Wine 1.3.11 z poprawioną obsługą JavaScriptu

10.01.2011 17:08, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Ukazała się kolejna wersja rozwojowa Wine o numerze 1.3.11. To popularna implementacja WinAPI dla systemów Unix.

Wine jest oprogramowaniem Open Source pozwalającym na uruchomianie programów i gier stworzonych z myślą o Windows w systemie Linux i pokrewnych. Wśród tytułów, które bardzo dobrze działają pod Wine można wymienić World of Warcraft, StarCraft II, The Sims 3 oraz Call of Duty 4. Wine pozwoli nam uruchomić pod Linuksem także Microsoft Office, Adobe Photoshop, Adobe Dreamweaver i wiele innych popularnych programów. Lista kompatybilnych aplikacji jest dostępna na stronie domowej projektu.

Testowe wydanie Wine 1.3.11 zawiera szereg drobnych zmian. W najnowszej wersji programu pojawiła się między innymi poprawiona obsługa JavaScriptu. Poza tym zaktualizowano wersje językowe Wine, poprawiono też działanie debbugera. Jak czytamy na stronach projektu, usunięto błąd, który od 2006 roku uniemożliwiał użytkownikom Wine korzystanie z popularnej gry Kierki. Wyeliminowano również błędy związane z takimi aplikacjami jak Evil Island, Super Meat Boy, BearShare czy Arcanum. Pełna lista zmian dostępna jest na stronach projektu Wine.

Wine 1.3.11 można pobrać z naszego vortalu. Narzędzie dostępne jest w dziale PROGRAMY -> Narzędzia -> Narzędzia systemowe.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (189)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 10.01.2011 17:14#1

Fajnie, może znów zadziała mi instalacja MS Word Viewera.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 10.01.2011 17:22#2

Dużo programów działa bezproblemowo, ale bez sensu jest instalowanie na Linuksie windowsowych programów, które mają dobre linuksowe odpowiedniki.
Chociaż są różne powody np. przyzwyczajenie.

Avatar
apos (niezalogowany) | 10.01.2011 17:23#3

@Jaahquubel
Ostatnio instalowałem MS Word Viewer przez Wine na PCLinuxOS 2010 i nie było żadnych problemów.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Jaahquubel_ | 10.01.2011 17:24#4

@freeman_qwerty
Kiedyś widziałem, jak jeden koleś pracował przez Wine w programie spod Windowsa, który to program po pierwsze jest płatny, po drugie ma wierne odpowiedniki na Linuksy (tzn, nie tylko da się to samo, ale i _tak samo_), a po trzecie jest beznadziejny...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 10.01.2011 17:32#5

Osobiście gram pod Wine w Call of Duty 4 i CS: Source. Działają świetnie, nie gorzej niż na Windows. Photoshop CS5 również chodzi pięknie.

Avatar
denomos (niezalogowany) | 10.01.2011 17:44#6

Linux nie ma nawet poprawnego renderowania fontów. po prostu katastrofa... a wy chcecie na tym soft z windowsa uruchamiac :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 10.01.2011 17:55#7

Przez Wine miałem Photoshop Elements 7, ale się wykrzaczał i wyrzuciłem. Do dzisiaj mam MS Office 2007 Home&Student ze względu na innych użytkowników mojego komputera, którzy się stresują, jak mają kliknąć "zapisz jako doc" w Open Office. Działa bezproblemowo.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 10.01.2011 18:08#8

freeman_qwerty@
Dobrze że jest takie rozwiązanie, ale to też nie dla mnie.
Wolę programy w trybie natywnym.

denomos@
Po pierwsze to nie jest news o fontach, a po drugie znajdź sobie jakieś forum, skoro nie jesteś w stanie sam sobie poradzić.
Ewentualnie daj sobie spokój z GNU/Linuksem skoro masz problemy z ustawieniem tak prostych rzeczy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SalcefiX | 10.01.2011 18:14#9

Bardzo fajnie działa u mnie. Ostatnio już prawię się nie loguję na Windows bo w zasadzie teraz dzięki Wine działa mi wszystko, co potrzeba z programów na Windowsa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 10.01.2011 18:20#10

@freeman_qwerty
Ustaw domyślny format zapisu na doc. 2003 i spokój. Wine również nie używam. Natywnych programów jest od zatrzęsienia, a z gier już wyrosłem ...

Avatar
denomos (niezalogowany) | 10.01.2011 18:25#11

tego sie nie da ustawic. probowalem wszystkiego - testowalem rozne srodowiska graficzne, fonty i monitory. nie gadaj glupot zamiesc zrzut ekranu to porownamy, czy dobreprogramy na Twoim linuxie wygladaja tak samo jak na win 7

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webnull | 10.01.2011 18:36#12

Sam STEAM chodzi Mi lepiej niż pod Windowsem jednak gry na silniku Source w wirtualnym pulpicie Wine się wyłączają, a bez wirtualnego pulpitu i tak się lekko czasami przycinają.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 10.01.2011 18:45#13

SimCity 3000 dalej nie działa. :(

Avatar
mas123 (niezalogowany) | 10.01.2011 19:18#14

@blind-oln
"SimCity 3000 dalej nie działa. :("

SimCity 3000 ma natywna wersję dla Linuksa od jakichś 10 lat, a więc nie musisz korzystać z Wine, aby ją uruchomić.

Tutaj możesz ją kupić:

http://www.ixsoft.de/

Z tej strony możesz pobrać aktualny instalator do niej:

http://liflg.org/?catid=7&gameid=99




Avatar
neni (niezalogowany) | 10.01.2011 19:22#15

@denomos tak z ciekawości, czym to się objawia? Na Ubuntu 10.10 nie zaobserwowałem... chyba.

Avatar
~slepiec (niezalogowany) | 10.01.2011 19:25#16

wine pozwolil mi ukonczyc Heroes of Might and Magic V na linuxie, zaskakujace bylo ze sie bardzo szybko wlaczał, ale pamietam ze jeden z bajerow w trybie bitwy nie bys wyswietlany, ale po za tym zero problemow.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sunbeam96 | 10.01.2011 19:39#17

Wie ktoś kiedy ukaże się Wine na Windows? :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 19:46#18

Wiecie dla czego nie ma coś jakby Line pod Windows? Tak jak jest Wine pod Linux.

Bo na tego waszego linuxa nie ma ani jednego porządnego programu który by chciał ktokolwiek pod Windows uruchamiać.

A wy musicie biedactwa się tyle nakombinować z emulatorami by mieć normalny soft po d Linuxem.

"Nadal przyjdzie mi sluchac o tym jak to super jest miec repo bo jednym klikiem instalujesz sobie kilkadziesiat programow (wszystko darmowki oczywiscie i zaden linuks-fan sie nie zastanowi jak niby mialoby dzialac repo na windowsie skoro masa programow jest platna i pochodzi od roznych wydawcow), o tym jak fajnie sie kreci szescian 3D z pulpitami na linuksie oraz jak wspaniale mozliwosci otwiera przed uzytkownikiem komputera fakt, ze linuksa mozna zainstalowac na konsoli do gier, w lodowce, tosterze czy stacji kosmicznej oraz superkomputerze.
Z pewnoscia tez w nadchodzacym roku linuks zawalczy o komputery rzadowe jakichs poteznych panstw - na przyklad wygryzie windowsa95 ze wszystkich 25 komputerow w Tadzykistanie, ktory tym samym uniezalezni sie od kapitalistycznej bestii z USA.
Pojawi sie tez 120 aktualizacji WINE ktory NIE JEST EMULATOREM, umozliwiajacych uruchamiac windowsowe programy wielokrotnie szybciej niz na samym windowsie pod ktorego byly pisane (o czym zapewnia uzytkownicy, mimo ze na oficjalnej stronie WINE bedzie widniala informacja ze na razie uruchamia sie instalka ale sam program ni cholery nie rusza).
W koncu - pod tym postem ukaze sie niechybnie 120 odpowiedzi jakim to jestem strasznym trollem - bo kazdy kto linuksa nie ceni MUSI byc trollem po prostu. Nie jest zas trollem zaden linuksowiec chocby nie wiadomo jakie glupoty wypisywal. I tak sie to wszystko bedzie krecic przez kolejny rok."...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 10.01.2011 19:55#19

@VitoCorleone

A ty żalisz się czy chwalisz?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 20:07#20

@kwirynus
No bo skoro już używacie Linux to pasowało by być wiernym linuxowi i programom pod niego.

Be sensu jest instalacja Linuxa po to by odpalać programy pod Windows.

To tak jak kupować specjalnie komputer by na nim emulować gry na PS2

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 10.01.2011 20:20#21

@VitoCorleone
A co złego w tym że ktoś używa Wine? Chyba nie sądzisz, że dla jednego programu, którego potrzebuje raz w roku będę kupował głupiego windowsa

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 10.01.2011 20:21#22

@trux
W sumie masz rację. Ale wkurzają mnie tacy ludzie.

Avatar
Roomcajs (niezalogowany) | 10.01.2011 20:22#23

@VitoCorleone
A po co odpalać na windowsie skoro chodzi tak samo (na windzie po czasie zwalnia) a do tego bezpieczniej bo trojanów i innego robactwa nie łapie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 10.01.2011 20:25#24

kwirynus@
Od jakiegoś czasu robi się tu syf, coraz mniej mi się podoba. Może czas poszukać czegoś innego, bo nie bardzo mi się chce użerać z gimbusami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
kwirynus | 10.01.2011 20:27#25

@trux
Bo to jest wina moderatorów. Na innych forach jak np. PCLab nie ma takiego cyrku. Tam za zachowanie niektórych ludzi dostaje się bana.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 10.01.2011 20:32#26

@VitoCorleone

"A wy musicie biedactwa się tyle nakombinować z emulatorami by mieć normalny soft po d Linuxem."

Ja mam pod Linuksem full normalnego softu zainstalowane. Nie ma wirusów, wszystko działa stabilnie i szybko, bo nie ma zamulania antywirusem i raportami do Redmond.

Do zastosowań domowych Linux w zupełności mi wystarcza.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 20:35#27

@freeman_qwerty
No to super. Ciszę się z twojego szczęścia.

Avatar
~slepiec (niezalogowany) | 10.01.2011 20:36#28

przeciez jest Cygwin, zreszta cala idea Open Source, nie przypadkiem przytaczam nazwę, opiera sie na tym ze źródło jest dostępne dla każdego i dlatego pod windowsem działa : Firefox, Thunderbird, Blender, PostgresSQL, Apache itd. one wyrosły z tego samego źródła co Linux i swoją klasą przebijają niektóre programy typowo windowsowe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 10.01.2011 20:38#29

@trux dobreprogramy mają coś takiego w sobie że trolle pojawiają się jeden za drugim.

@VitoCorleone jak niema jak jest cygwin albo LINA.
Dzięki tym narzędziom można uruchomić programy Linuksowe w Windowsie.
I to że Linuksa nie cenisz to nie znaczy że możesz tak się zachowywać i używać ordynarnego języka.
Ale długo się i tak tu nie utrzymasz więc nikt się tobą zbytnio przejmować nie będzie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
macios4 | 10.01.2011 20:40#30

Co Ci przeszkadza że Linuks potrafi uruchamiać apliakcje windowsowe? To chyba dobrze. Chyba masz jakieś chore obsesje na tym punkcie

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fufus | 10.01.2011 20:42#31

@VitoCorieone
jest masa programów których chciał bym móc używać na windows, niestety nie jest mi to dane... tutaj przynajmniej mam wybór ;)

I nie rozumiem jaki sens ma zdanie "No bo skoro już używacie Linux to pasowało by być wiernym linuxowi i programom pod niego."
To to jakaś zbrodnia? Jeśli muszę wykonać pracę w jakimś programie który jest tylko na systemu windows to przynajmniej mam taką możliwość i nie muszę szukać innego miejsca do pracy... natomiast ty na swoim Windowsie nie jesteś w stanie wykonać pracy pod programem który jest tylko dla systemów z pod znaku Linuksa ;]

Co do Wine to fajnie że się rozwija, coraz więcej rzeczy działa a te co działały działają lepiej. No i nie ma problemu z tym że nie zagram np. w stare gry typu fallout2 z czym na Win7 x64 były wielkie problemy u mnie ;E Z nowszymi tytułami też nie jest źle ;) Hity godne uwagi działają. Z programów wszystko co potrzebowałem odpalić działa także co chcieć więcej ;)


PS: I tak jadę na Linuksowych aplikacjach bo wiem w większości że mi syf w nich nie siedzi.

PS2: Ciekawe czemu na łamach DB nie pojawił się jeszcze news o tym http://pclab.pl/news44433.html WP7 wysyła dane? Nawet 400mb? Tylko gdzie ;) FIB? M$?



** Post nie ma na celu "trollowania" jest wyrazem mojej opinii i nikt nie musi jej podzielać

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TheBlackMan | 10.01.2011 20:43#32

Wy naprawdę chyba chcecie tutaj rozmnażać trolle i sprzedawać na eksport.

Ile razy tutaj wchodzę to ktoś trolle karmi. No ile można ja się pytam ?

Nie karmiony troll zdycha śmiercią naturalną. To naprawdę takie trudne ?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 10.01.2011 20:46#33

VitoCorleone
ty masz chyba wina pirata czy nie, jak taki mądry jesteś!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 20:47#34

A odpalę na tym Wine - Office 2010??

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 20:51#35

@macios4
Piszę kolego co uważam za słuszne bo mi - nie pasi? Nie odnoś się do moich komentarzy.

@TestamenT
"jak jest cygwin albo LINA"

Dzieki za cynk

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 10.01.2011 20:51#36

@VitoCorleone
Bez sensu jest kupować Windows tylko po to, żeby móc na nim używać programów/gier które są za darmo bądź kosztują grosze, a które jednocześnie działają dobrze pod Wine.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 20:57#37

@G.Gn7Ex
"Bez sensu jest kupować Windows tylko po to, żeby móc na nim używać programów/gier które są za darmo bądź kosztują grosze, a które jednocześnie działają dobrze pod Wine. "

Racja.

No ale wiesz jak to jest. Dużo potrzebnego softu nie chodzi pod Wine. Zwłaszcza nowe gry.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 21:07#38

@macios4
A krytykuj. A ja będę spokojnie omijał twoje komentarze.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
B.Andy | 10.01.2011 21:16#39

@VitoCorleone
Można uruchomić office 2010 :-)
dowód - http://www.youtube.com/watch?v=Ae-Qgd-WG8Q

Avatar
antyglupotek (niezalogowany) | 10.01.2011 21:18#40

@macios4 Racja.

