci tego typu produktow macie rozne klony Linuxa.
Skoro Win jest taki dobry itd itd to dlaczego nie macie Visty w kuchence mikrofalowej? Bo pewnie po jakims czasie zamiast ogrzewac by mrozila albo na wyswietlaczu pojawilby sie bluescreen. Pomijam juz takie prozaiczne aspekty jak koniecznosc instalacji P4 2Gb Ram w urzadzeniach tego typu.
Popieram Gallek`a, dlaczego skoro istnieja tak doskonale programy zabezpieczajace wina nie stosuje sie Win* na Servach?
Dlaczego takie firmy jak np CISCO nie uzywaja w swoich produktach odmian windy(chodzi mi tutaj przede wszystim o urzadzenia sieciowe)?
Ten zdupiony Linux czesto chroni wasze super maszyny z win przed roznego typu atakami ale skad macie o tym wiedziec skoro nawet do logow firewalla nie zagladacie bo stoi na Linuxie.

Co robi zatem M$? Zaczelo sie dobrze, garstka ludzi wpadla na dobry pomysl i ok, Bill zainwestowal i ok ale to co zaczelo sie dziac pozniej to juz tylko krzywa w dol.
Polityka tej firmy jest zdobywanie i patentowanie nie swoich pomyslow dla KASY.
M$ ma jedno z wiekszych labolatoriow Linuxa sami domyslcie sie po co.
Mozna by o tym esej napisac i tak byloby malo.

M$ karze za windy sobie slono placic pomimo iz to i tak jest bubel, sprawa z Vista i 7 to poprostu skandal.

Tak wiec zanim zacznie ktos krytykowac Linuxa niech sie rozejrzy wokol siebie bo choc o tym nie wiecie korzysta z niego na codzien nie afiszujac sie jak M$.

Wacex  05.04.2010 09:45 #162

Nie jest fanem Windowsa, nikt mi za wpisy nie płaci. Najlepszym wg mnie systemem był BeOS i doskonale wiem, że Microsoft go nieuczciwie zarżnął marketingowo.
Po prostu, używam komputera, a na Linuksie itp. mogę zrobić może 30% tego co na Windows. A teraz konkrety, może się jakiś linux-fanboy ustosunkuje, tylko bez ściemy i pisania o Linuksie w mikrofali albo w NASA.
1. Na Linuksa nie ma żadnego programu OCR, który obsługuje polski język. Żadnego! FineReader5 na WINE, to śmiech.
2. Nie ma porządnego programu do grafiki wektorowej i DTP. Inkscape - brak obsługi typowych formatów. Scribus staje się niemiłosiernie wolny przy składzie czegoś większego niż broszurka. O funkcjonalności tych programów w porównaniu z innymi wiodącymi w branży nawet nie wspominam, bo nie kopie się leżącego.
3. GIMP - brak możliwości natywnej pracy w CMYK, eksport to nie to samo. Brak kalibracji kolorów.
4. Programy do obróbki filmów - Radek USA już wyjaśniał, nie ma nic nowoczesnego poza softem do renderowania Avatara :)
5. Arkusze kalkulacyjne - GNUmeric i Calc z OpenOffice budzą politowanie księgowych, duszą się i krztuszą przy większej ilości danych. Obsługa jest koszmarna.
6. Jakość odtwarzania muzyki - mały Foobar 2000 wymiata wszystko co wymyślono na Linuksa. Na dodatek osiągnięcie na wyjściu więcej niż 16 bit, graniczy z cudem.
7. Wyjście s-video na kartach ATI - banał, ale praktycznie nie do uruchomienia. HDMI nie testowałem, bo nie mam takiego TV, ale podejrzewam, że tak samo.
8. Flash na stronach WWW - w Windowsie 5-15% mocy procka, to samo w Linuksie 50% i więcej, często 80%, a nawet zwisy.
9. Obsługa telefonu komórkowego pod Linuksem - nieliczne modele, ograniczone funkcje.
10. Wygląd i obsługa fontów, brak obsługi kerningu, prawdziwych kapitalików i wiecznie psujące się wygładzanie czcionek na ekranie. A nawet, jak działa, to jest wyraźnie gorsze niż w Windzie i Mac-ku.
11. Brak stabilizacji i standaryzacji systemu, rozproszenie na X dystrybucji, co skutkuje tym, że pisanie sterowników i programów na Linuksa jest zwyczajnie mało opłacalne. Trzeba pisać w kilku wersjach na raz, a za pół roku i tak mogą nie działać. Klient się wkurzy i słusznie.

Lucky Linux (niezalogowany) 05.04.2010 10:01 #163

@Krysban @Radek USA - Piszesz że pracujesz w branży filmowej a w swych komentarzach wykazałeś kompletną niewiedzę i ignorancję. Dla Twojej wiadomości jako rzekomego ,,filmowca,, podaję fakt że Hollywood używa właśnie linuksa do produkcji swoich filmów. Linux jest tam systemem nr.1. Sądzę że jakbyś rzeczywiście pracował w tej branży to byś o tym wiedział. 
Dla uwiarygodnienia podaję link: http://www.linuxmovies.org/
Mam nadzieję że znasz angielski i poradzisz sobie z przeczytaniem i zrozumieniem tekstu


Radek USA , zapomniałeś wyrazić swoją opinię o dominującej roli Linuksa w Hollywood.

sokoleokopr  05.04.2010 10:21 #164

Widzicie - to znów ja miałem rację, koledzy usa/wacek wyjaśnili wam to łopatologicznie. Nie jest to oczywiście wina twórców oprogramowania - tylko wina producentów/twórców linuksa - pogmatwali system do granic możliwości. po 10 latach cywilizowania linuksa dalej nikt nie zrobił porządku z zależnościami,sterownikami i głupimi kodekami - w których film/muzyczka jest po prostu gorszej jakości.

Teraz wyobraźcie sobie że ktoś idzie do sklepu kupuje sobie za 830 usd - corela, na dvd z nagłówkiem linuks. I po włożeniu płyty i odpaleniu - na dzień dobry dostaje komunikat "nie odpowiednia zgodność, zależności nie spełniona pakiet xxxx.yy". Taki ktoś się nie poddaj - ściąga paczkę z netu i okazuje się że wymaga to znowu xxxx.xz po ściągnięciu tej znowu xxx.yy i tak po 10 - co robi. Idzie reklamować program - w końcu dokłada 100 dolców i kupuje Windows - Proste.

Lucky Linux (niezalogowany) 05.04.2010 10:51 #165

@Wacex , rozumiem że z powodu tych wad które wymieniłeś wolisz Windows. Ja w zasadzie nie mam nic przeciwko twojej decyzji . Powiem więcej lata mi i powiewa co kto woli. Chciałbym cię zapytać , czy mimo wszystko pozwolisz mnie i wielu milionom ludzi na świecie dokonać innego wyboru niż twój?

Lucky Linux (niezalogowany) 05.04.2010 10:58 #166

@sokoleokopr Idzie reklamować program - w końcu dokłada 100 dolców i kupuje Windows – Proste.

Ty tak zrób , a ja zrobię inaczej. Proste?

Wacex  05.04.2010 12:02 #167

@sokoleokopr
Corel kiedyś wydał wersję na Linuksa, ba, wydał nawet własną dystrybucję Linuksa, osobiście ją na swoim kompie testowałem. Niezła była, jak na owe czasy.
Jednak przedsięwzięcie okazało się klapą, od tego czasu Corel i inne firmy od grafiki dały sobie spokój z Linuksem, bo po prostu klienci go nie chcą.
Gdyby okołolinuksowa społeczność potrafiła zwalczyć wewnętrzną anarchię, skoordynować pracę, Linux zawojowałby świat, na razie pozostaje systemem niszowym dla hobbystów lub zawodowców. Tylko giganci tacy, jak Google potrafią na nim zarobić, ale kodem i kasą nie dzielą się z twórcami, oj nie.

lokimonster (niezalogowany) 05.04.2010 12:24 #168

@Wacex

Firmy graficzne nie chcą Linuksa? Gadasz takie bzdóry że głowa mała. Linux jest używany na stacjach roboczy grafików (głownie 3D) w takich firmach jak ILM, Sony, Pixar, Dream Works i nie tylko...

kriters64  05.04.2010 13:01 #169

Sokoleokopr-Teraz wyobraźcie sobie że ktoś idzie do sklepu kupuje sobie za 830 usd - corela, na dvd z nagłówkiem linuks. I po włożeniu płyty i odpaleniu - na dzień dobry dostaje komunikat "nie odpowiednia zgodność, zależności nie spełniona pakiet xxxx.yy". Taki ktoś się nie poddaj - ściąga paczkę z netu i okazuje się że wymaga to znowu xxxx.xz po ściągnięciu tej znowu xxx.yy i tak po 10 - co robi. Idzie reklamować program - w końcu dokłada 100 dolców i kupuje Windows - Proste.

Albo ściąga za darmo LInuksa :),a swoją drogą czy nie ma takich komunikatów jak "Twoja wersja wersja Windows nie obsługuje tego programu"? albo czy to M$ pilnuje tego by corel odpalał się na ich systemie,czy to raczej corel dba o to,bo to ich biznes?,to głupie i ośmieszające argumenty z Twojej strony:)
Jeśli już to Wacex ma rację że po prostu nie ma nabywców.
Ale to oczywiście stara śpiewka że KAŻDY potrzebuje corela za 830 $,msoffice i inne komercyjne i drogie programy na domowym komputerze i co oczywiste każdego na to stać a jeśli nie,to można ściągnąć z torrentów i to jest ważny argument przemawiający za Windowsem.

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 13:20 #170

@Wacex

Posłuchaj. Sprawa wygląda tak, że Windows jest najpopularnijeszą i najlepszą platformą do każdych działań a Linuks jest w tych działaniach stosowany praktycznie miast Windowsa. Wyjasnij mi jak prosto i kalrownie dlaczego Windows jest lepszy a Linuks beznadziejny?

