r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

W tym roku Mikołaj będzie uczył dzieci kodować

Strona główna AktualnościINTERNET

Tak jak u nas kalendarze adwentowe, w amerykańskiej kulturze zakorzeniona jest tradycja śledzenia toru lotu sani Świętego Mikołaja. W tym roku firma Google już uruchomiła portal dla dzieci, za którego pośrednictwem mogą odwiedzić wioskę elfów, w Wigilię obserwować lot i… uczyć się programować. Nawet ta tradycja nie jest wolna od edukacji, mającej oswoić najmłodszych ze sposobem działania komputerów i tworzeniem własnych programów.

W tym roku śledzenie poczynań wesołego brodacza zaczęło się od monitoringu w jego mitycznej wiosce, gdzie pracowite elfy przygotowują prezenty dla grzecznych dzieci. Interaktywna wioska pełna jest gier, które wydają się dość proste, ale Google zapowiedział, że niektóre będą miały pewną wartość edukacyjną. Będzie można na przykład dowiedzieć się więcej o historii Bożego narodzenia i tradycjach, nauczyć się, jak nazywa się ulubionego świętego dzieci w różnych językach i… napisać swój pierwszy program w JavaScripcie. Na szczęście większość gier jest prosta i czysto rozrywkowa.

W gry przygotowane przez Google można zagrać także na smartfonie lub tablecie z Androidem w specjalnej aplikacji. Znalazły się w niej proste mini-gry dla dzieci, a także kilka zabawek – można na przykład zobaczyć, jak zareaguje bałwan, jeśli powieje na niego wiatr i co dzieje się z reniferem w ciemnościach. Codziennie aktywowana jest nowa gra, a główna funkcja aplikacji, czyli obserwowanie trasy lotu sań Mikołaja, zostanie aktywowana dopiero w Wigilię.

r   e   k   l   a   m   a

Swój portal dla dzieci uruchomił już także Microsoft, który od niedawna współpracuje z NORAD-em (North American Aerospace Defense Command). To tam, przez przypadek, w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku narodziła się tradycja. Trasę, jaką pokona latający wehikuł, będzie można obserwować na stronie noradsanta.org oraz w aplikacjach mobilnych, które powinny pojawić się lada chwila.

Microsoft nie będzie uczył dzieci kodować. Zamiast tego wykorzysta okazję, by promować Internet Explorera. Wioska Mikołaja, przygotowana w Redmond, jest częścią kampanii Rethink IE, mającej pokazać przeglądarkę z zupełnie nowej, rozrywkowej strony. Wioska wykorzystuje sporo WebGL-a, a ponadto została zoptymalizowana dla ekranów dotykowych i powinna działać tak samo dobrze na dużych i małych ekranach. Czasami jednak nie warto silić się na uniwersalność. W konsekwencji posunięcia Microsoftu na ekranach pionowych i poziomych będziemy widzieć tę samą grę w pionowym okienku, które na małym laptopie może nie mieścić się na wysokość.

Codziennie aktywowana jest nowa gra, którą można uruchomić niezależnie także na urządzeniach mobilnych. W Wigilię trasę Mikołaja będzie można zobaczyć na trójwymiarowym modelu Ziemi z nałożonymi mapami Bing.

Dla dzieci, które wolą mniej cyfrową rozrywkę, Microsoft i NORAD przygotowali zestaw kanciastych i momentami strasznych kolorowanek, które można pobrać i wydrukować w domu. Obrazki zostały udostępnione na OneDrive.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.