No ale wiesz jak to jest. Dużo potrzebnego softu nie chodzi pod Wine. Zwłaszcza nowe gry.

Ołłł maj gaaddd aż sie herbatą poplułem lekcje odrobiłeś? spać bo do szkoły niewstaniesz!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 21:19#41

@B.Andy
Kawe bym se zdążył zrobić i zapalić zanim się Word uruchomi pod tym Ubuntu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
TestamenT | 10.01.2011 21:20#42

@TheBlackMan raczej możesz zapomnieć że ktoś cię posłucha :(

Avatar
ikks (niezalogowany) | 10.01.2011 21:26#43

Ja używam Wine do kilku gier oraz programatora ISP.

Avatar
ikks (niezalogowany) | 10.01.2011 21:30#44

@denomos
Zrzut ekranu specjalnie dla Ciebie :)

http://w945.wrzuta.pl/obraz/1RqX1qM6Skd/zrzut_ekranu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
quadro555 | 10.01.2011 21:32#45

Ostatni post , do gier są konsole (nawet firmy MS ) a do pracy Linux.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
SilberPunkt | 10.01.2011 21:36#46

@fufus
"natomiast ty na swoim Windowsie nie jesteś w stanie wykonać pracy pod programem który jest tylko dla systemów z pod znaku Linuksa ;]"
Ale mogę zupełnie legalnie i za kompletną darmochę Linuksa pobrać, zainstalować i trzymać w celu uruchamiania raz do roku w celu wykonania pracy pod programem, który jest tylko dla systemów z pod znaku Linuksa. Uciekanie się do softu podobnego do Wine jest zupełnie niepotrzebne... ;)

Pozdrawiam...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fufus | 10.01.2011 21:45#47

@VitoCorleone "No ale wiesz jak to jest. Dużo potrzebnego softu nie chodzi pod Wine. Zwłaszcza nowe gry."

No gry to taki potrzebny soft, normalnie żyć bez nich nie można, jest to nieodłączny element ludzkiej ziemskiej egzystencji ;)

Pytasz czy MS Office 2010 odpali... jak widać odpala, dobrze poustawiać to i szybko się odpali nawet.
A teraz szczerze posiadasz chociaż ten program ;)? Wątpię... 2007 może tak... w co także wątpię ;) oczywiście mówię o legalnej drodze dostępu bo pirata pobrać i zainstalować to nie problem.
Poza tym po co MS Office jak jest Open Office?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fufus | 10.01.2011 21:46#48

@SilberPunkt

Po co płacić za system jak można mieć system o tych samych lub większych możliwościach za darmo ;)?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 21:50#49

@fufus
"No gry to taki potrzebny soft, normalnie żyć bez nich nie można, jest to nieodłączny element ludzkiej ziemskiej egzystencji ;)"

A niby po co mam się ograniczać? Skoro pod Windows chodzi wszystko.

Nie muszę se wmawiać że do gier są konsole a do pracy komputer by se jakoś przetłumaczyć niedostatki linuxa.

A fajnie se jest popykać w nowego Call of Duty czy NFS.

Wy macie taki problem że pod Wine nie działa Steam i chyba PBuster.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 21:51#50

@fufus
"Po co płacić za system jak można mieć system o tych samych lub większych możliwościach za darmo ;)?"

O możliwościach systemu decyduje baza oprogramowania na niego a tutaj windows wgniata w podłogę linuxa ilością softu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
B.Andy | 10.01.2011 21:54#51

Użyteczność to raz, ale możliwości systemu nie są zależne od zewnętrznego oprogramowania. Możliwości systemu a możliwości zewnętrznego oprogramowania.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
VitoCorleone | 10.01.2011 21:59#52

@B.Andy
A jakie to możliwości ma linux których nie ma Windows w domu czy Winows Server w firmie.

Cytat z DP:
Windows Server "To jest jedyna platforma która nam pozwala obsługiwać równolegle serwisy napisane w PHP, ASP, ASP DOT .Net, ASP DOT .Net 2.0, w perlu i czym tam sobie jeszcze wykombinujecie. Pod Linuxem się niestety tego nie da zrobić."

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
webzio | 10.01.2011 22:07#53

@VitoCorleone
Witam nowego trolla!

Avatar
rcobra (niezalogowany) | 10.01.2011 22:17#54

Dla niedowiarków czy nowe gry działają pod linuksem oto dowód - http://www.youtube.com/user/DaweyYT#g/u

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fufus | 10.01.2011 22:19#55

@VitoCorleone "Wy macie taki problem że pod Wine nie działa Steam i chyba PBuster."
Ja to słyszałem że jednak Steam chodzi :) a o tym drugim pierwsze słyszę, więc sprawdziłem na szybko i coś tam odpalali i działało (nie wnikałem w szczegóły bo mnie to nie interesuje) ;]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 10.01.2011 22:19#56

@mas123
Jednak wolałbym by naprawili w Wine obsługę gry niż miałbym kupować jeszcze raz 12 letnią grę za 150zł.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 10.01.2011 22:20#57

@VitoCorleone
"O możliwościach systemu decyduje baza oprogramowania na niego a tutaj windows wgniata w podłogę linuxa ilością softu."

Nie, gdyż o bazie oprogramowania decydują różni producenci, tak wiec nie jest to żadna zasługa Micro$oftu(poza MSO oraz kilka programów z ich produkcji). To nie jest naturalna siła windowsa sama z siebie - raczej coś jako "doping".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 10.01.2011 22:25#58

@VitoCorleone
Aaa....
Możliwością systemu(jak i innego oprogramowania) jest też licencja - bo co z tego, że program potrafi cuda, skoro prawie nic na nim robić nie wolno?
Pod tym względem Linux wgniata Windowsa w podłogę, że o Apple z którego nie pozostaje mokra plama to nawet nie wspomnę!

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 10.01.2011 22:38#59

@blind-oln
"Jednak wolałbym by naprawili w Wine obsługę gry niż miałbym kupować jeszcze raz 12 letnią grę za 150zł."

Wine to program eksperymentalny, który nie nadaje się do zastosowań produkcyjnych, a więc nie ma co oczekiwać magnicznych poprawek.

Po drugie kupujesz grę po raz pierwszy, ponieważ nie miałeś wcześniej wersji dla Linuksa, który jest zupełnie inną platformą od Windows/PC.

Po trzecie większośc gier loki software jest niedostępna w sprzedaży, ponieważ to jest klasyka i niestety kosztuje.

Jednak za kilka lat, prawdopodobnie nigdy nie będziesz miał okazji kupić tej gry w wersji dla Linuksa. Więc polecam się nad tym zastanowić.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
xernos | 10.01.2011 22:44#60

@VitoCorleone
Nie możesz go skroić go na miarę i obsługiwać tylko z konsoli - w przypadku serwerów nikt poważny nie bawi się w GUI a wystarczy ssh ewentualnie cpanel.

Windows'a serwer nie okroisz z bibliotek GUI tak aby je całkowicie zablokować, Direct'a i masa innych śmieci, które na serwerze są potrzebne jak dziura w moście.

Obudź się świat nie kończy się na Aero, IE i M$ Office sa zastosowania gdzie one są zbędne - pzdr.


AvatarUżytkownik jest nieaktywny
darekry | 10.01.2011 23:17#61

Próbował ktoś uruchomić WINE pod Windowsem? Z pozoru bezsensowna rzecz, jednak na starym laptopie z win98 mógłbym uruchomić FF 3.6, albo na Viście/7 mógłbym uruchomić GTA2 [które na XP przestało poprawnie działać.]

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
darekry | 10.01.2011 23:23#62

denomos powiedz mi, co jest nie tak z czcionkami u mnie:

img508.imageshack.us/img508/4082/zrzutekranu1zm.png i jak wygląda to u ciebie?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 10.01.2011 23:44#63

@sunbeam96

"Wie ktoś kiedy ukaże się Wine na Windows? :)"

Jak sobie skompilujesz, to będziesz miał :)

@VitoCorleone

"Wiecie dla czego nie ma coś jakby Line pod Windows? Tak jak jest Wine pod Linux."

A właśnie, że jest coś takiego i nazywa się Cygwin.

Pozdrawiam!

Avatar
VinnieMM (niezalogowany) | 11.01.2011 0:36#64

A propos Cygwina, najlepsze jest to że firmy typu GE (General Electric) tego używają :)))) To jest dopiero lol. Po dziś nie rozumiem po co cygwin, skoro firma głównie pracuje na Ansysie, a programy tej firmy są dostępne pod Linuksa natywnie (Workbench, CFX). To instalują windę, płacą za licencję, później uruchamiają cygwina i Ansysa..... Bezsens....No ale cóż....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Kintoki | 11.01.2011 0:54#65

Mniejsza z tymi śmiesznymi wojenkami... Wyszła Krita 2.3!
http://krita.org/component/content/article/10-news/67-last-weekwyear-in-krita

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 11.01.2011 1:02#66

@darekry
To wygląda jakbyś nie miał zainstalowanych czcionek Windowsowych. W większości dystrybucji da się je zainstalować jednym poleceniem lub wybierając z graficznego instalatora jak Synaptic jednego pakietu. W przypadku Debiana pakiet nazywa się ttf-mscorefonts-installer. W Ubuntu można je zainstalować razem z Javą, Flashem i kodekami instalując pakiet ubuntu-restricted-extras. Warto też ustawić prawidłową dla swojej rozdzielczości ekranu rozdzielczość czcionki. U mnie przy rozdzielczości ekranu 1024x768 są to 96 punty na cal. Aby zmienić tę wartość w GNOME trzeba wejść w System -> Wygląd -> Czcionki -> Szczegóły.

U mnie po tych dwóch zabiegach czcionki wyglądają identycznie jak te z Windowsa XP, a może nawet nieco lepiej (wydają się być gładsze).

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 11.01.2011 1:15#67

Uwaga plagiat. Komentarz Vito pochodzi stąd :
http://www.dobreprogramy.pl/CES-2011-rozpoczety-pokazano-fragmenty-Windowsa-8,Ak...
ma numer 43.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 11.01.2011 2:13#68

@chłop: „Uwaga plagiat. Komentarz Vito pochodzi stąd :”

Jaki tam plagiat. Zakwestionowany przez ciebie fragment VitoCorleone dał w cudzysłowie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
fffatman | 11.01.2011 2:24#69

@VitoCorleone: "Wiecie dla czego nie ma coś jakby Line pod Windows?" - JEST.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
trux | 11.01.2011 3:54#70

aganiok@
ciebie nikt nie pytał o zdanie, więc skończ z wycieczkami w moją stronę.
niepozdrawiam

Avatar
Fakty a nie mity (niezalogowany) | 11.01.2011 5:36#71

Postanowiłem zainstalować sobie linuxa (gdzieś po dwuletniej przerwie). Poprzednio był to SuSE to i tym razem zacząłem od niego. Od godziny 19 do 22 uruchamiałem sieć...Okazało się po tych trzech godzinach, iż pomimo ustawień na auto nie pobierał sobie sam adresów DNS. Sprawa niby banalna bo dodałem je ręcznie. Ale proszę nie piszcie mi, że to system dla mas bo 90% użytkowników sieci nie wie co to DNS i po pierwszej godzinie by wróciła do windy. Ja SuSE nie kasuję i popracuję na nim trochę. Choćby z czystej ciekawości.

Avatar
Linux64bitowy (niezalogowany) | 11.01.2011 6:44#72

Czy pod Wine zainstalowanym na 64 bitowym Linuksie działają wam poprawnie gry?
W moim przypadku Heroes Might of Magic III poprawnie chodzi pod Wine na 32 bitowej Mandrivie. W przypadku 64 bitowego Linuksa HoMM III po krótkim czasie wiesza się.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KamilLinux | 11.01.2011 7:11#73

nies stac na windowsa to trzeba takie niedopracowane emulatory wgrywac zeby ten system choc troche uzywalny byl.

Avatar
Taka Prawda (niezalogowany) | 11.01.2011 7:26#74

@KamilLinux akurat wine to nie jest emulator...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 11.01.2011 8:34#75

@KamilLinux
Jak można tyle różnych błędów w jednym zdaniu wymyślić:
1. Zdanie rozpoczynamy wielką literą
2. Windowsa piszemy wielką literą.
3. Stać na Windowsa.
4. Wine nie jest emulatorem.
5. Wine się instaluje a nie wgrywa.
5. Linux/BSD/Solaris są bardzo używalne, ewentualnie z wine o promil bardziej.
6. W tym twoim Windows brakuje sterownika klawiatury, że nie ma polskich znaków diakrytycznych?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 11.01.2011 8:59#76

@KamilLinux
Najpierw niech MS dopracuje tryb zgodności z XP ... śmiecha na sali - płacić za system i płakaż, że coś nie działa, bo było pisane "pod inny idealny system MSWin".

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 11.01.2011 8:59#77

ERRATA
płakaź -> płakać

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
aganiok | 11.01.2011 9:29#78

@trux: „ciebie nikt nie pytał o zdanie, więc skończ z wycieczkami w moją stronę".

Racz zachować tego typu wypowiedzi na czas wymiany zdań w gronie, w którym możesz liczyć na posłuch. To nie tutaj.

Avatar
mas123 (niezalogowany) | 11.01.2011 9:34#79

@Linux64bitowy
"W moim przypadku Heroes Might of Magic III poprawnie chodzi pod Wine na 32 bitowej Mandrivie. W przypadku 64 bitowego Linuksa HoMM III po krótkim czasie wiesza się."

Daj sobie spokój z Wine.
Polecam skorzystać z projektu o nazwie VCMI, który pozwoli ci uruchomić natywnie Heroes 3 pod Linuksem.

Strona domowa projektu

http://forum.vcmi.eu/portal.php

Opis instalacji:

https://vcmi.svn.sourceforge.net/svnroot/vcmi/trunk/README.linux


AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 11.01.2011 10:18#80

https://vcmi.svn.sourceforge.net/svnroot/vcmi/trunk/README.linux
Niezły opis instalacji, teraz każdy pomyśli, że linux tak ma w standardzie :D

Avatar
mas123 (niezalogowany) | 11.01.2011 10:27#81

@chłop
"Niezły opis instalacji, teraz każdy pomyśli, że linux tak ma w standardzie :D"

Instalacja vcmi pod Windows także nie jest zbyt przyjemna:

http://wiki.vcmi.eu/index.php?title=How_to_build_VCMI_(Windows)

Heores 3 dla Linuksa nie jest dostepne w sprzedaży od wielu lat, a dzięki vcmi nie trzeba korzystać z Wine. Więc jest o całkiem dobre rozwiązanie.


