r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ubuntu Builder nie będzie dalej rozwijany, chyba że znajdą się chętni deweloperzy

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Choć przyszły miesiąc powinien być dobrym czasem dla użytkowników i zwolenników Ubuntu z racji debiutu kolejnej wersji LTS tej dystrybucji, tak dzisiaj mamy dla nich nieco smutne wieści. Swój żywot kończy narzędzie Ubuntu Builder tworzone przez dewelopera Francesco Muriana. Aplikacja ta była dla wielu osób naprawdę przydatna, pozwala ona bowiem szybko pobrać obraz Ubuntu lub jednej z jego pochodnych, a następnie zmodyfikować całość według własnych potrzeb. W zasadzie umożliwia to stworzenie własnej dystrybucji bazującej na Ubuntu, lecz pozbawionej zbędnych elementów. Całość wspiera ponadto wersje zarówno 32 jak i 64-bitowe.

Według samego autora, cały projekt początkowo był w zasadzie żartem zrealizowanym w wolnym czasie. Szybko okazało się jednak, że odzew użytkowników jest bardzo pozytywny i to było katalizatorem do dalszego rozwoju aplikacji i wzbogacania jej w coraz więcej funkcji. Ostatnia wersja tj. Ubuntu Builder 2.5.2 zapewniła wsparcia dla Ubuntu 13.10, forka Linux Mint 16, a także Ubuntu Remix 13.04. W związku z tym, że nadchodzący i oczekiwany w kwietniu Ubuntu 14.04 już teraz cieszy się sporym zainteresowaniem, wielu użytkowników czekało na Buildera zgodne z tą właśnie wersją. Przypomnijmy: najnowsza wersja będzie wydaniem LTS o przedłużonym wsparciu technicznym, przez co będzie lepiej nadawać się do instalacji, gdzie po skonfigurowaniu za wiele się już nie modyfikuje. Deweloper stwierdził jednak, że w ostatnim czasie w dystrybucji zaszło zbyt wiele zmian i na kontynuowanie projektu nie pozwala mu tak brak czasu, jak i posiadana przez niego wiedza z zakresu programowania. W efekcie projekt nie będzie już przez niego kontynuowany. Według autora dobrym zamiennikiem dla jego aplikacji jest Ubuntu Customization Kit, który powinien wystarczyć do dostosowania oficjalnych wydań Ubuntu i np. usunięcia z niego zbędnych pakietów.

Rzeczywistość może być jednak inna, bo tak jak w przypadku rozwijanego już od kilku lat Ubuntu Buildera, tak i w UCK można natknąć się na problemy i błędy, które poważnie utrudnią tworzenie „własnej dystrybucji”. Dla osób niezbyt zaawansowanych mogą się okazać zupełnie nie do przeskoczenia. Sam projekt Buildera nadal jest dostępny dla aktualnych wersji, oraz w serwisie Launchpad. Jego los wcale nie jest przesądzony, bo jako że jest to oprogramowanie otwarte, przejąć mogą je zupełnie inne osoby. Alternatywą jest jeszcze SUSE Studio, które pozwala na szybkie utworzenie własnej dystrybucji bazującej na OpenSUSE.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.