Virtual PC 2007 SP1

15.05.2008 23:22, Autor: Leszek Kędzior (Krogulec), Kategoria: News
NewsImage

Pojawiła się zaktualizowana wersja programu Microsoft Virtual PC 2007 z dodatkiem Service Pack 1.

Virtual PC to bezpłatny program umożliwiający w prosty sposób uruchomienie nawet kilku wirtualnych komputerów w ramach jednej stacji roboczej. Jest to rozwiązanie bardzo przydatne gdy zależy użytkownikowi na przetestowaniu różnego rodzaju konfiguracji lub przeprowadzeniu scenariusza wydarzeń, którego realizacja w sposób konwencjonalny mogłaby być z różnych powodów trudna do wykonania. Virtual PC umożliwia również uruchamianie i pracę pod kontrolą różnych systemów operacyjnych, co jest nieocenioną pomocą w wyborze odpowiedniego środowiska pracy.

Najważniejsze nowości w wersji ze zintegrowanym SP1 to wsparcie dla nowych systemów wirtualnych (Windows Vista w edycjach Business, Enterprise lub Ultimate z SP1, Windows Server 2008 Standard oraz Windows XP Professional z SP3) oraz dla nowych systemów fizycznych (Windows Vista z SP1 w analogicznych edycjach, Windows XP Professional z SP3, niestety bez wsparcia dla Windows Server 2008). SP1 podnosi numer wersji Virtual PC do poziomu 6.0.192.0 oraz numer wersji dodatków do 13.820. Szczegółowe informacje o nowościach można znaleźć w Release Notes.

W ślad za nowym wydaniem Virtual PC pojawiła się także aktualizacja do Virtual Server 2005 R2 z dodatkiem Service Pack 1, zapewniająca wsparcie dla szeregu nowych systemów wirtualnych: Windows Vista z dodatkiem SP1 w edycjach Business, Enterprise i Ultimate, Windows XP Professional z SP3, Windows Server 2008 w edycjach Core, Standard, Datacenter i Enterprise oraz Small Business Server 2008, a także dla nowych systemów fizycznych - co najbardziej istotne, obok Visty z SP1 i XP z SP3 pojawił się wspierany w końcu w tej roli Windows Server 2008.

Virtual PC 2007 SP1 można pobrać w dziale PROGRAMY -> Narzędzia -> Wirtualizacja

Źródło: TechIT
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (29)  

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 16.05.2008 0:00#1

jutro kupię, mam zamiar uruchomić na tym ubuntu i FreeBSD

Avatar
Krogulec (niezalogowany) | 16.05.2008 0:26#2

Zarówno Virtual PC jak i Virtual Server są udostępniane bezpłatnie - nie wiem więc co chcesz kupować ;-)

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 16.05.2008 0:57#3

@Krogulec, teraz wychodzi na to, że PC :D

Avatar
MRx (niezalogowany) | 16.05.2008 1:05#4

Lepsze, ale ciągle **** - nie warto próbować odpalać na tym linuksów.

Avatar
MRx (niezalogowany) | 16.05.2008 1:28#5

Co jest ważne - ten program chyba najlepiej emuluje systemy pod Windows, jako że jest free to dla każdego to jest MUST HAVE.

BTW:
Hehe - fajnie, że ocenzurowano nazwę "miękkiego drzewa liściastego występującego w Polsce, z którego kwiatów robi się herbatę." (pozdrowienia dla redaktora)

Avatar
harem (niezalogowany) | 16.05.2008 5:04#6

@MRx | IPHASH : HL-7L-7K-MC | 16.05.2008, 01:05

I nie próbuj, bo Ci sie twój super lunix zepsuje jeszcze i co w tedy będzie ? ;)

Avatar
Wujek (niezalogowany) | 16.05.2008 5:55#7

Do odpalania Linuksów lepszy innotek Virtualbox :-) ten to jakaś lipa

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 16.05.2008 8:20#8

|
@MRx
„(...) nazwę "miękkiego drzewa liściastego występującego w Polsce, z którego kwiatów robi się herbatę."

