r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

VMware nie da się wykontenerować: vSphere ma też coś dla tych, co nie chcą pełnej wirtualizacji #vmworld

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

W „poważnym” IT kontenery zrobiły w ostatnich latach wielką karierę. To co zaczęło się od opensource’owych inicjatyw, wrzucanych na GitHuba narzędzi wyrosło na poważną alternatywę dla wirtualizacji. Najważniejszy gracz na rynku kontenerów, Docker Inc., jest dziś wyceniany na ponad miliard dolarów. Co w tej sytuacji może zrobić firma, która w swojej nazwie ma wirtualizację? Zamiast walczyć z nieuchronnym, przyłącza się do kontenerowej gorączki.

Nowe wersje flagowego oprogramowania VMware to otwarcie na te nowe trendy rynkowe. vSphere 6.5 pozwala teraz na uruchamianie kontenerów z aplikacjami (i wszystkimi potrzebnymi im zależnościami) bezpośrednio na swoim hiperwizorze. I to nie tylko jakichś bazodanowych, serwerowych aplikacji, klienci na tym uruchomią równie dobrze oprogramowanie do grafiki 3D czy systemy maszynowego uczenia się co rozwiązania Big Data czy usługi webowe. Interfejs tych kontenerów jest kompatybilny z Dockerem, więc nie trzeba tu koła wynajdować na nowo, do tego dochodzi dostęp do mechanizmów sterowania przez interfejs REST i nowy klient administracyjny, napisany w HTML5.

W nowym vSphere doszły też dodatkowe mechanizmy bezpieczeństwa, analogiczne do tych, jakie pokazał Microsoft w Windows Serverze 2016 – szyfrowanie na poziomie maszyn wirtualnych oraz bezpieczny rozruch, uniemożliwiający wystartowanie nieautoryzowanych obrazów systemowych w maszynie wirtualnej. Cena netto licencji na wersję Standard to 995 dolarów za CPU, wersja Enterprise dla centrów danych (z obsługą kontenerów) jest sporo droższa.

r   e   k   l   a   m   a

Dla dużych centrów danych VMware oferuje Virtual SAN 6.5. Nowa wersja oprogramowania służącego do tworzenia i zarządzania programowo zdefiniowaną pamięcią masową również obsługuje kontenery (o ile są wykorzystane z vSphere), dodaje natywne wsparcie dla macierzy iSCSI (co ogromnie ucieszyło użytkowników Microsoft SQL Servera) oraz dysków wysokiej pojemności 512e. Cena licencji? 2495 dolarów za procesor.

Wszyscy ci, którzy zmuszeniu są korzystać z maszyn wirtualnych różnego formatu mogą zainteresować się narzędziami VRealize. Najnowsza wersja 7.2, oprócz zarządzania w jednym miejscu maszynami VMware, potrafi teraz także uruchamiać maszyny chmury Azure i zarządzać nimi, przejmie też kontrolę nad maszynami chmury Amazonu, a także tymi uruchamianymi na Windows Serverze pod Hyper-V. Jak można się spodziewać, wsparcie dla kontenerów (także windowsowych kontenerów) gwarantowane.

Na koniec wspomnieć należy o ciekawym projekcie, zgodnym z trendem do minimalizowania wszystkiego co się da. Nowe wersje narzędzi VMware wspierają oczywiście rozmaite kontenery z rozmaitą zawartością zbudowaną na bazie znanych systemów i frameworków, ale dla tych, którzy by chcieli mieć świeży start, budować aplikacje niezależne od historycznych zaszłości, firma oferuje Photon Platform. To gotowa prywatna chmura zbudowana wokół Photon OS-a – minimalnego linuksowego kontenera, zrobionego tak, by miał możliwie jak najmniejszy narzut na platformie VMware.

Przykładowa wersja Photona skrojona pod chmurę Amazonu zajmuje 148 MB. W nowej wersji zapewnia wsparcie dla klastrów Kubernetes, co pozwala na swobodne skalowanie rozmiarów całej platformy – od jednowęzłowego klastra do takiego składającego się z setek węzłów przechodzi się w jedną chwilę. Do tego dochodzi automatyczne leczenie uszkodzonych węzłów, tak że dostępność usługi zbudowanej na tej platformie jest bardzo wysoka.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.