r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Video ID lekiem na łamanie praw autorskich?

Strona główna Aktualności

Od momentu, gdy serwis YouTube zdobył popularność, spory odsetek zamieszczanych na nim filmów łamie prawa autorskie ich twórców. Wychodząc naprzeciw temu stanowi rzeczy, Google w październiku ubiegłego roku wprowadził nowe narzędzie o nazwie VideoID. Pozwala ono na wydajne przeszukiwanie klipów pod kątem łamania praw, a znalezione w nim materiały, zarówno zainteresowani, jak i duże wytwórnie mogą zgłosić do usunięcia lub podpisać umowę z Google, dzięki której otrzymają część zysków z reklam wyświetlanych w filmie.

Pozornie mogłoby się wydawać, że największym zainteresowaniem spotka się pierwsza z nich. Jak się jednak okazuje po niespełna roku działania tego rozwiązania, w zdecydowanej większości przypadków, posiadacze praw autorskich odnalezionych przy pomocy Video ID - materiałów - podejmują decyzję o nawiązaniu współpracy z właścicielem serwisu - Google. Pomimo, dochody te nie są szczególnie duże, umieszczenie swych materiałów w sieci reklamowej korporacji przyczyniło się do zwiększenia ich liczby odsłon dwukrotnie, dla niektórych partnerów natomiast nawet do 9 tysięcy procent.

Przedstawiciele Google są zadowoleni z podjętych działań, tworząc formę współpracy, pozwalającą czerpać zyski właścicielom praw autorskich, nie hamując przy tym kreatywności internautów. W dalszym ciągu model ten nie przemawia do korporacji takich jak Viacom, TF1, Mediaset co rusz pozywającymi spółkę, domagając się zapłaty w ramach odszkodowania dużych sum pieniężnych.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.