Universal vs. Megaupload, drukowanie bez tuszu, X Factor dla programistów?

19.12.2011 12:32, Autor: Anna Rymsza (Xyrcon), Kategoria: Felieton
NewsImage

Musze przyznać, że miniony tydzień nie był szczególnie ciekawy. Poza wszechobecną świąteczną gorączką dzieje się niewiele. Ale jednak kilka wydarzeń przykuło moją uwagę, zwłaszcza pewna reklama.

Według RIAA strony typu Megaupload to zło wcielone, które zarabia na umożliwianiu użytkownikom przemycania nielegalnych materiałów. Nienawiść sięgnęła zenitu, kiedy prezesi firm fonograficznych zobaczyli nagrywających w ich studiach wykonawców w filmie promującym usługę. Zapewne dotarły do Czytelników informacje o tym, że film promujący ten portal został ocenzurowany na zlecenie wytworni Universal. To doskonały przykład demonstrujący niebezpieczeństwo płynące z aktów prawnych pokroju SOPA.

Podczas kiedy większość wytwórni zacisnęła zęby, Universal Music Group zabrał się za usuwanie filmu z Internetu. Megaupload oskarżył UMG o nadużycie i bezpodstawne wykorzystanie procedury. Jeszcze nie wiadomo jak się skończy sprawa, ale sytuacja zmusiła nawet Kimble'a Schmitza, znanego lepiej jako Kim Dotcom i założyciel Megaupload, do wypowiedzenia się w mediach pierwszy raz od 10 lat. Odniosłam wrażenie, że Kim ma w zanadrzu nie tylko film promocyjny, do którego nagrania zaangażowano wykonawców dużego kalibru. Niestety awantura z UMG skutecznie wszystko blokuje.

ZINK to skrót od zero ink. Firma istnieje od 2005 roku, ma w portfolio 180 przyznanych i oczekujących patentów, a na liście sukcesów ma produkcję nieużywających tuszu drukarek, oraz modułów drukujących do aparatów firmy Polaroid. Drukarki używają specjalnie przygotowanego papieru, który jest złożony z trzech warstw barwnych kryształów. Kryształy odpowiednio nagrzane w drukarce zamieniają białą kartkę w barwny obraz, który jest trwały, wodoodporny, elastyczny i idealnie nadaje się do drukowania zdjęć. Jedyne, czego mu brakuje, to popularność… ale to się może wkrótce zmienić. Firmie udało się zebrać 35 milionów dolarów na promocję, a do zarządu dołączą Mary Jeffries — była CEO Polaroida — i Ira Parker, który również zajmował w Polaroidzie wysokie stanowiska. ZINK przygotowuje się do popularyzacji drukowania bez tuszu, tonera i taśmy, co może postawić na głowie świat drukarek konsumenckich, którym obecnie rządzi HP i jego tusze. Osobiście nie mogę się doczekać momentu, kiedy będę mogła porównać zdjęcia drukowane na drukarce atramentowej z papierem ZINK.

Telewizja przyzwyczaiła mnie do programów rozrywkowych, w których ludzie konkurują tańcząc i śpiewając, gotując i próbując przetrwać w grupie w zamkniętym domu, ładnie wyglądając lub robiąc z siebie pośmiewisko. I oczywiście zdobyć sławę, pieniądze, nagrać płytę, zagrać w serialu i tak dalej. A co z rzeczami, których nie da się pokazać gawiedzi przed kamerą — zdolnościami matematycznymi, programowaniem i optymalizacją algorytmów? Najzdolniejsi programiści też mają swoje szanse i choć są mniej sławni, niż zwycięzcy X Factor, wcale nie muszą mniej zarabiać. Dobrym przykładem jest konkurs ogłoszony w 2009 roku przez Netflix. Zadaniem uczestników było udoskonalenie rekomendacji filmowych. Zwycięski algorytm jest odpowiedzialny za 60% wypożyczonych filmów, a jego autor otrzymał okrągły milion dolarów. Z kolei Heritage Provider Network, amerykańska firma medyczna, przygotowała 3 miliony dolarów dla autora algorytmu, który pozwoli zapobiec niepotrzebnej hospitalizacji pacjentów i tym samym obciąć koszty utrzymania szpitali.

