r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W minionym tygodniu nie pisaliśmy o...

Strona główna Aktualności

Mimo ponurej pogody za oknem i fatalnych warunków na drodze spowodowanych nagłym atakiem porannej mgły, poniedziałkowy poranek w Redakcji był wyjątkowo wesoły. Zapraszamy więc do przeczytania o tym, co nas tak rozbawiło.

Ponieważ o reklamach nie piszemy, nie pisaliśmy o nowej kampanii Microsoftu. Jak powszechnie wiadomo, produkty firmy Apple kierowane są do młodych singli, dynamicznych profesjonalistów, wolnych dusz idących pod prąd, oryginalnych, alternatywnych… Microsoft skorzystał z tego wizerunku, aby zaprezentować się jako firma, której produkty kierowane są do zwykłych ludzi. A zwykli ludzie, jak wiadomo, mają rodziny i dobrze się bawią przy Dance Central. W przeciwieństwie do sterylnych reklam firmy Apple, tutaj widzimy salon pełen ludzi, a na pierwszym planie spoconego gracza, z pewnością bliższego realnemu światu, niż charakterystyczne dla reklam Apple'a białe tło. Podobnie zbudowana jest reklama, w której chłopiec przekonuje rodziców, aby kupili mu psa — ciepłe rodzinne wnętrze i potrzeba dziecka ma stopić serca potencjalnych klientów.

Wszystko wygląda pięknie, ale Apple zawsze podkreśla w swoich reklamach, że czynności wykonuje się na ich produktach łatwo. Czy rzeczywiście 10-letni chłopiec będzie umiał zrobić prezentację w PowerPoincie? I czy rzeczywiście zmontowanie i udostępnienie filmu z użyciem Windows Live Movie Maker jest tak proste? Spójrzmy prawdzie w oczy — produkty firmy Microsoft raczej do łatwych w obsłudze nie należą. Ale w kilku punktach reklamy się nie mylą. Czymkolwiek interesuje się Twoja rodzina, jest produkt Microsoftu, który będzie im odpowiadał. A wszystko zaczyna się od komputera z Windows 7.

r   e   k   l   a   m   a

Tymczasem firma Rapid7 udostępniła w minionym tygodniu wydanie darmowej, otwartej (na licencji BSD) edycji swojego frameworka do tworzenia exploitów — Metasploit. Idea przyświecająca udostępnianiu Metasploit Community Edition to umożliwienie przepływu informacji między praktykującymi hakerami, społecznością skupioną wokół wolnego oprogramowania i firmami z branży. Zdaniem szefa Rapid7 jest to najlepsza droga do zapewnienia maksymalnego bezpieczeństwa danych. Jednak, jak pokazała praktyka, nie zawsze tak jest. Vázquez, który znalazł i zgłosił luki w Operze, jest wszak użytkownikiem Metasploita i jeden z jego exploitów był napisany właśnie dla tego frameworka. Ani trochę nie przyśpieszyło to załatania krytycznej luki w przetwarzaniu SVG w przeglądarce.

W świecie fotografii szykuje się rewolucja. Wkrótce przyjdzie nam pożegnać się z nieostrymi zdjęciami. Co więcej, wkrótce przyjdzie czas, że będzie można ustawić sobie głębię ostrości po zrobieniu zdjęcia, w zaciszu własnego domu, i to bez Photoshopa, na którego legalną kopię stać mało kogo. Aparaty Lytro nie zapisują płaskiej projekcji sceny skupionej na matrycy przez układ soczewek, ale pole światła podróżującego w wielu kierunkach po scenie. Dzięki temu z plików RAW zgranych z tego małego aparatu za pomocą dołączonego (darmowego!) programu można „wyciągnąć” zdjęcie z głębią ostrości ustawioną po zrobieniu zdjęcia. Koniec z obiektywami łapiącymi ostrość nie tam, gdzie trzeba! Aparaty będą sprzedawane w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie już w przyszłym roku (399 dolarów za model o pojemności 8GB), a do importu i edycji zdjęć wymagany będzie komputer z systemem Mac OS X.

Kiedy już wszyscy myśleliśmy, że to Duke Nukem Forever jest rekordzistą w kategorii spóźnień, bo spóźnił się kilkanaście lat, jest gra na Commodore 64, która to osiągnięcie bije na głowę. Na produkowane od 1982 roku komputery osobiste nareszcie dotarła wydana w 1989 roku przez firmę Broderbund Software gra platformowo-zręcznościowa — Prince of Persia. Broderbund Software co prawda została kupiona przez The Learning Company w 1998, ale twórca silnika i grafiki gry, Jordan Mechner, dal swoje osobiste błogosławieństwo portowi Prince of Persia na C64. Proces powstawania gry można prześledzić na blogu MrSida, a samą grę można pobrać z c64.org. Jest to wierna kopia tej wydanej w 1989 roku na Apple II i przeniesionej kilkanaście innych platform.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.