r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Użytkownicy nie chcą powiadomień o aktualizacji do Windows 10

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Z początkiem czerwca Microsoft zdecydował się na uruchomienie nietypowej akcji reklamowej Windows 10. Poprzednie edycje tego systemu operacyjnego zaczęły wyświetlać powiadomienia informujące o możliwości rezerwacji bezpłatnej aktualizacji. Wielu użytkownikom takie działanie się nie spodobało, mają oni zresztą niejeden powód do narzekań, bo w niektórych przypadkach powiadomienia powodują problemy.

Trzeba przyznać, że sprawa jest bezprecedensowa. Już w przeszłości Microsoft starał się promować swoje oprogramowanie, np. umieszczając Skype w usłudze Windows Update, ale nigdy nie robił tego w taki sposób i na taką skalę. Tym razem reakcje wielu osób są znacznie ostrzejsze niż wcześniej, co widać także po Waszych wypowiedziach pod wieloma z ostatnich publikacji dotyczących Windows 10. Ikona aplikacji reklamowej umieszczona w zasobniku systemowym, powiadomienia i dodatkowy ekran wyświetlany w centrum aktualizacji w panelu sterowania najwyraźniej mogą irytować: teoretycznie mamy kontrolę nad systemem, a powiadomień przecież sami nie zapraszaliśmy. Nie jest to jednak największy problem.

Na łamach Microsoft Community znajdziemy wypowiedzi użytkowników, którzy żalą się na działanie mechanizmu skrywającego się w folderze \System32\GWX. W przypadku niektórych komputerów powoduje on długotrwałe, wysokie obciążenie procesora (zupełnie jakby proces za niego odpowiedzialny uległ zawieszeniu), co powoduje, że bateria jest znacznie szybciej rozładowywana. Jego działanie da się również w efekcie usłyszeć, bo większe obciążenie powoduje głośniejszą pracę układu chłodzącego. W innych przypadkach jego pliki powodują niepokojące reakcje zapór sieciowych, które blokują ruch z pliku GWXConfigManager.exe i informują o tym użytkownika – są to alarmy fałszywe, mogą jednak wiele osób dezorientować. Kolejny problem jest związany z tym, że nawet jeżeli ktoś kiedyś usuwał aktualizację odpowiedzialną za reklamy, ta była instalowana automatycznie ponownie, chyba że użytkownik ją ukrył.

r   e   k   l   a   m   a

Oferta bezpłatnej aktualizacji do Windows 10 jest nad wyraz atrakcyjna i wiele osób zapewne z niej skorzysta. Sam sposób jej reklamowania skłania jednak do przemyśleń i pytań – dlaczego zdecydowano się na właśnie taką, nieco nachalną formę? Warto natomiast przypomnieć, że rezerwacja nie jest wymagana do tego, abyśmy mogli skorzystać z promocji. Po 29 lipca aktualizację będzie mógł wykonać każdy uprawniony, niezależnie od tego, czy skorzystał z GWX do zarezerwowania swojej kopii. Jakie jest Wasze zdanie na temat tego typu reklamy? Czy Microsoft przekroczył pewną czerwoną granicę, czy jednak można to uznać za akcję prowadzoną w słusznym celu?

Jeżeli powiadomienia Wam nie odpowiadają, zapraszamy do naszego poradnika, w którym pokazujemy, jak można je usunąć. Procedura jest bardzo prosta, ogranicza się do usunięcia jednej z aktualizacji i jej ukrycia, aby ta nie była już automatycznie instalowana w przyszłości.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.