Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.   

WD Red — dyski skrojone na miarę domowego NASa

LAB

NAS w domu? Zastanówmy się przez chwilę... Mając kilka urządzeń typu komputer, tablet, smartfon (a nierzadko po kilka komputerów w całej rodzinie), przechowywanie wspólnych zdjęć, muzyki, multimediów czy dokumentów na wewnętrznych dyskach rozsianych po całej tej infrastrukturze jest praktycznie nierealne. Chmury nadciągają ze wszystkich stron, ale mimo wszystko wielu użytkowników ma obawy przed wysyłaniem swoich danych do Internetu i nie chodzi tylko o bezpieczeństwo, ale także o pojemność, nasze łącza ograniczające korzystanie z internetowego magazynu czy ograniczenia usługodawców. Nic więc dziwnego, że coraz cześciej sieciowy serwer plików, czyli NAS, gości w naszych domach. NASy jednak najczęściej sprzedawane są bez dysków i tu pojawia się problem — jaki dysk wybrać?

WD wypuściło na rynek dyski, które w każdym calu przeznaczone są wyłącznie do stosowania w domowej klasy serwerach NAS. Mowa o serii WD Red, których przedstawicieli o pojemności 3 TB mieliśmy okazję testować (dostępne są także wersje 1 TB i 2 TB). WD Red to dyski 3,5", które wyróżniają się na tle konkurencji kilkoma istotnymi detalami. Po pierwsze, zaprojektowane są do ciągłej pracy: 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Posiadają obniżony współczynnik wibracji, a także specjalne oprogramowanie — WD NASware — odpowiedzialne za właściwą komunikację z serwerem NAS. Między innymi sprawia ono, że dyski nie „wypadają” tak łatwo z RAIDów w momencie, gdy z jakichś powodów trwa dłuższa niż normalnie operacja i dysk na chwilę przestanie odpowiadać. Z istotnych parametrów warto jeszcze wspomnieć o tym, że dyski komunikują się poprzez interfejs SATA III (6 Gbit/s), a także że posiadają 64 MB pamięci cache — osadzonej w formie szybszego modułu DDR2. Producent nie podaje prędkości obrotowej dysku — kryje się ona za mało mówiącym oznaczeniem technologii IntelliPower. Polega ona na automatycznym dopasowaniu prędkości obrotowej do warunków pracy, tak aby stosunek poboru prądu do wydajności był „optymalny”. W praktyce prawdopodobnie prędkość obrotowa jest niższa niż rynkowy standard SATA: 7200 rpm. W zamian za nieco słabsze czasy dostępu otrzymujemy jednak przedłużoną żywotność dysku i niskie zapotrzebowanie na energię.

Cztery dyski, które trafiły do naszego labu testowaliśmy na różne sposoby — w większości były to typowe zastosowania dysków w domowej klasy serwerach NAS, czyli RAID-0 i RAID-1. RAID-0 umożliwia uzyskanie woluminu o połączonej pojemności wszystkich dysków, ale w razie awarii dowolnego z nich tracimy wszystkie dane. RAID-1 z kolei to „lustrzana kopia” wszystkich danych na drugim dysku, ale naturalnie kosztem połowy pojemności woluminu (wszystkie dane są dublowane). Mając cztery dyski można także pokusić się o zastosowanie RAID-5 (pojemność n-1 dysków przy zachowaniu odporności na uszkodzenie maksymalnie jednego dysku), ale ten poziom RAID jest rzadko spotykany w domowych NASach, równie rzadko jak RAID-10 (połączenie szybkości RAID-0 i odporności RAID-1). RAID-10 jest jednak znacznie lepszy i obecnie bardzo popularny w serwerach, dlatego to właśnie jego wzięliśmy jako smaczek na deser.

