r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

„Windows 8.1 with Bing” – Microsoft eksperymentuje z koncepcją darmowego OS-a

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Eksperymenty z modelem sprzedażowym Windows mogą w Microsofcie zajść znacznie dalej, niż obniżenie cen na OEM-owe licencje systemu dla producentów najtańszych komputerów. Źródła w Redmond informują o pracach nad nową odmianą Windows 8.1, która będzie ściśle zintegrowana z usługami online Microsoftu – i może nawet być zaoferowana konsumentom za darmo.

Pierwsze informacje o wydaniu oferowanym pod nazwą Windows 8.1 with Bing pochodzą z popularnego źródła microsoftowych przecieków z Rosji, bloga Wzor.net. Zrzuty ekranu niewiele wyjaśniają: widać na nich po prostu Windows 8.1 Update 1, zarówno w trybie desktopowym jak i Modern UI, z Internet Explorerem 11 oraz kartograficzną aplikacją Map Binga. Cała reszta to już spekulacje: dopisek with Bing jest o tyle enigmatyczny, że Windows 8.1 już od samego początku zawiera usługę Bing Smart Search, służącą do zintegrowania lokalnego i webowego wyszukiwania.

Po ostatnich, nieoficjalnych oczywiście doniesieniach z Microsoftu, wszystko zaczyna nabierać sensu: wersja with Bing byłaby oferowaną po bardzo niskiej cenie (lub wręcz za darmo) aktualizacją systemu dla użytkowników Windows 7, różniącą się od standardowego Windows kompleksową integracją z usługami sieciowymi, takimi jak Bing, OneDrive, Office Online, Outlook.com czy Skype.

r   e   k   l   a   m   a

Znana blogerka od spraw Microsoftu, Mary Jo Foley, powołując się na swoje źródła pisze, że Windows 8.1 with Bing jest obecnie fundamentem eksperymentów Microsoftu z monetyzacją oprogramowania. Od strony technicznej system nie przynosi specjalnych różnic, stanowić ma po prostu trampolinę do skoku w epokę, w której adresowane do konsumentów systemy operacyjne podzielą los przeglądarek – będą albo darmowe, albo znikną. Źródłem przychodów miałyby stać się zintegrowane platformy online systemu, tak jak jest to w wypadku Google Chrome OS-a.

Jednocześnie wydanie systemu jako darmowej, lub niemal darmowej aktualizacji pozwoliłoby również poprawić popularność Windows 8.1, dziś już nawet przegrywającego w niektórych krajach nie tylko z Windows 7, ale też i OS-em X Apple'a.

Nie jest to pierwsza próba integrowania oprogramowania i usług, jaką podejmuje Microsoft. W 2010 roku Redmond zaoferowało OEM-om pakiet Office Starter 2010 Edition w cenie 2 USD/licencja, jeśli zgodzą się na preinstalowanie paska narzędziowego Binga oraz Windows Live Essentials. Producenci sprzętu, którym nie podobała się taka preinstalacja, musieli za licencję na Office Starter 2010 płacić 5 USD. Po raz pierwszy jednak rozwiązanie takie byłoby adresowane bezpośrednio do użytkownika końcowego.

Oczywiście problemem pozostają regulatorzy rynku. Jeśli Komisji Europejskiej nie spodobało się zbyt ścisłe łączenie z systemem operacyjnym przeglądarki, to jeszcze bardziej może się nie spodobać łączenie systemu operacyjnego z całym ekosystemem usług online. Można się więc spodziewać, że konkurenci-dostawcy wszelkiej maści usług online już przygotowują pierwsze szkice skarg do komisarza Joaquina Almunii i jego odpowiednika w Waszyngtonie.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.