
Kolejna porażka Google w sprawie objęcia ochroną na terenie
całej Unii Europejskiej nazwy Gmail - znaku, za którym kryje się
bezpłatna hostowana usługa pocztowa, jedna z najpopularniejszych
oprócz wyszukiwarki usług firmy. Dlaczego odmówiono zastrzeżenia
nazwy? Powodem jest już istniejąca w Niemczech firma G-mail
zajmująca się wysyłaniem wydruków e-maili, której właścicielem jest
Daniel Giersch. Zastrzegł on nazwę G-mail jeszcze w 2000
roku.
Istnieje duże prawdopodobieństwo konfuzji - tak głosi
oświadczenie agencji unijnej prowadzącej sprawę. Jak czytamy dalej,
użytkownicy mogą pomyśleć, że obie firmy są ze sobą w jakiś sposób
połączone i pracują nad tą samą usługą. Jak mówi rzeczniczka
prasowa Google, Kay Oberbeck, firma jest "rozczarowana" taką
interpretacją. Na razie nie ma komentarza odnośnie ewentualnej
apelacji. Google może odwołać się do europejskiego sądu pierwszej
instancji w Luksemburgu.
Odrzucając postulat Google agencja tym samym podtrzymała w całości
decyzję niższego szczebla ze stycznia 2007 roku. Analitycy
spodziewają się jednak, że to jeszcze nie koniec walki o nazwę.
Gmail jest zastrzeżony dla Google w ponad 60 krajach świata i z
pewnością utrzymywanie drugiej marki będzie niełatwe i kosztowne.
Mimo to w tej chwili w Niemczech i Wielkiej Brytanii (gdzie swego
czasu również pojawił się podobny problem) jedyną opcją pozostaje
dalsze wykorzystywanie nazwy Google Mail.