Testy wykonywaliśmy w serwerze NAS, który domowym z pewnością nie jest, ale to tylko uwiarygodniło wyniki samych dysków (z pewnością bowiem serwerowej klasy NAS nie był wąskim gardłem w testach). Podczas standardowej pracy z NASem z poziomu komputera z systemem Windows 7, za pośrednictwem najpopularniejszego protokołu SMB (czyli poprzez zwyczajne mapowanie dysków sieciowych w Windows) udało nam się osiągnąć prędkości rzędu 107-115 MB/s podczas kopiowania jednego dużego pliku (w obie strony) oraz 45-50 MB/s przy kopiowaniu małych plików do NASa i 12-20 MB/s w drugą stronę. Prędkość dostępu do dużych ilości niewielkich danych może trochę doskwierać. Widać tu jednak, że w przypadku większych plików bez problemu wysyciliśmy gigabitowe łącze Ethernet i w pełni wykorzystaliśmy możliwości protokołu SMB, który wraz z Windows Vista znacznie się poprawił, ale nadal charakteryzuje się niewielkim choć chyba już nieuniknionym narzutem. Maksymalne wyniki testów syntetycznych dla jednego dysku podłączonego bezpośrednio do komputera z interfejsem SATA 6Gb/s oscylują wokół 140 MB/s — to tak dla porównania. W NASach prędkość na tym poziomie nie jest już najważniejsza, zwłaszcza jeśli mówimy o zastosowaniach domowych i dyskach SATA.

WD Red wydają się ciekawą propozycją dla domowych NASów — są szybkie, ciche (do 24 dBA podczas aktywności, na pewno nie zagłuszą wentylatorów samego NASa) i posiadają funkcje, które powinny przedłużyć ich żywotność w scenariuszach ciągłej pracy. Za te wszystkie udogodnienia musimy jednak sporo zapłacić, bo aż około 700 złotych. Może się więc okazać, że wyposażenie NASa w dyski będzie droższe niż sama stacja. Jeśli jednak decydujemy się na NASa z dolnej półki cenowej, to — powiedzmy sobie szczerze — i tak nie wykrzesamy pełni możliwości z dysków tej klasy.

© dobreprogramy

Komentarze

przemor25  06.08.2012 15:39 #1

Cena zaporowa jak na domowy budżet ale płaci się za jakość :)

zabek80 (niezalogowany) 07.08.2012 10:49 #2

Domowe NASy są wykorzystywane do różnych celów. Jedni chcą mieć dostęp do wszystkich plików z dowolnego komputera, a inni stawiają sobie takiego NASa, żeby trzymać na nim kopię zapasową bardziej lub mniej ważnych plików ze wszystkich komputerów. W tym drugim przypadku wydaje mi się, że RAID 5 jest dosyć powszechnie stosowany, jeżeli tylko inwestujemy w NAS przynajmniej 3-dyskowy. Przy 4 dyskach można się pokusić o RAID 6 (n-2) odporny na jednoczesną awarię 2 dysków. Niestety RAID 6 rzadko jest obsługiwany.

pdbq (niezalogowany) 07.08.2012 11:40 #3

Brak informacji 'Artykul sponsorowany'.

pdbq (niezalogowany) 07.08.2012 11:45 #4

Taki NAS ma zazwyczaj dosyc irytujacy software; lepszym rozwiazaniem jest postawienie prawdziwego domowego serwerka np. HP Proliant MicroServer z systemem WHS 2011, który ma znacznie wieksza funkcjonalnosc i pomiesci do 4 dysków po 2TB kazdy, co po wlaczeniu RAID 5, daje 6 TB pojemnosci uzytkowej.

Shaki81 MODERATOR BLOGA 09.08.2012 10:42 #5

Czy 700 zł to naprawdę aż tak wysoka cena? Przy dzisiejszych cenach dysków to chyba raczej nie wydaje mi się.

sla17  12.08.2012 08:41 #6

NAS fajna sprawa, tylko że jak się chce porządnie, to dosyć drogo wychodzi ;>

kriu (niezalogowany) 14.08.2012 09:54 #7

Naprawdę nie wiem po co komu tyle terabajtów w domu? Co oni tam będą trzymać na tych dyskach? Ja od wielu lat używam komputerów do wszystkiego i nie potrzebuje nawet 1TG przestrzeni.

mk (niezalogowany) 15.08.2012 21:55 #8

Za WD dziękuję, zdecydowanie bardziej polecam Hitachi

leckow  19.08.2012 10:53 #9

#mk, a o jakim dysku hitachi myslales?