Avatar
Anty Troll-KamilLinux (niezalogowany) | 11.01.2011 10:46#82

@KamilLinux - nies stac na windowsa to trzeba takie niedopracowane emulatory wgrywac zeby ten system choc troche uzywalny byl.

Nie mogę sobie pozwolić na zakup systemu Windows. Czy jestem gorszy? Nie mogę mieć komputera? Nie mam prawa do przeglądania Internetu? Zainstalowałem Linuksa, ponieważ ma wszystko, czego potrzebuję.
Łatwo jest pluć na innych, gdy jesteś anonimowy.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 11.01.2011 10:46#83

@mas123
A co to jest za twór tak dokładnie. Wyczytałem, że ekipa przepisuje silnik, ale czy wymagane są grafiki oryginalnej gry?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
darekry | 11.01.2011 11:34#84

@blind-oln czcionki mam zainstalowane - jeżeli jest inna czcionka na DP, niż ta, której ja używam, to nic. strona i tak ładnie wygląda, litery są czytelne, wyraźne.
W ustawieniach systemowych zmniejszyłem rozmiar czcionek do 8 pt [ze względu na to, ze lubię widzieć dużo nawet na małym ekranie], natomiast w chrome pozawala definiować domyślne czcionki [zwróć uwagę na dodatek Stylish widoczny na screenie]

oglądając screen nie zapomnij powiększyć go do rozmiarów 1:1. dodatkowo, na innym ekranie [crt] wygładzanie subpixelowe może dawać odwrotny efekt od zamierzanego. Osobiście nie narzekam na wygląd czcionek, a czcionka Ubuntu jest jedną z lepszych jaką widziałem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KamilLinux | 11.01.2011 15:11#85

no to moze wymienie kilka wad cudownego free linux dla fanboys prosze bardzo:

1 nie dzialaja przyciski multimedialne na klawiaturze
2 brak obslugi lightscribe
3 pali procesory i karty sieciowe
4 zuzywa 400% wiecej bateri na laptopie niz Windows 7
5 dzieki otwartosci kodu masa luk wykorzystywanych przez hakerow
6 brak wsparcia - instalujesz na wlasna odpowiedzialnosc a jak sie zepsuje cos to problem twoj i lataj godzinami po forum
7 brak programow w repo sa tylko marne zabawki dla amatoruw
8 nie ma zadnych gier - wiem ze komputer to nie konsola ale wada jest tez to
9 zawiechy, samoczynne wylogowania, restarty
10 zbugowane srodowiska graficzne
11 powolnosc
12 masa oprogramowania szpiegowskiego (pisano na dobrych programach o tym juz ze w Ubuntu linux instalowane sa po cichu szpiegi)
13 okropne trzcionki
14 nic na nim nnie dziala
15 jadro monolityczne mulace i z bugami

to tyko kilka powaznych minusow tego systemu od fanboy dla fanboy. do porzadnej pracy najlepiej zakupic najnowszy Windows ze wsparciem i stabiilnoscia jak skala.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:15#86

@trux
"Dobrze że jest takie rozwiązanie, ale to też nie dla mnie.
Wolę programy w trybie natywnym."
To w końcu WINE jest emulatorem czy implementacją WinAPI? Zdecydujcie się w końcu Linuksiarze.

"Po pierwsze to nie jest news o fontach, a po drugie znajdź sobie jakieś forum, skoro nie jesteś w stanie sam sobie poradzić."
Szkoda, że na żadnym forum nie ma rozwiązania tego problemu. Ale lepiej trollować niż udzielić koledze odpowiedzi lub przyznać się, że Linux na tym polu kuleje.

"Ewentualnie daj sobie spokój z GNU/Linuksem skoro masz problemy z ustawieniem tak prostych rzeczy."
Niby tak prosta rzecz, a Linux sobie z tym nie radzi. Masz rację, chyba lepiej dać sobie spokój z Linuksem skoro nawet z takimi banałami jest problem.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:18#87

@marcin'82
"Ustaw domyślny format zapisu na doc. 2003 i spokój. Wine również nie używam."
Niby co to ma zmienić? Tylko pogorszy sprawę, bo OOo ma spore problemy z obsługą DOC nie mówiąc już o DOCX.

"Natywnych programów jest od zatrzęsienia"
Szkoda, że brakuje tych dobrej jakości.

"a z gier już wyrosłem"
Albo nigdy nie dorosłeś. Ja gram online z osobami mającym 50-tkę na karku.

Avatar
Mikołaj II Krwawy (niezalogowany) | 11.01.2011 15:21#88

@KamilLinux popieram

Linux służy głownie do oglądania dup na Internecie. Nic ciekawego w nim nie można tworzyć.Gdyby Linux był super softem, byłby w podobnej cenie w sklepach jak Windows 7. A tego badziewia nikt nawet za darmo nie chce, po za amatorami ze śrubokrętem wiecznie cos grzebiący w systemie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:25#89

mas123 (niezalogowany)
SimCity 3000 ma natywna wersję dla Linuksa od jakichś 10 lat, a więc nie musisz korzystać z Wine, aby ją uruchomić.

A po co ma bulić sporą kasę na grę dla Linuksa, skoro identyczną grę dla Windows może mieć za grosze?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
KamilLinux | 11.01.2011 15:27#90

do panienek nadaje sie idealnie ,relaks w sam raz przy rekompilacji jadra bo tapete zmienilo sie za szybko.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:29#91

@Roomcajs
"A po co odpalać na windowsie skoro chodzi tak samo (na windzie po czasie zwalnia)"
Buhaha. Po pierwsze pod WINE często nie chodzi albo pracuje niestabilnie i z błędami. A nawet jak już coś pójdzie, to jest duże prawdopodobieństwo, że po czasie przestanie.

"do tego bezpieczniej bo trojanów i innego robactwa nie łapie?"
Tak samo jak Windows. Nigdy nie złapałem żadnego złośliwego oprogramowania.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:30#92

@Roomcajs
"do tego bezpieczniej bo trojanów i innego robactwa nie łapie?"
Pod WINE działają stare Windowsowe wirusy, które już nie chcą działać pod dobrze zabezpieczonym Windows.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Gryzek1 | 11.01.2011 15:31#93

@KamilLinux | 11.01.2011 15:11
Ten troll to rozsiewca FUDu
Ad 1. Mam (genialną) klawiaturę Microsoft Natural Keyboard i wszystkie przyciski mi działają pod Ubuntu
Ad 3. Mnie nie pali niczego
Reszta to bzdety nadętego dzieciaka, albo zawodowego FUDowca

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:32#94

@trux
"Od jakiegoś czasu robi się tu syf, coraz mniej mi się podoba. Może czas poszukać czegoś innego, bo nie bardzo mi się chce użerać z gimbusami."
Gimbusami takimi jak Ty?
Zamiast pomóc koledze, kompletnie go zignorowałeś. Ani nie pomogłeś mu ani nie przyznałeś się, że fonty pod Linuksem kuleją. Za to ładnie potrafisz trollować.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:33#95

@freeman_qwerty
"Do zastosowań domowych Linux w zupełności mi wystarcza."
Znacząca większość społeczeństwa ma inne zdanie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 11.01.2011 15:41#96

@Anonim
Znacząca większość społeczeństwa nawet nie wie, że ma wybór.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:48#97

@TestamenT
"jak niema jak jest cygwin albo LINA.
Dzięki tym narzędziom można uruchomić programy Linuksowe w Windowsie."

Powinieneś najpierw sprawdzić swoje rewelacje zamiast trollować.
Po pierwsze nie działa ani strona domowa (Open)LINA ani strona społeczności. Ten projekt nie ma nawet swojej strony na SF. Po drugie LINA nie była warstwą kompatybilności (jak WINE), tylko maszyną wirtualną z preinstalowanym (zmodyfikowanym) Linuksem. Po trzecie wymagała kompilacji programów specjalnie pod to środowisko. Po czwarte platforma LINA była bardzo uboga, nie posiadała wsparcia chociażby do akceleracji 3D.

Z Cygwinem to już kompletnie wystrzeliłeś jak Filip z konopi. Co to ma wspólnego z uruchamianiem Linuksowych programów? Cygwin to zbiór narzędzi, głównie GNU, skompilowanych lub dających się skompilować pod Windows. Nie jest to ani warstwa kompatybilności, ani emulator ani oprogramowanie do wirtualizacji. Programy są natywne - EXE PE - a nie jakieś linuksowe ELFy.

Avatar
denomos (niezalogowany) | 11.01.2011 15:49#98

derekry dzieki za zrzut. nie wiem jak to zrobiles , ale u Ciebie wyglada to w miarę OK natomiast popatrz na ten zrzut uzytkownika Linuxa - http://w945.wrzuta.pl/obraz/1RqX1qM6Skd/zrzut_ekranu .

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:49#99

@TheBlackMan
"Wy naprawdę chyba chcecie tutaj rozmnażać trolle i sprzedawać na eksport.
Ile razy tutaj wchodzę to ktoś trolle karmi. No ile można ja się pytam ?
Nie karmiony troll zdycha śmiercią naturalną. To naprawdę takie trudne ?"
Dziwne, bo jakoś linuksowe trolle nie chcą odpuścić, nawet gdy się ich nie karmi.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:52#100

@G.Gn7Ex
"Bez sensu jest kupować Windows tylko po to, żeby móc na nim używać programów/gier które są za darmo bądź kosztują grosze, a które jednocześnie działają dobrze pod Wine."

Szkoda tylko, że sporo ciekawych programów nie działa na WINE, lub działa z poważnymi problemami, często niestabilnie. A nawet jak już coś działa na przyzwoitym poziomie, to jest duże prawdopodobieństwo, że po czasie przestanie (po aktualizacji WINE).

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:57#101

@antyglupotek
"Ołłł maj gaaddd aż sie herbatą poplułem lekcje odrobiłeś? spać bo do szkoły niewstaniesz!"
To, że w Polsce i innych ubogich krajach w gry komputerowe grają przede wszystkim dzieci, nie znaczy, że jest tak w innych normalnych krajach. W 2006 roku były przeprowadzone badania, które pokazały, że średni wiek gracza wynosi 33 lata. Jeśli w tym wieku musiałeś odrabiać lekcje, to znaczy, że sporo kiblowałeś.
Ja sam często gram online z osobami po pięćdziesiątce. I nie jest to bynajmniej saper, pasjans czy poker, ale MMO COOP FPS.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 15:58#102

@ikks
A teraz dopasuj poprawnie wygładzanie krawędzi, żeby chociaż "k" wyglądało normalnie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:01#103

@quadro555
"Ostatni post , do gier są konsole (nawet firmy MS ) a do pracy Linux."
Do gier jest również PC z Windows. Wcale nie musi być najnowszy, a ciekawe gry można kupić praktycznie za grosze.
O wiele lepszym rozwiązaniem do pracy jest Windows, dla którego dostępna jest masa dobrej jakości oprogramowania w przystępnej cenie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:03#104

@fufus
"Po co płacić za system jak można mieć system o tych samych lub większych możliwościach za darmo ;)?"
Gdzie mogę pobrać taki system oferujący mi przynajmniej takie same możliwości co Windows Server 2008 R2?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:08#105

@rcobra
"Dla niedowiarków czy nowe gry działają pod linuksem oto dowód"
Wow, GTA Vice City! Taka nowość na Linuksie? O, i jeszcze jakieś strategie i inne mało wymagające gry.
U mnie jest rok 2011. Jak chcesz mogę Ci podać wyniki Lotto na 2010 rok, ale musisz mi obiecać, że połowę kasy przelejesz na moje konto. Na pewno się jakoś dogadamy.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:11#106

@G.Gn7Ex
"Nie, gdyż o bazie oprogramowania decydują różni producenci, tak wiec nie jest to żadna zasługa Micro$oftu(poza MSO oraz kilka programów z ich produkcji). To nie jest naturalna siła windowsa sama z siebie - raczej coś jako "doping"."
Microsoft zachęcił producentów oprogramowania przez dobrej jakości system ze stabilnym API/ABI. Linux widocznie nie mógł czegoś takiego zaoferować producentom, więc zignorowali tą platformę.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:12#107

G.Gn7Ex
"Możliwością systemu(jak i innego oprogramowania) jest też licencja - bo co z tego, że program potrafi cuda, skoro prawie nic na nim robić nie wolno?"

Jesteś mieszkańcem jakiegoś kraju objętego embargami gospodarczymi? Jeśli tak to współczuję.
Ja Windows mogę wykorzystywać bez większych ograniczeń do celów komercyjnych.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:17#108

@Anonim
"Wine to program eksperymentalny, który nie nadaje się do zastosowań produkcyjnych, a więc nie ma co oczekiwać magnicznych poprawek."
Sam przyznałeś, że dla kogoś potrzebującego profesjonalnego oprogramowania dla Windows, Linux się nie nadaje.

"Po drugie kupujesz grę po raz pierwszy, ponieważ nie miałeś wcześniej wersji dla Linuksa, który jest zupełnie inną platformą od Windows/PC."
To Linux jest w końcu alternatywą/zamiennikiem dla Windows czy nie? Przed chwilą czytałem wypowiedź, że Linux ma takie same możliwości co Windows, a tutaj się okazuje, że jednak nie.

"Po trzecie większośc gier loki software jest niedostępna w sprzedaży, ponieważ to jest klasyka i niestety kosztuje."
A pod Windows sporo gier ma reedycje lub jest dostępna z drugiej ręki.

"Jednak za kilka lat, prawdopodobnie nigdy nie będziesz miał okazji kupić tej gry w wersji dla Linuksa. Więc polecam się nad tym zastanowić."
Po co wydawać niemałą kasę na grę pod Linuksa, skoro taką samą grę (lub lepszą - uzupełnioną o patche, dodatki czy polskie tłumaczenia) mogę mieć pod Windows za grosze? Dla jakieś pokrętnej ideologii mam marnować swoje pieniądze?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 11.01.2011 16:19#109

Szkoda mi tych ludzi, którzy wypisują tu te bzdury. Życie musiało się z nimi ciężko obejść, stąd tyle w nich goryczy i chęci zniszczenia ciekawego portalu.

Ale jest dla Was nadzieja!
Zainstalujcie Linuksa. Na początek coś prostego: Ubuntu albo Mint. Poznacie siłę płynącą ze wsparcia społeczności. Będziecie właścicielami swoich systemów operacyjnych, będziecie je tworzyli i ulepszali. Nauczycie się czegoś nowego, co korzystnie wpłynie na Wasz rozwój. Na otaczający świat będziecie patrzyli z sympatią, a w przyszłość z nadzieją.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:22#110

@xernos
"Nie możesz go skroić go na miarę i obsługiwać tylko z konsoli"
Istnieją wersje "Core" Windows Server jakbyś nie wiedział.