@kriters64

Zgadzam się z tobą. Dlaczego użytkownik domowy do stworzenia laurki i czy kartki dla mamy ma korzystać aż z pakietu Corela czy Adobe? Czyżby te kartki miały rozmach superprodukcji filmowych? Wątpię. A czy na Linuxa brakuje apliakcji profesjonalnych? Jelsi tak to na czym Pixar tworzy swoje kreskówki skoro pracują na platformie Linuksowej? Np. Radzio USA używa kilku programów ale na nich świat grafiki i montażu się nei kończy. Często nie są to aplikacje dostępne dla szerszego grona użytkowników. Są pisane specjalnie pod konkretne zadania. I są pisane pod platformę, która zapewni najwydajniejszą ich pracę. Tą podstawą nie jest ttuaj Winda.

kriters64  05.04.2010 14:14 #171

Poruszę jeszcze porównanie w kwestii bezpieczeństwa nie tylko przed wirusami,testuję ubuntu beta 10.04 i co ciekawe aktualizacja nawet 100 MB i 100 poprawek dystrybucji aktualizuje się przy szybkim łączu do 5 minut natomiast laptop z córki windowsem załóżmy że ok 5 poprawek to czas nawet do 20 minut przy tej samej prędkości łącza i przy dziwnej aktywności wysyłania,czego nie doświadczam w linuksie,i zadam pytanie ile razy da się w tym czasie przeskanować dysk twardy?,podobnie ze skanerami antywirusowymi online, i czy można w takim razie być pewnym na 100% bezpieczęństwa swoich danych pod windowsem? A pytam dlatego że logowanie do mojego banku odbywa się za pomocą wygenerowanego klucza Java który jest na dysku i po zalogowaniu się do konta nie potrzebne są już żadne hasła jednorazowe i można zrobić wtedy na koncie wszystko.

tomimaki  05.04.2010 15:04 #172

@piszczyk4U43
A może Majestatyczny Mysikrólik? :)

Znalazłem lepszą stronę od poprzedniej:
http://www.mto-kr.pl/index.php?option=com_content&view=section&layout=bl...

Krysban (niezalogowany) 05.04.2010 16:18 #173

@ kriters64 - ,,i zadam pytanie ile razy da się w tym czasie przeskanować dysk twardy?,podobnie ze skanerami antywirusowymi online, i czy można w takim razie być pewnym na 100% bezpieczęństwa swoich danych pod windowsem?,,

Oczywiście że nie możesz liczyć na bezpieczeństwo i powiem Ci więcej ja temu systemowi po prostu nie ufam za grosz. Już pisałem, że Windows podpięty do sieci jest jak rosyjska ruletka i NIGDY nie możesz mieć pewności bo nie znasz dnia ani godziny jego padnięcia lub groźnej infekcji i wierz mi ŻADEN ANTYWIRUS CIĘ OD TEGO NIE UCHRONI. Powiem Ci jeszcze więcej - Micro$oft przy tworzeniu systemu Windows współpracuje z NSA (National Security Agency) Jest to największe i najpotężniejsze UCHO ŚWIATA. Jej siedzibą jest Fort Meade (260 hektarów) ogrodzony solidnym ogrodzeniem z zasiekami z drutu pod napięciem. Przez kilka lat przebywałem na placówce dyplomatycznej RP w Waszyngtonie i tam z zaprzyjaźnionego i pewnego źródła dowiedziałem się że w Windows jest zaimplementowany program szpiegowski stworzony przez specjalistów-programistow z NSA i żaden program go nie jest w stanie wykryć. Od tamtej pory NIE PODPINAM WINDOWSA DO SIECI. Nie wiem ile w tym prawdy, ale strzeżonego Pan Bóg strzeże bo w zamkniętym kodzie źródłowym można się wszystkiego spodziewać. Micro$oft już nie raz tłumaczył sie ze współpracy z NSA i zapewniał że to nie prawda lecz po prostu ja im NIE WIERZĘ jak psu. Link: http://www.osnews.com/story/22511/Microsoft_No_NSA_Backdoor_in_Windows_7
lub http://www.ugo.pl/nowosci/nowosci-bezpieczenstwo/198-microsoft-i-nsa-czy-znajdzi...
lub http://gizmodo.com/5409420/microsoft-denies-programming-nsa+accessible-backdoors...

Użytkownicy tego systemu mają pełne prawo do obaw.

@Gallek
@Lucky Linux

Nie ma najmniejszego sensu z nimi polemizować bo to strata czasu. Ich zaślepienie i niewiedza są porażające.

Flint  05.04.2010 17:57 #174

Uwielbiam ten portal :) Szczególnie jak jestem w dołku, ponieważ zawsze jak tu wejdę i poczytam sobie posty jak ten powyżej od Krysban (niezalogowany) to poprawia mi się humor. Omal nie padłem ze śmiechu.

Co do linuksa. Od czasu do czasu testuję sobie różne dystrybucje (openSUSE i UBUNTU głównie) i jak na razie pozostaję przy Windowsie ale może z czasem jak będzie więcej oprogramowania i poprawią sam system żeby nie trzeba było grzebać przy nim za bardzo to może się przesiądę. Dlaczego nie?

Pozdrawiam wszystkich różnosystemowców :) Konkurencja wyjdzie nam tylko na dobre :)

trux  05.04.2010 19:09 #175

Wacex @
Ubuntu i Suse, nie reprezentują całego GNU/Linuksa.
Jak to mawiają: punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, jednakże odradzał bym patrzenie na GNU/Linuksa poprzez pryzmat Windowsa. Pojęcie prostoty działania/użytkowania jest znacząco inne w obu systemach (reguła KISS -odsyłam do wiki).
Fakt, że nie jesteś w stanie prawidłowo zainstalować i skonfigurować systemu świadczy tylko o Twoich umiejętnościach, a raczej ich braku.
Dodam, że nie każdy używa programów do obróbki grafiki i filmu.

PS. Nie katuj się GNU/Linuksem, używaj MS Windowsa :)

Temujin  05.04.2010 19:33 #176

Nie prawa aby użytkownik końcowy aby korzystać z ostatniej stabilnej (3.6.3) wersji firefoxa z jego automatycznym update w ostatniej stabilnej edycji ubuntu (9.10) musiał:
1. rozpakować pobrane archiwum do /opt
2. usunąć wszystkie pakiety firefox
3. wydać z konsoli polecenia:
sudo update-alternatives --install "/usr/bin/firefox" "firefox" "/opt/firefox/firefox" 1
oraz
sudo update-alternatives --set firefox /opt/firefox/firefox
Dopóki to się nie zmieni GNU/Linux będzie błędem statystycznym na desktopie. Reality check się kłania. I żadna ilość ideolo tego nie zmieni. Normalni ludzie mają w głębokim poważaniu ideologię.

piotrek_bcs123 (niezalogowany) 05.04.2010 19:41 #177

błagam, nie mylcie surykatki z surogatką bo smiech mnie ogarnia - z resztą polskie surogatki i tak mają niewiele wspolnego z tym, czym surogaci w filmie są naprawdę.

bigBrader (niezalogowany) 05.04.2010 19:45 #178

@Krysban

Nie no proszę... a światem rządzą masoni...
masz aż takie tajemnice na dysku, że poprostu jak by się tak balmer z gates'em o tym dowiedzieli to wylecial bys z pracy... a może w windowsie żona szybciej dokopywała sie do Twoich pornosów?

MaRa  05.04.2010 19:46 #179

@Wacex - chodziło mi o to, że w programach Windowsowych trzeba strasznie kombinować, opensource i dla macintosha są bardziej intuicyjne. Można się nauczyć obsługi, ale wszystko jest "sposobami". Takiego prostego skalowania grafik pod internet to nigdzie poza Gimpem nie widziałem.
Programy OCR są dla linuksa: http://www.abbyy.com/ocr_sdk_linux/technical_specifications/
ABBY oferuje silnik, interfejs trzeba sobie samemu dopisać. Więc jeśli jest potrzebne rozpoznawanie pisma w jakiejś instytucji (biblioteka, archiwum itp.), to nie ma problemu.
Właśnie linuks jest dla PROFESJONALNYCH zastosowań, a profesjonalnych programów (i innych produktów) to nie kupuje się w sklepie ani na Allegro. Instytucje zamawiają wprost w wyspecjalizowanych firmach, z pominięciem pośredników, hurtowników itp., gdyż sprzedaje się pojedyncze sztuki. Gdybyś chciał kupić obrabiarkę numeryczną czy tomograf komputerowy to nie idziesz do osiedlowego sklepiku, tylko dzwonisz do producenta. A właściwie to producent powinien mieć swoich przedstawicieli handlowych, którzy wyszukują potencjalnych klientów.

MaRa  05.04.2010 19:49 #180

Taki IBM ma kupę programów dla linuksa. Przeciętny użytkownik komputera nawet nie wie, co konkretnie ten IBM oferuje, choć to największy na świecie producent oprogramowania biznesowego. I nie musi wiedzieć, bo nie jest potencjalnym klientem. Podobnie jest z SUN-em, Oracle, Novellem itd. To firmy nie działające na rynku konsumenckim, tylko biznesowym.

kriters64  05.04.2010 20:11 #181

@MaRa
Nasuwa się pytanie,czy zatem w/g Ciebie Windows to platforma do zastosowań profesjonalnych jak to twierdzi np. RadekUSA czy to tylko system obsługujący płatne programy które to są zamiennikami programów profesjonalnych?.

ciemnowidz  05.04.2010 20:31 #182

@Flint, zdziwiłbyś się co możesz dostać z legalnym oprogramowaniem. Nie wiem na ile prawdziwe jest to o czym pisze Krysban (właściwie to jeszcze nie sprawdziłem tych linków, ale sprawdzę).
Kiedyś Sony na swoich płytach Audio CD dołączał rootkita (funkcjonalność copy control - DRM). Płytę na kompie można było odtworzyć przez załączony odtwarzacz - wraz z jego uruchomieniem został instalowany driver (oczywiście bez wiedzy i zgody). Niewłaściwe jego usunięcie powodowało "zanik" wszystkich napędów CD/DVD na kompie.
Tutaj więcej
http://blogs.technet.com/markrussinovich/archive/2005/10/31/Sony-rootkits-and-di...