Andy_0 (niezalogowany) 19.08.2012 12:00 #10

Posiadam od kilku już lat własny serwerek plików.
Naprawdę warto.
Skończyła się dyskietkomania (Floppy)
Kończy się Era krążków CD DVD , Blue Ray mało atrakcyjne choćby z uwagi na szybkość i cenę oraz kłopotliwe nagrywanie.

hiropter  22.08.2012 10:38 #11

@pdbq (niezalogowany)
Taa... a teraz porównaj sobie zużycie energii przez taki serwer z tym jakie generuje mały NAS. Poza tym nie każdy da ochotę grzebać w ustawieniach dniami i nocami by coś po prostu zaczęło udostępniać zdjęcia :)

bastriks  26.08.2012 13:54 #12

Ja pracując od jakiegoś czasu w sklepie komputerowym sięgnąłem po rozwiązanie które jest stosowane w naszej firmie czyli backup online. Korzystamy z Ibard24 firmy Comarch. Za 15 GB rocznie płacę 129 zł. To zarazem dużo jak i mało, ale za to bezpiecznie. Kolejnym plusem jest apka na Androida, z której można przeglądać, jak i dodawać pliki z telefonu. Niemniej w przyszłości pomyślę nad takim rozwiązaniem. 15 GB wystarczy na najbardziej newralgiczne dane jak zdjęcia i dokumenty. A do reszty wykorzystuje dysk zewnętrzny.

dnetsky  31.08.2012 10:44 #13

zakładając że prawdopodobieństwo padnięcia dysku jest 10%
to przy kupnie 5 dysków wzrasta ono do 50%

;)

no to na co komu RAID !?
lol

roton (niezalogowany) 03.09.2012 22:43 #14

@dnetsky
A przy 12 dyskach 120%. :))
Wróć do rachunku prawdopodobieństwa i poczytaj o zdarzeniach niezależnych).

Katja1 (niezalogowany) 14.09.2012 15:51 #15

Witam, Czy taki dysk z Nas może być użyty tak "normalnie" na system i wgrywanie programów, składowanie zdjęć itp. ? No jako taki zwykły dysk.? Czy jednak ten NAS będzie dawał jakies negatywne skutki w takim zastosowaniu? Bo tak się zastanawiam nad WD Blue albo WD Red 1TB? Z góry dziękuję za pomoc. Pozdrawiam

WD FUN (niezalogowany) 21.09.2012 12:35 #16

mk (niezalogowany) | 15.08.2012 21:55#8Za WD dziękuję, zdecydowanie bardziej polecam Hitachi


Zmykaj do gimnazjum. Hitachi, a raczej WD jest właścicielem tej firmy. Czyli i tak kupujesz WD a WD to najlepsze dyski na świecie. Wszyscy producenci używają silników wyprodukowanych w fabrykach WD.

lgtadek (niezalogowany) 04.10.2012 23:14 #17

@bastriks
pozwól że zacytuję pewny przypadek z działu serwery dedykowane z Chip 08/2012:
[...]Przykładem ku przestrodze niech będzie awaria która miała miejsce 4 czerwca bieżącego roku. W wyniku kłopotów z zasilaniem w serwerowni Beyond.pl (to jest serwerownia najwyższej klasy Tier IV) przestały działać popularne w Polsce serwisy m. in. tablica.pl, kwejk.pl wykop.pl, citeam.pl, money.pl, natemat.pl, payu.pl. Udało się to naprawić w dość krótkim czasie ([...]od kilku minut do kilku godzin), ale problem nie polegał wyłącznie na niedostępności popularnych serwisów - okazało się, że uszkodzona została macierz dyskowa zawierająca dane klientów serwisu e24cloud.com (równierz należącego do Beyond.pl).

dalej w tym samym "urywku" możemy zobaczyć obrazek, który bez wątpienia potwierda dużą wagę problemu (cyt.):

"w zw. z awarią z 4 czerwca uruchomiliśmy usługę na nowych macierzach dyskowych. Niestety dane obecnie są dostępne tylko na Waszych backupach. Wciąż próbujemy odzyskać dane".

To tylko może utwierdzić w przekonaniu, że należy mieć ograniczone zaufanie do przechowywania danych w chmurze a dane najlepiej mieć przechowywane na innych nośnikach [najlepiej własnych ;) ]

jurek7 (niezalogowany) 16.10.2012 09:32 #18

Ponawiam prośbę jednego z kolegów:czy seria RED nadaje się na zwykłe dyski systemowe/czy taki sposób i wykorzystania ma sens :mniejsza wydajność,konflikty sprzętowe w XP,itp/.Zdecydowany byłem na BLACK i teraz mam problem.Seria RED jet nowsza cichsza ale czy ich dedykacja do NAS oganicza ich zalety jako dysku systemowego lub może nawet wyklucza? Będę wdzięczny za pomoc.