"w przypadku serwerów nikt poważny nie bawi się w GUI a wystarczy ssh ewentualnie cpanel."
To może jest dobre dla prostych serwerów WWW. Poważniejszymi serwerami można zarządzać przez takie mechanizmy jak MMC (tak, również zdalnie).

"Windows'a serwer nie okroisz z bibliotek GUI tak aby je całkowicie zablokować, Direct'a i masa innych śmieci, które na serwerze są potrzebne jak dziura w moście."
Chyba na oczy nie widziałeś Windows Server.

"Obudź się świat nie kończy się na Aero, IE i M$ Office sa zastosowania gdzie one są zbędne - pzdr."
Wow, napisałeś MS przez znak Dolara! Umiesz już używać Shifta - niezły haksior z Ciebie.
W wielu zastosowaniach to Linux jest zbędny. Lub inaczej - Windows jest niezbędny.

Avatar
ikks (niezalogowany) | 11.01.2011 16:23#111

@Anonim

"@ikks
A teraz dopasuj poprawnie wygładzanie krawędzi, żeby chociaż "k" wyglądało normalnie."

A co jest nie tak z k? Na pewno oglądasz mój screen w 100% powiększeniu?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:23#112

@darekry
"powiedz mi, co jest nie tak z czcionkami u mnie?"
To, że brakuje Ci Windowsowych czcionek i używasz jakiś koślawych zamienników?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sirion | 11.01.2011 16:25#113

już kiedyś to pisałem, ale ja nie widzę, żadnego problemu w wyświetlaniu czcionek w ubuntu. Nic nie doinstalowywałem, a moim zdaniem wygląda to lepiej niż na windowsie ;)

http://fotoo.pl/zdjecia/files/2010-12/be016fb4.png

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:25#114

@roobal
""Wiecie dla czego nie ma coś jakby Line pod Windows? Tak jak jest Wine pod Linux."
A właśnie, że jest coś takiego i nazywa się Cygwin."

Co ma wspólnego Cywgin z WINE albo co ma wspólnego Cygwin z uruchamianiem linuksowych programów? Cygwin to zbiór narzędzi, głównie GNU, skompilowanych lub dających się skompilować pod Windows. Nie jest to ani warstwa kompatybilności, ani emulator ani oprogramowanie do wirtualizacji. Programy są natywne - EXE PE - a nie jakieś linuksowe ELFy.
Cygwin nie służy do uruchamiania linuksowych binarek.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:27#115

@fffatman
""Wiecie dla czego nie ma coś jakby Line pod Windows?" - JEST."
Może jakiś działający link? Tylko proszę nie przytaczać znowu przykładu (Open)LINE czy Cygwin, bo to zupełnie inne oprogramowanie, służące zupełnie do czegoś innego.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 11.01.2011 16:31#116

@Anonim (niezalogowany)
"Microsoft zachęcił producentów oprogramowania przez dobrej jakości system ze stabilnym API/ABI. Linux widocznie nie mógł czegoś takiego zaoferować producentom, więc zignorowali tą platformę."

Ale jest coś znacznie lepszego - Crossplatform czyli "napisz raz, skompiluj wszędzie" - wszędzie tzn. dla 3 systemów: Windows, Linux MacOS X.
Wystarczy spojrzeć na takie programy typu Audacity, Code::Blocks, Gimp, DosBox, Blender, FireFox, Chrome, Opera oraz gry takie jak np. Quake itp. Dowód na to, że nie trzeba tej samej wersji tworzyć od początku dla każdego systemu oddzielnie.
Nawet jest kilka komercyjnych gier które nie są tylko dla Windows.

A co do API to api Windowsa, WinAPI jest uważane za jedno z bardziej topornych. A ABI natomiast nie ma tutaj większego znaczenia - zresztą wystarczy zobaczyć wieloplatformowe programy, każdy ma swoją natywną wersję wiec w tym przypadku żadne Wine nie jest potrzebne.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:35#117

@freeman_qwerty
"Szkoda mi tych ludzi, którzy wypisują tu te bzdury. Życie musiało się z nimi ciężko obejść, stąd tyle w nich goryczy i chęci zniszczenia ciekawego portalu."
A mnie nie jest szkoda tych wszystkich linuksiarzy płaczących, że całe zło tego świata wynika wyłącznie z tego, że producencie sprzętu i oprogramowania uwzięli się na ich świętego Linuksa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
freeman_qwerty | 11.01.2011 16:35#118

@sirion

"już kiedyś to pisałem, ale ja nie widzę, żadnego problemu w wyświetlaniu czcionek w ubuntu. Nic nie doinstalowywałem, a moim zdaniem wygląda to lepiej niż na windowsie ;)"

Śmiać mi się kiedyś chciało, jak ludzie się podniecali nową czcionką Ubuntu Family, która miała wejść. A teraz sam jestem zachwycony jej wyglądem.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:38#119

@freeman_qwerty
"Ale jest dla Was nadzieja!
Zainstalujcie Linuksa. Na początek coś prostego: Ubuntu albo Mint. Poznacie siłę płynącą ze wsparcia społeczności. Będziecie właścicielami swoich systemów operacyjnych, będziecie je tworzyli i ulepszali."
Ludzie nie chcą tworzyć systemów, tylko używać dopracowanych rozwiązań tworzonych przez specjalistów.

"Nauczycie się czegoś nowego, co korzystnie wpłynie na Wasz rozwój."
Niby jak znajomość obsługi niszowego systemu miałaby wpłynąć na mój rozwój?

"Na otaczający świat będziecie patrzyli z sympatią, a w przyszłość z nadzieją."
W kółku wzajemnej adoracji przeciwko chciwym producentom sprzętu i oprogramowania!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
sirion | 11.01.2011 16:40#120

"Cygwin 1.7 wydany
24.12.2009 2:52, Autor: Grzegorz Niemirowski (gniemirowski), Komentarze: 28
Po dwóch latach prac wydano wersję 1.7 środowiska Cygwin, umożliwiającego uruchamianie Linuksowych aplikacji pod Windows. "

Avatar
rcobra (niezalogowany) | 11.01.2011 16:40#121

@Anonim
1.Linuks to nie Windows
2.Słaba prowokacja, a jakie to są te wymagające gry może nowy WOW
jeśli tak to też działa a po więcej to zobacz sobie na http://appdb.winehq.org/
3.To nie wina linuksa ze niema takich gier jak na platformie Windows a pretensje miej do twórców.
4.Wine to doskonałe narzędzie jakie mogło powstać a resztę sobie dopowiedz

Avatar
rcobra (niezalogowany) | 11.01.2011 16:44#122

@Anonim
Coś dla ciebie http://x.cygwin.com/

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 16:44#123

Dziwię się redakcji, że przepuszcza wypowiedzi linuksowych trolli.
To jest serwis o dobrych programach a nie o niszowym Linuksie. To tak jakby przepuszczać zgryźliwe komentarze pececiarzy na forum myapple.
News o WINE jeszcze zrozumiem, bo to oprogramowanie ma na celu uruchamianie _dobrych_ programów pod Linuksem. Albo po co te zbędne komenatarze linuksowych trolli takich jak Trux czy G.Gn7Ex?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Accursed | 11.01.2011 16:49#124

@Anonim
"Niby jak znajomość obsługi niszowego systemu miałaby wpłynąć na mój rozwój?"

A tak że będziesz musiał trochę bańką ruszyć, a nie bezmyślnie klikać dalej.

Avatar
rcobra (niezalogowany) | 11.01.2011 16:58#125

@Anonim
zapomniał bym jest jeszcze taka dystrybucja http://www.andlinux.org/ myślę że to ciekawsze rozwiązanie nisz http://x.cygwin.com/

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 17:02#126

@Accursed
"A tak że będziesz musiał trochę bańką ruszyć, a nie bezmyślnie klikać dalej."
Czy to znaczy, że wypowiedzi sugerujące, że Linux jest prostszy i łatwiejszy w obsłudze niż Windows były kłamstwem?
Jeśli jednak myślisz, że administracja Windows to tylko bezmyślne klikanie to jesteś w błędzie. Windows znacząco ułatwia pracę, ale nie wykonuje jej w całości za administratora.
Na stacjach roboczych zaś Windows pozwala się skupić na prawdziwym problemie zamiast stwarzać dodatkowe przeszkody. Użytkownik może więc zająć się tym, czym rzeczywiście powinien, a nie wgłębiać się w obsługę systemu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 11.01.2011 17:06#127

@Anonim (niezalogowany)
"Albo po co te zbędne komenatarze linuksowych trolli takich jak Trux czy G.Gn7Ex?"
... albo te zbędne komentarze windowsowych trolli takich jak ty czy VitoCorleone?

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 17:32#128

@sirion
Cytując za Dobre Programy:
- "Wine to emulator windowsowego API" (23.05.2006 17:30, msliwa)
- "Wydano wersję 0.9.44 Wine, otwartej implementacji Windows dla systemów Unix/Linux" (26.08.2007 2:04, Grzegorz Niemirowski AKA gniemirowski)
- "Aplikacja jest implementacją interfejsu WinAPI, który poprzez udostępnienie alternatywnych bibliotek DLL umożliwia uruchomienie poza Windowsem popularnych programów i gier" (18.05.2010 16:46, Michał Majchrzycki AKA mmaj)
- "To popularna implementacja WinAPI dla systemów Unix." (10.01.2011 17:08, Michał Majchrzycki AKA mmaj"
Czym jest więc ten WINE? Emulatorem windowsowego API? Otwartą implementacją Windows? Implementacją interfejsu WinAPI? Implementacją WinAPI?
A może bliżej nieokreślonym stworem umożliwiającym "uruchamianie pod Linuksem aplikacji pisanych pod Windows" (np. aplikacji na Samsung Wave pisanych pod Windows z użyciem narzędzi deweloperskich Samsunga)? Czy może "Wine to popularne narzędzie pozwalające na uruchomienie najpopularniejszych aplikacji dla systemu Windows w środowiskach UNIX-owych" (do mało popularnych aplikacji, takich jak program do wypełniania PITów, się nie nadaje). A może jeszcze inaczej: "Wine jest oprogramowaniem Open Source pozwalającym na uruchomianie programów i gier stworzonych z myślą o Windows w systemie Linux i pokrewnych" (czyli aplikacje muszą być tworzone pod Linuksem lub pokrewnym systemem, ale z myślą o Windows, a nie np. o dziewczynie - chociaż to gryzłoby się z inną definicją mówiącą, że WINE jest oprogramowanie służącym do "uruchamiania aplikacji napisanych i skompilowanych natywnie pod system Windows" - czyli kompilacja skrośna odpada :-/).

A wracając do tematu:
"Cygwin is not a way to run native Linux apps on Windows" (źródło: strona domowa projektu Cygwin)?

Mądrości Wam i sobie życzę.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 17:38#129

@rcobra
"Coś dla ciebie [ciach link do Cygwin/X]"
Dziękuję, korzystam z tego dosyć często od kilku lat. Chociażby do zdalnego uruchamiania aplikacji (ssh -X).
Co nie zmienia fakt, że Cygwin jest zupełnie innym oprogramowaniem niż WINE, służącym do innych celów i nie pozwalającym na uruchamianie linuksowych binarek ELF.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 17:53#130

@rcobra
"1.Linuks to nie Windows"
Też mi odkrycie. Chociaż z drugiej strony niektórzy się tutaj zarzekali, że Linux ma takie same możliwości jak Windows.

"2.Słaba prowokacja, a jakie to są te wymagające gry może nowy WOW"
Raczej nie gustuje w nowych grach, ale może "Lock On: Flaming Cliffs 2" albo "Digital Combat Simulator: Black Shark"?
http://www.youtube.com/watch?v=5R_v-pGr6b4
http://www.youtube.com/watch?v=OEOHEnbRYwM

"3.To nie wina linuksa ze niema takich gier jak na platformie Windows a pretensje miej do twórców."
Jasne, to wina wszystkich w około tylko nie Linuksa. A nawet jeśli, to co mnie obchodzi kogo to wina. Dla mnie ważny jest rezultat.

"4.Wine to doskonałe narzędzie jakie mogło powstać a resztę sobie dopowiedz"
WINE daleko do doskonałości.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
darekry | 11.01.2011 18:09#131

Może ja mam coś nie tak z głową, ale jak przeglądam wasze screeny, to wydaje mi się, że u mnie czcionka wygląda lepiej...
patrząc na to: http://w945.wrzuta.pl/obraz/powieksz/1RqX1qM6Skd mam wrażenie, że pochylone krzywe [np W A i przecinki ,] wyglądają znacznie gorzej [zwłaszcza w pasku adresu przeglądarki,]. Nie wiem jaka powinna wyglądać ta strona normalnie, bo ciągle nie doczekałem się screena z Windowsa.
Mam zainstalowany pakiet ttf-mscorefonts

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 11.01.2011 18:10#132

@Anonim (niezalogowany)
"Jasne, to wina wszystkich w około tylko nie Linuksa."

Nie wszystkich tylko producentów danego oprogramowania. No chyba dziwne, bo np. takiego Photoshopa(wasz ulubiony przedmiot argumentacji) jest tworzony przez firmę Adobe, a nie przez developerów Linuksa, bądź innego oprogramowania Open Source.

"A nawet jeśli, to co mnie obchodzi kogo to wina."
Jak cie nie obchodzi dalej używaj to czego używasz ale już nie jęcz, bo dalsza rozmowa nie ma najmniejszego sensu, a każde dalsze twoje gadanie w tej sprawie to już tylko trollowanie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 18:41#133

@Anonim

"Też mi odkrycie. Chociaż z drugiej strony niektórzy się tutaj zarzekali, że Linux ma takie same możliwości jak Windows."
raczej napisze tyle że nie możliwości a funkcjonalność i niema co tu pisać więcej

"Raczej nie gustuje w nowych grach, ale może "Lock On: Flaming Cliffs 2" albo "Digital Combat Simulator: Black Shark"?"
krótko mówiąc widocznie nikt jeszcze nie sprawdził czy te tytuły tak jak wiele innych dobrze działają tak więc to tylko kwestia czasu

"Jasne, to wina wszystkich w około tylko nie Linuksa. A nawet jeśli, to co mnie obchodzi kogo to wina. Dla mnie ważny jest rezultat."
dotyczy to nie tylko gier ale i aplikacji tu odpowiedz jest prosta po prostu jest olewany

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wuwu78 | 11.01.2011 19:27#134

Anonim (niezalogowany)

@TheBlackMan
"Wy naprawdę chyba chcecie tutaj rozmnażać trolle i sprzedawać na eksport.
Ile razy tutaj wchodzę to ktoś trolle karmi. No ile można ja się pytam ?
Nie karmiony troll zdycha śmiercią naturalną. To naprawdę takie trudne ?"
Dziwne, bo jakoś linuksowe trolle nie chcą odpuścić, nawet gdy się ich nie karmi.
----------------------------
+100

Avatar
mas123 (niezalogowany) | 11.01.2011 20:12#135

@chłop
"A co to jest za twór tak dokładnie. Wyczytałem, że ekipa przepisuje silnik, ale czy wymagane są grafiki oryginalnej gry?"

