r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Ubuntu for Android: jeszcze nie skreślony, ale raczej bez perspektyw

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zapowiedź wprowadzenia na rynek Ubuntu dla Androida wywołała dwa lata temu spore poruszenie. Bezpredecensowy produkt Canonicala miał uczynić z noszonych w kieszeniach smartfonów pełnowartościowe desktopy po podłączeniu ich do monitorów i klawiatur. W końcu nawet doczekaliśmy się eksperymentalnego wydania, które działało na kilku modelach telefonów… a potem o projekcie zapomniano. I z najnowszych reakcji firmy wynika, że raczej skończy się to jak z Ubuntu TV – czyli nijak.

Kilka dni temu Matthew Thomas, jeden z projektantów interfejsu użytkownika w firmie Marka Shuttlewortha zauważył, że na stronie projektu Ubuntu for Android znaleźć można kłopotliwe stwierdzenie, opisujące projekt jako niezbędną funkcję dla najlepszych telefonów z Androidem z końca 2012 roku. Zgłosił więc na łamach Launchpada bug, w którego opisie zauważył, że skoro nikt już nie pracuje nad Ubuntu for Android, to cała strona projektu powinna zostać usunięta.

Okazało się, że ludzie Canonicala nie bardzo wiedzą, co z tym fantem zrobić. Jeszcze w styczniu tego roku Jono Bacon, menedżer społeczności Ubuntu zapowiadał, że Ubuntu for Android zostanie wprowadzony na rynek w bliskiej przyszłości. Podkreślał przy tym, że możliwość podłączenia zewnętrznego wyświetlacza do telefonu jest kluczowym aspektem Ubuntu for Android, odróżniającym to rozwiązanie od systemu operacyjnego Ubuntu Touch, rozwijanego przez Canonicala jako alternatywa dla Androida czy iOS-a.

r   e   k   l   a   m   a

Jednak zajmujący się zgłoszonym błędem webdeweloper stron Canonicala Anthony Dillon poprosił głównego webdewelopera Petera Mahnke, by ten zorientował się w pionie biznesowym, czy faktycznie Android for Ubuntu ma zniknąć. Ten odpowiedział, czyniąc całą sytuację jeszcze mniej jasną. Sprawdziliśmy czy ta strona [o Ubuntu for Android – przyp. red.] i strona o TV mają zostać, obecnie odpowiedź brzmi 'tak'. Usunąłem wzmiankę o 2012 roku.

Wkrótce potem głos zabrała Marina Engelvuori, szefowa mobilnego marketingu Canonicala. Podkreśliła, że firma jest bardzo zadowolona z reakcji na wydanie Ubuntu 14.04 LTS na desktopy i pierwsze obrazy Ubuntu Touch dla telefonów – i dowodzą one, że dla Ubuntu jest miejsce na rynku – zaś Ubuntu dla Androida (U4A) jest dobrym sposobem na dotarcie do większej liczby użytkowników.

Canonical wierzyć ma, że U4A to świetny pomysł, który zainteresuje klientów, co więcej, prace nad komponentami Ubuntu w U4A zostały ukończone. Czemu więc nie możemy pobrać Ubuntu z Google Play? Odpowiedź jest całkiem chytra: by wydać gotowy produkt, Canonical potrzebuje partnera, który wprowadzi niezbędne modyfikacje od strony Androida. Partnerów takich jednak nie ma, choć Canonical na rozmowy jest gotowy.

Pani Engelvuori przyznała też, że ze względu na skupienie nad Ubuntu for Phones, Ubuntu for Android nie jest aktywnie rozwijany – jeśli tylko pojawi się odpowiedni partner, może się to natychmiast zmienić. Jak widać, to sytuacja bardzo podobna do scenariusza z Ubuntu TV. Tam też wszystko zależeć miało od partnerów, i ostatecznie skończyło się całkowitym zignorowaniem projektu przez rynek.

Oficjalnie więc Ubuntu for Android nie podzieli losów niedawno skazanego na likwidację Ubuntu One, jednak nie należy też liczyć na to, że pojawi się wielu chętnych do dodawania desktopowego systemu Canonicala do swoich smartfonów z Androidem. Od 2012 roku, kiedy to pokazano U4A, sporo się zmieniło w świecie Androida, system bez większego problemu radzi sobie z obsługą zewnętrznych wyświetlaczy i klawiatur, nie brakuje też całkiem dobrego oprogramowania biurowego (np. Kingsoft Office), które można by wykorzystać w takim „desktopowym” trybie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.