r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wi-Fi Connection odchodzi do lamusa, koniec z graniem po sieci na Wii i DS-ie

Strona główna AktualnościROZRYWKA

Niezwykle przykro patrzeć, jak producenci konsol przestają je wspierać. Nintendo może nie poszło w ślady Microsoftu, który pierwszego Xboksa od razu odstawił na boczny tor zaraz po premierze swego kolejnego urządzenia do gier, ale zamyka pewien istotny rozdział w życiu Wii oraz przenośnego DS-a. Tak jak ogłaszano na początku roku, 20 maja to termin wyłączenia usługi sieciowej Wi-Fi Connection dla tych sprzętów, a co za tym idzie oba z nich pozbawione zostają opcji zabawy wieloosobowej przez Internet.

Wspierane będą na razie w dalszym ciągu cyfrowy sklep Nintendo plus różnorakie usługi multimedialne, za to ze znajomymi pogramy teraz głównie na jednej kanapie przed swoim telewizorem. Z jednej strony od dawna mówiło się o krokach w kierunku nowej, zunifikowanej, porządnej platformy sieciowej, bo w tym temacie firma jest sporo z tyłu za bezpośrednią konkurencją, a z drugiej trochę nie chce się wierzyć, że zabawy online w tak popularnych konsolach (ponad 100 i 150 milionów sprzedanych egzemplarzy) nie dałoby się w jakiś sposób uratować w ramach obecnego systemu. Japończycy oto najwyraźniej chcą poprawić spadającą sprzedaż 3DS-a oraz bardzo słabą Wii U, tylko te urządzenia pozostawiając włączone w ramy rozwijanej sieciowej społeczności graczy.

Przenośna konsola straci funkcjonalność online w takich tytułach jak Animal Crossing: Wild World czy Advance Wars: Days of Ruin, do tego dochodzi m.in. szereg różnorakich produkcji z cyklu Pokémon, Mario Kart DS, a także Metroid Prime Hunters. Na Wii z przyjaciółmi nie pogramy po sieci już też m.in. w Mario Kart oraz Animal Crossing, ani Mario Sports Mix, Mario Strikers Charged, Super Smash Brothers Brawl czy Battalion Wars 2. Przestanie funkcjonować przy okazji Wii Speak, czyli komunikacja głosowa.

r   e   k   l   a   m   a

Oczywiście fani po części porzucanych konsol nie czekali do teraz, by ze wzruszeniem ramion zacząć rozważać przesiadkę na lepsze sprzęty, lecz postanowili się nie poddawać. Domowymi sposobami, oczywiście nieoficjalnymi, zdołali podłączyć rozgrywkę sieciową w wybranych tytułach do respiratora, by już na własny rachunek jej w przyszłości doglądać. Dla chcącego okazuje się nic trudnego, tak jak zawsze...

© dobreprogramy

Komentarze

Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.