Do uruchomienia vcmi potrzebna jest oryginalna kopia gry Heroes 3:

http://wiki.vcmi.eu/index.php?title=How_to_build_VCMI_(Windows)

@Anonim
"A po co ma bulić sporą kasę na grę dla Linuksa, skoro identyczną grę dla Windows może mieć za grosze?"

Tylko, że wersja dla Windows jest bezużyteczna pod Linuksem, ponieważ nie da się jej uruchomić.
Natomiast gra Sim City 3000 dla Linuksa działa bezproblemowo pod Linuksem. Ponieważ Linux jest zupełnie inną platformą do gier niż Windows, a wspomniana wersja dla Linuksa korzysta
z zupełnie innych bibliotek oraz rozwiązań niż wersja dla Windows Więc przestań kłamać, że mówimy o tej samej grze.
To tak jakbyś polecał kupić grę dla Xbox osobie, która korzysta z Mac OS X, a potem byś się dziwił, że gra nie chce się uruchomić.


AvatarUżytkownik jest nieaktywny
cinek40 | 11.01.2011 20:34#136

@KamilLinux Z tego co widzę to Windows ci mózg wypalił ;) Ale skoro ten Win7 jest taki och ach to czemu sam go nie kupisz? Gdybyś go miał to byś nie pierniczył że Linux jest niestabilny. A co do reszty to mam linuksa i mam tak:

1 nie dzialaja przyciski multimedialne na klawiaturze-dziwne, u mnie działają
2 brak obslugi lightscribe-nie korzystam więc nie wiem ale raczej działa
3 pali procesory i karty sieciowe- mam 5-letniego AMD Athlona 3200+ i ani na Windows ani na Ubuntu się nie spalił jeszcze. Co do karty sieciowej spaliła mi się na Windowsie, ale co ciekawe spaliła mi się też płyta główna w czasie gry w... Fifę 98 (cóż za mocny system ten Windows)
4 zuzywa 400% wiecej bateri na laptopie niz Windows 7- mój laptop wytrzymuje na Ubuntu średnio 9-10 dni po 5 godzin używania. Windows może gdzieś 2-3 godziny
5 dzieki otwartosci kodu masa luk wykorzystywanych przez hakerow
6 brak wsparcia - instalujesz na wlasna odpowiedzialnosc a jak sie zepsuje cos to problem twoj i lataj godzinami po forum-instalowałem trochę sterowników i programów i nie miałem żadnych problemów
7 brak programow w repo sa tylko marne zabawki dla amatoruw-ta, zabawki. Mi niczego na Ubunie brakuje poza Kalendarzem XP, ale nie jest to aż tak ważny program ;)
8 nie ma zadnych gier - wiem ze komputer to nie konsola ale wada jest tez to-Na Ubuntu śmigają mi CoD (1,2,4, MW) Football Manager 2007 i mi to wystarczy
9 zawiechy, samoczynne wylogowania, restarty-przez 4 lata nia miałem żadnego zawiechu, samoczynnego wylogowania się czy restartu
10 zbugowane srodowiska graficzne-Aero ma więcej błędów ;)
11 powolnosc-Spójrz na szybkość Aero
12 masa oprogramowania szpiegowskiego (pisano na dobrych programach o tym juz ze w Ubuntu linux instalowane sa po cichu szpiegi)-W windowsie jest fura backdorów i innych szpiegów
13 okropne trzcionki-nie znam pojęcia "trzcionki". Czy chodziło o czcionki? Jeśli tak to wystarczy doinstalować te windowsowe
14 nic na nim nnie dziala-Skoro nic na nim nie działa to chyba zaleta :) (poprawnie jest nie działa na nim cokolwiek)
15 jadro monolityczne mulace i z bugami-To musi strasznie dyskretnie mulić, bo ja tego nie widzę. Dzięki temu że jest otwarte wiadomo że ma bugi. W Windowsie jest zamknięty kod źródłowy, więc nie wiadomo ile jest bugów, bo przy milionowym odechciało by się liczyć każdemu.
Proponuję zakupić słownik. To wydatek 10-20 zł ale o ile pomożesz czytającym te twoje brednie :)

Avatar
herr (niezalogowany) | 11.01.2011 20:34#137

szkoda, że wine mimo wielu lat nadal jest nadal potrzebny. Z drugiej strony można sobie pograć w fallout 2 i wiele innych tytułów które już są chyba nie do odpalenia na najnowszych windowsach :-)

Avatar
Taka Prawda (niezalogowany) | 11.01.2011 22:11#138

@cinek40 ja ci laptop wytrzymuje 50 godzin na baterii to zgłoś to do NASA. Trochę cię poniosło...

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 22:16#139

@mas123 (niezalogowany)
"Tylko, że wersja dla Windows jest bezużyteczna pod Linuksem, ponieważ nie da się jej uruchomić."
Prawdopodobnie da się, dobierając odpowiednią wersję WINE z odpowiednią konfiguracją. Pytanie tylko po co się tak męczyć?

"Natomiast gra Sim City 3000 dla Linuksa działa bezproblemowo pod Linuksem. Ponieważ Linux jest zupełnie inną platformą do gier niż Windows"
Fakt, Linux nie jest platformą do gier.

"wspomniana wersja dla Linuksa korzysta z zupełnie innych bibliotek oraz rozwiązań niż wersja dla Windows Więc przestań kłamać, że mówimy o tej samej grze."
Mówimy o tej samej grze, tylko na inną platformę. Ta gra ukazała się na Linux, Mac OS X i Windows.

"To tak jakbyś polecał kupić grę dla Xbox osobie, która korzysta z Mac OS X, a potem byś się dziwił, że gra nie chce się uruchomić."
Nie chce się uruchomić na XBoksie tylko dlatego, że kupił ją użytkownik Mac OS X? Interesujące.

W poprzednim komentarzu chodziło mi o coś zupełnie innego.
Na co mi ta darmowość Linuksa, skoro inne oprogramowanie jest znacznie droższe w wersji dla Linuksa niż wersji dla Windows? Zakup Windows może się zwrócić po zakupie 2-3 gier.
Żeby nie było: ten problem dotyczy nie tylko Linuksa, ale również Mac OS X oraz dotyka nie tylko gier, ale również innego oprogramowania. Przy Mac OS X nie ma to jednak aż takiego znaczenia, bo jest to ogólnie stosunkowo droga platforma. Można jedynie przypominać, że Mac nie jest drogi jedynie w momencie zakupu, ale przez cały okres użytkowania.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 11.01.2011 22:54#140

@G.Gn7Ex
"Nie wszystkich tylko producentów danego oprogramowania."
A nie pomyślałeś, że to wina Linuksa/jego deweloperów/fundacji i firm się nim zajmujących, że nie mogą przyciągnąć zewnętrznych firm z różnych segmentów, które tworzyłyby oprogramowanie dla niego?

"No chyba dziwne, bo np. takiego Photoshopa(wasz ulubiony przedmiot argumentacji) jest tworzony przez firmę Adobe, a nie przez developerów Linuksa, bądź innego oprogramowania Open Source."
Adobe Photoshop nigdy nie był moim ulubionym argumentem za Windows. Wręcz przeciwnie.
Na Linuksa brakuje programów ze średniej i niskiej półki. To samo zresztą dotyczy Mac OS X, chociaż w mniejszym stopniu. Weźmy oprogramowanie do animacji w technologii Flash. Na Linuksa z narzędzi dla osób zajmujących się grafiką, animacją czy tworzeniem stron WWW nie ma praktycznie nic. Są oczywiście programy dla programistów, ale nie o to nam chodzi. Na Mac OS X mamy praktycznie tylko Adobe Flash. Możemy ewentualnie poszukać starszych wersji, ale o tym za chwilę. Na Windows zaś obok wspomnianego Adobe Flash (2771 zł), mamy Sothink SWF Quicker (331,12 zł/84,95 USD ~ 255,35 zł), SWiSH Max (515,62 zł/149,95 USD ~ 450,73 zł) czy Alligator Flash Designer (449 zł/149 USD ~ 447,88 zł). Ten ostatni niedoceniany, o sporych możliwościach, jednak odbiegający filozofią pracy od dwóch poprzednich programów. Wszystkie za ułamek ceny programu Adobe.
Podobnie z innymi programami. Nie potrzebuję Adobe Photoshop. Wystarczyłby nawet program pokroju Pixel32, gdyby był tylko stabilny i nadal rozwijany. Na Windows jest masa takiego oprogramowania - chociażby Paint Shop Pro.
Również rynek wtórny na Linuksa (i OS X - ale w mniejszym stopniu) jest ubogi. Bez problemu kupię chociażby w jakimś serwisie aukcyjnym starszą wersję programu dla Windows, którego cena będzie stanowiła ułamek ceny nowej wersji. Ceny aplikacji dla Linuksa jakoś nie chcą się obniżać, a za bardzo nie ma gdzie szukać starszych wersji.

"Jak cie nie obchodzi dalej używaj to czego używasz ale już nie jęcz, bo dalsza rozmowa nie ma najmniejszego sensu, a każde dalsze twoje gadanie w tej sprawie to już tylko trollowanie. "
Aha, czyli wg Ciebie nie można po prostu korzystać z Linuksa bez szukania wrogów wewnętrznych i zewnętrznych? Trzeba szukać celu do nienawiści, ale takiego, którego nie da się pokonać, bo używanie Linuksa wtedy straciłoby sens?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 11.01.2011 23:22#141

@cinek
Pominąłeś punkt 5. Swoją drogą że też się Tobie chciało tą litanie odprawić :D.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 11.01.2011 23:43#142

@Anonim (niezalogowany)
"Na co mi ta darmowość Linuksa, skoro inne oprogramowanie jest znacznie droższe w wersji dla Linuksa niż wersji dla Windows? Zakup Windows może się zwrócić po zakupie 2-3 gier."

1. A na co mi "wspaniałość" Windowsa, skoro po np. zakupie nowego komputera muszę jeszcze raz kupować system? Nie wiesz, że licencja Windowsa zabrania PRZENOSZENIA NA NASTĘPNY KOMPUTER?
Ja oczywiście złamałem to, ale mniejsza z tym. Chociaż wobec tego pewien wykolejony idiota w wątku o PC Linux OS nazwał mnie terrorystą. :-)
2. Swoja drogą kilka razy spotkałem się z programem, który w wersji Linuksowej był za darmo, zaś wersja na Windows - płatna.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 12.01.2011 2:42#143

@G.Gn7Ex
"1. A na co mi "wspaniałość" Windowsa, skoro po np. zakupie nowego komputera muszę jeszcze raz kupować system? Nie wiesz, że licencja Windowsa zabrania PRZENOSZENIA NA NASTĘPNY KOMPUTER?"
Nie wiem o tym, bo to nie prawda. Jest wiele licencji pozwalających na korzystanie z Windows.
Niektóre z nich (OEM) są przypisane do konkretnego sprzętu. Inne są przypisane np. do użytkownika.
Zazwyczaj sprzęt kupuje się raz na kilka lat. Często nowy sprzęt jest oferowany z nowym systemem. Rozumiem, że Ty chciałbyś zapłacić raz za system który Ci starczy na 50 lat, będzie ciągle aktualizowany i będziesz miał zapewnione do niego wsparcie techniczne. Jak kiedyś znajdziesz pracę, zrozumiesz dlaczego to jest niemożliwe.

"Ja oczywiście złamałem to, ale mniejsza z tym."
Może pochwalisz się nam jeszcze jak to łamiesz przepisy ruchu drogowego albo kradniesz towar w sklepie? Za takie wypowiedzi powinieneś tutaj dostać bana.

"Chociaż wobec tego pewien wykolejony idiota w wątku o PC Linux OS nazwał mnie terrorystą. :-)"
Wydaje mi się, że mógł mieć rację.

"2. Swoja drogą kilka razy spotkałem się z programem, który w wersji Linuksowej był za darmo, zaś wersja na Windows - płatna."
Niesamowite. A ja spotkałem się z identycznym laptopem, który był tańszy z Windows niż z Linuksem.
Zapomniałeś też dodać, że większość oprogramowania jest tańsza dla Windows.

Avatar
relista (niezalogowany) | 12.01.2011 7:54#144

@G.Gn7Ex przy wersji OEM tak niestety jest...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 12.01.2011 11:44#145

Tak się zastanawiam, czy takie zapisy są wiążące, bo równie dobrze producent softu może w licencji napisać, że użytkownik końcowy jest winny producentowi nerkę za korzystanie z oprogramowania. Zakaz powielania oprogramowania ma swoje umocowanie w polskim prawie stąd jest niedozwolone użycie jednej kopii na wielu komputerach. Jakoś nie przekonuje mnie nakaz kupienia nowego Windowsa z powodu popsucia się komputera. Szczególnie, że prawo nie nakazuje tak.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 12.01.2011 13:06#146

@Anonim (niezalogowany)
""Ja oczywiście złamałem to, ale mniejsza z tym."
Może pochwalisz się nam jeszcze jak to łamiesz przepisy ruchu drogowego albo kradniesz towar w sklepie? Za takie wypowiedzi powinieneś tutaj dostać bana."

Hah! I w ten sposób dźgnąłeś w swoje argumenty o absolutnej wyższości Windowsa nad Linuksem!
Ale właśnie i tu jest ogromna zaleta systemu Linux pod tym względem - nie ma żadnych idiotycznych ograniczeń dla użytkownika!!! Przegrałeś dyskusję na tym polu!
A i nie porównuj tego do kradzieży w sklepie, bo nie ukradłem ba nawet nie skopiowałem, tylko PRZENIOSŁEM! I w sumie mów co chcesz - NIE ŻAŁUJĘ TEGO! A ty już dawno powinieneś zostać zbanowany.

