r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

VMware Fusion 7: aplikacje z Windows Store na Maku poczują się jak u siebie

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Firma VMware, jeden z czołowych producentów oprogramowania do wirtualizacji, wydała właśnie siódmą wersję swojego produktu dla użytkowników Maków. Osoby chcące korzystać z Windows lub innych systemów na komputerach z OS X, mogą już pobrać wersję próbną VMware Fusion 7.

Nowy VMware Fusion został oczywiście przygotowany do pracy z nadchodzącym OS X 10.10, czyli Yosemite. Będzie to widoczne szczególnie w trybie koherencji, kiedy okna programów z Windows zachowują się tak samo jak te na systemie-gospodarzu. Nowa wersja maszyny wirtualnej gwarantuje także niezawodną pracę OS X Yosemite jako systemu-gościa, zarówno na maszynach deweloperskich, jak i na serwerach. Pozostaje tylko poczekać na wydanie stabilnej wersji systemu.

Udoskonalenia znalazły się także w mechanizmach pomocnych przy pracy z Windowsem 8.1 jako systemem-gościem. W trybie Unity możliwe jest uruchamianie nie tylko okienkowych programów, ale także aplikacji Modern, w taki sam sposób, jak aplikacji makowych. Aplikacje z Windows Store mogą zostać umieszczone także na Launchpadzie i w folderze aplikacji, a kiedy Fusion będzie pracował w trybie Unity, znajdą się także w Docku. Systemy Microsoftu będą też dużo lepiej wyglądać na Makach z ekranami Retina dzięki odpowiedniej optymalizacji wyświetlania. Jeśli do komputera podłączone będą różne ekrany, na przykład Retina i tradycyjny LCD, VMware Fusion 7 zadba o to, by programy z systemu-gościa na obu wyglądały możliwie jak najlepiej. Goszczący na Maku Windows otrzyma także dostęp do AirPlay, złącza Thunderbolt, USB 3.0 i wszelkich podłączonych urządzeń.

r   e   k   l   a   m   a

VMware Fusion 7 to także obsługa najnowszych procesorów Intela z rodziny Haswell. 64-bitowy silnik ma zapewnić jak najlepsze wykorzystanie mocy obliczeniowej wieloprocesorowych jednostek, w tym również architektury wykorzystywanej w najnowszych Makach. Producent nie mówi wiele o różnicach w wydajności między tą i starszymi wersjami programu – zapewnia jedynie, że operacje wykorzystujące centralną jednostkę obliczeniową będą szybsze nawet o 43%, niż w poprzednich wersjach, a praca z maszynami wirtualnymi ma w bardziej zrównoważony sposób wykorzystywać dyski SSD. Zwirtualizowany system Windows ma być szybszy niż kiedykolwiek.

Dzięki możliwości automatycznego przełączania się między układami graficznymi (zintegrowanym i dyskretnym), Fusion 7 zapewnia maksymalną oszczędność energii przy dobrej wydajności. System-gość może mieć do dyspozycji do 16 rdzeni wirtualnego procesora, 64 GB pamięci operacyjnej, 2 GB pamięci dla karty graficznej z OpenGL 2.1 i DirectX 9.0c Shader Model 3 oraz 8 TB przestrzeni dyskowej.

Do rąk użytkowników oddane zostało także oprogramowanie VMware Fusion 7 Pro, czyli zaawansowana wersja maszyny wirtualnej. Oprócz wymienionych wyżej zmian znajdziemy tu także wsparcie dla najświeższych wydań różnych dystrybucji Linuksa – między innymi Ubuntu 14.04, RHEL-a 7, CentOS-a 7, Fedory 20 i Debiana 8. Maszyna została zoptymalizowana do pracy na procesorach Core i5, Core i7 oraz Xeonach E5. Na Makach wyposażonych w dwie karty graficzne można wymusić wykorzystanie jednej z nich do grafiki 3D i innych wymagających operacji – ta zintegrowana zapewni dłuższy czas pracy na akumulatorze, dyskretna zaś dostarczy dużo więcej mocy. Nowy wskaźnik stanu w bibliotece maszyn wirtualnych pozwala szybko stwierdzić, które maszyny są uruchomione i od razu włączyć kolejne bądź zatrzymać niepotrzebne. Można również skonfigurować własne skróty klawiszowe do przełączania się między maszynami.

Fusion 7 Pro zapewnia także nowe możliwości rozszerzania i skalowania środowiska dzięki możliwości połączenia z vSphere, ESXi oraz Workstation, z możliwością uruchomienia lub pobrania wirtualnej maszyny bezpośrednio z Fusion 7 Pro. Nowa wersja oprogramowania pozwala również łatwo budować rozbudowane sieci wirtualne do celów testowych i demonstracyjnych, co zupełnie nie przeszkadza w pracy na Maku-gospodarzu. W środowiskach biznesowych można konfigurować maszyny z ograniczeniami – na przykład blokować dostęp do urządzeń USB, schowka systemu-gospodarza, przeciągania plików i tak dalej. Taka maszyna może również wygasnąć po określonym czasie użytkowania i wtedy nie uruchomi się bez interwencji administratora. Co ważne, firma VMware uprościła także zarządzanie licencjami dla firm.

Najnowszą wersję VMware Fusion można pobrać ze strony producenta i testować przez 30 dni. Wersja podstawowa na stronie producenta kosztuje 59,95 euro (aktualizacja od 45 euro), w polskich sklepach będzie kosztować około 250 złotych. Wersja Pro kosztuje 129,95 euro (aktualizację można kupić za 69 euro).

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.