@Wacex, piszesz, że MS zniszczył BEOS'a, masz może jakiś link do tego? Słyszałem o czymś takim ale chciałbym sprawdzić jak to dokładnie było.

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 20:54 #183

Masz tutaj jeden z linków na ten temat: http://7thguard.net/news.php?id=4834 (MS vs. BeOS). A ttuaj sprawa z systemem OS2: http://pl.wikipedia.org/wiki/OS/2. Pomyliłem się w liczbach. NIe była to kwota 30 mln a 800 mln $:)

Krysban (niezalogowany) 05.04.2010 20:54 #184

@ Temujin - aby korzystać z KAŻDEJ nowej wersji firefoksa w linuksie nie trzeba wpisywać czarodziejskich zaklęć w konsoli.

1. Pobierasz ze strony producenta pakiet .tar.bz2
2. Rozpakowywujesz go gdziekolwiek np. na pulpit klikając prawym przyciskiem myszy.
3. Otwierasz rozpakowany folder ,,firefox,,
4. Szukasz w nim pliku ,,firefox,, który jest skryptem powłoki a nastepnie klikasz w niego dwa razy i już masz uruchomioną najnowszą wersję firefoksa.

Jak widzisz każdy windowsowy klikacz poradzi sobie z tym bez trudu bez używania konsoli którą straszysz czytelników.
Jeżeli chcesz mieć skrót w menu głównym to bez problemu tę nową wersję tam umieścisz za pomocą kilku kliknięć.
Widzisz Linux daje Ci prawo wyboru - jesteś sympatykiem klikania to jest taka możliwość. Jesteś sympatykiem konsoli to uruchamiasz powłokę tekstową i jazda na całego bo ona ma na prawdę OGROMNE MOŻLIWOŚCI.
Na koniec dam Ci dobrą radę: niech o przyszłość linuksa Cię głowa nie boli bo on sobie poradzi.

Lucky Linux (niezalogowany) 05.04.2010 20:55 #185

@big Brader @Krysban Nie no proszę... a światem rządzą masoni... 
masz aż takie tajemnice na dysku, że poprostu jak by się tak balmer z gates'em o tym dowiedzieli to wylecial bys z pracy... a może w windowsie żona szybciej dokopywała sie do Twoich pornosów?

To wszystko prawda co napisał @Krysban. Oczywiście zwykłego użytkownika komputera to dotyczy w niewielkim stopniu. Sytuacja zmienia się jeżeli ktoś korzysta z e-bankowości. Większość cyberkradzieży zaczyna się od zainfekowanych maszyn z systemem Windows. Jest sposób żeby tego uniknąć. Linux na LiveCD nie korzysta z danych na twardym dysku. Nawet najbardziej zainfekowany komputer stanie się "czysty" na czas uruchomienia alternatywnego systemu.

Temujin  05.04.2010 21:14 #186

@Krysban: to teraz kliknij w swojej "instalacji" "otwórz folder zawierający" na pobranym pliku w menedżerze pobierań firefoxa. Wiesz jak zareaguje śmiertelnik? Paniką. Brak integracji z systemem. To jest niedopuszczalne na desktopie. Z punktu widzenia użytkownika rozwiązanie Mac OS X jest idealne: przeciągnij ikonkę do Aplikacje i zapomnij. Also: standaryzacja audio. Coś pięknego - znowu na przykładzie Ubuntu 9.10. Chrupnięcie głośników przy każdym uruchomieniu Realtek HD Audio (jeżeli dźwięk jest idle przez dłużej niż 10s, power mngmnt wyłącza chipa, ponowne włączenie powoduje wspomniany zamach na uszy) - zmiana wymaga edycji pliku konfiguracyjnego z uprawnieniami roota. Dopóki developerzy distro nie zejdą na ziemię, linux pozostanie systemem quasi-serverowym/osadzonym.

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 21:32 #187

@Temujin

Znajdziesz słaby punkt nawet w logo Linuksa. Nie rób już takich idiotów z użytkowników Windy. Po prostu nie wypada.

Lucky Linux (niezalogowany) 05.04.2010 22:10 #188

@Temujin @Krysban: to teraz kliknij w swojej "instalacji" "otwórz folder zawierający" na pobranym pliku w menedżerze pobierań firefoxa. Wiesz jak zareaguje śmiertelnik? Paniką. Brak integracji z systemem. To jest niedopuszczalne na desktopie. Z punktu widzenia użytkownika rozwiązanie Mac OS X jest idealne: przeciągnij ikonkę do Aplikacje i zapomnij. Also: standaryzacja audio. Coś pięknego - znowu na przykładzie Ubuntu 9.10. Chrupnięcie głośników przy każdym uruchomieniu Realtek HD Audio (jeżeli dźwięk jest idle przez dłużej niż 10s, power mngmnt wyłącza chipa, ponowne włączenie powoduje wspomniany zamach na uszy) - zmiana wymaga edycji pliku konfiguracyjnego z uprawnieniami roota. Dopóki developerzy distro nie zejdą na ziemię, linux pozostanie systemem quasi-serverowym/osadzonym.


Mam pytanie skąd te usterki pochodzą? Z twojego komputera , z komputera kolegi czy z forum ubuntu.pl Ubuntu 9.10 mam zainstalowane od maja 2009 i nic takiego nie stwierdziłem. Kto to jest wg.ciebie śmiertelnik? Ubuntu masz zainstalowane i poważnie chcesz z niego korzystać? Jeżeli tak , to miejsce do rozwiązywania problemów związanych z użytkowaniem Ubuntu jest na
http://www.ubuntu.pl

Temujin  05.04.2010 22:20 #189

@Gallek
Ludzie którzy chcą swojej komputera "używać" jako stacji roboczej/centrum mediów nie są idiotami. Ale chcą go "używać" a nie "użerać" z masą krytyczną popierdółek które dla człowieka obytego z technologią są do rozwiązania (do czasu następnego oficjalnego update które i tak sporo posypie), jednak ich ilość skutecznie zniechęca i marnuje cenny czas. Najzabawniejsze że to wszystko jest do ogarnięcia, tylko trzeba chcieć i wyrzucić emo/ideolo tam gdzie jego miejsce. Na śmietnik. A tam gdzie Linux ma się dobrze kod jest ztivolizowany, a za wsparcie płaci się słono. Welcome to the real world, Neo.

Temujin  05.04.2010 22:30 #190

@Lucky Linux
To ja rozwiązuję problemy, ale tam gdzie płacą. ;>
To są przypadki osobiście rozwiązywane na wdrożeniach Niekoniecznie na vanilla installs. Moje stanowisko pracy to Win7/Ubuntu (i kilka innych zwirtualizowanych) oraz MBP 2008 z zainstalowanym Snow Leo (dev na yayfony). Optymalizacja workflow też leży w aplikacjach linuksowych. I bawi mnie szczerze że np. GnomeDO z Docky nie może się doczekać umieszczenia doka z lewej lub prawej strony monitora (warunek ergonomicznej pracy na panoramach w niektórych środowiskach) - dyżurna odpowiedź: poczekaj na stabilną, końcową. Nikogo nie obchodzi co będzie kiedyś (teoretycznie) tylko co jest teraz i jakie możliwości zapewnia. Niedokończona symfonia przepełniona ideologią. I dlatego o "Year Of The Linux Desktop" słychać już od 10 lat.

Lucky Linux (niezalogowany) 05.04.2010 22:31 #191

Nie wytrzymam. Następny agent i do tego obyty z technologią. ROTFL

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 22:33 #192

@Temujin

Niesamowite masz przygody z Linuksem. Niezazdroszczę:)

Gallek (niezalogowany) 05.04.2010 22:39 #193

@Temujin

Czy ty masz jakiś problem z odmienną wizją i wyborem innych ludzi? Nigdy się nie mylisz? Ty także wyznajesz jakąś tam ideologię. Tak się składa, że zbliża się jej koniec. Jej formuła się już wyczerpuje. Odpowiedz mi na jedno pytanie gdyż twoi koledzy nie potrafili. Skoro Winda jest takim super programem to w jakim celu tworzy się tak wiel alternatyw? Dla ideologii? Z nudów? Dla jaj? Chętnie się dowiem.

MaRa  05.04.2010 23:26 #194

@kriters64 - Windows w zastosowaniach profesjonalnych to krótka historia, która zaczęła się gdzieś od 2003 roku wraz z XP SP1 i tanimi komputerami PC o przyzwoitych parametrach. To właśnie wtedy wygryzł unixa i jego klony oraz... DOSa.

@Temujin - w Windowsie nawet tak banalna sprawa jak odtwarzanie multimediów jest problemem. Niby są wszystkomające codeckpacki, ale instalacja tego robi tylko bajzel w systemie. A podobno to Windows bardziej nadaje się do multimediów, a linuks do pracy.
Obiektywnie rzecz biorąc to komputer z linuksem wystarczyłby 70-80% użytkownikom, z wyjątkiem graczy. Choć gry też są, jak ktoś okazjonalnie tylko gra to mu wystarczy. Problem leży w mentalności, strachu, nieznajomości systemu. I czasem w sprzęcie, bo niektórzy producenci coś sknocą.

Wacex  06.04.2010 00:14 #195

@Temujin
Dzięki za głos rozsądku w morzu naiwnego zachwytu Ubuntu.
@MaRa
W Windowsie odpalam Media Player Classic (bez instalacji) i problem kodeków mam z głowy, ffdshow też jest niezły. Zero bajzlu w systemie.
W Linuksie tak prosto się nie da. Z uniwersalnych playerów tylko smplayer się do czegoś nadaje, ale czasem trzeba się napocić, żeby dobrze działał.
A problem nie leży w "mentalności, strachu, nieznajomości systemu. I czasem w sprzęcie." tylko w tym, że dystrybucje Linuksa na desktop to wieczny bajzel i prowizorka. Na dodatek opóźniona w obsłudze hardware dostępnego w handlu o jakieś 2 lata, jak nie więcej. Nawet BIOSu nie da się pod Linuksem zaktualizować bez kombinacji alpejskich.