Takie konkursy budzą do życia specjalne strony, na przykład Kaggle, na których można znaleźć listę wyzwań i nagród. I bardzo dobrze, bo dla zdolnego programisty jest to z pewnością lepsza metoda na promocję umiejętności, niż udawanie przed kamerami podczas kręcenia reality show. Takie wrażenie mam zwłaszcza po Beauty and the geek, który specjalizował się w konfrontowaniu ponadprzeciętnie inteligentnych mężczyzn i niezwykle pięknych kobiet. Mózgi ich uczestników są warte dużo więcej, niż można zarobić na tego typu programie.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (39)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 19.12.2011 12:54#1

I juz sie zaczyna naduzywanie bubli prawnych... Ale przeciez to wszystko dla "naszego dobra"...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 19.12.2011 12:58#2

Przykro się czyta o tym, że tak naprawdę ten kto ma najgłębsze kieszenie rządzi światem. Ale chyba jasno to widać po ostatnich wydarzeniach (Cenzura internetu, SOPA etc).

Niech korporacyjne ścierwo w rodzaju ZAIKS, MPAA, MAFIAA i innych szitów zdycha, na pochybel kombinatorom i oszustom.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 19.12.2011 13:03#3

PS.

Własność intelektualna nie istnieje, jest to sztuczny twór stworzony aby silniejsi (król, rząd, cenzorzy, korporacje) mogli wykorzystywać słabszych (artyści, konsumenci, zwykli ludzie).

Jeżeli ktoś nie wie o co chodzi, polecam przeczytać historię prawa autorskiego oraz mój artykuł:
http://pl.wikisource.org/wiki/Zapowied%C5%BA_%C5%9Bwiata_post-copyright
http://www.dobreprogramy.pl/Zapowiedz-swiata-postnielegalnej-kopii,Blog,16026.html

To piractwo jest stanem naturalnym, a nie patologiczny syf taki jak obecne prawa "autorskie" czy patentowe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
-Łukasz- | 19.12.2011 13:04#4

Świetna produkcja. Nie mówię o słuszności czy nie istnienia takich serwisów, ale reklama jest naprawdę świetnie wykonana.

Felieton równie ciekawy :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zbigniew2003 | 19.12.2011 13:18#5

Reklama Mega Upload - bardzo przyjemna, ze względu na wątek muzyczny - "afrykańskie rytmy" , aż człowiekowi cieplej w ten grudniowy poniedziałek( duży +, dla autorki wpisu).

Chyba lepszej reklamy jak krytyka i wojenki ze strony gigantów - przeciw Mega Upload niema, to dodatkowy bonus dla firmy w dzisiejszych czasach i samobójczy gol dla przeciwników.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
-Łukasz- | 19.12.2011 13:23#6

@Zbigniew2003: Wyjąłeś mi to z ust ;-)

Jeżeli nie byłoby tego zamieszania, nie byłoby zapewne tego wpisu oraz wpisów na innych portalach. A tak reklama idzie dalej.

Widzę, że jednak przekonałeś się do Ubuntu...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kriters64 | 19.12.2011 13:25#7

Miałem okazję porównania zdjęcia drukowanego a wypalonego na papierze Zink, jakość jest podobna tylko trzymając w dłoni takie zdjęcie ma się wrażenie że to zdjęcie wykonane jest metodą tradycyjną i nie ma się wrażenia że przyklei się do wilgotnej dłoni czuć na powierzchni twardość faktury, samo urządzenie jest małe i przypomina raczej maszynkę do laminowania niż drukarkę, przez które trzeba trzykrotnie przepuścić arkusz papieru, ale cena papieru dość zaporowa, ostatnia znana mi cena jednego zdjęcia 10*15 to około 50 eurocent i nie sądzę Anno by ta technologia mogła zrobić rewolucję na rynku drukarek konsumenckich, chyba że oprócz papieru fotograficznego będzie tez papier do maszynopisu w podobnej cenie porównując koszt kartki zadrukowanej metodą dziś ogólnie stosowaną, ale na rynku drukowania samej fotografii takiej przeznaczonej do albumów to może się udać.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemo_li | 19.12.2011 13:39#8

Universal odpiera zarzuty wskazując, że zdjęcie klipów reklamujących Megaupload odbyło się na postawie umowy Universal-YouTube!