""Chociaż wobec tego pewien wykolejony idiota w wątku o PC Linux OS nazwał mnie terrorystą. :-)"
Wydaje mi się, że mógł mieć rację."
A może to ty nim byłeś? W każdym bądź razie.... YOU LOSE!
Twoje ostateczne argumenty tylko utwierdzają w przekonaniu, że lepiej albo kupić wersję BOX za ~1000zł albo brać z torrenta.

@chłop
Dokładnie. Chociaż gdyby w licencji napisali, że podczas instalacji trzeba tańczyć na golasa, to znajdą się tacy, którzy by tańczyli w ten sposób. :-)

Avatar
tom.mk3 (niezalogowany) | 12.01.2011 22:40#147

Mam pytanie do użytkowników Linuxa. Skoro uważacie, że Windows jest beznadziejny to dlaczego używacie takich programów jak Wine?

Pozdro.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 12:10#148

@tom.mk3
Żeby móc używać programów oraz gier których nie ma natywnych wersji pod Linuksa.
------------------------

Niektórzy to naprawdę zadają dość głupie pytania!

Avatar
DoMiCyllaEu (niezalogowany) | 13.01.2011 12:23#149

Pytanie do PRAKTYKÓW : czy po zainstalowaniu Wine
w Nokii N900 (Maemo system) jest szansa na poprawna pracę GG ? Mam numer w sieci GaduGadu i na dziś TEJ aplikacji mi brakuje.

Avatar
mas123 (niezalogowany) | 13.01.2011 13:33#150

@DoMiCyllaEu

Spróbuj kadu:

http://www.kadu.net/w/Pobierz:N900

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 13.01.2011 14:02#151

@tom.mk3

Korzystam z Minta 10, wystarcza mi on do codziennej z pracy kompem ale nie uważam by windows 7 był (jak to linuxiarze mówią) potwrnym syfem, jednym wielkim backdoorem czy cuś, ani na odwrót w przypadku minta, że palą sie procesory (prawie zaliczyłem glebę jak to czytałem) itp. Żaden system nie jest ani lepszy ani gorszy ale do trolli (czytaj linuxiarzy windowsiarzy i innych -arzy) to nie dociera. Takie programy jak wine pozwalają mi.n. pograć w miarę możliwości (znaczy jak dobrze działa z wine) w jakieś gry np. fallout w którego gram ostatnio ale nie ukrywam że to jest tylko proteza, i to dosyć wątła.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 13.01.2011 14:05#152

@DoMiCyllaEu

Zainteresuj się kadu. Obsługuje protokół gg8 (przynajmniej w części) poza tym to jest jeden z lepszych programów do rozmów przez gg.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 14:07#153

@DoMiCyllaEu (niezalogowany)
"Pytanie do PRAKTYKÓW : czy po zainstalowaniu Wine w Nokii N900 (Maemo system) jest szansa na poprawna pracę GG ?"
Nokia N900 jest oparta na platformie ARM. Maemo zainstalowane na takiej Nokii nie jest w stanie normalnie uruchamiać aplikacji x86.
Oczywiście możesz zainstalować emulator komputera (Bochs, QEMU) lub poszukać oprogramowania typu binary translation pozwalającego na uruchamianie aplikacji x86 na procesorach ARM. Wątpię jednak, żebyś był zadowolony z tego rozwiązania.

"Mam numer w sieci GaduGadu i na dziś TEJ aplikacji mi brakuje."
Możesz korzystać z WebGadu (Gadu-Gadu Web) dostępnego przez przeglądarkę internetową.
Możesz też skorzystać z komunikatorów Pidgin czy Empathy. Obsługują one protokół GG, jednak łączenie się z siecią Gadu-Gadu za pomocą nieoficjalnego komunikatora wiążę się ze złamanie regulaminu Gadu-Gadu. Grozi to m. in. usunięciem konta w sieci GG.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 14:09#154

@DoMiCyllaEu
Innym komunikatorem z obsługą sieci GG jest Kadu.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 13.01.2011 14:41#155

U mnie palringo daje rade. Działa na większości platform, może też na maemo jest. Ja tego używam bo to nie chce otwierać portów, które u mnie w firmie są poblokowane.
Z innej strony patrząc czemu tak na Aplikacje gg się uparłeś. Przecież nawet na windows jest to ostatnia aplikacja jaką by się chciało używać do obsługi protokołu gg.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 13.01.2011 14:45#156

@Anonim
"Możesz też skorzystać z komunikatorów Pidgin czy Empathy. Obsługują one protokół GG, jednak łączenie się z siecią Gadu-Gadu za pomocą nieoficjalnego komunikatora wiążę się ze złamanie regulaminu Gadu-Gadu. Grozi to m. in. usunięciem konta w sieci GG."
Wiesz gdzie miażdząca większośc użytkowników ma ten regulamin ? Swoją drogą gg przed uruchomieniem nawet nie zaznajamia usera z jego treścią....

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 15:14#157

@teletubies1
"Wiesz gdzie miażdząca większośc użytkowników ma ten regulamin?"
Myślisz, że wielce obchodzi mnie jak to linuksiarze (tacy jak Ty czy G.Gn7Ex) bezczelnie łamią prawo i jeszcze się tym chwalą? Prędzej czy później spotka Was zasłużona kara i zobaczymy, czy nadal będziecie tak kozaczyć... w więzieniu.
Dziwię się jedynie redakcji, że pozwala Wam na trollowanie tutaj i chwalenie się przestępstwami zamiast Was zbanować albo - lepiej - zgłosić sprawę do prokuratury.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 13.01.2011 16:01#158

@Anonim
Tak jeszcze może antyterroryści przyjdą za używanie protokołu gg. Musieli by zgarnąc w cholerę ludzi. Za używanie aqq, pidgina, kadu i wiele innych.
"zgłosić sprawę do prokuratury."
xDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
(nie mogłem się powstrzymać)

Poza tym. Jacy my ? Czy każdy użytkownik pingwina to linuxiarz ? Poza tym wyjaśnij mi to pojęcie.

Wracając do gg. GG na starcie nawet nie powiadamia użytkownika o przestrzeganiu regulaminu lub o jakimkolwiek z nich ...

Ciekawy z ciebie koleś, wsadzasz innych którzy myślą trzeźwo do jednego wora razem z trollami.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 16:05#159

@Anonim (niezalogowany)
Hahaha! Zmień dealera! LOL!

Choć z drugiej strony.... świetnie się sprawdzasz w działaniach mających na celu zwiększenie udziału systemu Linux, oprogramowania Open Source oraz protokołów takich jak XMPP/Jabber! Naprawdę! :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
chłop | 13.01.2011 16:10#160

@anonim
"Was zbanować albo - lepiej - zgłosić sprawę do prokuratury"
Jak będziesz **** prokuraturze zawracał to nie będzie miała czasu łapać przestępców :D.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 16:12#161

@teletubies1
Mało tego! Powiedz mu, że kupujesz komputer składany z części, tak żebyś mógł dostosowywać sprzęt do własnych potrzeb(nawet w autoryzowanym sklepie komputerowym) zamiast gotowców w Media Mark, to on będzie Tobie wmawiał, że kupiłeś CHIŃSKIE NONAME, które zaraz się zepsuje! :D :D :D

Tak, teraz już wiem, to ten sam typek z wątku o PCLinux OS który nazwał mnie terrorystą mimo iż kupiłem oryginalnego XP! :D

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 16:50#162

@chłop
"Jak będziesz **** prokuraturze zawracał to nie będzie miała czasu łapać przestępców :D."
To jest właśnie błędne myślenie, jakie prezentuje G.Gn7Ex:
>
Wbrew pozorom, tacy ludzie są bardziej szkodliwi dla społeczeństwa. Nie dosyć, że nagminnie łamią prawo, to nie mają poczucia wina a praworządnych obywateli wyzywają od "frajerów".
Dopóki nie będziemy skutecznie egzekwować prawa wobec takich chuliganów i małych bandytów, to nie mamy szansy na realne obniżenie poziomu przestępczości. Jak wiemy, poziom przestępczości jest odwrotnie proporcjonalny do zamożności obywateli, więc to w interesie społeczeństwa jest resocjalizacja takich szkodliwych jednostek.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 17:36#163

G.Gn7Ex
"Mało tego! Powiedz mu, że kupujesz komputer składany z części, tak żebyś mógł dostosowywać sprzęt do własnych potrzeb(nawet w autoryzowanym sklepie komputerowym) zamiast gotowców w Media Mark, to on będzie Tobie wmawiał, że kupiłeś CHIŃSKIE NONAME, które zaraz się zepsuje! :D :D :D"
Nie przypominam sobie takiej rozmowy. Aczkolwiek oczywistym jest, że markowy komputer kupiony nawet w hipermarkecie jest lepszy od składaka złożonego u wujka w garażu. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że porządne firmy lepiej wiedzą jak złożyć komputer tak, żeby był ładniejszy, mniejszy, bardziej energooszczędny i stabilniejszy, mniej awaryjny oraz ogólnie lepszej jakości niż jakiś samouk w garażu.
Nie widziałem jeszcze firmy, która sama składałaby lub zamawiałaby laptopy niewiadomego pochodzenia, zamiast kupić markowy sprzęt Apple, Sony czy Lenovo.
Oczywiście składaki produkowane przez hipermarkety są na takim samym (niskim) poziomie co inne składaki robione na zamówienie w tzw. "sklepach komputerowych".
Zazwyczaj nie ma gwarancji na taki sprzęt tylko na poszczególne elementy, nie mamy co marzyć o sprzęcie zastępczym czy gwarancji door-to-door. W dodatku często składak jest większy, głośniejszy i brzydszy od podobnego markowego sprzętu. Nie ma się czemu dziwić - wszak sklep komputerowy Pana Romana nie wyklepie własnej obudowy specjalnie pod dany sprzęt ani nawet nie zaprojektuje własnego systemu chłodzenia. O porządnych testach takich konfiguracji nawet nie wspomnę.
Znam wiele przypadków osób, które nacięły się na marnej jakości składaki.
Co z tego, że sprzęt w sklepie się uruchomi, skoro w domu okazuje się, że nie da się na nim pracować ze względu na generowany hałas albo po godzinie się przegrzewa? Złe rozmieszczenie elementów w obudowie powoduje nieefektywne chłodzenie i szybsze zużywanie się sprzętu. Błędny dobór komponentów (który sklep zadba chociażby o to, żeby montowane kości pamięci znajdowały się na liście Qualified Vendor List oferowanej przez producenta płyty głównej dla konkretnego modelu płyty?) i brak należycie przeprowadzonych testów powoduje frustrację użytkownika spowodowaną ciągłymi restartami.
Poza tym nieprzemyślana konfiguracja naraża użytkownika na dodatkowe koszty i to wcale niemałe.
Kupując zestaw komputerowych z zasilaczem wyposażonym w aktywny układ korekcji współczynnika kształtu (active PFC) i ignorując zalecenia producenta zasilacza co do doboru UPSa w topologii off-line narażamy się na niebezpieczeństwo utraty danych spowodowanym przeciążeniem zasilacza awaryjnego w momencie wystąpienia awarii zasilania.
Przykładowo dla zasilacza Chieftec 400 W moc UPSa w topologii off-line powinna wynieść przynajmniej 950 VA. Zasilacze awaryjne takiej mocy występują w APC dopiero w droższej serii Back-RS. W przypadku zakupu zasilacza Chieftec z aktywnym PFC o mocy 550 W zalecanym zasilaczem awaryjnym w technologii off-line jest UPS o mocy 1400 VA (820 W)! Tak więc kupując zestaw proponowany przez domorosłych "komputerowców" możemy w praktyce wydać o wiele więcej niż inwestując w kompleksowe rozwiązania wiodących producentów.

"Tak, teraz już wiem, to ten sam typek z wątku o PCLinux OS który nazwał mnie terrorystą mimo iż kupiłem oryginalnego XP! :D"
Przed chwilą twierdziłeś, że ukradłeś. Chyba powinieneś się udać do psychiatry, bo do psychologa to już chyba za późno.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 13.01.2011 17:36#164

@Anonim
Rozumiem trzeba egzekwować prawo, mi.n. karać za nielegalne kopie windows, ale w przypadku gdy nie ma oficjalnego klienta gg na linuxa i na inne systemy, jest to po części usprawiedliwiona sytuacja, poza tym samo konsorcjum gg przyzwala na to, bo gdyby było inaczej to by ściagała za to a jakoś nie ściga.
Egzekwować prawo tak ale nie w idiotycznie skrajnej postaci, tak jak ty piszesz mi.n. ściganie za używanie innych programów niz oficjalny klient gg. Ci od wymiaru sprawiedliwości mają naprawdę o wiele ważniejsze rzeczy na głowie niż twoje chore teorie.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 17:39#165

Informacji o doborze zasilacza awaryjnego UPS (np. APC) powinniśmy szukać na stronie producenta zasilacza komputerowego (np. Chieftec).

http://www.chieftec.eu/index.php?option=com_content&task=view&id=117&...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 17:52#166

@teletubies1
Daj spokój, nic tym nie wskórasz.
Zauważ, że ten typ jest ostrym przeciwnikiem Linuksa, otwartych protokołów oraz wszystkiego co z tym jest związane. On NIE CHCE, aby istniała jakakolwiek alternatywa dla zamkniętego/komercyjnego oprogramowania. Jemu chodzi i wyłącznie o wybór typu "płać i przestrzegaj[chory]regulamin, albo idź do wiezienia". Widzisz zresztą, że nie może on znieść tego, że ktoś może używać Linuksa i mu to wystarczyć. W innym wątku namawiał wszystkich do kupna Windowsa.

Zresztą, poczytaj jego komentarze pod tym tematem:
http://www.dobreprogramy.pl/PCLinuxOS-2010.12-wydany,Aktualnosc,22129.html#komen...

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 18:25#167

@G.Gn7Ex
"Daj spokój, nic tym nie wskórasz."
Możesz przestać trollować?

"Zauważ, że ten typ jest ostrym przeciwnikiem Linuksa, otwartych protokołów oraz wszystkiego co z tym jest związane. On NIE CHCE, aby istniała jakakolwiek alternatywa dla zamkniętego/komercyjnego oprogramowania."
Zapewne też dlatego przyznałem się w tym wątku do korzystania z Cygwina i Cygwin/X.
Korzystam zarówno z darmowego jak i płatnego oprogramowania. Za możliwość korzystania z tego drugiego - w przeciwieństwie do Ciebie - płacę.

"Jemu chodzi i wyłącznie o wybór typu "płać i przestrzegaj[chory]regulamin, albo idź do wiezienia"."
Znowu coś sobie uroiłeś. Możesz nie płacić i nie korzystać z płatnego oprogramowania. Masz przecież darmowe oprogramowanie. Ale jeśli łamiesz prawo - obojętnie w jakim stopniu - to powinieneś ponieść tego konsekwencje i poddać się karze.