Herbatę robi się z liści krzewu, którego nie uprawia się w Polsce.
|

Avatar
pow3r_shell (niezalogowany) | 16.05.2008 8:28#9

@wujek czyżbyś czegoś nie umiał zrobić? :) bo u mnie linuksy śmigają jak złoto :)

Avatar
bartmarian (niezalogowany) | 16.05.2008 8:49#10

od ponad roku wykorzystuję vmware wokstation, działa idealnie (xp odpalony na ubuntu), od kilku dni experymentuję z darmowym vmware-server i vmware-server-console, póki co też ideał, postawiłem na tym z potrzeby 98SE i debiana a z ciekawości dodatkowo FreeBSD, 2000 i NT4.0 - zero problemów

PS hehe, VM 98SE mam dlatego, że serwis pewnego znanego oprogramowania księgowego mi to doradził, soft tracił licencję, gdy podczas działania podłączyło się np pod usb pena, zmieniała się konfiguracja sprzętu, VM nie widzi zmian... i działa, brawa dla... dla Was :)

Avatar
Michał Olber (niezalogowany) | 16.05.2008 9:13#11

Ja tam nadal wolę QEMU. Bardziej rozbudowane możliwości i większe wsparcie dla różnych architektur. Wszystkie inne emulatory mogą się schować :)

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 16.05.2008 10:27#12

|
@Michał Olber
„Ja tam nadal wolę QEMU. Bardziej rozbudowane możliwości i większe wsparcie dla różnych architektur. Wszystkie inne emulatory mogą się schować”


Nie używałem, ale czytam w Wikipedii:
(http://pl.wikipedia.org/wiki/QEMU)

Wady:
- Niepełna obsługa systemu MS Windows.
- Brak obsługi mniej popularnych platform sprzętowych.
- Trudniejszy w użytkowaniu niż inne emulatory.
- Brak specjalnych sterowników dla emulowanych systemów, które w takich aplikacjach jak VMware czy VirtualBox w znaczący sposób zwiększają komfort pracy (m.in. eliminując skokowe wyświetlanie kursora myszki, co niestety ma miejsce w QEMU).

Mało to zachęcające, oględnie mówiąc. ;)
|

Avatar
:::gerwazy (niezalogowany) | 16.05.2008 10:30#13

Jedyny plus tego programu to, że jest darmowy.

Wolę Vmware Server, który jest także za darmo i bije Virtual PC wydajnościowo :)

Avatar
SebaZ (niezalogowany) | 16.05.2008 11:15#14

Wydajnosciowo to bije wszystkie na głowę VirtualBox (z darmowych)

Avatar
elonar (niezalogowany) | 16.05.2008 11:23#15

Czy ktoś postawił na vpc win serwer 2003 enterprice i próbował przyłączyć się do tej maszyny za pomocą klienta RDP?

Avatar
Creer (niezalogowany) | 16.05.2008 12:01#16

VirtualBox o niebo lepszy do uruchamiania Linuxa spod Windowsa.

Avatar
Retizc (niezalogowany) | 16.05.2008 12:13#17

@Wujek - Teraz już Sun VirtualBox :)

Raz działałem na VPC i jakoś wielkiego wrażenia na mnie nie zrobił, nic po za windowsami, tam stabilnie nie chodziło, ale to było jakiś czas temu. Osobiście wolę Vboxa albo VMware, które można zainstalować nie tylko na Windowsie czy MAC OSX :)

Avatar
MRx (niezalogowany) | 16.05.2008 15:20#18

SSEE dałem wystarczająco dużo informacji byś sobie mógł znaleźć to drzewo. Za ogłupienie wynikające z używania VISTY niestety MS nie może odpowiadać.

W wypowiedzi "Wujka" jest nazwa tago drzewa.

IMO VirtuaBOX mimo swoich zalet - jest troszeczkę ZA wolne, ale lepszy rydz niż nic...

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 16.05.2008 16:38#19

|
@MRx
„dałem wystarczająco dużo informacji byś sobie mógł znaleźć to drzewo.”

Niezłe :) Naprawdę sądzisz, że nazwa tego drzewa nie dawała mi spokoju? :D
A teraz wbij sobie do głowy na resztę życia: z lipy, to sobie możesz zrobić najwyżej napar. Herbata to nazwa zupełnie innego napoju.