(Więc SOPA nie ma z tym nic wspólnego)

Avatar
Maciek79 (niezalogowany) | 19.12.2011 13:41#9

Zbigniew, te rytym są bardziej "afro-amerykańskie" ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
jajecpl | 19.12.2011 13:48#10

niech do tej muzyczki z reklamy dołożą jeszcze jakieś mocniejsze bity i będzie hit na dyskotekach :)

Avatar
zeberek (niezalogowany) | 19.12.2011 13:49#11

Ta reklamka zdobędzie szczyty list przebojów dlatego ją zablokowali :-)

Avatar
Seqel (niezalogowany) | 19.12.2011 14:03#12

Nie rozumiem w ogóle po co ludzie w domu drukują fotki jakąkolwiek drukarką,,, po to są aparaty cyfrowe i ogromne telewizory żeby zdjęcia trzymać w wersji cyfrowej i doceniać możliwości jakie to oferuje,,, a papierowe fotografie że sentyment mają, to się daje do zakładu i drukuje co wybrane i wkleja do albumu, albo od razu się cały album zamawia, szkoda czasu i kasy na drukowanie fotek w domu - tak moja opinia

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
dzikiwiepsz | 19.12.2011 14:14#13

"Według RIAA strony typu Megaupload to zło wcielone"
a Według mnie RIAA to mafia która jest tak groźna że lepiej ją jak najszybciej zlikwidować

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
C-dur | 19.12.2011 14:27#14

@TheBlackMan
"Własność intelektualna nie istnieje..."

Istnieje. Jak ktoś napisał np. piosenkę to to jest jego piosenka i już na zawsze pozostanie jej autorem. I to jest JEDYNA forma własności intelektualnej, która istnieje obiektywnie w oparciu o proste, zdroworozsądkowe zasady. Cała reszta (prawa do, licencje, zakresy użytkowania itp.) jest dokładnie tym co napisałeś - sztucznym, definiowanym tworem. A że definicje powstają często pod wpływami różnych grup interesów, to mamy to co mamy. Ale i tak znajdą się ludzie z klapami na mózgu, którzy dadzą sobie wmówić, że takie np. licencje to coś całkiem oczywistego, niemalże jak prawa natury.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
O4i | 19.12.2011 14:31#15

W sprawie SOPA polecam obejrzeć:
http://www.youtube.com/watch?v=JhwuXNv8fJM&;

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 19.12.2011 14:32#16

@C-dur

[[[Istnieje. Jak ktoś napisał np. piosenkę to to jest jego piosenka i już na zawsze pozostanie jej autorem. I to jest JEDYNA forma własności intelektualnej, która istnieje obiektywnie w oparciu o proste, zdroworozsądkowe zasady. ]]]

Generalnie masz rację, tylko nazewnictwo jest trochę inne.
To o czym mówisz to uznanie autorstwa, a nie własność.

Uznanie autorstwa istnieje, zawsze istniało i raczej będzie istnieć (ba, nawet na stronach torrentowych nikt nie podmienia autorstwa utworu dla kopii).

Co innego własność intelektualna rozumiana poprzez zakaz kopiowania bez autoryzacji (bo to moja "własność").

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Spectator | 19.12.2011 14:43#17

Reklama jest świetna tylko trochę za długa. Podoba mi się, że nie zobaczyłem w niej cycków gdy większość reklam epatuje seksem, atakuje mnie z każdej strony cyckami, ujęciami biustów i dekoltami, niedługo przez reklamy przestanę patrzeć na kobiety.

