r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 10 i nic innego: Microsoft zakończył sprzedaż licencji OEM na stare Windowsy

Strona główna AktualnościBIZNES

Nowych komputerów ze starymi Windowsami już nie kupimy. Microsoft z końcem października zakończył sprzedaż licencji na Windows 7 Professional i Windows 8.1 swoim partnerom sprzętowym. W ten sposób wszyscy ci, którzy chcieliby zmontować sobie komputer bez „dziesiątki”, skazani zostali na szukanie sprzętu z rynku wtórnego czy wyprzedaży.

W październiku 2014 roku Microsoft zaprzestał sprzedaży producentom sprzętu licencji na Windows 7 Home Basic, Windows 7 Home Premium i Windows 7 Ultimate, w pierwszym kroku wycofywania starszych systemów z rynku. W styczniu 2015 roku zakończyło się podstawowe wsparcie dla Windowsa 7 (system ten otrzymuje już tylko łatki bezpieczeństwa – do stycznia 2020 roku), zaś w czerwcu br. zakończono sprzedaż licencji na Windows 8. Po 31 października br. Microsoft całkowicie oczyścił sobie przedpole: Windows 10 pozostał jego jedynym desktopowym systemem operacyjnym na rynku.

Ostatnim etapem tej czystki będzie zakończenie podstawowego wsparcia dla Windowsa 8.1, planowane na styczeń 2018 roku – wtedy Microsoft będzie już mógł skupić się tylko na Windowsie 10 także w kwestii rozwoju oprogramowania. Samo poszukiwanie na siłę starszych Windowsów traci więc dziś większy sens, tym bardziej, że trafiła do nich telemetria, przed którą tak się wszyscy wzbraniali, zmieniono też ich metodę aktualizacji – teraz tak samo jak w „dziesiątce” nie można już wybrać instalacji indywidualnych łatek, dostajemy wszystko w pakiecie.

r   e   k   l   a   m   a

Korporacje powoli zaczynają się godzić z realiami rynku, a producenci pecetów zacierają ręce – trzeci kwartał był pod względem sprzedaży pecetów z Windowsem 10 klientom biznesowym znakomity. Jay Miley, prezes zajmującej się bezpośrednią sprzedażą sprzętu komputerowego do firm amerykańskiej firmy PCM stwierdził na konferencji prasowej podsumowującej kwartalne wyniki, że Windows 10 ożywiło w końcu rynek PC i jest powszechnie akceptowane – tym bardziej, że wiele nowych urządzeń w przyszłości będzie wymagało korzystania z tego systemu.

Zdaniem przewodniczącego firmy, Franka Khulusiego, nie ma co liczyć na powrót do dni chwały branży PC, ale rynek będzie zdrowszy, niż to, co widzieliśmy w kilku ostatnich latach. Ani telefon, ani tablet nie zdołały zastąpić peceta, a teraz wreszcie przyszedł czas na odświeżenie tych milionów starszych maszyn, zastępując je nowymi pecetami z Windowsem 10.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.