Temujin  06.04.2010 00:15 #196

@MaRa
fixed: do multimediów z rapidshare. I to problem użytkownika każdej platformy. Tak jak mpeg2 kiedyś, H264 win7 obsługuje ootb. To samo tyczy się taga w html5, chrome i safari mają licencjonowany H264. Albo u legalnych dostarczycieli contentu funkcję kodeków przejmuje flash (Hulu, Netflix, etc.).
Nikt oficjalnie nie będzie pakował w OS rozwiązań softwarowych polegających na wspieraniu jumanych treści. Hardware - tu czekamy już na playery stacjonarne z MKV. Inna bajka. Na zakończenie dygresji myślicie że Apple walczy z Adobe w trosce o standardy webowskie? ;>
Zgadzam się, Linux wystarczyłby, gdyby *działał*. A żeby działał trzeba by go robić pod usera a nie ideolo.

Temujin  06.04.2010 00:26 #197

@Gallek
Żadnego problemu. A alternatywy się tworzy się bo pojawiły się rynki wschodzące typu naprawdę potężne smartphones czy tablety/inne urządzenia mobilne z zapotrzebowaniem na nowe podejście do filozofii systemu operacyjnego - osadzonego, któremu bliżej do firmware. I tutaj stawiam pieniążki na prace typu GoogleOS/iPhoneOS oraz tivolizację. Paywall ma się dobrze, lepiej niż linux kiedykolwiek się miał, reszcie pozostanie gdybanie że gdzieś, kiedyś...

Gallek (niezalogowany) 06.04.2010 00:38 #198

@Temijin

Więc uzbrój się w cierpliwość i wyczekuj. NIe planuj pogrzebu dla czegoś co żyje i wbrew pozorom powoli krystalizuje się w dobrym keirunku. To są fakty. Więc nei gdybaj. Prawdę mówiąc to takei rozważanai nie mają sensu. Nic z nich nie wynika prócz rozładowania jakiejś osobistej frustracji z powodów pewnie zspoza branży IT. Pozdrawiam:)

speszjalist (niezalogowany) 06.04.2010 01:49 #199

Widzę, że dalej niektórzy nie mogą zrozumieć, że ktoś może używać Linuksa i go sobie chwalić. Muszą się wypłakać jaki to Linuks jest niedobry i jakie problemy im sprawia, ale na fora już nie zajrzą, albo nie zgłoszą bugów do twórców. Im się wydaje, że wszyscy muszą używać Photoshopa czy inne tatałajstwo. Płać, płać i płać, według nich to ma robić użytkownik.

MaRa  06.04.2010 11:02 #200

@Wacex - Jakoś w Mincie wszystkie multimedia działają, bez żadnych kombinacji, w Ubuntu trzeba doinstalować restricted-extras. Inna sprawa jest z Fedorą, Debianem czy openSuse - ze względów prawnych i ideologicznych mają tylko "wolne" komponenty. Ale to nie są systemy dla początkujących.

@Temujin - W Windows 7 jest natywna obsługa zaledwie kilku najbardziej podstawowych formatów, brak choćby dźwięku AAC i filmów MKV, ale to i tak lepiej niż w XP, gdzie był tylko format WindowsMedia i odtwarzanie MP3.
Niekoniecznie pliki z rapidshare, przecież mogłyby być one kodowane do WindowsMedia. Jeśli ktoś zapisuje plik do innego formatu, zapewne ma ku temu jakieś powody.

Temujin  06.04.2010 11:32 #201

@Gallek
Tak, przyszły rok to pewnikiem już będzie rok desktopowego Linuxa. A jak nie to 2012 na bank. Linuxa na desktopie pogrzebać nie można ponieważ na ten akurat świat nigdy nie przyszedł. Co nie znaczy że przyjść nie może, tylko musiałaby to być jedna standaryzowana dopracowana dystrybucja a nie gazylion emo każdego developera podlane GPLv3. Ziemia do ewangelizatorów Linuxa...

@speszjalist
Ależ używaj. I to ja jestem z tych pomagających na forach... chwila, wyrosłem już z oddawania nabywanej latami wiedzy za darmo. Niekończący się beta- feature- test też nie interesuje mnie ani moich klientów. Zaznaczam że rozmawiamy cały czas o desktopach/enduser terminal. W innych miejscach dopóki kernel pozostanie na GPLv2 Linux ma szansę zaistnieć.

@MaRa
codec != container, mieszasz pojęcia. DivX w AVI= 1 DVD na 1 CD, zajumane puszczone w sieć. H264 w MKV = 1 BD na 1 DVD, zajumane puszczone w sieć. Widać wzorzec? Take a hint co motywuje najbardziej do stosowania wydajnej kompresji video a do czego winmedia nigdy dobry nie był.

sokoleokopr  06.04.2010 13:25 #202

Koledzy tak was czytam i czytam i dochodzę do wniosku że Linuks to bardziej ideologia i to w dosłownym znaczeniu.

Kolega powyżej napisał o głupich kodekach i playerach. I faktycznie w Win ściągam 1 plik instaluje i działa. W linuksie właściwie nie ma paczuszki z kodekami, czy gotowego playera. Jeżeli nie zrobimy tego z repo (system połączy się ściągnie to co mu potrzebne-za każdym razem od nowa) to musimy ściągać kilkanaście pliczków i modlić się żeby zależności były ok. -- tego jakoś nikt nie skomentował.

Nie ważne że w jednym dystro są inne komendy niż w drugim.
Nie ważne że praktycznie nie ma kompatybilności w przód i tyłu.
Nie ważne że jest chyba ze 30 znanych dystro i żadne między sobą nie jest wymienne (pakiety)
Nie ważne że każdy sterownik trzeba instalować ręcznie z konsoli i modlić się żeby zaskoczył.

Ważne jest to że może za 10 lat ktoś może to wszystko weźmie do kupy połączy i zakasuje resztę - może Google. Bo jak na razie to żaden zwykły użytkownik nie poradzi sobie z linuksem - a siedzenie na forum i pisanie " a jak zrobić ................" po mału zaczyna być nudne.

Łozo (niezalogowany) 06.04.2010 13:38 #203

Temujin. Jeśli będziesz keidyś w potrzebie to nie zdziw sie jak każą ci zapłacić. Cudza wiedza także kosztuje. Poza tym wątpię, że z ciebei taki "szpecjal" skoro masz aż takie problemy z Linuksem. Pozdrawiam:)

Pak73  06.04.2010 15:08 #204

A tak konczac offtopowe rozmowy n/t wyzszosci sw dziekczynienia nad haloowen - ktos testowal na powaznie 10.04 i ma jakies rosadne poparte wiedza z testow wrazenia? chetnie poczytam - prosba do moderatora o orzenoszenie offtopow do odpowiedniego dzialu - tutajj miala podobno toczyc sie dyskudja(??) n/t ubu 10.10... (a wlasciwie powinien byc komentowany artykul o nim - a wojna na argumenty to chyba nie ten dzial)

Temujin  06.04.2010 15:44 #205

@Temujin
spory offtop ale co tam:
Niczego innego się nie spodziewam w prawdziwym świecie.
To tak jakbym oczekiwał że ludzie będą dla mnie pracować za darmo i będę mógł podawać oferty pracy bez podanych widełek płacowych. To ostatnie to zresztą chyba poważny rak Demokratycznej Republiki Bolandy. :>

Temujin  06.04.2010 15:45 #206

Oczywiście miało być @Łozo a wyszło hej hej kopiuj wklej. :)

speszjalist (niezalogowany) 06.04.2010 16:15 #207

@Temujin
Łał, dostałem pozwolenie na używanie Linuksa. A pomoc na forach to jakiś obowiązek czy co? Pod przymusem byłeś? Bronią ci grozili? :)
@sokoleokopr
"w jednym dystro są inne komendy niż w drugim"
ho ho ho, sudo i inne komendy są różne? No comment XD
"W linuksie właściwie nie ma paczuszki z kodekami, czy gotowego playera"
VLC to nie łaska zainstalować?
Noż taki problem zainstalować kodeki w Ubuntu: ubuntu-restricted-extras. W Mincie to nawet nie trzeba, już są kodeki.
"modlić się żeby zależności były ok"
W Synapticu zależności się zainstalują.
"praktycznie nie ma kompatybilności w przód i tyłu"
Jedno słowo - Windows i to wszystko.
"żadne między sobą nie jest wymienne (pakiety)"
Jaki problem przerobić rpm na deb i odwrotnie?
tar.gz coś jak zip, rozpakujesz i masz.
"każdy sterownik trzeba instalować ręcznie z konsoli i modlić się żeby zaskoczył"
Chodzi ci o ATI i Nvidię? To do nich z pretensjami, że robią pliki bin. A i podkreślmy słowa "każdy sterownik". To już większej bzdury nie widziałem.
Masz Windows, nie musisz używać Linuksa, zostaw tym, którzy chcą nauczyć się go obsługiwać. A i jeszcze jedno. Obsługi Windowsa też musiałeś się nauczyć.