Więcej takich reklam jak ta, błagam!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 19.12.2011 14:51#18

@TheBlackMan

Z tym prawem autorski i piractwem to parafrazowałeś Roberta Howarda ? Z tego co pamiętam w Conanie był podobnie sformułowany tekst o cywilizacji i barbarzyńswie ;)

Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Druedain | 19.12.2011 14:52#19

Jako geek (w jakimś teście na nerda dostałem ocenę „fajny geek” :P ) stwierdzam, że dla mnie panie z tego programu niewiele mają wspólnego ze słowem „beauty”. W bólu z uczestnikami się jednak bynajmniej łączę i nie jest mi ich żal, bo to są dorośli ludzie i powinni wiedzieć na co się piszą – jeśli od praktycznego wykorzystania swoich zdolności wolą społeczne „eksperymenty” to jest to wyłącznie ich problem. Dziękuję, dobranoc.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
C-dur | 19.12.2011 14:54#20

@The Black Man

Zgadza się, można by pisać też o osobistych i majątkowych prawach autorskich itp., co samo w sobie też jest ciekawe, bo nie do końca wiadomo czy własnością są prawa do (ale własnie wtedy własność jako taka nie istnieje) czy prawa dotyczą własności, tyle, że ona wtedy też nie istnieje, no bo co nią jest?

Ogólnie w moim wpisie chodziło właśnie o to, że jedyną niepodważalną, obiektywną sprawą jest autorstwo. A reszta to sztuczny, definiowany twór.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 19.12.2011 14:56#21

@Subversive

[[[Z tym prawem autorski i piractwem to parafrazowałeś Roberta Howarda ?]]]

Pewnie głupio się przyznać, ale nie mam pojęcia kto to jest Robert Howard (chociaż zakładam po twojej wypowiedzi że był scenarzystą albo reżyserem Conana).

Również pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
przemor25 | 19.12.2011 15:21#22

@TheBlackMan
"Pewnie głupio się przyznać, ale nie mam pojęcia kto to jest Robert Howard (chociaż zakładam po twojej wypowiedzi że był scenarzystą albo reżyserem Conana)."

Twórca postaci Conana, pisarz. Polecam, niedawno wyszły nowe wydania, świeżynka ^^
http://www.empik.com/conan-i-pradawni-bogowie-howard-robert-e,p1045594536,ksiazka-p

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Xyrcon (redakcja) | 19.12.2011 15:24#23

@Druedain

Ja im współczułam, jak bodaj w drugiej serii dziewczyny się wzięły za depilację woskiem ich klatek piersiowych. T_T

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sla17 | 19.12.2011 16:08#24

M-E-G-A :D

Świetnie, wpisy Xyrcon są IMO jedne z najciekawszych na portalu, nie ma jakiś docinek w czyjąś stronę... ;)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Feyd | 19.12.2011 17:19#25

@TheBlackMan
Rownie dobrze mozna napisac ze nie istnieje wlasnosc prywatna a stan naturalny to wspolnota pierwotna bez pojecia kradziezy. Zalatwianie swoich potrzeb fizjologicznych gdzie popadnie to tez stan naturalny, jednak ludzie wypracowali na przestrzeni tysiecy lat pewne prawa i normy zachowania. I tak wlasnie powstala cywilizacja...

Czystym zbiegiem okolicznosci kraje w ktorych istnieje pojecie wlasnosci intelektualnej (USA) wysylaja czlowieka na ksiezyc a kraje w ktorych nie istnieje (Korea Pln, Solmalia) zmagaja sie z fala glodu.

Avatar
Demag (niezalogowany) | 19.12.2011 17:28#26

Dlaczego niektórzy lubią z siebie robić małpę?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
-Łukasz- | 19.12.2011 18:09#27

sla17: Potwierdzam :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Herbio | 19.12.2011 18:42#28

Send me a virus! Megaupload!

