r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ubuntu 13.04: tablety, smartfony… ale wciąż w praktyce najważniejsze są desktopy

Strona główna Aktualności

Na serwerach Canonicala pojawiły się właśnie obrazy instalacyjne najnowszej wersji Ubuntu. Wydanie, które otrzymało nazwę kodową Raring Ringtail, jest dla systemu Marka Shuttlewortha wydaniem istotnym, rozpoczęciem długiego marszu w stronę transformacji w system uniwersalny, działający na urządzeniach z ekranami wszelkiej wielkości – od telefonów po telewizory.

Na razie wciąż jednak Ubuntu instalujemy na normalnych, desktopowych komputerach. 13.04 przynosi przyspieszenie uruchamiania systemu, teraz od włączenia komputera do wyświetlenia interfejsu pulpitu na nowych laptopach mija nieco ponad 30 sekund. Do tego dochodzi zmniejszenie ilości zużywanej pamięci i energii. Wśród zainstalowanych domyślnie w systemie programów znajdziemy Firefoksa 20, Thunderbirda 17, LibreOffice 4.0.2, a do tego wszystkiego dostęp zapewnia desktop Unity w wersji 7.

Przynosi ono sporo drobnych poprawek, które Raring Ringtaila czynią przyjemniejszym dla oka (choć niekoniecznie bardziej wygodnym w używaniu). Pojawiły się nowe animacje, nowy zestaw ikon, nowy interfejs wyłączania/wylogowywania oraz menu synchronizacji dla wirtualnego dysku Ubuntu One. Ulepszono też zestawianie okien obok siebie, umożliwiono testowanie ustawień myszy i gładzika, a launcher zyskał możliwość pokazywania pulpitu po kliknięciu. Gdzieś zniknął z kolei przycisk przełączania przestrzeni roboczych. W zamian dostajemy nową wyszukiwarkę Photo Lens, która pozwala przeszukiwać zarówno zdjęcia trzymane lokalnie, jak i wgrane do usług sieciowych (np. Flickra czy Facebooka).

Wbrew wcześniejszym zapowiedziom, nie pojawiła się jednak w Unity funkcja SmartScopes, która miała pozwolić na przekształcenie interfejsu Unity Dash w zintegrowaną wyszukiwarkę sieciową i panel uruchamiania aplikacji. SmartScopes miały dodać łącznie około 100 różnych usług wyszukiwania, pozwalających zarówno na przeszukiwanie popularnych serwisów internetowych (np. IMDB) jak i lokalnych zbiorów danych (np. zakładek przeglądarki). Wycięcie SmartScopes z tego wydania sprawiło, że nie pojawiły się też ulepszone ustawienia prywatności dla Unity, które miały rozwiązać problemy zgłaszane przez społeczność po wprowadzeniu integracji desktopowego interfejsu ze sklepem Amazonu.

Zanim zdecydujecie się zainstalować nowe Ubuntu, trzeba pamiętać, że 13.04 jest pierwszym wydaniem tego systemu, które będzie wspierane przez zaledwie 9 miesięcy. Skrócenie cyklu życia poszczególnych wydań to efekt decyzji deweloperów Canonicala, którzy wierzą, że dzięki temu będą mogli bardziej skupić się na rozwijaniu nowych pomysłów w swoim systemie.

Nowe Ubuntu jest też ostatnim, które wykorzystuje serwer grafiki X.org. Teraz system Canonicala czekają ogromne zmiany „pod maską”. Już w wersji 13.10 pojawić się ma nowy serwer grafiki Mir, który pozwolić ma na ujednolicenie obu wersji Ubuntu – standardowej i intensywnie rozwijanej odmiany Touch, przeznaczonej dla smartfonów i tabletów. Do tego czasu firma chce mieć też gotowy rdzeń platformy Ubuntu – jądro, biblioteki i interfejsy programowania, działające na wszystkich odmianach systemu, które różnić się od siebie mają tylko warstwą prezentacji. Na razie wersja 13.04 przynosi Developer Preview SDK, potrzebne do tworzenia aplikacji na taki rdzeń platformy. Na razie powstać ich miało ponad 40, w większości z myślą o smartfonach.

Tymczasem sytuacja z samym Ubuntu Touch nie wygląda jeszcze zbyt ciekawie. Dostępne dla deweloperów obrazy instalacyjne wciąż nie nadają się do realnego wykorzystywania; firma ostrzega użytkowników – nie flashujcie swoich urządzeń myśląc, że dostaniecie zamiennik dla androida. I słusznie, to wciąż bardziej makieta mobilnego systemu, niż cokolwiek innego, większość aplikacji Ubuntu Touch albo nie działa, albo wyświetla statyczne ekrany.

Trochę znaczących zmian pojawiło się za to w serwerowej odmianie Ubuntu. Użytkownicy chmur obliczeniowych zainteresują się ulepszeniami dla narzędzia Juju, w tym dodatkowymi zaklęciami, pozwalającymi na szybkie wdrażanie typowych dla chmur aplikacji, środowisk programistycznych i stosów oprogramowania serwerowego. 13.04 przynosi też zintegrowany z pakietem do zarządzania chmurą OpenStack w najnowszej wersji Grizzly, pozwalającej m.in. na łatwe uruchomienie obiektowego systemu przechowywania danych Ceph. Wszystkim tym można zarządzać z poziomu narzędzia Landscape, umożliwiającego teraz m.in. aktualizację oprogramowania maszyn wirtualnych bez konieczności ich restartowania.

Najnowsze obrazy instalacyjne Ubuntu znajdziecie oczywiście na stronie www.ubuntu.com/download. Jeśli chcecie je zainstalować wpierw w maszynie wirtualnej, to uprzedzamy, że Unity ma poważne kłopoty z działaniem w VirtualBoksie (nawet z zainstalowanymi sterownikami). Testy lepiej więc przeprowadzić, instalując system na jakimś zbędnym dysku.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.