r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Wielki Plan Tesli, część 2: energia, ekspansja i niesamowity pomysł na współdzielenie

Strona główna AktualnościINTERNET

Mimo że Elon Musk zapowiedział, że opublikuje drugą część swojego Wielkiego Planu Tesli w zeszłym tygodniu, to – jak to z nim zwykle bywa – spóźnił się. Dziś w końcu nowa strategia tej firmy na najbliższe lata w końcu jest dostępna i trzeba przyznać, że zapowiada się ekscytująco.

Musk podzielił Wielki Plan na cztery części. Pierwsza z nich potwierdziła nasze przypuszczenia, co do integracji Tesli i SolarCity, zajmującej się produkcją ogniw fotowoltaicznych. Szef Tesli poinformował, że po połączeniu się firm, rozpocznie się praca nad nowym produktem – prostym w instalacji i dobrze prezentującym się kolektorem słonecznym. Cały proces montażu ma być skrajnie uproszczony, aby energię mógł pozyskiwać każdy.

Drugi aspekt planu skupia się na rozwijaniu pomysłu z pierwszej jego części: ekspansji Tesli na wszystkie segmenty rynku motoryzacyjnego. Musk przyznaje, że aktualnie oferta Tesli pokrywa zapotrzebowanie w zasadzie tylko w segmencie luksusowych limuzyn i SUV-ów. Druga część planu przewiduje, że w ciągu kilku lat pojawi się – oprócz Modelu 3 – także kompaktowy SUV i nowy rodzaj pickupa. Ponadto Musk zaznaczył, że nie widzi potrzeby, aby ceny samochodów Tesla były niższe, niż w przypadku Modelu 3, czyli około 35 tys. dolarów.

r   e   k   l   a   m   a

Nie mogło także zabraknąć informacji o autonomiczności samochodów Tesli. Plan zakłada, że autopiloty wyjdą z fazy beta (która jest w tym przypadku określeniem mocno umownym) w momencie, gdy będą dziesięć razy bardziej bezpieczne, niż przeciętny amerykański kierowca.

Decyzja o tym, że Tesla nie będzie w najbliższej przyszłości pracowała nad samochodem tańszym niż Model 3 wynika z czwartego filaru Wielkiego Planu, jakim jest współdzielenie. W ostatnim czasie pisaliśmy o interesującym przedsięwzięciu Arcade City, którą można określić mianem zdecentralizowanego następcy Ubera. Nie ma wątpliwości, że ekonomia współdzielenia zyskuje popularność szczególnie w transporcie, co zauważa i będzie wykorzystywał także Elon Musk. Z odpowiednim dla siebie rozmachem.

Musk planuje bowiem, już po uregulowaniu statusu prawnego autopilotów, stworzyć współdzieloną flotę samochodów Tesla. Każdy posiadacz samochodu tej marki będzie mógł dodać je do floty, dzięki czemu auto będzie dla niego zarabiało, co według szefa firmy ma pozwolić na zmniejszenie dziennych kosztów eksploatacji.

Jak współdzielenie ma działać w praktyce? W momencie, gdy samochód nie będzie używany przez właściciela, będzie można przyłączyć go do współdzielonej floty, i będzie on wykorzystywany w transporcie osób. Każdy będzie mógł sobie zatem zamówić autonomiczną taksówkę, w która w rzeczywistości jest czyimś prywatnym samochodem. Brzmi to niezwykle futurystycznie i jest bez wątpienia najodważniejszym aspektem drugiej części Wielkiego Planu Tesli.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.