r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Walka o nazwy...

Strona główna Aktualności

W lutym miały miejsce seria wydarzeń w procesach dotyczących egzekwowania praw do znaków firmowych systemów operacyjnych. Jeden z systemów może stracić prawo do używania nazwy "Mandrake", do której prawa rości sobie firma King Feature Syndicate of America, właściciel znaku firmowego komiksu "Mandrake the Magician". Mandrakesoft uspokaja akcjonariuszy, że przynajmniej przez trzy lata nie będzie konieczności zmiany nazwy, ze względu na czas trwania procesu apelacjyjnego.

W sprawie Microsoft kontra Lindows 10 lutego amerykański sąd orzekł, że bez względu na środki włożone w promocję pospolitych wyrazów jak office czy windows, słowa te pozostaną pospolitymi. Lindows.com uzyskał też pełne prawo do używania własnych znaków firmowych w Stanach Zjednoczonych, chyba żę inaczej stanowić będzie końcowy wyrok - Microsoft oczywiście odwołał się od decyzji, a także 20 lutego rozszerzył swe działania prawne na terytorium Kanady, gdzie również nie życzy sobie nazw "Lindows", "LindowsOS" I "Lindows.com". Dla odróżnienia, na naszym kontynencie proces Microsoftowi powiódł się lepiej i w krajach Beneluksu "Lindows" musiało być zastąpione inną nazwą. Nie tracąc humoru, firma Robertsona przyjęła tam nowe miano "Lin---s" (LinDash), nawiązujące do gry w szubienicę, co obrazowo pokazuje rysunek na stronie lin---s.com.

r   e   k   l   a   m   a
© dobreprogramy

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.