"Widzisz zresztą, że nie może on znieść tego, że ktoś może używać Linuksa i mu to wystarczyć."
Jakoś nie zauważyłem, żeby ten Linux Wam wystarczał skoro "musicie" piracić Windows i namawiacie do tego innych.

"W innym wątku namawiał wszystkich do kupna Windowsa."
Człowieku, daj w końcu spokój z tym Twoim urojonym wrogiem. Nie wiem w ogóle na jakiej podstawie utożsamiasz mnie z inną (prawdopodobnie urojoną) postacią, skoro ja nawet się tutaj nie podpisuję żadnym nickiem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 18:35#168

@Anonim (niezalogowany)
Dobra, niech będzie ze jeszcze raz odpowiem....

"Aczkolwiek oczywistym jest, że markowy komputer kupiony nawet w hipermarkecie jest lepszy od składaka złożonego u wujka w garażu. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że porządne firmy lepiej wiedzą jak złożyć komputer tak, żeby był ładniejszy, mniejszy, bardziej energooszczędny i stabilniejszy, mniej awaryjny oraz ogólnie lepszej jakości niż jakiś samouk w garażu."

Mój komputer nie był składany u "wujka w garażu" a w sklepie komputerowym będącym jednocześnie serwisem - taka nie wielka firma która działa już od wielu lat. Facet prowadzący firmę jest informatykiem i na komputer kupiony w tym sklepie nie narzekałem. Oczywiście składanie dotyczy stacjonarnych komputerów, gdyż laptopy są zamawiane w całości.
No i w przeciwieństwie do większości hipermarketów typu Media Mark,
tutaj sprzedawca zna się na rzeczy i najważniejsze, WIE CO SPRZEDAJE! A i podzespoły są oryginalne(NVIDIA, Intel, ASUS itp.) i markowe, a nie chińskie z niewiadomego pochodzenia!
Kilka razy już rozmawiałem ze sprzedawcami w hipermarketach - i wyszło na to, że byłem od nich mądrzejszy a na pewne pytania nie potrafili odpowiedzieć.

Jak kupuję komputer, to chcę wiedzieć jaki sprzęt kupuję oraz najlepiej chcę dobierać sprzęt tak, aby nie było potem problemów ze sterownikami, bo nagle okazuje się że to typowy WinSprzęt. Kupując kompa mi zależy na tym żeby działał na nim też Linux. W przyszłości najprawdopodobniej do niego wrócę.

"Przed chwilą twierdziłeś, że ukradłeś. Chyba powinieneś się udać do psychiatry, bo do psychologa to już chyba za późno."
Owszem, widać masz baaardzo krótką pamięć, więc przypomnę ci na czym polegała ta moja "kradzież".
Otóż kilka lat temu gdy miałem poprzedni komputer, oddzielnie kupiłem oryginalny Windows XP HE OEM. Było to ponad rok później po zakupie poprzedniego komputera.
Potem, gdy minęło ileś tam lat i siadła mi płyta główna(już po gwarancji), to kupiłem obecny komputer, to po prostu wziąłem zainstalowałem ten Windows XP, zamiast kupować drugi raz to samo, tym samym taranując idiotyczny zakaz przenoszenia(nie kopiowania) na następny komputer, co nie jest ustanowione w polskim prawie. Aaaa... i tu cie nawet zaskoczę: Udało mi się aktywować system przez internet(a przecież powinno mi się nie udać?!), tak więc nie musiałem robić tego po swojemu.
Ot i wtedy nazwałeś mnie "terrorystą".
Zatem odstaw te prochy, ok?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wuwu78 | 13.01.2011 19:55#169

Dlaczego linuksiarze muszą zawsze robić taki gnój w komentarzach???
Wracajcie do kompilowania i nie nawracajcie użytkowników Windows, bo i tak dobrze wiecie, ze stoicie na straconej pozycji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 20:08#170

@Wuwu78
Hmmm... pewnie dlatego, że wcale nie jesteś od nich lepszy.
Tak więc wracaj do klikania "dalej" i przy okazji zabierz ze sobą tego VitoCorleone oraz Anonima którzy jako pierwsi zaczęli nawracanie na Windowsa.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 20:20#171

@G.Gn7Ex
"Dobra, niech będzie ze jeszcze raz odpowiem...."
Nikt Cię do tego nie zmusza. Powiedziałbym nawet, że niektórzy nawet zachęcają Cię do opuszczenia tego portalu.

"Mój komputer nie był składany u "wujka w garażu" a w sklepie komputerowym będącym jednocześnie serwisem - taka nie wielka [niewielka - ort] firma która działa już od wielu lat."
No fakt, firma znajomego prowadzona parę lat na pewno ma większe doświadczenie i możliwości niż korporacja będąca na rynku światowym już kilkadziesiąt lat.

"Facet prowadzący firmę jest informatykiem i na komputer kupiony w tym sklepie nie narzekałem.
Daleko zaszedł ten informatyk. Na prawdę ma się czym chwalić - składaniem komputerów.
To, że ktoś ma małe wymagania odnośnie sprzętu lub to, że udało się komuś uzyskać przyzwoity egzemplarz nie oznacza, że powinno się polegać na takich firmach.

"Oczywiście składanie dotyczy stacjonarnych komputerów, gdyż laptopy są zamawiane w całości."
Niby dlaczego? Nie chcesz "dostosować sprzętu do własnych potrzeb"? Już nie chcesz wiedzieć co dokładnie siedzi we wnętrzu maszyny? No co Ty? Może jeszcze powiesz, że router, komórkę, UMPC, netbooka czy nettopa też kupujesz w całości? Czyżby komputer PC klasy desktop był jedynym wyjątkiem?

"No i w przeciwieństwie do większości hipermarketów typu Media Mark,
tutaj sprzedawca zna się na rzeczy i najważniejsze, WIE CO SPRZEDAJE!"
Dla mnie najważniejsze jest to, żeby zespół który zaprojektował komputer znał się na rzeczy.
O specyfikacji mogę poczytać na stronach producenta lub na portalach zajmujących się testowaniem sprzętu.
Poza tym spotkałem się wielokrotnie z przypadkami, gdzie klient w sklepie komputerowym zamawiał jedno, płacić za drugie a dostawał trzecie. Gdy sprzedawca nie miał akurat na stanie konkretnych kości pamięci, nagrywarki czy kieszeni na dysk twardy montował inne bez pytania klienta o zgodę. Z tego co zauważyłem jest to dosyć powszechna praktyka w takich sklepach. Nie będę pisał jakie to ma konsekwencje dla końcowego odbiorcy.

"A i podzespoły są oryginalne(NVIDIA, Intel, ASUS itp.) i markowe, a nie chińskie z niewiadomego pochodzenia!"
Niesamowite! Nie wiem czy wiesz, ale np. Apple też stosuje podzespoły Intela czy Nvidia. Ba, duzi producenci mają często pierwszeństwo w dostępie do nowych komponentów czy nawet technologii.

"Kilka razy już rozmawiałem ze sprzedawcami w hipermarketach - i wyszło na to, że byłem od nich mądrzejszy a na pewne pytania nie potrafili odpowiedzieć."
Wow, mogę Cię dotknąć? Skoro jesteś taki mądry, to dlaczego nie wygryziesz ich z rynku?

"Jak kupuję komputer, to chcę wiedzieć jaki sprzęt kupuję"
Producent zestawu często udostępnia potrzebne informacje. Poza tym z tego co zauważyłem, za bardzo Cię to nie interesuje w przypadku innych komputerów niż desktopowych PC.

"oraz najlepiej chcę dobierać sprzęt tak, aby nie było potem problemów ze sterownikami, bo nagle okazuje się że to typowy WinSprzęt."
To już producent odpowiednio dba o zgodność sprzętu i oprogramowania. Nie słyszałem, żeby ktoś zbytnio narzekał na współpracę Mac OS X z Makiem. Nawet jeśli zdarzały się takie przypadki, to podlegały gwarancji albo były szybko naprawiane poprzez aktualizację oprogramowania (w tym firmware).

"Kupując kompa mi zależy na tym żeby działał na nim też Linux."
Kupując markowy komputer masz o wiele większe szanse. Możesz od razu kupić komputer z preinstalowanym Linuksem albo sprawdzić dobrze dany model jest obsługiwany np. na stronach takich jak "Linux on Laptops".
Ciekawe jak zamierzasz sprawdzić, czy dana płyta główna dobrze współpracuje z Linuksem przed jej zakupem? Skąd będziesz wiedział, czy istnieją odpowiednie sterowniki do kontrolera SATA albo czy wbudowany moduł WLAN, FIR czy Bluetooth będzie dobrze działać pod kontrolą Linuksa? Nie wspomnę już jak to na podstawie niepełnych danych technicznych chcesz wywnioskować jak sprzęt radzi sobie z usypianiem. Musiałbyś znaleźć użytkownika tego samego modelu płyty głównej, który byłby w miarę biegłym użytkownikiem Linuksa i skorym do podzielenia się informacjami. Jeśli ten użytkownik nie korzystałby np. z portu FireWire, to musiałbyś szukać kolejnego, który korzystałby z kamer pod Linuksem. O wiele łatwiej znaleźć użytkownika markowego sprzętu, który jest produkowany masowo.

"W przyszłości najprawdopodobniej do niego wrócę."
Haha, w ogóle z niego nie korzystasz a ciągle trollujesz na jego temat. Bardzo dziwny przejaw fanatyzmu, z którym prawdę mówiąc spotykam się po raz pierwszy.

"Owszem, widać masz baaardzo krótką pamięć, więc przypomnę ci na czym polegała ta moja "kradzież".
Otóż kilka lat temu gdy miałem poprzedni komputer, oddzielnie kupiłem oryginalny Windows XP HE OEM. Było to ponad rok później po zakupie poprzedniego komputera.
Potem, gdy minęło ileś tam lat i siadła mi płyta główna(już po gwarancji), to kupiłem obecny komputer, to po prostu wziąłem zainstalowałem ten Windows XP, zamiast kupować drugi raz to samo, tym samym taranując idiotyczny zakaz przenoszenia(nie kopiowania) na następny komputer, co nie jest ustanowione w polskim prawie. Aaaa... i tu cie nawet zaskoczę: Udało mi się aktywować system przez internet(a przecież powinno mi się nie udać?!), tak więc nie musiałem robić tego po swojemu.
Ot i wtedy nazwałeś mnie "terrorystą".
Zatem odstaw te prochy, ok?"

Widać naprawdę masz jakieś urojenia.
Przypomnę Ci co naprawdę napisałeś:
"A na co mi "wspaniałość" Windowsa, skoro po np. zakupie nowego komputera muszę jeszcze raz kupować system? Nie wiesz, że licencja Windowsa zabrania PRZENOSZENIA NA NASTĘPNY KOMPUTER?
Ja oczywiście złamałem to, ale mniejsza z tym."

Wracając do Twojej nowo-zmyślonej historyjki: oczywiście, że to co niby zrobiłeś było złamaniem licencji. Licencja jest umową na korzystanie z oprogramowania. Jeśli zapisy w niej zawarte nie naruszają lokalnego prawa to znaczy, że obowiązują. Więc jak najbardziej - złamałeś prawo i nie masz się czym chwalić.
To, że ktoś przekracza dozwoloną prędkość o 20 km/h nie czyni go lepszym od tych, którzy przekraczają ograniczenie prędkości o 60 km/h.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 21:10#172

@Anonim (niezalogowany)
"Człowieku, daj w końcu spokój z tym Twoim urojonym wrogiem. Nie wiem w ogóle na jakiej podstawie utożsamiasz mnie z inną (prawdopodobnie urojoną) postacią, skoro ja nawet się tutaj nie podpisuję żadnym nickiem."

Urojoną?! Ha! gościu! Zajrzyj tutaj pod ten link!
Nie podpisana osoba - "Anonim (niezalogowany) "
Zgadza się - TO TY!

http://www.dobreprogramy.pl/PCLinuxOS-2010.12-wydany,Aktualnosc,22129.html#komen...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 21:24#173

@Anonim (niezalogowany)
"Korzystam zarówno z darmowego jak i płatnego oprogramowania. Za możliwość korzystania z tego drugiego - w przeciwieństwie do Ciebie - płacę."

Ale jesteś fragles....
Za Windows XP zapłaciłem - mam oryginał(a że przeniosłem...), 2 pewne programy też kupiłem, kilka gier też kupiłem na steamie(a była dostępna wersja piracka).
Zatem wyjaśniłem, że złamałem tylko zakaz PRZENOSZENIA!
Cała reszta to programy typu OpenOffice Gimp itp.

Co do GG... to wątpię, czy będą "egzekwować" taki głupi nieuprawomocniony regulamin który nie służy dla normalnej osoby. Ale jeśli już, to miażdżąca większość osób prędzej zrezygnuje z padu-padu, niż przejdzie na ten reklamowy zapychacz pamięci/CPU w którym nie ma wystarczającej ilości funkcji(zamiast tego to ma tonę niepotrzebnych rzeczy). Żeby to jeszcze nie był taki ociężały i nachalny z reklamami....

"Jakoś nie zauważyłem, żeby ten Linux Wam wystarczał skoro "musicie" piracić Windows i namawiacie do tego innych."

Teraz wiesz już i rozumiesz dlaczego używają WINE???

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
teletubies1 | 13.01.2011 22:03#174

@Anonim racja licencja OEM windowsa na to nie pozwala, by przenosić na inny komputer, ale nie popadajmy w skrajnośc

Poza tym nie powinno być opcji by nie zalogowani mogli pisać posty wtedy byłby tylko jeden anonim w bazie danych...

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 13.01.2011 22:13#175

@Anonim (niezalogowany)
[""Kilka razy już rozmawiałem ze sprzedawcami w hipermarketach - i wyszło na to, że byłem od nich mądrzejszy a na pewne pytania nie potrafili odpowiedzieć."
Wow, mogę Cię dotknąć? Skoro jesteś taki mądry, to dlaczego nie wygryziesz ich z rynku?"]
Ty chyba czegoś nie łapiesz... to nie ja byłem taki super mądry, tylko oni byli głupi... bądź przynajmniej tragicznie niedoinformowani. Nie wiem po co oni sprzedawali te komputery? Chciałem się od nich dowiedzieć m.in o parametrach komputera. A tu okazuje się, ze jeden z drugim, nawet nie rozumieją moich pytań. A potem okazuje się że ... nie wiedzą, bo oni mają to tylko sprzedać, a komputer dla nich jest tylko "czarną skrzynką".
Pamiętam jak to było... dawno. Choć teraz zobaczę - przejdę się do jakiegoś hipermarketu. Może przez ten czas się coś zmieniło.... ?

