Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Wiedźmin 3 na minimum — recenzja

Wszyscy w mediach jarają się Wiedźminem na maksymalnych detalach z HairWorksem. Pełno jest opinii o tym jak niestworzone maszyny trzeba mieć, żeby zobaczyć pełnię możliwości. Ale umówmy się - mało kogo stać, żeby wydać 4-5k zł na nowego kompa tylko po to, żeby zobaczyć jak Geraltowi rośnie broda. Dlatego postanowiłem napisać recenzję z tego jak grało się na sprzęcie z poprzedniej epoki: Phenom X4, Radeon HD 5670, 4GB ramu i jedyna nowość - dysk SSD Kingstona.

Czy to w ogóle działa?

Po pierwsze trzeba napisać, że działa i działa całkiem sprawnie. Wystarczy wyłączyć wszystko co się da, zmniejszyć rozdzielczość do 720p i przez większość gry będziemy mogli się cieszyć z 30 kl/s. Przy czym gra nie wygląda tak tragicznie jak można by się spodziewać. Wiadomo, że nie ma tylu szczegółów, cieni i świateł. Jednak wizja artystyczna jest na tyle dopracowana, że nawet bez tych bajerów można czasem napawać wzrok widokami.

Oczywiście zdarzają się też chrupnięcia. Co ciekawe rzadziej w grze, a częściej podczas przerywników filmowych, które sporo tracą przez rozjeżdżającą się synchronizację, kiedy dźwięk wyraźnie wyprzedza obraz. Z innych irytujących rzeczy należy wymienić wolno działający ekwipunek, mapę i ogólnie cały panel sterowania craftingiem.

Jak się w to gra?

Na pewno nie jest to nic co przypominało by gry BioWare i Bethesdy. Schemat pod tytułem: "odwiedź wieś, pogadaj ze wszystkimi ludźmi z wykrzyknikami, idź do dziczy, wymorduj wszystko co się da, zbierz wszystko co się da, wróć do wsi, odbierz nagrody" przestaje istnieć.

Po pierwsze Geralt nie jest żebrakiem, który podsłuchuje ludzi i gdy usłyszy coś ciekawego to prosi o robotę. W grze jest to rozwiązane na dwa sposoby. Po pierwsze są tablice ogłoszeń, gdzie ludzie wywieszają oferty. Po drugie ktoś nas może zawołać, gdy przechodzimy. Nie ma chodzenia od drzwi do drzwi i pytania mieszkańców czy mają jakiś problem.

Po drugie nie da się robić 2 questów na raz. W tradycyjnych cRPG-ach wyglądało to tak, że co prawda na kompasie śledziliśmy jedno zlecenie, ale na mapie mieliśmy pozaznaczane wszystko. Oznaczało to, że do wsi ze wstępu, wracaliśmy dopiero po wyczyszczeniu danego obszaru. W Wiedźminie sprawa wygląda tak, że na mapie zaznaczone są tylko miejsca, gdzie questy możemy dostać. Potem realizacja odbywa się już liniowo. Idziemy do zleceniodawcy, analizujemy jego problem, rozwiązujemy go, odbieramy nagrodę i dopiero idziemy do kolejnego zleceniodawcy. Taka konstrukcja ma tę wielką zaletę, że można się skoncentrować na fabule i faktycznie zaangażować się w rozgrywkę. A, że w świecie Wiedźmina większość problemów bierze się z ludzkiej zawiści, głupoty i zazdrości, to jest się w co angażować. Na prawdę, niektóre historie potrafią mocno człowieka przybić. W Wiedźmina powinien zagrać każdy kto chce iść do policji lub opieki społecznej - można zobaczyć wszystkie patologie, z którymi się będzie miało później do czynienia.

Wracając jednak do tematu. Ogólnie rozgrywka w Wiedźminie najbardziej przypomina mi GTA. Tam niby też mamy mnóstwo zajęć pobocznych, eksploracji i sekretów do odkrywania, ale to jednak bohater i fabuła stanowią oś gry.

Ale po co ten wielki świat?

Twórcy musieli zmierzyć się z problemem - jak zachęcić ludzi do eksploracji? Większość fanów Geralta pobiegnie szukać Ciri i będzie miała głęboko gdzieś utopce nękające lokalne społeczności. Problem rozwiązano w dwójnasób. Po pierwsze duża część zadań pobocznych jest wymagana do zrealizowania tych podstawowych. W całość wrzucono też minigierki. Żeby popchnąć fabułę do przodu trzeba czasem wygrać w gwinta, czasem wygrać wyścig, a czasem dać komuś po mordzie w pojedynku na pięści.

