r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W minionym tygodniu nie pisaliśmy o...

Strona główna Aktualności

Pogoda powoli dogania kalendarz, a za nami przedłużony weekend, podczas którego głośno było raczej o „nietechnicznych” (może trochę pirotechnicznych) wydarzeniach. Proponujemy więc łagodny powrót w świat komputerów. Miniony tydzień miał charakter bardzo tabletowy.

Nie pisaliśmy o premierze Amazon Kindle Fire — tabletu przeznaczonego głównie do czytania i oglądania materiałów multimedialnych — nie napisaliśmy więc również o zapowiedzianym 6 listopada konkurencyjnym Nook Tablet firmy Barnes & Noble. Wcześniej Barnes & Noble konkurował z Amazonem na polu czytników książek elektronicznych, na którym sporo zamieszania zrobił niegdyś Nook Color — czytnik z kolorowym wyświetlaczem LCD, który można było przerobić na zwykły tablet z Androidem. Nook Tablet, jak nazwa wskazuje, jest już pełnoprawnym tabletem. Urządzenie ma pozwolić na 11,5 godziny czytania na 7-calowym ekranie o rozdzielczości 1024x600. Wyposażony został w 16GB pamięci (Kindle Fire ma 8GB) i slot MicroSD, którego brak u konkurencji. Nook Tablet będzie kosztował 249 dolarów, czyli 50 dolarów więcej niż Kindle Fire. Jednak największą przewagą tego tabletu nad odpowiednikiem od Amazonu jest dostępność w Polsce. Nook Tablet trafi na rynek 18 listopada.

Firma HP otrząsnęła się po porażce tabletów z systemem WebOS i również planuje ofensywę w dziedzinie tabletów. Tym razem jednak wybranym systemem jest… Windows 7. HP Slate 2 jest jednak tabletem typowo biznesowym, wyposażonym w układ kryptograficzny Trusted Platform Module, technologię Sound Retrieval System i bynajmniej nie tanim — cena zaczyna się od 699 dolarów. Swoje trzy grosze dorzucił również Panasonic, który zaprezentował dwa modele tabletów z Androidem. Jak przystało na produkty tej firmy, tablety są prawie niezniszczalne. Toughpady A1 (10") i B1 (7") są ponadto zgodne z normą FIPS 140-2, która dopuszcza je do pracy w organizacjach rządowych, oraz HIPAA, która otwiera im drogę do służby zdrowia. Nie są tanie (ceny zaczynają się od 1299 dolarów), nie są ładne, ale odporność na upadki, kurz i wodę są warte tej ceny. W tym przypadku reklama z pewnością nie kłamie.

r   e   k   l   a   m   a

A skoro przy tabletach jesteśmy, kilka słów o kolejnym ciekawym wykorzystaniu klasyka gatunku — iPada. W Salem w stanie Oregon miały miejsce wybory, podczas których obywatele niepełnosprawni głosowali na urządzeniach firmy Apple. Osoby mające poważne problemy z utrzymaniem długopisu w dłoni mogły po prostu dotknąć ekranu, niedowidzący zaś mogli dostosować rozmiar tekstu i kolory. Następnie karta głosowania była drukowana i umieszczona w urnie (lub wysłana pocztą, gdyż w Oregonie można głosować również w ten sposób). Ten sposób głosowania okazał się dużo prostszy w obsłudze zarówno dla urzędników, jak i dla samych glosujących, w porównaniu do stosowanych wcześniej dużych laptopów wyposażonych w urządzenia ułatwiające sterowanie przez osoby niepełnosprawne. iPady zostaną przetestowane jeszcze raz w styczniu podczas wyborów parlamentarnych. Jeśli znów się sprawdzą, trafią do wszystkich komisji wyborczych w Oregonie.

Jeśli ktoś wybiera się tej zimy do Francji, warto zarezerwować sobie trochę czasu na wycieczkę do Wielkiego Pałacu. Tym razem eksponatami są… zabytkowe automaty i konsole do gier. Urządzeń, które mają nawet 40 lat, można dotknąć, a na niektórych nawet zagrać. Wystawa ma ilustrować postęp technologiczny na przestrzeni ostatnich 40 lat, jak również estetyczny aspekt gier komputerowych, wpływ gier na kulturę i ich wymiar artystyczny. Wystawa będzie otwarta tylko do 9 stycznia, a charakter wystawy nieco przybliży BBC.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.