r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Użytkownicy Androida czy iOS - którzy są bardziej skąpi?

Strona główna Aktualności

Najwyraźniej wystąpienie Erica Schmidta z Google podczas konferencji Le Web w Paryżu nie tylko ja uznałem za miejscami naciągane. Firma analityczna Flurry opublikowała właśnie wyniki badania, które ewidentnie nawiązują do jego wypowiedzi, jakoby Android miał rzekomo wyprzedzić iPhone'a.

Flurry ustaliło, że aż 73% programistów aplikacji mobilnych pisze je najpierw na platformę iOS, a dopiero później na Androida. Podstawa do takiego twierdzenia jest dość solidna, ponieważ firma monitoruje ponad 55 tys. producentów aplikacji mobilnych i ponad 135 tys samych projektów aplikacji. Dane za 2011 rok pokazują, że trend jest zdecydowanie niekorzystny dla Androida.

Prawdą jest, że urządzeń z Androidem aktywuje się obecnie więcej (550 tys. dziennie) niż urządzeń z systemem iOS (450 tys. dziennie, aczkolwiek tych nadal jest ogólnie więcej - o jakieś 50 mln). Pytanie zatem, skąd te dysproporcje - czyżby twórcy aplikacji byli ślepi na te dane?

r   e   k   l   a   m   a

Analiza Flurry wskazuje, że chodzi oczywiście o pieniądze - programiści zarabiają na aplikacjach dla iOS od trzech do czterech razy tyle, ile na aplikacjach dla Androida. Flurry bierze w tym pod uwagę nie tylko przychody generowane przez same zakupy aplikacji w sklepie, ale i reklamy oraz wszystkie inne powiązane źródła przychodu.

Kolejne pytanie, jakie ciśnie się na usta, to znów - dlaczego? Czyżby użytkownicy Androida byli bardziej skąpi lub mniej majętni, niż użytkownicy urządzeń z iOS? Niekoniecznie. Jak zauważa Flurry, jednym z powodów może być mniejszy niż w App Storze stopień powiązania profili w Android Markecie z danymi o kartach kredytowych. Na blogu przeczytać można, że podczas aktywowania urządzenia z iTunes trzeba podać numer karty kredytowej, czego nie trzeba robić przy okazji aktywacji urządzenia z Androidem. Nie do końca jest to prawda - iPada i iPhone'a można aktywować bez podania karty, choć faktycznie możliwość ta jest dość sprytnie schowana. Rozwiązanie jest szczególnie przebiegłe, jeśli ktoś nie ma doświadczenia z interfejsem iOS.

Twórcy Android Marketu dostrzegli ten problem, czego efektem jest ostatnia promocja na aplikacje za grosze. Sądząc po sobie - pomysł okazał się całkiem skuteczny, bo faktycznie dopiero przy tej okazji podałem tam numer mojej karty kredytowej.

Jak na swoim blogu zauważył Przemek Pająk, inne badania wydają się potwierdzać te obserwacje. Przykładowo okazuje się, że nawet sam Google zarabia zdecydowanie więcej na użytkownikach iPhone'ów, niż na posiadaczach Androidów. Cała historia pokazuje, że Apple w mistrzowski sposób potrafi wyciskać więcej pieniędzy nawet z tych obszarów rynku, na których wcale nie ma przewagi w liczbie sprzedawanych urządzeń.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.