Temujin  06.04.2010 16:57 #208

@speszjalist
Oczywiście nie. Ale marnotrawstwo czasu i zasobów - ogromne.
A jeżeli jest coś bezcennego to właśnie czas.
>> ho ho ho, sudo i inne komendy są różne? No comment XD
dlaczego Linux nie ma certyfikacji Unix jak np. Solaris czy OS X
Odpowiedz sobie. Różnice są i to poważne m.in. w menedżerach pakietów właśnie.
>> VLC
Trzymając się Ubuntu: w repo dla 9.10 jest wersja 1.02, w międzyczasie pojawiły się kolejno oficjalnie 1.03 i 1.05. Rozwiązania są dwa: dodać zewnętrzne repozytorium lub zainstalować z witryny videolan (i zintegrować z systemem poprzez mechanizm update-alternatives aby działał tak jak powinien) - dla endusera o dwie możliwości za dużo.
Albo oficjalne repo utrzymujące najnowsze stabilne wersje przez cały lifecycle edycji OS albo Mac OS X - przeciągnij i zapomnij.
>> W Synapticu zależności się zainstalują.
Patrz dwa powyższe - zakładając że chcesz pracować na najnowszych oficjalnych wersjach oprogramowania będą problemy z zależnościami bo ideolo wpełza pod kołdrę
>> Jedno słowo - Windows i to wszystko.
W prawdziwym świecie użytkownik oczekuje ciągłości funkcjonowania i niezawodności zainstalowanego oprogramowania
>> Jaki problem przerobić rpm na deb i odwrotnie?
Alien czasami działa. Czasami nie. W środowisku produkcyjnym "czasami" jest niedopuszczalne.
>> To do nich z pretensjami, że robią pliki bin.
Dla większości systemów desktopowych sterowniki są binarkami i jakoś to działa - oh, wait ideolo, otwartość źródeł.

Krysban (niezalogowany) 06.04.2010 17:00 #209

@sokoleokopr - nastepny ,,znaFca,, sie odezwał.
Dla Ciebie i ludzi z aż tak ,,potężną wiedzą,, o tym systemie to rzeczywiście jest ideologia. Królu złoty Twoja wiedza jest równa zeru i to w dosłownym znaczeniu.

,,W linuksie właściwie nie ma paczuszki z kodekami, czy gotowego playera. Jeżeli nie zrobimy tego z repo (system połączy się ściągnie to co mu potrzebne-za każdym razem od nowa) to musimy ściągać kilkanaście pliczków i modlić się żeby zależności były ok. -- tego jakoś nikt nie skomentował,,

O mędrco drogi pragne Cię oświecić. Przyjmij Waść do swojej mądrej główki fakt, że w linuksie jest taka czarodziejska paczuszka z kodekami i wcale nie muszę jej szukać i ściągać jak na Win.
W Debianie którego używam zwie się ona ,,w32codecs,,
Po dodaniu odpowiednich repozytoriów w pliku
/etc/apt/sources.list wystarczy wpisać magiczne polecenie:

aptitude update && aptitude install w32codecs

Paczuszka ta czarodziejskim sposobem zostanie:
a - automatycznie pobrana
b - automatycznie zainstalowana
c - automatycznie skonfigurowana

i to wszystko bez ogłupiającego klikania: Next, Next, Next, Akceptuje, Install, OK
Jeżeli ta czarodziejska paczuszka nie spełni w 100% Twoich oczekiwań i na dodatek użycie konsoli bardzo Cię osłabiło to doinstalujemy dodatkowo jeszcze kilka magicznych paczuszek ale już bez tej okropnej konsoli żeby nie narazić Cię na dodatkowy stres.
Po kolei:
1.- System => Administracja => Dodaj/Usuń programy
2.- Kiikasz w sekcję Dźwięk i obraz
3.- Tam zaznaczasz następujące pakiety:
- GStreamer base plugins
- GStreamer Dirac video plugin
- GStreamer extra plugins (mp3, sid, mpeg1, mpeg2, AC-3, DVD without encryption)
4.- GStreamer ffmpeg video plugin (mpeg, divx, mpeg4, ac3, wmv, asf, AVI, OGG, Matroska oraz inne)
5.- GStreamer Fluendo MP3 Plugin
6.- GStreamer fluendo MPEG2 demuxing plugin
7.- GStreamer plugins for mms, wavpack, quicktime, musepack, aac, xvid, mpeg2, faad
8.- GStreamer plugins from the "good set"

Nastepnie klikasz ,,Zastosuj zmiany,, po czym możesz spokojnie udać się na balkon w celu zaczerpnięcia świeżego powietrza po tak żmudnych i męczących linuksowych instalkach. Jak wrócisz z balkonu wszystko będzie zainstalowane i gotowe do użytku. Oczywiście tu również instalacja przebiegnie czarodziejskim sposobem czyli pełna automatyzacja.

Zapewniam Cię że w Debianie zwłaszcza w wersji stabilnej z zależnościami nie będziesz miał najmniejszych nawet problemów. Mogą one wystąpić w wersji unstable i eksperymentalnej oraz bardzo rzadko w testing.
- Nie interesują mnie komendy innych dystrybucji. Wybrałem Debiana i jemu pozostane wierny.
- Twój WinXP zapewne jest kompatybilny w przód i w tył. (dowcip miesiaca)
- Zapewne w Twoim XPeku sterowniki, hardware, firmware oraz wszystkie programy są wymienne i działają na WSZYSTKICH wersjach Windows (Win98, ME, 2000, XP, Vista, Win7) - dowcip roku.
- Nie każdy sterownik trzeba instalować ręcznie bo są też w binarkach. Dawno nie miałem kłopotów z instalką w konsoli a już na pewno nie modliłem się żeby zaskoczył. Urządzenia działają mi nienagannie. Kupuję urzadzenia TYLKO I WYŁĄCZNIE takie które są wspierane i obsługiwane.

Stwierdzam z moim głębokim przekonaniem że Linux nie jest dla każdego a typowym przykładem jesteś Ty królu złoty.


Temujin  06.04.2010 17:25 #210

@Krysban
Masz świadomość że podałeś 3204 znaki instrukcji wykonywania czynności których użytkownik desktopa nie powinien wykonywać wcale, a nawet jeśli to są one dla niego czarną magią i literówka przy wklepywaniu komendy powoduje panikę (a to tacy ludzie będą stanowić gros użytkowników w najbliższej przyszłości) - a np. kliknąć accept w gui celem zainstalowania kodeków przy próbie otwarcia nieobsługiwanego materiału video?
Zupełne oderwanie od rzeczywistości. I to jak sądzę nie sokoleoko ma problemy tylko mortalsi do jakich rzekomo takie distro jak Ubuntu jest skierowane. Na DP raczej Average Joe nie komentuje.

SxMaN  06.04.2010 17:54 #211

@Wacex:
Ale Ty masz zapał, za wszelką cenę udowadniać, że Linux jest be! Tak w oczy kole, że w okół Linuksa się szum robi? Daj sobie spokój, ciesz się newsami o Windowsie, itp. Możesz płakać, że nic Ci w nim nie wychodzi, ale po co? Nie lepiej odpuścić? Nikt Cię nie zmusza do używania Linuksa, siedź sobie smacznie na Windowsie. Mi, dziwnym trafem, drukarki i skanery działały 'out of the box', do kodeków wystarczy zainstalować jeden metapakiet... Korzystając z komputera jednocześnie jesteś profesjonalnym grafikiem, korzystasz z oprogramowania OCR, jesteś profesjonalnym filmowcem, księgowym itd.??? Na Linuksa istnieje masa bardzo profesjonalnego oprogramowania(głównie biznesowego, ale i naukowego), tylko zwykły klikacz, taki jak Ty, nigdy o nim się nie dowie. Można odbijać piłkę w nieskończoność. Wg. moich subiektywnych odczuć z Linuksa korzysta się przyjemniej, Tobie być może nie. Ale kłótnia o wyższości ogórkowej nad pomidorową nie ma chyba sensu?
Btw. Ten tekst, że trzeba się napocić, żeby SMplayer działał pod Linuksem... hehe sorry, ale coś mi się wydaje, że naprawdę jesteś nietechnicznym człowiekiem. Jeśli Ty się pocisz przy SMPlayerze... To naprawdę nie próbuj już instalować i testować Linuksa, nigdy Ci się nie uda go zrozumieć i dobrze wykorzystać. ;-)
I jeszcze jedno. Im mniejszy pies, tym głośniej szczeka. ;-)

Lucky Linux (niezalogowany) 06.04.2010 18:39 #212

@Temujin @Krysban
Masz świadomość że podałeś 3204 znaki instrukcji wykonywania czynności których użytkownik desktopa nie powinien wykonywać wcale, a nawet jeśli to są one dla niego czarną magią i literówka przy wklepywaniu komendy powoduje panikę (a to tacy ludzie będą stanowić gros użytkowników w najbliższej przyszłości) - a np. kliknąć accept w gui celem zainstalowania kodeków przy próbie otwarcia nieobsługiwanego materiału video?
Zupełne oderwanie od rzeczywistości. I to jak sądzę nie sokoleoko ma problemy tylko mortalsi do jakich rzekomo takie distro jak Ubuntu jest skierowane. Na DP raczej Average Joe nie komentuje.


A do czego służy konto root w Windowsie? Czy ZU potrafi sam cokolwiek zrobić? Po to jest administrator systemu.
Użytkownik powinien umieć pobrać aktualizacje i nic innego nie powinien robić w systemie . I jaka jest różnica między Windows a Ubuntu?

MystiQ (niezalogowany) 06.04.2010 19:22 #213

Tak padołej... moze ktos sie orientuje... na servach dobrychprogramow czesciej gosci Win czy Lin? ;)

Gallek (niezalogowany) 06.04.2010 19:24 #214

Wow! Zainteresowanie Linuksem przejawiane przez userów Windy jest spore. Czyżby szykowały się wkrótce nowe ucieczki ze świata MS? W zasadzie ich uwagi mało wnoszą w świat tego systemu ale zainteresowanie tematem godne podziwu. Panowie. Czy wy macie aby czas by popracowac na swoich oknach? Pozdrawiam:)

Wacex  06.04.2010 21:24 #215

Ludzie dzielą się na takich, którzy używają komputera i OS-a do różnych celów (gry, praca, pisanie, malowanie, słuchanie, obróbka video) i na takich, których celem jest komputer i OS sam w sobie.
Ci pierwsi wybierają Windows, ewentualnie Mac OS-a, drudzy Linux, FreeBSD i inne peryferyjne OS-y. Co kto lubi, nic mi do tego.
Mnie się tylko nie podoba oszukiwanie mniej wyrobionych użytkowników komputerów, że jedynym problemem domowego użytkownika Linuksa jest wybór maskotki, tapety, ekranu logowania, a reszta działa lepiej niż w Windowsie.
Otóż nie działa i długo jeszcze nie będzie działała. Jednym z powodów jest samooszukiwanie się środowiska linux-fanów, że wszystko jest cacy albo jeszcze lepiej, podczas gdy taka elementarna czynność, jaką jest aktualizacja BIOSU pod Linuksem jest nie do przeskoczenia bez użycia systemu Microsoftu, choćby DOS-a.
O innych sprawach już pisałem. Z kompa korzystam amatorsko dlatego zadowalam się np. OpenOfficem, ale nie wyobrażam sobie pracy zawodowej grafika czy operatora DTP opartej na Linuksie. O ile wiem AutoCADa też nie ma na Linuksa i setek innych programów, które są standardem w danej branży.
Nie interesuje mnie czyja to wina i jak zmienić świat na lepszy za 100 lat - liczą się gołe fakty tu i teraz. A fakty są takie, że za kilka stów ma się te wszystkie problemy z głowy, a z nowym sprzętem nawet za stówkę.
Wybór należy do Was.

