r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W Redmond bawią się UI: Windows 10 z menedżerem zadań Modern i hybrydowym menu/ekranem Start

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kompilacja 10014 nie przyniosła jakichś niezwykłych ulepszeń do Windows 10 – było to wydanie poprawkowe. Inaczej wygląda sytuacja z najświeższym, nie wydanym oficjalnie buildem 10020, który przynieść ma zupełnie nowy menedżer zadań. W Sieci pojawiły się pierwsze zrzuty ekranu, z których można sporo wywnioskować.

Na łamach chińskiego serwisu IThome opublikowano widok interfejsu nowego menedżera, pochodzącego najwyraźniej z rosyjskojęzycznej wersji systemu. Pierwsze co rzuca się w oczy – mamy do czynienia z aplikacją Modern! Do tej pory wywołanie menedżera zadań w Windows 8.1 i dotychczasowych kompilacjach Windows 10 przełączało użytkownika od razu do aplikacji z klasycznym interfejsem, nawet jeśli używał urządzenia z interfejsem dotykowym. Nowy menedżer zadań powinien okazać się więc znacznie wygodniejszy dla użytkowników tabletów, ułatwiając im choćby proste ubijanie procesów palcem. Dotykowy aspekt interfejsu menedżera podkreśla zastosowanie ikony hamburgera, forsowanej ostatnio we wszystkich aplikacjach Modern w Windows, także na platformach mobilnych.

Niepokoi za to forsowanie niezbyt pięknej ciemnej skórki, jakby w przekonaniu, że czytanie jasnego tekstu na ciemnym tle jest przyjemne dla oczu. Po wprowadzeniu nowych, nawiązujących jakby do prymitywizmu ikon w desktopowym interfejsie, to kolejny przykład na to, że wzornictwo dla Microsoftu jest tematem trudnym.

r   e   k   l   a   m   a

Interesująco wygląda za to zawartość menedżera. Dla nieznających rosyjskiego: w górnej linii paneli widzimy kolejno pozycje Procesy, Wydajność, Autostart, Zadania. Otwarty panel wydajności pokazuje, podobnie jak w Windows 8.1, od góry procesor centralny i pamięć operacyjną, ale niżej widzimy panel wydajności procesora graficznego (co może pozwolić sądzić, że GPU będzie w nowym Windows odgrywało znacznie większą rolę niż dziś). Widoczne w panelu CPU wskaźniki to obciążenie procesora, szybkość taktowania, liczba uruchomionych procesów i czas pracy.

Nie tylko menedżer zadań ulega zmianom. Kolejny zestaw zrzutów ekranu, tym razem z kompilacji 10022 pokazał pewne poprawki dla ekranu Start i menu Start, krytykowanych przez wielu za ergonomię i wygląd. Poprawiono przycisk przejścia między ekranem i menu, co pozwala sądzić, że Redmond chce, by użytkownicy przywykli do tego hybrydowego rozwiązania, a nie wybierali jeden konkretny interfejs. Oprócz tego widzimy, że „żywe” kafelki przesunięto na lewo, tak jakby ktoś chciał zrobić miejsce na jakieś nowe elementy interfejsu po prawej.

Ile spośród tych zmian trafi do oficjalnie wydanej kompilacji Windows 10 – tego oczywiście nie wiemy. Niestety proces deweloperski tego systemu odbywa się tak, jak sami widzicie, zamiast czytać oficjalne dzienniki zmian, zmuszeni jesteśmy przeglądać chińskie strony z rosyjskimi wyciekami. Jeśli ktoś jest zainteresowany, to wspomniane kompilacje 10020 i 10022 dość łatwo znaleźć w sieci BitTorrent, nie zalecamy jednak uruchamiania ich w czymkolwiek innym niż odłączona od sieci maszyna wirtualna.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.