r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Vista dyskryminuje otwarte kompilatory?

Strona główna Aktualności

Niedawno w wielu serwisach można było przeczytać, że Windows Vista nie przydziela programom stworzonym za pomocą darmowych kompilatorów gcc i g77 więcej niż 32 MB pamięci. Pojawiły się sugestie, że jest to nieuczciwe działanie ze strony Microsoftu. A jak jest naprawdę?

Zacznijmy od tego, że problem dotyczy aplikacji tworzonych pod DOS. Dotyczy więc niewielkiego odsetka współcześnie wykorzystywanych aplikacji. Ponieważ w systemach Windows z rodziny NT nie ma DOSa, musi być on emulowany przez NTVDM. Emulacja ta podlega zmianom w kolejnych wersjach Windows, które stają się z wielu względów coraz mniej kompatybilne z DOSem. Emulacja trybu chronionego przez NTVDM była implementowana na zasadzie hacku i także ją dotknęły zmiany wprowadzone wraz z Vistą. Jak się później okazało dotyczyło to także Windows Server 2003.

Ponadto, jak można się było domyślić kierując się zdrowym rozsądkiem, w Windows nie ma żadnego wykrywacza otwartości czy też darmowości narzędzi za pomocą których stworzono daną aplikację. Problem wynika po prostu z użytego w danym przypadku sposobu przydzielania pamięci. Należy też zauważyć, że sprawa dotyczy archaicznej wersji gcc i nie występuje w wersjach nowszych. Poza tym gcc nie jest natywnym kompilatorem dla systemu Windows. Jest portowany a co za tym idzie najpierw pojawia się na macierzyste uniksowe platformy a dopiero z opóźnieniem dla Windows. Ponadto nie jest zoptymalizowany pod Windows i nie zawsze uwzględnia charakterystykę tej platformy.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.