r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W oczekiwaniu na Halo: Reach

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Tytuły z odzianym w zieloną zbroję Master Chiefem, jak również niedawno wypuszczone Halo 3: ODST z zupełnie nowymi bohaterami, z miejsca zyskały sobie pokaźną ilość wielbicieli, a co za tym idzie (także marketingowo) pojawiło się mnóstwo książek oraz komiksów, które opisywały to, co działo się przed i po kolejnych odsłonach gry. Niestety na zapowiedziane niedawno Reach - najnowszą część sagi Halo, przyjdzie nam jeszcze długo poczekać, a do tego od zaprezentowania krótkiej zapowiedzi tytułu na tegorocznym Electronic Entertainment Expo, Bungie nie zdradziło odnośnie niej żadnych szczegółów. Oj, szkoda… ale nie do końca. Pogdybamy sobie. W tym materiale podzielę się z Wami moimi przypuszczeniami, co do fabuły, jak i głównych bohaterów nadchodzącego hitu. Jednak może od początku - czym jest tytułowe Reach?

Na długo przed wydarzeniami mającymi miejsce w grze Halo: Combat Evolved planeta Reach była świadkiem jednej z największych i zarazem najtragiczniejszych w skutkach bitw w uniwersum kosmicznych pierścieni. Glob posiadał bogate złoża tytanium oraz mógł się pochwalić największą bazą UNSC. Wizualnie przypominał naszą Ziemię, flora i fauna nie została uznana za niebezpieczne. W czasie konfliktu ludzi (UNSC właśnie) z przymierzem obcych ras zwanym po prostu Covenant, Reach stanowiło strategiczny punkt na mapie wojennej, po części z takiego powodu, że to tam powoływano do życia program SPARTAN-II. Spartanie, z których wywodził się również sam Master Chief – bohater większości odsłon Halo, byli jedyną nadzieję ludzkości w walce z dużo silniejszym przeciwnikiem.

Warto wiedzieć, że ów program łamał niemal wszystkie ogólnoprzyjęte zasady moralne. Każdy wykazujący się specyficznymi zdolnościami adept był w wieku sześciu lat zwyczajnie porywany od rodziców i zastępowany klonem, który na krótko po tym umierał. Następnie dzieciom nadawano numery i pod okiem lekarzy oraz wojskowych przechodziły one niezwykle wycieńczające treningi, jak również brały udział w przeróżnych grach wojennych. Jak nietrudno się domyśleć na tym etapie wielu malców albo odnosiło rany, lub też zwyczajnie ginęło, niemniej jednak nie zatrzymało to brutalnego procesu selekcyjnego.

r   e   k   l   a   m   a

[image source="Galerie/Inne/W_oczekiwaniu_na_Halo_Reach:22771" mode="custom" width="440" height="240"]

Po latach ćwiczeń adepci byli wysyłani na Reach. Na powierzchni planety znajdował się ośrodek badawczy, gdzie to w 2525 roku członkowie programu SPARTAN-II przechodzili najcięższą ze swoich prób, czyli szereg operacji i zabiegów, które między innymi polepszały im wzrok, wzmacniały kości oraz wyostrzały słuch. Lecz były niebezpieczne. Niestety i tym razem wielu młodych nie przeżyło programu, tudzież uległo nieodwracalnym mutacjom. Wytrwalsi stawali się pełnoprawnymi spartanami. Ośrodek to jedyne miejsce na całej planecie, które w czasie wydarzeń, które prawdopodobnie zostaną przedstawione w Halo: Reach (a już znane są nam z książek), nie było zbombardowane przez statki obcych. No tak, tylko co właściwie doprowadziło do tej tragedii?

1 2 3 4 następna
© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.