Undelete 2009 od producenta Diskeeper

11.11.2008 13:54, Autor: Tomek Bryja (TomekB), Kategoria: News
NewsImage

Firma Diskeeper - producent bardzo dobrego programu do defragmentacji (procesu pozwalającego znacznie przyspieszyć odczyt danych z dysku) - poinformowała o wydaniu nowego produktu, Undelete 2009, przeznaczonego do odzyskiwania utraconych danych i wyspecjalizowanego w odzyskiwaniu zdjęć z komputerów oraz aparatów.

Undelete 2009 integruje się z koszem systemowym, znacznie rozszerzając jego funkcjonalność. Ponadto, dzięki funkcji Search Disk pozwala wyszukać nadające się do odzyskania dane bez wiedzy o ich lokalizacji lub dacie skasowania. Undelete zapewnia także ochronę wersji dokumentów Microsoft Office oferując możliwość odzyskania nadpisanych danych w plikach Worda, Excela czy PowerPointa. Dodatkowo otrzymujemy także SecureDelete 2.0 do skutecznego usuwania danych - bez potrzeby topienia notebooków w wannie - oraz Emergency Undelete do odzyskiwania danych utraconych przed instalacją Undelete 2009. Jak zapewnia producent, cała funkcjonalność dzięki technologii InvisiTasking realizowana jest przy niemal zerowym narzucie dodatkowych operacji, przez co instalacja Undelete 2009 nie powinna skutkować obniżeniem wydajności systemu.

Więcej informacji o programie znaleźć można na stronie producenta, gdzie między innymi dostępna jest do pobrania wersja ewaluacyjna.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (9)  

Avatar
Yaro (niezalogowany) | 11.11.2008 14:38#1

Doskonałe narzędzie :)

Avatar
felixz (niezalogowany) | 11.11.2008 14:51#2

Zamiast korzystać z takich programów nie lepiej po prostu usuwać wszystko do kosza?
Po jakimś czasiem można spokojnie przywrócić bez żadnych skanowań i obaw o uszkodzenie pliku, a jak zabraknie miejsca na dysku: po prostu usunąć trwale te najmniej użyteczne pliki...
U mnie to się sprawdza!

Avatar
Tom (niezalogowany) | 11.11.2008 15:18#3

Panowie padłem :"procesu pozwalającego znacznie przyspieszyć odczyt danych z dysku" tak to ja swojej matce mogę powiedzieć.

Avatar
gnom (niezalogowany) | 11.11.2008 16:33#4

To nie jest program do odzyskiwania danych, tylko do archiwizacji tego, co jest kasowane, lub nadpisywane. Trzeba go solidnie nakarmić wolnym miejscem na dysku, by mógł spełniać swoje zadania.

Perfidia polega na tym, że takie rozwiązanie jest sprzedawane jako oddzielny produkt, choć jest konieczne, jeśli ktoś posiada Diskeepera, który defragmentuje dysk w locie, co wyklucza możliwość użycia jakichkolwiek programów do odzyskiwania danych. Jakiekolwiek skasowane pliki są przez Diskeepera od razu nadpisywane.

Krótko mówiąc - Un 2009 jest dobrym rozwiązaniem problemu stworzonego przez Diskeepera. Płatnym rozwiązaniem. Ktoś reflektuje na jedno i drugie?

Avatar
kpw (niezalogowany) | 11.11.2008 17:48#5

troche spozniona ta wiadomosc - Un 2009 jest do pobrania na stronie producenta od okolo 2 miesiecy

Avatar
Haxman (niezalogowany) | 11.11.2008 23:08#6

"integruje się z koszem systemowym" ciekawe jak ta integracja wyglada i czy wplywa to na stabilnosc systemu ?

Jeden program zintegruje sie z koszem drugi trzeci i czwarty z przegladarka a reszta bedzie siedziec w tray'u zabierajac cenne zasoby z naszego komputera i obnizajac stabilnosc dziekuje za taka integracje.

Avatar
indiced (niezalogowany) | 12.11.2008 0:12#7

ale logo swojego produktu to mają prosto ze stajni Microsoftu...

Avatar
patman (niezalogowany) | 12.11.2008 20:40#8

yyyy... to ja jednak wolę załatwić laptopa na Ziobrę ;p
A tak poważnie - mam pod opieką kilkadziesiąt komputerów z Win XP Pro, od czasu do czasu puszczam na którymś z nich defragmenta systemowego. Prawda jest taka, że to nie czasy FAT-u, żeby fragmentacja odgrywała rolę - systemy na partycjach, które od 3 lat nie były degramentowane, po degragmentacji nie przyspieszyły ani o jotę. Jeśli kogoś rajcuje widok na obrazku ładnie zapchanych plikami klasterków - ok, ale to wszystko to i tak pic na wodę fotomontaż.

Avatar
Radek68 (niezalogowany) | 14.11.2008 1:03#9

@patman - potwierdzasz to co już kilkukrotnie pisałem: defragmentacja jest potrzebna, ale bez przesady.
Tekst z artykułu: "... programu do defragmentacji (procesu pozwalającego znacznie przyspieszyć odczyt danych z dysku)" to bzdura.
Sam też mam "pod opieką" kilkadziesiąt komputerów z różnymi systemami i też mogę powiedzieć, że defragmentacja - jeśli chodzi o szybkość systemu - nic nie daje.
Ja mam jeszcze lepszy przypadek:
Ze dwa miesiące temu z samej ciekawości, zainstalowałem na komputerze, który nie ma w systemie operacyjnym opcji defragmentacji (partycja NTFS) defragmentator i go zdefragmentowałem.
Pierwszy raz w jego już długim życiu. Pierwszy raz od 9 lat!
No i oczywiście komputer... nic nie przyspieszył.
Pozdrawiam tych co defragmentują co tydzień. :)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Recenzja nowego iPada

Rewolucja czy stagnacja?
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av