Drugi sposób, który zastosowali twórcy, to presja ekonomiczna. Wiedźmiński sprzęt psuje się w zastraszającym tempie. Co zarobimy to w dużej części wydamy na naprawy. Kasa potrzebna jest też na przekupstwa, czy do dalekich podróży. Stety/niestety po pewnym czasie zarabiamy więcej i ten element przestaje nas pchać do dalszych eksploracji. Ponieważ należę do niecierpliwych graczy, to koncentrowałem się głównej fabule i całość zajęła mi 40h.

Jeśli myślicie, że przy takim ekspresowym przechodzeniu było mi trudno na końcu, to musze was rozczarować. Przynajmniej jeśli chodzi o podstawowy poziom trudności. Poziomy głównego wątku zostały przygotowane pod ludzi, którzy gardzą zadaniami pobocznymi. Zarówno poziom postaci, jak i dość miałki poziom sprzętu nie stanowiły problemu. Dlatego jeśli ktoś lubuje się w przygotowaniach buildu i maksowaniu sprzętu to powinien od razu wybrać któryś z wysokich poziomów trudności. Wtedy ma to sens. W innych przypadkach rozwój postaci i ekwipunku schodzi na dalszy plan.

Jaki jest ten Wiedźmin?

Przede wszystkim łączy wodę z ogniem. Jeżeli ktoś chce się nastawić na fabułę to może podążać głównym wątkiem i olać otwarty świat. Jeśli ktoś lubi zwiedzać i maksować postać to też się tu odnajdzie. Miejsc do odwiedzenia i sprzętu do zebrania jest mnóstwo. Trudności mogą mieć tylko ludzie nastawieni na grind i farmę, ale w sumie to te wszystkie znaki zapytania się same nie odkryją.

Dalej, nie ma co się bać wymagań sprzętowych. Gra chodzi zadawalająco na minimum w 720p na sprzęcie, który 4 lata temu kosztował 1200zł i przy tym wygląda lepiej niż Dragon Age: Inkwizycja.

Żeby już nie przedłużać to werdykt jest jeden. Zagrać trzeba. Wiedźmin jest grą kompletną i na absolutnym topie jeśli chodzi o dojrzałość i prawdziwość historii.
 

gry hobby inne

Komentarze

0 nowych
Vidivarius   14 #1 01.06.2015 21:56

Dzięki za wpis. Takiego właśnie, nieodrealnionego, mi brakowało.
Zatem mogę liczyć że na:
i5-4670K,
GF GTX 660 (2 GB),
12 GB RAM
powinienem móc pograć i się nie zżymać na wyświetlanie?

adi0922   11 #2 01.06.2015 22:22

Ja tam nwm co ludzie w tym wiedźminie widzą. Ja widzę równie słabą gierkę co pierwsza lepsza z store. Już pacman jest dla mnie ciekawszy... Ale to moja opinia więc się nie kłócić

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #3 01.06.2015 22:45

No w końcu normalna recenzja a nie zachwycanie się brodą głównego bohatera:)

underface   14 #4 01.06.2015 23:02

@Shaki81: broda robi wrażenie - szczególnie jak u balwierza pozbawisz głównego bohatera tego elementu - wówczas raz na kilka dni w grze weryfikujesz postępujący zarost.

arekman5   8 #5 01.06.2015 23:13

@adi0922:
A grałeś? Rzucanie opinii bez czegoś konkretnego na czym można ją oprzeć jest.. sam pewnie wiesz jakie jest. :)

Gra jest genialna, płakać się chce, że mamy okres przed sesyjny. ;(

pocolog   12 #6 01.06.2015 23:48

@Vidivarius: Gram na takim gtx660 praktycznie na maksymalnych ustawieniach (poza hairworks i paroma detalami) więc bez obaw możesz odpalać.

CzternastkaSVD   1 #7 02.06.2015 07:05

SZczerze to ja tez do tam extra fanów tego Wiedzmina nie należę,ale tutaj jetinajt bardzo rzetelnie i w stu procentach prawdziwie sytuację z Wiedzminem jako grą samą w sobie i grą a wymaganiami opisał.Dzięki.Żeby wszyscy odwalali taką robotę jak jetinajt to możnaby gry po samych recenzjach wybierac.Pozdrawiam

CzternastkaSVD   1 #8 02.06.2015 07:08

@Vidivarius: Spokojnie Tobie to będzie śmigać może bez wspomnianych przez jetinajta hairworksach(ale jak dla mnie fascynowanie się męską brodą-to najmniejsza atrakcja gry) Pozdrawiam

  #9 02.06.2015 07:20

Ja też gram na GTX660, ale z kolei na minimalno-średnich ustawieniach. Wolę płynną, grywalną grę niż ładną :)

pocolog   12 #10 02.06.2015 09:32

@jakub_d (niezalogowany): U mnie gra chodzi płynnie. Nie wiem jak sprawdzić ilość klatek ale napewno jest to ponad 30, nie mam w żadnym miejscu gry zwolnień.
@CzternastkaSVD: Broda rośnie pomimo wyłączonego hairworksa. Po prostu włosy na głowie wyglądają jak stronki zamiast naturalnie.

