r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows 8.1 Update 1 zażąda hasła przy każdej czynności administracyjnej. Są szanse na powrót Aero Glass

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Zmiany wprowadzane w kolejnych kompilacjach aktualizacji Update 1 dla Windows 8.1 nie muszą znaleźć się w finalnej, skierowanej do produkcji wersji systemu, pokazują jednak, że Microsoft poważnie sobie wziął do serca kwestię ulepszenia swojego flagowego dziś systemu operacyjnego, przez wielu oskarżanego o bycie jedną wielką regresją względem Windows 7. Tydzień temu wyciekła do Sieci jedna z takich kompilacji, w ślad za nią poszły kolejne, przynoszące zmiany dość istotne, nie ograniczające się tylko do ulepszeń interfejsu Modern UI.

Z udostępnianych na rosyjskich forach informacji wynika, że Update 1 może oznaczać powrót interfejsu i kompozycji graficznej Aero Glass, znanej z Windows Vista i 7, zarzuconej w Windows 8 na rzecz nowych wytycznych designu, zakazującego cieni i przezroczystości. W ostatnich kompilacjach Update 1 (9600.16610) pojawiła się możliwość uaktywnienia czegoś, co wygląda jak Aero Glass (przezroczyste belki okien, cienie). Należy w tym celu uruchomić edytor rejestru (regedit.exe) i w gałęzi HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows stworzyć nowy wpis (Edit > New > Key) o nazwie DWM. Następnie we wpisie DWM tworzy się klucz DWORD (32-bit) o nazwie HideBlur i wartości 1. Po restarcie otrzymujemy niezbyt stabilnie i raczej ślamazarnie działającą kompozycję Glass.

Choć to tylko eye-candy, jednak na pewno krok w dobrą stronę, ku większej elastyczności interfejsu użytkownika systemu Windows, który wraz z wydaniem „ósemki” utracił wiele z możliwości personalizacji charakteryzujących Windows 7 i wersje wcześniejsze. Bardziej znaczącą zmianą, której dopatrzono się w Update 1, jest poważniejsze traktowanie bezpieczeństwa systemu w ramach mechanizmu User Access Control, biorące za przykład popularne środowiska graficzne dla Linuksa.

r   e   k   l   a   m   a

Jak dobrze wiedzą użytkownicy desktopowego Linuksa, uruchomienie wizualnych narzędzi administracyjnych wymaga podania hasła administratora. Czasem narzędzie takie pyta o hasło z opóźnieniem, dopiero przed przeprowadzeniem zmieniających stan systemu operacji (tak jest np. z centrum oprogramowania w Ubuntu), zwykle jednak dzieje się to przed ich uruchomieniem – hasło do sesji administracyjnej przekazywane jest poprzez mechanizmy gksudo (GNOME) czy kdesu (KDE). Zapowiada się na to, że podobnie będzie w najnowszym Windows. Za każdym razem, gdy użytkownik będzie chciał uruchomić narzędzie administracyjne, czy zainstalować aplikację, będzie musiał podać hasło administratora.

Implementacja tego rozwiązania jest na razie dość skromna w porównaniu do tego, co znaleźć można na linuksowych desktopach. Hasło wymagane jest bez względu na to, czy operacje administracyjne przeprowadza zalogowany administrator, czy też zwykły użytkownik z uprawnieniami. Nie ma też możliwości zapamiętania wpisanego hasła na cały okres sesji, co może administratorów systemu w końcu mocno zirytować. Nie znaleziono też wreszcie sposobów na wyłączenie wymogu każdorazowego podawania hasła.

Miejmy jednak nadzieję, że do czasu wydania Windows 8.1 Update 1 Microsoft dopracuje ten mechanizm zabezpieczeń – wydaje się on wyraźnie lepszy niż obecne przerywanie toku pracy żądaniami UAC o wyrażenie zgody na operację. Wielu użytkowników robi to automatycznie, klikając OK w każdym komunikacie. Wymóg podania hasła sprawi, że bardziej się nad takimi operacjami zastanowią.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.