r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

WildStar Reloaded: jedna z ciekawszych gier MMO teraz w modelu Free-2-Play

Strona główna AktualnościROZRYWKA

WildStar to kolejna gra MMO, która rozpoczynała żywot jako produkt z abonamentem, chcąc przyciągnąć do siebie graczy znużonych World of Warcraft. Po wielu miesiącach od premiery twórcy dzieła zdecydowali, że dla dalszego jego prężnego rozwoju trzeba będzie jednak przejść na model Free-2-Play. Gra dostała też podtytuł Reloaded. Każdy szukający niecodziennego oraz interesującego reprezentanta gatunku powinien dać jej szansę, zwłaszcza jeśli lubi klimaty science-fiction wymieszane nieco z fantasy.

Na odległej planecie Nexus o dominację walczą dwa wielkie stronnictwa. Ma to oczywiście znaczenie przy tworzeniu bohatera. W zależności od strony konfliktu, za którą się opowiemy, do wybrania jest jedna z 10 ras o odmiennym wyglądzie oraz zdolnościach. Potem należy zdecydować się na klasę, z podziałem na wojownika, maga, inżyniera od robotów czy powiedzmy uzdrowiciela. Ponadto podążymy jedną z dróg rozwoju: żołnierza, badacza, osadnika lub naukowca. Jest nad czym główkować.

WildStar reprezentuje zręcznościowe podejście do walki z komputerowo sterowanymi przeciwnikami, a także innymi graczami. Podwójne skoki, sprint lub szybowanie są tu na porządku dziennym. Ciekawy system walki, oparty na wyraźnym zaznaczaniu, jaki atak i w którą stronę będzie za moment wyprowadzony, pozwala na planowanie kolejnych ciosów oraz unikanie ofensywy wroga. Nowicjuszom w boju pomoże opcja samonaprowadzania się na przeciwnika. Gdy po czasie się wzbogacimy, zarządzanie nabytym kawałkiem ziemi z domem pozwoli miło spędzić czas z dala od szczęku broni.

r   e   k   l   a   m   a

Co natychmiast wyróżnia projekt na tle innych to charakterystyczny styl graficzny. Twórcy odrzucili w WildStarze realizm i poszli w bardziej kreskówkową oprawę. Świat jest niezwykle kolorowy, chociaż niekiedy mroczny zarazem, a postacie prezentują się niczym żywcem wyjęte z komputerowo animowanych filmów. Co warto mieć na uwadze to fakt, że produkt jest owocem współpracy byłych deweloperów firmy Blizzard, którym znudziło się World of Warcraft. Postanowili więc zrobić coś świeżego i odkrywczego.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.