Temujin  06.04.2010 21:40 #216

@Lucky Linux
Sine qua non dla Linuxa na desktopie:
1. Standaryzacja dystrybucji oprogramowania (jednolity format pakietów/binarek, automatyczna reinstalacja sterowników własnościowych po update kernela), stricte gui instalacja oprogramowania z każdego możliwego źródła. Koniec z tar/gz/bz etc.
2. Standaryzacja audio. W 1, słownie *jednym* standardzie.
3. Standaryzacja akceleracji grafiki (jedyne spełnione jako-tako w formie OpenGL)
4. Bezczelne okno wyboru (ala wymuszony - bardzo dobrze zresztą - na MS wybór przeglądarki) przy instalacji czy jedziemy z ideolo czy jak normalna reszta świata mamy w głębokim poważaniu ideologię (kodeki, VLC etc., inny darmowy lecz nie otwarty software który załatwia potrzeby).
5. Całkowite wyeliminowanie terminala z codziennych interakcji z systemem (terminal dla su i tylko my wiemy po co - nie dla userów). Maksimum wysiłku dla usera to hasło roota w gui przy instalacji softu (Mac OS X). Każdy program ma działać z gui bez konieczności dodatkowych zaklęć aby go z nim zintegrować.
6. Jedno, jednolite, ustandaryzowane środowisko graficzne interfejsu użytkownika zaprojektowane przez specjalistów od workflow z minimum zmysłu plastycznego. Eleganckie, bez ricer bullshit.
7. Jeden standard systemu plików, podstawowa interoperacyjność z innymi platformami (odczyt, najlepiej i zapis, sieci lokalne) ootb w *każdym* przypadku - czy to Apple czy Win7 bez żadnych dodatkowych czynności
8. Zunifikowana dokumentacja opisowa systemu a nie gugiel kanałów irc, forum, wiki, itp.

Krótko mówiąc ma to być Linux OS a nie Debian, SUSE, Slackware czy Ubuntu. Dopóki te warunki nie będą całkowicie spełnione w każdym punkcie - nie mamy nawet o czym gadać. Błąd statystyczny. Wnioskując z dwóch dominujących filozofii w bug reportach/feature requestach (zlewamy, komu przeszkadza pierdzenie w głośnikach na ALC1200 lub wrzucamy każdą fikuśną pierdółkę zapominając przy okazji o dokończeniu programu w jego podstawowych funkcjonalnościach) - prędzej piekło zamarźnie.

Gallek (niezalogowany) 07.04.2010 00:08 #217

@Wacek and the boys

Bzdury. I nie ma co wciąz tłumaczyć gdyż ideologia komercji jest najpotęzniejsza ze wszystkich. Działajcie na Windzie a nam pozwólcie spokojnie działaś na alternatywnych systemach. Rozumiem, że boicie się o przyszły odpływ użytkowników Win i los MS. Bez kasy w zasadzie nie istnieją. Zasady nieuczciwej ekonomii są ogólnie znane. Cóz. To wasze zmartwienie. Pozdrawiam:)

MystiQ (niezalogowany) 07.04.2010 08:02 #218

Zeby moc cos subiektywnie ocenic trzeba by tego sprobowac a czytajac komenty dochodze do wniosku ze wielu z tutejszych guru Linuxa -- wypowiadajacych sie negatywnie na temat tego systemu albo nie uzywalo go wogole albo zainstalowalo i po kilku godz wykop. Pracuje symultanicznie na XP 2k 2003 7; Debianie, Ubuntu, Suse i gdybym mogl zrezygnowalbym z systemow M$. Nie moge poniewaz mam na Win programy dedykowane ktorych nie moge zastapic.
Widze jednak ze na koncowkach ludzie czasem poprzez nawyk uzywania wola winde i to szanuje.

Ps czekam tylko na oficjala Photoshopa na Linuxa.
Pozdrawiam.

Wacex  07.04.2010 10:00 #219

@MystiQ
"Nie moge poniewaz mam na Win programy dedykowane ktorych nie moge zastapic."
Właśnie o tym m.in. cały czas piszę. Dodałbym jeszcze parafrazując, "nie mogę przesiąść się na Linuksa, bo mam hardware, którego Linux nie potrafi poprawnie obsłużyć albo wcale"
Prawda w oczy kole - Linux na desktop jest środowiskiem pracy i rozrywki darmowym, ale w powijakach, podczas gdy Windows i Mac OS są dojrzałe, ale płatne.
Nie wiem skąd u linuks-fanów taka niechęć do płacenia komuś za jego pracę. Podejrzewam, że 99% fanboy'ów przesiadła się na Linuksa z pirackiego Windowsa, którego i tak nadal mają na drugiej partycji razem ze spiratowanymi grami.

sokoleokopr  07.04.2010 10:16 #220

@Krysban

Właśnie potwierdziłeś że linuks nie jest dla każdego - wszystko w tej materii.
Co do kodeków to w32codec - to nie to samo co k-lite czy ffdshow - i nie odtworzy wszystkich formatów. I dodatkowo twoim sposobem za każdym razem muszę inst. od nowa wszystko pobierając z netu. A to powoduje marnowanie cennego czasu i transferów. Tak sterowniki w binarce !!!! - pewno do starego sprzętu może i są ale na pewno nie do nowych drukarek, skanerów, grafiki itd.

Człowieku gdyby linuks nie był taki zakręcony i nie powstawało 10 tyś wersji to można by z niego zrobić coś naprawdę fajnego.

Aha chciałbym zauważyć że rozwój linuksa - to w zasadzie kolejne wersje znanych paczuszek. Czyli zero ewolucji, tylko poprawianie tego co było zwalone. Żadnych nowych skoków.Czyli to tak jakbyśmy w nieskończoność poprawiali win95. Wsadzili tam 64 bity - 10 rdzeni - 100 GB Ram - chodzić by chodziło - ale nigdy by się nie zbliżyło do xp czy visty/7. Po prostu było by przestarzałe. To tak jak pchać silnik TSi 1.4 -140km do wartburga i zmieniając tylko hamulce i dodając spoilery,alufelgi i szerokie opony - jeździć by to jeździło - ale jak i poco ?

Do puki myślenie twórców linuksa i jego użytkowników się nie zmieni to dalej będzie to upakowany sterydami dos z nakładką graficzną. Widzę małe postępy (ubuntu, dream linuks - mandriva) ale to perełki - bardziej dostępne i pomocne - niestety z wszystkimi wadami linuksów. Jeżeli Applowi się udało to innym też wyjdzie.

MystiQ (niezalogowany) 07.04.2010 11:04 #221

@Wacex
"Właśnie o tym m.in. cały czas piszę. Dodałbym jeszcze parafrazując, "nie mogę przesiąść się na Linuksa, bo mam hardware, którego Linux nie potrafi poprawnie obsłużyć albo wcale""
Sadze ze mnie nie zrozumiales. Mam w firmie programy ktore kiedys dawno temu byly napisane od 0 na Winde i systematycznie przez lata poprawiane. Przejscie na Linuxa byloby zbyt kosztowne, sa to glownie aplikacje bazodanowe wiec trzeba by sie liczyc z przerzuceniem ogromnych ilosci danych (niektore bazy waza 3Gb) wiec to nie jest i mysle nie bedzie oplacalne.
Nie sadze zeby wielu uzytkownikow mialo podobne twory w domu.
Co do hardware, wymien prosze jaki sprzet posiadasz konkretnie i co nie dziala?

SxMaN  07.04.2010 11:43 #222

@Wacex
Są dziedziny w których nic nie zastąpi Windowsa. Nikt tego nie neguje. Ale ja korzystam z Linuksa od jakiś 5 lat do celów domowych, filmy, muzyka, drukowanie pdfów, itp. Natomiast Windows 7 nie obsłuży już mojej starej drukarki, bo nie ma dla niej sterowników. I nie oszukuj ludzi, że takie Ubuntu nie nadaje się do podstawowych zastosowań. Oczywiście wymaga trochę bardziej technicznej osoby, ale ludzie którzy pierwszy raz na oczy Windowsa widzą, też nic nie potrafią zrobić i nie wiedzą jak sobie poradzić w najprostszych zadaniach.

tomimaki  07.04.2010 14:57 #223

@sokoleokopr
Jak nie umiesz wyszukać w Google w32codecs w postaci binarki, to już nie mój problem.

@Wacex
"Nie wiem skąd u linuks-fanów taka niechęć do płacenia komuś za jego pracę."
A ja nie wiem skąd u windows-fanów taki przymus, aby nakłonić wszystkich do kupna Windowsa.
"Podejrzewam, że 99% fanboy'ów przesiadła się na Linuksa z pirackiego Windowsa, którego i tak nadal mają na drugiej partycji razem ze spiratowanymi grami."
O, brawo. Jeszcze pomówienia szerzysz.
"Wybór należy do Was."
Tak, DO NAS.