Elvis_P (niezalogowany) 18.10.2012 20:47 #19

Ja bym REDa nie brał na dysk systemowy:
- ma dość duży czas dostępu (w porównaniu np do Green)
- parametr TLER ma bodajże 5 sekund (przydatne z kontrolerami macierzy) Greeny mają 0. W tym wypadku nie mam pojęcia czy 5 to wada czy zaleta dla dysku systemowego. Dla każdego RAIDa / NASa to zaleta.
- dysk Red przystosowany jest do pracy ciągłej (nie parkuje głowic) - być może można to przestawić za pomocą wdiddle.exe. Greeny parkują po 8s ale można przestawić na 300s

http://www.frazpc.pl/artykuly/922162,Western_Digital_Red_-_test_dysku_stworzoneg...

http://pcper.com/reviews/Storage/Western-Digital-Red-3TB-SATA-SOHO-NAS-Drive-Ful...

Elvis_P (niezalogowany) 19.10.2012 22:30 #20
Wojman_ (niezalogowany) 04.12.2012 20:49 #21

Przedłużona żywotność. Cha cha cha....
Kupiłem 2 dyski WD Red 3TB do biura, do pracy z 2-dyskowym serwerem NAS Synology DS213. Przedwczoraj złożyłem wszystko do kupy, ustawiłem na RAID1 i pięknie pracowały, cichutko, z szybkim dostępem, bez zawieszeń... Przez niecałe dwa dni, bo dziś po południu jeden z twardzieli zaczął rzęzić, a serwer zameldował o "zdegradowaniu" woluminu spowodowanym awarią dysku 1...
Więc albo seria jest trefna, albo ja miałem pecha.

kichaaaaaa (niezalogowany) 03.03.2013 22:38 #22

WD RED 3TB i synology ds213 śmigają prze cudnie. Obawiałem się rezonansu bo dysk 3 (oby tylko !!!!!) talerzowy to sprawuje się przepięknie. Nie ma buczenia, dudenia, metalicznych gwizdów itp. Oczywiście jest słyszalny (nas na podobnym tonie)ale nie polecam tym którym przeszkadza sekundnik w zegarku ręcznym oddalony o 3 metry !

Anonim (niezalogowany) 06.07.2013 22:45 #23

Elvis_P@ Ja dysk seagate dobiłem w 2 lata 4 miesiące dysk WD ziolony dobiłem w 1 rok 11 miesięcy a kolejny seagate dobiłem w nie całe 4 miesiące dlatego też zastanawiam się nad tym red może ten wkońcu wytrzyma ze 4 lata ??? a nie padnie po roku czy dwóch ...... ale dysk by musiał chodzić pod system operacyjny XP profesjonal ............ .

piotrek10020  06.07.2013 22:48 #24

Elvis_P@ Ja dysk seagate dobiłem w 2 lata 4 miesiące dysk WD ziolony dobiłem w 1 rok 11 miesięcy a kolejny seagate dobiłem w nie całe 4 miesiące dlatego też zastanawiam się nad tym red może ten wkońcu wytrzyma ze 4 lata ??? a nie padnie po roku czy dwóch ...... ale dysk by musiał chodzić pod system operacyjny XP profesjonal ............ .

mdfks (niezalogowany) 12.07.2013 20:41 #25

Czy w zwiazku z tym, ze ten dysk nie parkuje glowic, nie zmniejsza to jego odpornosci na nagla utrate zasilania?

ktossss (niezalogowany) 01.08.2013 14:03 #26

mdfks , Nie zmniejsza się. Sama konstrukcja dysku jest na tyle zabezpieczona, ze głowica parkuje zaraz po zaniku napięcia.

Qr (niezalogowany) 14.11.2013 08:35 #27

Można było tę reklamę napisać ładniej :) Poza tym ibard nie jest specjalnie stabilny => skąd mam wiedzieć, że kopia się dobrze robi...

dd (niezalogowany) 17.04.2014 10:27 #28

@kriu (niezalogowany): Widzisz, a ja potrzebuję.
Niektórzy też nie potrzebują volvo i jeżdżą matizem a niektórzy potrzebują.
Uwierz mi, ten świat jeszcze nie raz ciebie zaskoczy!