Wczoraj jak coś ściągałem wywaliło okienko, o dziwo nie z reklamą XD

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Subversive | 19.12.2011 18:53#29

@przemor25

Dokładnie. A cytat o którym myślałem szedł w oryginale tak:
"Barbarism is the natural state of mankind. Civilization is unnatural. It is a whim of circumstance. And barbarism must always ultimately triumph."
Wpis @TheBlackMan jest wg mnie analogiczny.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Zbigniew2003 | 19.12.2011 18:57#30

@Łukasz: zdecydowanie przekonałem się, dla stacjonarnego PC dzisiaj nie widzę innej opcji, niż Linux.
Jednak zostałem obdarowany przez "Mikołajową" wersją Windows 7 i na razie, pozostanie na notebooku.

Niektórzy twierdzą, że cały świat jest zbudowany na oszustwie i przekrętach, więc nie ma co się, tak podniecać teoriami prawa autorskiego, czy każdego innego. Zwykle jest to góra zapisanego papieru, pewnie zebrana do kupy - dzisiaj przewyższyłaby mityczną Wieżę Babel ;) Tak naprawdę wszystko to służy do nabijania "kabzy" machinie korporacji prawniczych. Czy żyć uczciwie, czy nie, tego nie może nikomu nakazać, żaden przepis, to wewnętrzny głos sumienia i uczciwość wyniesiona z domu rodzinnego, tak samo jak wychowanie, pozwala odróżnić dobro od zła i dokonać prawidłowego wyboru. Każdemu jednak zdarza się zbłądzić - ludzka rzecz. Poco więc pluć jadem? Bez małych nie byłoby wielkich i odwrotnie. Szkoda tylko, że coraz mniej mamy wolnych ludzi na świecie i sami krępujemy nasze członki i umysły - łańcuchami absurdu :(

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 19.12.2011 20:13#31

@Feyd

[[[Rownie dobrze mozna napisac ze nie istnieje wlasnosc prywatna a stan naturalny to wspolnota pierwotna bez pojecia kradziezy. Zalatwianie swoich potrzeb fizjologicznych gdzie popadnie to tez stan naturalny, jednak ludzie wypracowali na przestrzeni tysiecy lat pewne prawa i normy zachowania. I tak wlasnie powstala cywilizacja...]]]

Prawo mylnie zwane "autorskim" powstało jako przedłużenie królewskiej cenzury i nie ma NIC wspólnego z cywilizacją. Poczytaj sobie najpierw historię prawa autorskiego.

Patenty i prawa ZAIKSoidalne tworzą nienaturalny monopol, a monopol ZAWSZE spowalnia rozwój gospodarczy (kosztem korzyści dla małej grupy jednostek).

Po drugie, phi phi "własność intelektualna" jest dobrem NIERZADKIM, a więc leży poza ramami standardowej ekonomii (ZTCW zarówno szkoły austriackiej jak i zwykłej). A skoro nie należy do ekonomii, to NIE POWINNA BYĆ TRAKTOWANA JAK PRODUKT !
.
.
[[[Czystym zbiegiem okolicznosci kraje w ktorych istnieje pojecie wlasnosci intelektualnej (USA) wysylaja czlowieka na ksiezyc a kraje w ktorych nie istnieje (Korea Pln, Solmalia) zmagaja sie z fala glodu.]]]

Korelacja nie jest związkiem przyczynowo skutkowym.
Doedukuj się najpierw co oznacza korelacja, a co oznacza skutek i przyczyna, a potem wracaj tutaj dyskutować ze mną.

Podpowiedź: (Głupi przykład wzięty z kosmosu) To że przykładowo kraje, w których płodność mrówek jest największa jednocześnie mają też największy odsetek alkoholików oznacza, że zwiększona płodność mrówek powoduje alkoholizm u ludzi ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Banan | 19.12.2011 21:22#32

Netflix gdzie ja to słyszałem =)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sacud | 19.12.2011 21:52#33

Podoba mi się ten filmik MegaUpload :))

Szkoda że nie widziałem miny RIAA i Universal Music kiedy zobaczyli tą reklamówkę, to było by bezcenne przeżycie :)))

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
a.n | 19.12.2011 23:24#34

Kilku pasibrzuchów z różnych IKSÓW krytykuje licencję CC i np.Jamendo. Nie dziwne, umyka okazja na kolejny Galeon lub Bell.