MystiQ (niezalogowany) 07.04.2010 15:26 #224

@ sokoleokopr
Jezeli Linux to wartburg z silnikiem TSi 1.4 -140km to Winda jest Ferrari z silnikiem malucha 2 suv 24km :)

ciemnowidz  07.04.2010 16:58 #225

@sokoleokopr
Łomatko o czym do licha piszesz. O systemie, oprogramowaniu czy dystrybucjach.
Tak, bez wątpienia NASA używa Linuksa bo żyje tylko sentymentem do DOS'a.
Co do paczuszek - mnie to odpowiada, dostaję dokładnie to czego chcę i nic więcej (w odróżnieniu od niektórych kobył pod Win). Dzięki temu nie muszę często robić aktualizacji (co zresztą trudne nie jest bo sprowadza się do kilku kliknięć). W Windows (zainstalowanych ok 100 programów) nie mogłem dojść ładu i składu co jest a co już nie jest aktualne (programy pomagające wykrywać nieaktualne aplikacje myliły się i nie pokazywały wszystkiego, no i jeszcze aplikacje bezinstalacyjne jak MPC - przy których siada wszystko; w większości przypadków trzeba ręcznie sprawdzać i szukać). A jak chcę coś uaktualnić to najpierw coś trzeba odinstalować, potem zainstalować (ewentualnie wcześniej dokasować resztki, przeczyścić rejestr), czasem jeszcze zrestartować kompa (to tak apropo marnowania cennego czasu).
Od kiedy ffdshow jest kodekiem? To tylko filtr opierający się na bibliotece libavcodec (tak, dla Linuksa). Lektura do przestudiowania
http://pl.wikipedia.org/wiki/Libavcodec
http://pl.wikipedia.org/wiki/FFmpeg
K-Lite? Daj spokój z paczkami - nie chcesz wiedzieć co się dzieje z systemem gdy kodeków jest za dużo. Libavcodec wystarcza.

Wacex
"Podejrzewam, że 99% fanboy'ów przesiadła się na Linuksa z pirackiego Windowsa, którego i tak nadal mają na drugiej partycji razem ze spiratowanymi grami."
Pirat nie płacąc za płatny system faktycznie go wartościuje (taki zresztą nie wie, że jest coś oprócz Windy, więc tym bardziej nie może nim być użytkownik Linuksa).
"Nie wiem skąd u linuks-fanów taka niechęć do płacenia komuś za jego pracę."
Wiesz ja wolałbym żeby to za co płacę szło na rozwój systemu a nie na prawników. Ja wolę przekazać datek na PAH, pożytek ogromny a i lepiej się czuję.
Poza tym kwestia ceny - OEM czy BOX? Wygląda na to, że OEM bo tańszy i przesiadka na nowszy system będzie mniej kosztowna (trzeba być jednak System Builderem w świetle licencji, powiedz który zwykły użytkownik kompa wie co to znaczy), ale wtedy nie mam faktycznej kontroli nad podzespołami. BOX - droższa, ale starcza na dłużej. No, tyle, że Microsoft z wypuszczeniem najnowszego systemu i tak mi wmówi, że kupiłem niedoróbkę i potrzebuję ich najnowszego produktu. Poza tym aktywacja - limit 10 aktywacji internetowych (OEM i BOX), potem trzeba dzwonić i aktywować system przez telefon a wcześniej miłej pani/panu trzeba udowodnić, że nie jest się złodziejem.

Lucky Linux (niezalogowany) 07.04.2010 18:26 #226

@Wacex Nie wiem skąd u linuks-fanów taka niechęć do płacenia komuś za jego pracę. Podejrzewam, że 99% fanboy'ów przesiadła się na Linuksa z pirackiego Windowsa, którego i tak nadal mają na drugiej partycji razem ze spiratowanymi grami.

Twoje podejrzenia wywodzą się z zazdrości , że są ludzie którzy sobie radzą z Linuksem , a ty bezradny zwykły użytkownik musiałeś zapłacić za coś co dla mnie jest bezużyteczne. I wyobraż sobie , nie chcę tego nawet za darmo.

Wacex  07.04.2010 19:16 #227

@ciemnowidz
Masz rację, licencjonowanie Windowsa, jego przeładowanie bzdetami, traktowanie użytkownika jak ostatniego kretyna jest wyjątkowo odpychające i wkurza mnie strasznie.
Ale niestety muszę łykać tę gorzką pigułę, bo na Linuksie nie mogę robić tego co bym chciał.
Wierz mi, próbowałem wielokrotnie, ale pewne rzeczy nie działają i już. Po googlowych wykopkach zawsze się okazuje, że nie ma obsługi czegoś tam, a to sterownik nie dokończony, a to zmieniło się jądro i już coś nie działa, co działało wcześniej.
Ćwiczyłem to setki razy i uznałem, że zwyczajnie prościej odpalić Windowsa.
Jako terminal/stanowisko w firmie, do konkretnych zadań i programów, na konkretnym hardware, Linux może się sprawdzić doskonale, ale jako uniwersalny desktop do wszystkiego niestety jeszcze długo nie. Najbliżej normalności jest chyba Pardus, PCLinuxOS, ale jeszcze nie Ubuntu.

MystiQ (niezalogowany) 07.04.2010 19:52 #228

@Wacex
Piszesz bardzo ogolnikowo. Nie dziala to, tamto, sprzet, sterownik...
Prosze napisz dokladnie co Ci nie dziala?
Ofc photoshop CS3 w gore jak na razie(choc spotkalem opisy uruchomienia CS3 jednak nie sprawdzalem, CS2 uruchomilem spokojnie).
Co do drukarek jeszcze nie spotkalem takiej ktora by nie zajarzyla(testowane okolo 30 modeli), skanerow okolo 5 modeli 3 typy steamerow(z tym bylo latwo najzwyczajniej byly stery) rzutniki itd...
Tak czasem trzeba sie naczytac, spedzic kilka godz, na winie pewnie by bylo od razu jednak trzeba zwrocic uwage ze i stery na winie sa.
Wacex podaj mi model sprzetu ktory ma stery na linuxa i ktory nie dziala to byloby ciekawe, osobiscie takiego sprzetu nie spotkalem ale tez jakims testerem nie jestem, podlaczam to co mi jest potrzebne.
Nie udalo mi sie natomiast uruchomic czegos podobnego do Nokia PC Suite ani samego programu ale moze niewystarczajaco dlugo siedzialem.
Dodam, iz moja wiedze na temat Debiana czy Ubuntu oceniam na srednia albo nawet ponizej i jakos sobie radze.
Wiedza ktora nabywam na Linuxie czesto przydaje sie i na systemach M$ zwlaszcza jezeli chodzi o zagadnienia sieciowe, odwrotnie juz tak rozowo nie jest (czasem szuka sie buttona ktorego poprostu nie ma :) ).

Lucky Linux (niezalogowany) 07.04.2010 19:56 #229

@Wacex Ale niestety muszę łykać tę gorzką pigułę, bo na Linuksie nie mogę robić tego co bym chciał.
Ćwiczyłem to setki razy i uznałem, że zwyczajnie prościej odpalić Windowsa.


Naprawdę ćwiczyłeś setki razy bez rezultatu? To ja ciebie rozumie dlaczego odpaliłeś Windowsa.
Nie ćwicz więcej bo szkoda czasu. Twoim przeznaczeniem jest Windows.

MystiQ (niezalogowany) 07.04.2010 20:48 #230

@Lucky Linux
"Twoim przeznaczeniem jest Windows."
Hehe dodam nie calkiem od siebie... "Sad but true..." :)

mleczakm  08.04.2010 01:16 #231

Szanowni Linuksowcy!
Po pierwsze - nie atakujcie mnie (od razu :) ).
Po drugie - wytłumaczcie i pomóżcie - zadokowałem laptopa (IBM T42) do stacji dokującej, włączyłem linuksa (Kubuntu 9.10). Chciałem go oddokować, więc uśpiłem komputer i wcisnąłem przycisk oddokowujący. W tym momencie komputer wybudził się (chociaż nie powinien), nic nie pojawiło się na ekranie, tylko czarny ekran. Twardy restart - znowu to samo, nie pojawia się nawet logo ibm (od biosu). Już myślałem, że jest po komputerze... Rozkręciłem całego laptopa, wyjąłem baterię, włożyłem - gra i buczy, tylko linux nie działa (GRUB i owszem). Dlaczego to się stało? Co się stało? Dlaczego teraz linux się nie uruchamia?

Jeszcze taka kwestia - udowodnijcie mi, że linuks nie jest daleko za win 98, skoro podłączenie drugiego monitora zajęło mi dwa tygodnie (należało utworzyć plik Xorg.conf, tam dodać wpisy Virtual, potem można poszerzyć ekran. Jeśli wejdę do panelu sterowania - znowu mam klonowanie zamiast poszerzenie...) a i tak przy każdym uruchomieniu trzeba wpisywać komendę, żeby ekran był poszerzony a nie klonowany.

Wacex  08.04.2010 09:13 #232

Na przestrzeni ok. 10 lat zabawy z Linuksem nie działało mi kilkanaście podzespołów w różnych kompach począwszy od myszki (tak, były takie czasy, że uruchomienie myszki było wyzwaniem), a na karcie przechwytywania video skończywszy.
Teraz najwięcej kłopotów mam z kartami ATI i przegrzewaniem się laptopa. Co karty Plextor nawet się nie łudzę, że zadziała kiedykolwiek pod Linuksem :)
Skoro na Windowsie wszystkie te kłopoty przechodzą, jak ręką odjął, to nie rozumiem w imię czego mam się katować kapryśnym i niedopracowanym Linuksem. Bo nie lubię korporacji i kapitalizmu? Nie lubię i co z tego, może w imię tego mam też rezygnować z samochodu i telewizora?
Linux sam jest sobie winny, że używa go "błąd statystyczny", twórcy dystrybucji uprawiają "lans" zamiast szanować i słuchać userów i tyle w temacie.
Apeluję zatem, ludzie nie dajcie się nabrać na propagandę sukcesu!
Tylko w nielicznych przypadkach Linux spełni wasze wszystkie oczekiwania. Wypróbujcie go, a jak się coś wykrzaczy wracajcie do Windowsa, szkoda życia na wieczne grzebanie w systemie, są ciekawsze zajęcia. Lato za pasem :)

MystiQ (niezalogowany) 08.04.2010 10:16 #233

@Wacex
"Apeluję zatem, ludzie nie dajcie się nabrać na propagandę sukcesu! "
WTF???
Akurat w propagandzie to nikt M$ nie pobije. Co jak co ale prawnikow, kasy, marketingowcow im nie brakuje w przeciwienstwie to dobrych projektow. Nikt cie nie namawia zebys siedzial na Linuxie wrecz przeciwnie zostan na swojej Winzgrozie i niech ci wszystko dziala.
Nie rozsiewaj jednak blednych teorii na temat Linuxa. Prosilem abys podal konkrety, jak zwykle to omijasz, mysle ze powod jest prosty po podaniu modeli dostalbys albo rozwiazanie problemu albo tez okazaloby sie ze inni podobnego problemu nie maja.
Ps do rzeczy nie dzialajacych U MNIE musze wymienic niestety hibernacje, uspienie natomiast dziala wiec nie widze problemu ale jednak (Thinkpad T61).