CzarnaZmija   9 #11 02.06.2015 10:14

dokładnie - broda to jedynie bajer i trochę szkoda, że w części komentarzy przykryła ona to, co w W3 najlepsze - fabułę.
Mimo iż sam nie gram na super wyspasionym sprzęcie (MSI ge70), to jaram się wschodami i zachodami słońca - CDPR super to zrobili.

Vidivarius   14 #12 02.06.2015 13:28

@pocolog
@CzternastkaSVD
Panowie, dzięki za odpowiedź. Miód na moje serce. :)

morriat   5 #13 02.06.2015 14:09

GTS 450 1G D3
AMD Athlon II X3 435 2.9 GHz z odblokowanym 4 rdzeniem
8G ramu
dysk hdd 500GB
co na to wiedźmin 3 wiedźmin na to, ok ustawienia mieszane ni to niskie ni to średnie
min. 24fps
max 31fps
średnio wychodzi mi zawsze 27 fps więc grać się da i nie jest źle, jeszcze użyje tego programiku zmieniającego grafikę i zobaczymy co to da

  #14 02.06.2015 14:47

@arekman5: A ty przeczytałeś komentarz ze zrozumieniem??? Najwyraźniej nie skoro sie bulwersujesz. Ja też w Wiedźminie nie widzę epickiego pomysłu i jest to też moje zdanie, może jak dorośniesz bedziesz wiedział że w życiu są większe wartości i cele niż tylko granie w Wiedźmina.

piotrek54pl   2 #15 02.06.2015 21:10

GTX 770
i5 5670
8GB RAM

Gra chodzi na max detalach, oprócz cieni (wysokie), odległość renderowania (wysokie i hairworks (wyłączone) na 50-60FPS. No i przy tym wygląda cudnie :)

xywa11   9 #16 03.06.2015 01:49

@piotrek54pl: Muszę się zapytać: Azet? :P

Autor edytował komentarz.
panb   4 #17 03.06.2015 07:38

Dobra recenzja z pozycji użytkownika.

piotrek54pl   2 #18 03.06.2015 17:12

@xywa11: Nie wiem o co chodzi :D Jaki azet? Kompa sam składałem rok temu :)

xywa11   9 #19 03.06.2015 17:14

@piotrek54pl: Spoko, avatar wydał mi się podobny do użytkownika z innego portalu :P.

  #20 04.06.2015 08:52

@Vidivarius: spokojnie pograsz, ja gram na gtx860m w lapku i hula aż milo

angry   7 #21 04.06.2015 18:59

Dobrze wiedzieć :)

  #22 27.06.2015 15:29

Microsoft Windows 7 Enterprise X64 SP1
Pentium(R) Dual CPU E2160 @ 1.80GHz, 1803 MHz, Rdzenie: 2
Zainstalowana pamięć fizyczna (RAM) 4GB
NVIDIA GeForce GT 430 (1GB)

Efekt:
Czasem przymula nieco - lekkie klatkowanie, ale da się grać. Czasem wszystko leci bardzo płynnie. Na tych samych mapach, więc różnie może być, być może coś działającego w tle nie związanego z grą może ją trochę spowalniać.
Zdarzają się odloty na pulpit - ale nie w trakcie gry na jakiejś mapie, lecz w trakcie filmików, ładowań gry itp.
Czasami odpala bez dźwięku (konieczny restart).
Na wszystkich filmach dźwięk wyprzedza obraz.

Ogólnie mam wrażenie, że największym problemem jest dźwięk. Gdy dźwięk zaczyna padać (trzaski itp.) gra potrafi jeszcze płynnie trwać ok. 1-2 minut, ale w 50% przypadków trzaski dźwięku oznaczają, że trzeba szybko zrobić save'a i spodziewać się przypomnienia sobie jak wygląda tapeta na pulpicie :)
Wymieniony sprzęt jest chyba ponad 2 razy słabszy od minimalnych wymagań, więc szczerze to jestem bardzo pozytywnie zaskoczony iż mimo uprzykrzających trochę grę problemów, można jednak pograć.
Jeśli już uruchomi się grę z dźwiękiem (czasem za pierwszym razem, czasem trzecim) to w większości przypadków można machać sreberkiem kilka godzin :)
Pozdrawiam.

  #23 30.01.2016 08:34

@Vidivarius: kolo bez problemu bedziesz mieć ok 50FPS

  #24 01.05.2016 19:00

czy pujdzie
procesor AMD fx tm 4100 3,6 ghz 4 rdzenie
ram 6 gb
karta graficzna gt 430 1 gb