Na MU posiadam instalki darmowego oprogramowania w celu dzielenia się nimi z powodu ich "unikalności". Co na to RIAA ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
DjLeo | 20.12.2011 9:01#35

Pomijając główne wątki felietonu i kolejny jakże niepotrzebny spór (w komentarzach) o racje których nie można w sposób oczywisty i jednoznaczny zdefiniować. Chciałbym powiedzieć tylko 2 rzeczy które są dla mnie oczywiste po przeczytaniu i obejrzeniu zawartości tego felietonu.

1. Filmik megaupload jest moim zdaniem genialny pod względem technicznym. Profesjonalne wykonanie i świetne animacje. A głos Macy Gray powoduje, że mam "ciarki na grzbiecie".

2. A druga rzecz jest nawet ważniejsza od pierwszej. Chodzi o same wpisy Xyrcon-ki. Bardzo podoba mi się styl i rzetelność tych wpisów. Uważam, że dla tego portalu taki powiew świeżości jaki prezentuję kobieca dłoń pani Anny jest zbawienna.
Mam nadzieję, że długo widząc podpis Xyrcon pod tytułem dowolnego materiału będę odczuwał pewność, że to co jest w nim zawarte będę czytał z zainteresowaniem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
pain3hp | 20.12.2011 10:23#36

bardzo przyjemny ten filmik......

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 20.12.2011 10:33#37

@TheBlackMan - opracowanie "własności intelektualnej" też wymaga nakładu pracy i środków, często olbrzymich. Jeden film czy gra komputerowa to nierzadko kilkadziesiąt milionów dolarów, system operacyjny to już nawet miliardy.
Gdybyś chciał kupić Windowsa po kosztach jego opracowania, musiałbyś dopłacić do komputera nie 100$, ale 1'000'000'000$. Dlatego, że jest sprzedawany w wielu kopiach, może być tańszy.

Co do zysków wytwórni, czasem przeginają, ale też to zawsze jest praca zespołowa, artysta jest tutaj tylko jednym z wielu pracowników, pracodawca może go po prostu zwolnić i wykreować nową gwiazdę. Obok samego artysty są ludzie od muzyki, od grafiki, od tekstów piosenek, od dystrybucji, od marketingu i wizerunku itd. Tylko w Polsce artyści uważają siebie za nadludzi, kogoś ważnego, w USA jak menedżer zorganizuje koncert, to artysta musi się stawić i wystąpić, a czy akurat głowa go boli, czy ma kaca, czy żona go zdradza, to nie ma znaczenia. Jest praca jak każda inna. Podobnie jak w przypadku Windowsa, bezpośredni twórcy czyli programiści to tylko członkowie większego zespołu, jedni z wielu pracowników zatrudnionych przy powstaniu produktu.

Co do "dóbr nierzadkich", to współcześnie niemal każde takie jest. Produkują je maszyny, a dla nich to obojętne, czy wytworzą tysiąc, milion, czy miliard. Po prostu pojęcia z dawnej ekonomii przestają się sprawdzać we współczesnym świecie, gdzie część własności ma charakter niematerialny i może być powielana bez ograniczeń, część charakter materialny i dzięki automatom też może być wytwarzana w nieograniczonej ilości. To nie te czasy, gdy sprowadzenie z innego kontynentu trwało miesiące lub lata, a wszystko było robione ręcznie i brakowało dóbr.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 20.12.2011 12:30#38

Tak BTW,

Chrzanić ZAIKS, RIAA, MAFIAA i całą tą dyskusję. W USA efektywnie wprowadzono właśnie stan wojenny (!!). Nie, nie żartuję.

wykop.pl/link/982611/usa-wojna-przeciwko-amerykanom-oficjalnie-zatwierdzona/

I żeby nie było, link do wikipedii:

en.wikipedia.org/wiki/National_Defense_Authorization_Act_for_Fiscal_Year_2012

Czy ktoś się jeszcze łudzi, że "ONI" poprzestaną na ocenzurowaniu internetu ?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwpolska | 22.12.2011 18:16#39

odgrzewane kotlety.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Recenzja Samsung NP530U4B

Ultabook z nadwagą
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av