Lucid Lynx (niezalogowany) 08.04.2010 11:15 #234

Obok Linux'a mam Win7,obu używam do zastosowań domowych-filmy,muzyka,internet i oba OS'y sprawują w tym bardzo dobrze,więc na razie nie mogę powiedzieć,że ten lub tamten system jest lepszy lub gorszy.

Wacex  08.04.2010 13:31 #235

@MystiQ
Podałem na ten stronie sporo konkretów nt. co nie działa w Linuksie. Wysil się, przewiń stronę i poczytaj. Wystarczy też wejść na forum dowolnej dystrybucji i detalicznych opisów problemów są tysiące.
Dla mnie Linuksa hardware'owo dyskwalifikuje brak obsługi karty Plextor PX-402U, brak obsługi wyjścia s-video kart ATI, a szczególnie niechęć do współpracy z kartą Radeon 3650 HD na płycie Nvidii GA-K8NF-9. O grzaniu się lapka i braku hibernacji nawet nie wspominam, bo to linuksowa norma.
I problem nawet nie w tym, że to nie działa, tylko w tym, że się ludziom nachalnie wmawia, że Linuksa prawie nikt nie używa, tylko dlatego, że stoi za tym spisek, manipulacja i korupcja Microsoftu.
Bzdura. Gdyby Linux był tak dobry, jak go malują i nadal darmowy, to Microsoft zbankrutowałby w 2 lata. Nikt przy zdrowych zmysłach nie kupowałby Windowsa, bo po co? Ludzie nie są idiotami, zrozumcie to wreszcie!

ciemnowidz  08.04.2010 15:05 #236

Wacex
"Wystarczy też wejść na forum dowolnej dystrybucji i detalicznych opisów problemów są tysiące."
Wejdź choćby na forum DP, zobacz ile i jakie wątki dotyczą Windows (samego systemu - trzy działy + Bezpieczeństwo). Poczytaj, wyciągnij wnioski. Pomóż im, przecież znasz doskonale system który chwalisz, jego słabostki, wiesz jak rozwiązać każdy problem bo przecież one są banalne. Prawda?
"O grzaniu się lapka i braku hibernacji nawet nie wspominam, bo to linuksowa norma."
Poczekaj, naprawią (właściwie to - zaimplementują). Zerknij no jeszcze tutaj (zwłaszcza w interesującą notkę w pdf)
http://www.osnews.com/story/17689/Bill-Gates-on-Making-ACPI-Not-Work-with-Linux/
Na XP stan wstrzymania również działał kiepsko (zdarzało się, że nie można było potem wyłączyć systemu - czarny ekran a dyski dalej mielą, a po wybudzeniu pojawiały się dziwne błędy np aplikacje działały jakoś wolno) chociaż standard APM był przecież współtworzony (podobnie jak ACPI) przez MS. Zresztą na ACPI również działał słabo (np przypadki gdy komputer nie mógł się wyłączyć) i zalecana była instalacja z APM.
Poczytaj tęczowe strony MS, np tą
http://www.microsoft.com/poland/forumedukacji/pdp/default.mspx
Wyciągnij wnioski. Na lekcjach informatyki miałem serwowany marketing MS. Nie uczyłem się znajomości systemów operacyjnych ale Windowsa (pół biedy jakby to były zajęcia dobrowolne). Firmy wypuszczające software dobrze wiedzą o tym, że Windows nigdy nie odpuści takich chwytów. Dzięki temu wciąż króluje. Jak ktoś chce się wyrwać przed szereg ciężko za to płaci (przykład który sam podałeś - BeOS).
Zresztą co się działo jak dla IE nie było konkurencji? Nic się nie działo - jak to już ktoś w komentarzach napisał. Gdyby nie było konkurencji dla Windy pisałbyś teraz z dziesiątej nakładki na MS-DOS 6.
Naprawdę nie widzisz tego, że MS gra Tobą jak chce? Osoba która używa systemu do pracy, nauki, rozrywki to zwykły użytkownik. Osoba która sławi wniebogłosy na forach MS-korporację jest zwykłym zlepkiem ideologii powstałym w wyniku agresywnego marketingu, bez własnego zdania. Nic ponadto.
Znam osobiście osoby z Linuksem (głównie Ubuntu) i im naprawdę wszystko działa. Są zwykłymi użytkownikami. Na Windows nie chcą wrócić, mówią "e, to nie dla mnie". Tyle, że MS i tak musieli zapłacić za preinstalowaną Vistę na laptopie którą i tak skasowali.

Wacex  08.04.2010 18:46 #237

@ciemnowidz
Wiem o brudnych zagrywkach Microsoftu, o zarżnięciu mojego ulubionego BeOSa, o BIOSach tylko pod Windows itd.
Ale co mi z tego, wszystkie firmy tak działają, nawet politycy, a sam świata nie zmienię, nie jestem programistą, po prostu chcę tylko (albo aż) aby mi komp dobrze działał.
Jak Linux mi to zapewni na pewno nie wydam ani grosza na Windows. Wcale nie sławię Microsoftu, dzielę się jedynie swoimi spostrzeżeniami. Aktualnie używam na kompie tylko oprogramowania FLOSS, freeware i to co kupiłem ze sprzętem np. OCR do skanera i daję radę, ale z systemem jeszcze nie. Też był OEM.

sir_lucjan  09.04.2010 19:04 #238

Brzmi ciekawie. Uważam, że Ubuntu to dobry system, ale nie jest tak bardzo ludzki, jak wynika z założeń na papierze.

Dlaczego tak sądzę? Ubuntu ma wiele ułatwień, ale nie działa out box - jak ktoś tak jak ja, prowadzi zabiegany tryb życia, to raczej mam mało czasu, by bawić się w takie konfigurowanie. Zatem w sercu mam Debiana ale na dysku dzieli i rządzi Mint.

Szeptweb  10.04.2010 01:04 #239

Boże dziękuje Ci że Linuksy działają mi bez problemowo! Ba szybciej, stabilniej niż cudowny Windows 7 hahaha!
Szkoda mi również tych którzy są skazani na jeden właściwy system.

sir_lucjan  10.04.2010 16:47 #240

@Szeptweb - gratulacje mądrego podejścia do życia :)

Mint to dopracowany na maksa Ubuntu + masa usprawnień innego typu. Nie zawiódł mnie nigdy, choć wiele razy robiłem różne eksperymenty.

Nigdy więcej Windowsa.

malowanie-dachow.pl (niezalogowany) 13.04.2010 22:03 #241

Podoba mie się i to bardzo...Oby tak dalej
Pozdrawiam

Krzychu48546 (niezalogowany) 26.04.2010 16:33 #242

Dolącze się do dyskusji.

Dlaczego 97% uzywa windows !

1. Bo tak jak ja dostało go razem z laptopem i nie miało możliwości aby z tego systemu zrezygnować , Chcesz laptopa tto kupisz i Windows !!!! Taka teraz jest polityka firm które współpracują z Microsoftem.

2. Bo nie wiedzą co to jest , Ile to już razy siedze sobie na Politechnice na laptopie i podchodzą koledzy ( Informatycy !!!! ) i mówią " fajna ten windows 7 " , normalnie nie chce mi się już ich wyprowadzać z błędu bo jak ktos nie interesuje się linuxem to zobaczy compiza na ubuntu i mysli że to nowy Windows ;p

3. Większośc ludzi to tepaki którzy tylko naszęklasę potrafią włączyć i nic wiecej !! Moje doświadczenie byłem u kulk osób ( pracuje w serwisie komputerowym ) instaluje im ubunutu oni myślą że to windows co niektórzy nawet nie rozrużniają go od XP myślą że to nowa wersja ;) Lol i myślicie że tacy ludzie cokolwiek potrafią zrobić mają pirata na dysku i mają do mnie pretensje że i wyskoczyło że system nielegalny !! ( czasami wręcz oburzeni że oni kupili PC w sklepie i takie coś !!! co to jest ?? ) nie wiem magia pewnie ;p

Tasaczny! (niezalogowany) 23.06.2010 15:19 #243

krzychu....

Masz absolutną rację !

1. Są nieliczne komputery [głównie laptopy bądź netbooki] bez systemu operacyjnego które są duużo tańsze.

2. U mnie większość znajomych pyta sie mnie co to za styl mam wklepany do xp-ka [Lucid Lynx + Compiz] a jak mowie że to linux to mnie wyśmiewają... a jak im pokażę np Cube albo przełączanie aplikacji albo samego Rhythmboxa to się dziwią jakby to było dziecko szatana.

Mam starego pieca na którym ubuntu wyparło Winzgrozę tylko do 1 gry mam windowsa.

bonornog (niezalogowany) 02.09.2010 21:54 #244

ubuntu 10.04 jest dobre nie licząc kilku błędów bynajmniej niespowodowanych starym sprzętem mianowicie niezmieniająca się tapeta i inne błędy.:(