r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Windows? Outlook? Według Nadelli najlepszy program Microsoftu to Excel

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Mimo że decyzje Microsoftu są niekiedy mocno kontrowersyjne i spotykają się ze zmasowaną krytyką, to korporacji nie sposób odmówić ogromnego wpływu na całą branżę IT, który utrzymuje się czwartą dekadę, oraz prawdziwości faktowi, że Microsoft to po prostu największy producent oprogramowania na świecie.

Wielkich osiągnięć założonej przez Billa Gatesa firmy można wymieniać bez liku, podobnie jak porażek. Nie każdy jednak zadaje sobie trud, by spośród ogromu wyprodukowanego oprogramowania wybrać to najważniejsze, najlepsze, bez którego branża, praca, a być może cały świat, wyglądałyby dziś całkowicie inaczej.

Większych wątpliwości nie ma jednak aktualny szef firmy Satya Nadella. Podczas swojego wystąpienia w trakcie imprezy Aspen Ideas Festival, Nadella otwarcie stwierdził, że największym osiągnięciem Microsoftu w kwestii oprogramowania jest Excel. Mimo że innych kandydatur nie brakuje, to wybór wydaje się jak najbardziej trafny, a sam zainteresowany uzasadnia go następująco:

r   e   k   l   a   m   a
Myślenie o świecie bez Excela. To jest dla mnie po prostu niemożliwe.

Przy tej okazji należy pochylić czoło przed Nadellą, który wyraził konkretną ekspercką opinię, a nie usiłował zawyżyć sprzedaży produktu aktualnie dla Microsoftu priorytetowego. Nietrudno wyobrazić sobie, że kto inny mógłby w takiej sytuacji wnikliwie opisywać doskonałość Windowsa 10.

Przy tej okazji postanowiłem odświeżyć sobie historie tego arkusza kalkulacyjnego od jej zarania, czyli przeznaczonego na system CP/M arkusza Multiplan. Pojawił się on na rynku w roku 1982, a przed Microsoftem była wówczas bardzo długa droga do dominacji wśród arkuszy kalkulacyjnych, na której poważną przeszkodą był przede wszystkim Lotus 1-2-3.

Nie to jednak zwraca uwagę najbardziej, a fakt, że trzy lata późnej arkusz noszący już nazwę Excel ukazał się w pierwszej kolejności na… Macintosha. Użytkownicy Windowsa 2.0 mogli korzystać z dobrodziejstw Excela dopiero dwa lata później. Trudno nie uśmiechnąć się, gdy jasnym staje się, jak wielkie koło zatoczyła historia.

Trudno bowiem nie porównać ówczesnego stanu rzeczy z dzisiejszym, kiedy korporacja priorytetowo traktuje system mobilny Apple, a nawet Androida. Także, a może przede wszystkim, w kwestii mobilnego Office'a. Choć nie jest to szczególnie oczywiste, to wystarczy przypomnieć sobie historię Excela, by zauważyć, że nie ma tu mowy o precedensie.

Microsoft zmienia się pod rządami Satyi Nadelli. Mimo ambicji sprzedawania sprzętu Surface, to jednak wciąż przede wszystkim producent oprogramowania. A to wcale nie musi być przeznaczone na Windowsa, mobilnego czy stacjonarnego, co potwierdza zarówno historia Excela, jak i aktualne praktyki Microsoftu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.