Ale zostawmy już lepiej ten temat, bo na zmoderują za offtopic. ;)


„Za ogłupienie wynikające z używania VISTY niestety MS nie może odpowiadać.”

A to zdanie jest ciekawostką, bo nijak się ma do tematu i poprzednich wypowiedzi – czyichkolwiek. Sensu też w nim brak, ale to już raczej nie dziwi...
|

Avatar
MRx (niezalogowany) | 16.05.2008 16:58#20

SSEE Herbata to wywar z ziół. Taka jest główna definicja tego słowa. To co tak często pijasz to nie herbata a wywar herbaciany ;) Dokładniej Wywar z Herb Thea, albo jak kto woli Herbaty, znaczącej przy okazji także nazwę rośliny z rodzaju Camellia.

Avatar
Tetriando (niezalogowany) | 16.05.2008 17:31#21

Czy ta wersja obsługuje już myszki USB?

Avatar
MRx (niezalogowany) | 16.05.2008 17:38#22

tak obsługuje

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 16.05.2008 18:03#23

|
@MRx

Słownik języka polskiego i wyrazów obcych, PWN 1998:

1. zwykle blm «Camellia sinensis (albo Thea sinensis) lub Camellia assamica, zimozielona roślina z rodziny cistronkowatych, krzew lub drzewo o lśniących, skórzastych liściach i białych lub różowawych kwiatach; pochodzi z płd.-wsch. Azji, uprawiana w wielu krajach ze względu na liście i pączki, z których sporządza się napar»
2. blm
«młode liście i pączki tej rośliny (suszone i zwykle poddane fermentacji), z których sporządza się napar»
3. blm
«aromatyczny napój z suszonych liści tej rośliny zaparzonych wrzącą wodą»
4. «porcja (zwykle szklanka lub filiżanka) napoju z liści herbacianych»
5. «napar z różnych ziół zastępujący właściwą herbatę, także pity w celach leczniczych»
Herbaty ziołowe. Lipowa, miętowa herbata. Herbata z suszonych malin.



Zwróć uwagę na definicję numer 5 i wykorzystanie słowa „zastępujący”.
Podsumowując: herbata jest naparem z herbaty. Reszta to lipa*. ;)

*2. blm pot. «oszustwo, kłamstwo, bujda; także o czymś niesolidnym, źle zrobionym; tandeta»
|

Avatar
Davka (niezalogowany) | 16.05.2008 18:39#24

Jedyny minus VirtualBoxa to brak obsługi 64bitówych gości. VirtualPC zresztą też ale ten jest przeznaczony do prostszych zadań (a jak wiadomo MS uważa systemy x64 za "trudne").

Avatar
ZbeeGin (niezalogowany) | 16.05.2008 19:41#25

A obsługi innych urządzeń na USB jak nie było tak nie ma... :(

Avatar
urban92 (niezalogowany) | 16.05.2008 22:35#26

Virtualbox rządzi, jest sporo szybszy od VPC, jeśli instalujemy linuxa lub NT, ale ma jedną wade, nie jest zoptymalizowany pod dosa, i Windowsy 9x, Me lepiej instalować na VPC.

Avatar
MRx (niezalogowany) | 17.05.2008 1:22#27

SSEE

zwróć uwagę, że to 5) zatem nie lipa*

*«oszustwo, kłamstwo, bujda; także o czymś niesolidnym, źle zrobionym; tandeta»

Avatar
SSEE (niezalogowany) | 17.05.2008 16:39#28

@MRx

Rety, ale jesteś uparty... :)
Tak, potocznie na różne napary mawia się „herbatka”. A ja nie lubię tej potocznej terminologii i staram się nazywać różne rzeczy w miarę precyzyjnie. I tyle. I naprawdę - zostawmy już ten temat. :)

Avatar
Razi (niezalogowany) | 19.05.2008 18:39#29

Ja tam uzywam VirtialBoxa do emulowania systemów (a to jakieś distro lina, a to jakaś "piracka" obkrojona edycja windy)

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av