
Od dłuższego czasu krążą pogłoski, że Windows 7, w stosunku do
swojego poprzednika, będzie miał mniejsze wymagania sprzętowe.
Większość tego typu informacji pozostawała do tej pory jednak w
sferze spekulacji, teraz pojawiły się pierwsze konkretne
wiadomości.
Ma tak się stać za sprawą implementacji w nowym systemie Microsoftu
platformy WARP(Windows Advanced Resterization Platform). Umożliwi ona
uruchamianie wersji 10.0 i 10.1 bibliotek DirectX poprzez
odciążenie słabszych, często zintegrowanych układów graficznych
przez procesor, który ma odpowiadać za wykonywanie operacji
graficznych. Co ciekawe, możliwość taka ma być dostępna nie tylko w
przypadku nowszych układów wspierających DX10, ale też
wykorzystujących DirectX 9.
Według testów Microsoft, Crysis uruchomiony na niskich detalach w
konfiguracji z czterordzeniowym procesorem Intel osiągnął wynik
5.69 FPS w rozdzielczości 800 na 600 pikseli podczas, gdy
kompatybilny układ IGP Intela osiąga zaledwie 5.17 FPS, co czyni go
zbędnym w połączeniu z nowoczesnym procesorem. Minimalne wymagania
WARP to procesor taktujący z częstotliwością 800 MHz oraz 512 MB
pamięci RAM, nie potrzebuje z kolei obsługi instrukcji MMX, SSE czy
SSE2.
Microsoft najprawdopodobniej próbuje przekonać swoimi działaniami
użytkowników starszego sprzętu do wyboru Windows 7, nie zaś Windows
XP. Z drugiej strony, krok ten wydaje się swego rodzaju ruchem
wstecz obserwując obecną tendencję na rynku.