Windows Live Movie Maker jeszcze w tym roku

05.06.2009 11:05, Autor: Wojciech Kowasz (Docent), Kategoria: News
NewsImage

Mike Torres, szef grupy produktowej Windows Live Movie Maker w firmie Microsoft zapowiada, że finalna wersja narzędzia pojawi się jeszcze przed końcem tego roku.

Windows Movie Maker znany jest jeszcze od czasów Windows Millenium Edition, choć dzisiaj w Windows 7 ta nastawiona na prostotę użycia, raczej nieskomplikowana aplikacja do tworzenia krótkich klipów wideo nie jest już częścią systemu. Zamiast tego wcielono ją do rodziny Windows Live. Pod nową nazwą beta Windows Live Movie Maker zadebiutowała już nawet w pakiecie Windows Live Essentials, ale szybko okazało się, że na debiut jest jeszcze zdecydowanie za wcześnie - aplikacja była tak uboga, że zastanawiano się, czy to aby nie jakiś dziwny żart.

Torres zapewnia, że to wkrótce ma się diametralnie zmienić - do końca roku finalna wersja Windows Live Movie Maker ma zostać wyposażona w szereg nowych funkcji, których domagają się użytkownicy. Wśród nich są przede wszystkim narzędzia do przycinania klipów, dzielenia ich, więcej przejść i możliwość jednoczesnego naniesienia wielu ścieżek dźwiękowych. Ma się także pojawić "coś na kształt osi czasu" - jak to dokładnie będzie wyglądać, tego jeszcze jednak nie wiadomo.

Polską wersję beta Windows Live Movie Maker - jak już wspominaliśmy, mocno ograniczoną funkcjonalnie - można pobrać z witryny domowej Windows Live. Co do wersji finalnej to wiadomo już, że nie będzie dostępna dla Windows XP - nowy Movie Maker korzysta bowiem z funkcji graficznych (m.in. z DirectX) dostępnych jedynie w Windows Vista i Windows 7. Dla użytkowników starszego systemu jedyną opcją pozostaje więc poprzednia generacja Windows Movie Maker 2.1.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (11)  

Avatar
andrzej (niezalogowany) | 05.06.2009 11:19#1

jak ktos chce obejzec porno to i tak obejży a czy to bedzie Bing czy inna strona to juz nie ma znaczenia

Avatar
Janusz G. (niezalogowany) | 05.06.2009 11:26#2

"wiadomo już, że nie będzie dostępna dla Windows XP".

To dobra wiadomość. Świat idzie do przodu. Nie można pisać każdego programu pod to truchło zwane XP, ponieważ w ten sposób tylko wstzrymujemy postęp.

Avatar
Stawik (niezalogowany) | 05.06.2009 11:41#3

Zeby chociaz z funkcjonalnoscia dotarli do poziomu WMM z Visty, bo teraz to tylko naprawde zart. Zeby nie bylo filmiki w WMM z visty SP1 robilem :) mi tam wystarczalo takie proste narzedzie.

Avatar
sebastek_m (niezalogowany) | 05.06.2009 12:02#4

@Janusz G. - zdajesz sobie sprawę z tego jakie Ty jesteś "truchło"?
Od kiedy powstał Człowiek Myślący musi on nadal przyjmować posiłki i odpowiednią ilość wody. Niewiele się zmieniło od zamierzchłych czasów a kwestia np zmniejszenia powierzchni zębów trochę przypomina mało znaczącą poprawkę bezpieczeństwa :-)

pozdro dla wsiech
@Janusz G. - bez obrazy rzecz jasna :-)

Avatar
anonim (niezalogowany) | 05.06.2009 12:23#5

i dobrze niech go zmieniom bo teraz to jest badziewie aby dodac kilka fotek ipodstawić muze to trzeba sie napocic

Avatar
anonim (niezalogowany) | 05.06.2009 12:34#6

@andrzej chyba ci się wiadomości pomyliły ;)
@ IPHASH : YU-7U-0X-8G "zmieniom" no comment...

Avatar
indiced (niezalogowany) | 05.06.2009 13:04#7

Jest z najnowszą betą ten problem, że wyeliminowali oś czasu która BYŁa obecna w wersji stabilnej dla Visty

Avatar
irysek :) (niezalogowany) | 05.06.2009 13:17#8

Windows Live Movie Maker póki co jest o wiele gorszy od wbudowanego w Vistę (ściągnąłem, zainstalowałem, sprawdziłem co potrafi i odinstalowałem od razu). ;)

Avatar
Lech (niezalogowany) | 05.06.2009 14:15#9

@Stawik
WMM i IVONA to idealne narzędzie do tworzenia głupich filmików na Youtube

Avatar
StanK (niezalogowany) | 05.06.2009 17:39#10

Nie widze sensu najpierw dodawania jakiegoś programu do systemu, bądź co bądź nieraz użytecznego, a potem go wycofanie. WMM powinien być składnikiem Windowsa Seven. Windows Live to usługa której nie chce gościć na swoim dysku.

Avatar
StanK (niezalogowany) | 05.06.2009 17:47#11

A tak swoją drogą... @Janusz G. - święte słowa. Po co pisać nowe programy do starych systemów. Przeca to dodatkowe linijki bezużytecznego kodu, czyniącego go wstecznie kompatybilnym, na nowych systemach bezużytecznym. Zasada prosta: stary system- stare programy, stare gry.
Nowy system- nowe programy, nowe gry. Dziękuje.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Testujemy: Manta Smart TV Box

Internet w telewizorze
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Huawei E583C

Test przenośnego routera 3G
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av