r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wakacje z Qalendrą: internetowe planowanie podróży wymyślone na nowo

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Uruchomiono już możliwość dołączenia do testów Qalendry. Rozwijana we współpracy amerykańskich i rumuńskich programistów usługa ma istotnie wpłynąć na sposób, w jaki korzystamy z Internetu w celu zaplanowania podróży. Mimo że Qalendra znajduje się we wczesnym stadium rozwoju, to same założenia są całkiem interesujące ze względu na swoje nowatorstwo.

W zeszłym roku o tej porze padał deszcz

Powszechnie wykorzystywane dziś narzędzia i serwisy służące do planowania podróży czy przeglądania ofert kurortów lub hoteli nie są wyposażone w szczególnie zaawansowane algorytmy, które pozwoliłyby na zasugerowanie użytkownikowi takiej formy wypoczynku, jakiej ten właśnie potrzebuje. Z reguły obejmują one opinie użytkowników oraz oceny, co ze względu na skrajną subiektywność jest często mało przydatne. Częściowym rozwiązaniem problemu może się okazać właśnie Qalendra.

Twórcy usługi podchodzą bowiem do problemu w nieco inny sposób. Qalendra nie będzie katalogiem różnego rodzaju firm i usług, nie będzie nawet prawdopodobnie stanowić samodzielnej aplikacji, co nie znaczy, że z jej dobrodziejstw nie będą korzystały być może wkrótce tysiące osób. Zamiast sugerować użytkownikom propozycje hoteli z najwyższymi ocenami, Qalendra będzie się skupiała na aspekcie być może w wypoczynku najważniejszym: pogodzie.

r   e   k   l   a   m   a

W momencie, gdy użytkownik upatrzy sobie konkretny cel podróży, algorytmy Qalendry będą analizować cel pod kątem danych meteorologicznych, brany będzie także pod uwagę czynnik okresu, w jakim użytkownik planuje wypoczynek oraz prawidłowości w temperaturze i opadach panujące w danym klimacie czy mikroklimacie.

Efekt? Jeśli ktoś zażyczy sobie pojechać na przykład na narty w konkretne miejsce, Qalendra przeanalizuje ten wybór. Na podstawie zebrane przez lata danych ustali czy można się wówczas spodziewać dobrych warunków dla szusowania. Jeśli nie, to użytkownikowi zostaną polecone inne lokalizacje. Ich wybór nie będzie jednak przypadkowy: pod uwagę wzięte zostaną takie czynniki jak cena wczasów oraz inne wprowadzone wcześniej przez użytkownika dane.

Deszcz ze śniegiem

Niestety, z korzyści zapewnianych przez algorytmy Qalendry nie będziemy mogli prawdopodobnie korzystać bezpośrednio. Najprawdopodobniej, będzie to udostępniane odpłatnie API (które testować można za darmo), dzięki któremu bardziej skuteczne będą mogły być propozycje na przykład biur podróży. Mowa zatem o oprogramowaniu, które w rzeczywistości ma docelowo zastąpić czynnik ludzki, który doradzałby klientowi podczas wyboru miejsca wypoczynku.

Mimo takiego stanu rzeczy, zalet ewentualnego sukcesu Qalendry nie brakuje. Przy odpowiedniej implementacji, na przykład w internetowych biurach podróży, można na przykład wykluczyć czynnik subiektywnych upodobań polecającego czy chęć sprzedania komuś wakacji, na które nie zdecydował się nikt inny. Lub w ogóle ten aspekt konkurencji biur, który nie do końca skutkuje korzyścią klienta. Jeśli efekty konkretnej amerykańsko-rumuńskiej kooperacji nie odnajdą się w realiach rynku, to ich algorytmy stanowią bardzo interesującą podstawę do prognoz udziału zaawansowanych algorytmów i dużych zbiorów danych, w tym przypadku meteorologicznych, w planowaniu podróży w przyszłości.

© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.