"Daleko zaszedł ten informatyk. Na prawdę ma się czym chwalić - składaniem komputerów."
Ty to masz problemy z czytaniem. Składanie komputerów to jest tylko jedno z zajęć, choć to się nazywa serwis. Zapomniałeś jeszcze dodać sprzedaży oraz ogólne prowadzenie biznesu.

"Poza tym spotkałem się wielokrotnie z przypadkami, gdzie klient w sklepie komputerowym zamawiał jedno, płacić za drugie a dostawał trzecie. Gdy sprzedawca nie miał akurat na stanie konkretnych kości pamięci, nagrywarki czy kieszeni na dysk twardy montował inne bez pytania klienta o zgodę."

Dziwne, ja jakoś się z czymś takim nie spotkałem, może dlatego że nie bywam w innych sklepach komputerowych?
Jak czegoś brakuje na stanie to się zamawia w hurtowniach.
Naprawdę, z Tobą to nie warto rozmawiać...

"Więc jak najbardziej - złamałeś prawo i nie masz się czym chwalić.
To, że ktoś przekracza dozwoloną prędkość o 20 km/h nie czyni go lepszym od tych, którzy przekraczają ograniczenie prędkości o 60 km/h."

Aha, to czyli rację mają ci którzy zassali system z Torrenta zamiast płacić te "trzy stówki"(tak, jak namawiałeś w tamtym wątku) za OEM, skoro i tak po wymianie kompa byliby tak samo potraktowani mimo iż wcześniej wydali te 400-500zł.

"Nikt Cię do tego nie zmusza. Powiedziałbym nawet, że niektórzy nawet zachęcają Cię do opuszczenia tego portalu."

Ciebie też! ;]

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 22:17#176

@G.Gn7Ex
"Za Windows XP zapłaciłem - mam oryginał(a że przeniosłem...), 2 pewne programy też kupiłem, kilka gier też kupiłem na steamie(a była dostępna wersja piracka).
Zatem wyjaśniłem, że złamałem tylko zakaz PRZENOSZENIA!"
Muszę Cię zmartwić - nie masz "oryginała". Złamałeś licencję, co jest niezgodne z prawem. Miałeś możliwość zakupu wersji BOX, więc tym bardziej Twoje śmieszne usprawiedliwienia nie mają sensu. Tak czy siak, jesteś piratem (niezależnie czy udało Ci się aktywować wersję lub obejść zabezpieczenia antypirackie czy nie).
Podobnie jest z zakupem auta. Nie możesz nim wszędzie jeździć 200 km/h mimo że może ma tyle albo i więcej na liczniku. Ba, za przejazd niektórymi drogami musisz dodatkowo płacić.

"Co do GG... to wątpię, czy będą "egzekwować" taki głupi nieuprawomocniony regulamin który nie służy dla normalnej osoby. Ale jeśli już, to miażdżąca większość osób prędzej zrezygnuje z padu-padu, niż przejdzie na ten reklamowy zapychacz pamięci/CPU w którym nie ma wystarczającej ilości funkcji(zamiast tego to ma tonę niepotrzebnych rzeczy). Żeby to jeszcze nie był taki ociężały i nachalny z reklamami...."
A co ma wspólnego skuteczność egzekwowania prawa z sensownością jego przestrzegania? Łamiąc prawo stajesz się przestępcą, niezależnie od tego czy jesteś odosobnionym przypadkiem czy nie.
Poza tym zastanów się, dlaczego ludzie korzystają z sieci Gadu-Gadu. Gdyby było tak jak mówisz, że ludzie korzystają z innych komunikatorów, nie byłoby sens korzystać z sieci ani nawet protokołu GG. Nie wiem także czy zdajesz sobie sprawę z tego, że korzystając "alternatywnych" komunikatorów, które nie wyświetlają reklam GG (lub blokując reklamy w oryginalnym kliencie), narażasz firmę na poważne straty finansowe. Utrzymanie sieci GG kosztuje i to nie mało. Producent zrezygnował jednak z pobierania opłat od większości zwykłych użytkowników w zamian za wyświetlanie reklam. Nie byłoby ich zapewne tak dużo, gdyby wszyscy uczciwie korzystali z oryginalnego klienta lub płacili za usługę.
Ale pewnie i w tym przypadku wolisz okraść producenta.

"Teraz wiesz już i rozumiesz dlaczego używają WINE???"
Szczerze - nie do końca. Wiele programów dla Windows potrzebuje do poprawnego działania pod WINE dodatkowych komponentów wymagających posiadania licencji na Windows.
Są to np. mscoree.dll, riched20.dll, rpcrt4.dll, oleaut32.dll, ole32.dll, dcom98, MDAC, Jet Database Engine, Visual Basic Runtime, Visual C++ run-time, Microsoft Foundation Classes (MFC), Common Controls, MSXML, Windows Script, Internet Explorer 6 SP1, Word Viewer, Excel Viewer, PowerPoint Viewer. O MS DirectX 9.0c Redistributable nawet nie wspomnę. A więc użytkownicy Linuksa korzystając z WINE często albo piracą (co wg moich informacji zdarza się im zaskakująco często - świadomie lub nie) albo wykorzystują licencję na Windows - zazwyczaj OEM dołączoną do laptopa, na którą tak strasznie narzekają, że jest im wszędzie wciskana. Różne nakładki na WINE niejednokrotnie informują o wymogu posiadania licencji na Windows w przypadku korzystania z niektórych komponentów [1]. Oczywiście może się zdarzyć, że jakaś aplikacja do poprawnego działania pod WINE rzeczywiście nie potrzebuje dodatkowych elementów wymagających licencji Windows. Jednak taka sytuacji w przypadku rozbudowanych aplikacji produkcyjnych czy nowszych gier zdarza się stosunkowo rzadko.

[1] - http://www.downloadtube.com/blog/wp-content/uploads/super-ubuntu-wine-doors.jpg

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 13.01.2011 23:21#177

@G.Gn7Ex
"Ty chyba czegoś nie łapiesz... to nie ja byłem taki super mądry, tylko oni byli głupi... bądź przynajmniej tragicznie niedoinformowani. Nie wiem po co oni sprzedawali te komputery?"
Może po to, żeby zarabiać pieniądze. Wiesz, niektórzy ludzie pracują, żeby zarobić na swoje potrzeby i być może na swoje rodziny. Zresztą co będę Ci tutaj pisał - jak dorośniesz to zobaczysz jak to w życiu jest.

"Chciałem się od nich dowiedzieć m.in o parametrach komputera. A tu okazuje się, ze jeden z drugim, nawet nie rozumieją moich pytań. A potem okazuje się że ... nie wiedzą, bo oni mają to tylko sprzedać, a komputer dla nich jest tylko "czarną skrzynką". Pamiętam jak to było... dawno. Choć teraz zobaczę - przejdę się do jakiegoś hipermarketu. Może przez ten czas się coś zmieniło.... ?"
Aha, czyli te Twoje wielokrotne kontakty ze sprzedawcami z hipermarketów to taka malutka manipulacja. W rzeczywistości odbyła się tylko jedna wizyta nie wiadomo jak dawno temu... może 20 lat temu? Albo sobie całą tą historyjkę zmyśliłeś co zadziwiająco często się Tobie zdarza. W każdym razie nie czujesz oporów żeby uogólniać tę jedną sytuację sprzed wielu lat do stanu wszystkich hipermarketów na dzień dzisiejszy.

"Ty to masz problemy z czytaniem. Składanie komputerów to jest tylko jedno z zajęć, choć to się nazywa serwis. Zapomniałeś jeszcze dodać sprzedaży oraz ogólne prowadzenie biznesu."
To czym jeszcze zajmuje się ten Twój informatyk - trollowaniem na portalach razem z Tobą?
Weź już się tak nie podniecaj tym swoim guru, bo z tego co piszesz, wcale nic nadzwyczajnego nie osiągnął.

"Dziwne, ja jakoś się z czymś takim nie spotkałem, może dlatego że nie bywam w innych sklepach komputerowych?"
Wow, to masz naprawdę super porównanie: hipermarket dawno, dawno temu vs jeden sklep komputerowy.

"Jak czegoś brakuje na stanie to się zamawia w hurtowniach."
Po co zamawiać w hurtowaniach czy u konkurencji i tracić zyski skoro można wcisnąć (lub przynajmniej spróbować wcisnąć) klientowi coś co zalega na magazynie? Oczywiście w dużych firmach taka sytuacja nie będzie miała miejsca, ale w malutkich trzeba się liczyć z każdym groszem nawet kosztem reputacji.

"Naprawdę, z Tobą to nie warto rozmawiać..."
A z Tobą tym bardziej. Poza tym, czy ktoś Cię zmusza do tej rozmowy? Kolejny wyimaginowany wróg stoi za Twoimi plecami i każde Ci odpowiadać na moje komentarze wbrew Twojej woli?

"Aha, to czyli rację mają ci którzy zassali system z Torrenta zamiast płacić te "trzy stówki"(tak, jak namawiałeś w tamtym wątku) za OEM, skoro i tak po wymianie kompa byliby tak samo potraktowani mimo iż wcześniej wydali te 400-500zł."
Już pisałem Ci kilka razy, że nie jestem tamtą osobą. Jeśli nadal masz jakieś urojenia to lepiej udaj się do psychiatry.
Poza tym widzę, że masz problemy z logicznym myśleniem. Nie zamierzam teraz naprawiać błędów Twojej uczelni czy skutków Twojego lenistwa i uczyć Cię podstaw logicznego myślenia - zgodnie z paradygmatem naukowym.
Ci którzy pobierają piracką wersję Windows z torrentów nie różnią się zbytnio od tych którzy kupują naklejki "Windows Home DELL OEM not for resale" czy próbują usprawiedliwić swoją kradzież faktem, że już kiedyś kupili produkt danej firmy.
Oczywiście większości osób w zupełności wystarczy taka licencja OEM. W razie awarii sprzętu mogą liczyć na producenta komputera (o ile sprzęt nadal jest na gwarancji) lub oprogramowania. Przy zakupie nowego sprzętu zapewne nabędą nową licencję, pewnie pozwalającą na korzystanie z nowszej wersji systemu operacyjnego. Zresztą zawsze mają wybór - wybrać inną licencję (np. BOX) lub korzystać z innego oprogramowania. Albo postąpić tak jak Ty - piracić (czego nie popieram) - i żyć w strachu przed konsekwencjami złamania prawa i nękać niepotrzebnie swoje sumienie.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 14.01.2011 0:35#178

@Anonim (niezalogowany)
"Muszę Cię zmartwić - nie masz "oryginała". Złamałeś licencję, co jest niezgodne z prawem. Miałeś możliwość zakupu wersji BOX, więc tym bardziej Twoje śmieszne usprawiedliwienia nie mają sensu. Tak czy siak, jesteś piratem (niezależnie czy udało Ci się aktywować wersję lub obejść zabezpieczenia antypirackie czy nie)."
Nie, ja się nie martwię! ;]

Czyli po prostu chodzi o to, że NIE WARTO kupować Windows w wersji OEM i jeśli nie stać na BOX(który kosztuje tyle co ponad 3/4 komputera) to już lepiej zassać z torrenta - kilkaset zł w kieszeni, nawet w pewnym sensie po ewentualnym zapłaceniu grzywny(niezależnie od tego ile by wyniosła).
Chociaż poleciłbym przejście na Linuksa.

Ale za to nieświadomie udowodniłeś kolejny mój argument mówiący o tym, że Windows nie tylko nie zawsze jest przyjazny dla użytkownika, ale wręcz potrafi być WROGI! Zresztą taki zwykły Kowalski musiałby chyba wezwać prawnika, aby ten pomógł mu jasno i klarownie zrozumieć całą EULĘ! Oryginał nadal mam - mam opakowanie, płytę CD, książeczkę, ba nawet paragon zakupu tak wiec kupiłem, nie ukradłem!
A z drugiej strony ciekawe, czy ktoś by mi chciał to udowodnić oraz udałoby mu się udowodnić, skoro mam nawet aktywację.

A ten przykład z samochodem był nietrafiony - Niezależnie od tego ile i z jaką prędkością mogę nim jechać, to ten kupiony samochód JEST MÓJ a nie producenta, od którego kupiłem! Tak więc producent może mi co najwyżej coś zalecić ale nie nakazać/zakazać! A ograniczenia prędkości, to też pochodzą z przepisów ruchu drogowego, a nie od producenta/dystrybutora!

"Poza tym zastanów się, dlaczego ludzie korzystają z sieci Gadu-Gadu. Gdyby było tak jak mówisz, że ludzie korzystają z innych komunikatorów, nie byłoby sens korzystać z sieci ani nawet protokołu GG."
No ludzie w coraz większej ilości właśnie korzystają z innych komunikatorów. A sens korzystania z sieci GG(czyli protokołu) jednak nadal jest: BO INNI KORZYSTAJĄ. Na chwilę obecną spora miażdżąca większość korzysta z protokołu GG tak więc musisz z tego korzystać, aby móc pogadać z prawie wszystkimi znajomymi. I to tylko tyle i aż tyle. I to tylko dlatego, nie dlatego że protokół GG jest lepszy od XMPP/Jabber'a no bo nie jest!
Ale na szczęście się to stopniowo zmienia(choć baaardzo powoli) - coraz więcej jest osób u nas korzystających także z XMPP/Jabbera. Znam takich, którzy używają i tego.

"Producent zrezygnował jednak z pobierania opłat od większości zwykłych użytkowników w zamian za wyświetlanie reklam."
Wow, jacy oni są wspaniałomyślni!! Niesamowite!
Gdyby to jeszcze polegało na tym, że zrobiliby poprawny komunikator, którzy nie ma zbędnego szmelcu typu GG radio itp. co powoduje zbyt wysokie użycie CPU oraz pamięci, a miał pewne potrzebne funkcje typu AntySpim, oraz miał wersję na Linuksa oraz Maca, to rzeczywiście byłoby warto go używać. To już nie chodzi nawet o reklamy. Bo to nawet nie one mi tak przeszkadzały co brak pewnych funkcji oraz nadmierna żarłoczność zasobów.

"Nie byłoby ich zapewne tak dużo, gdyby wszyscy uczciwie korzystali z oryginalnego klienta lub płacili za usługę."
I tak byłoby więcej, gdyż u firmy apetyt na kasę rośnie w miarę jedzenia. A tak poza tym, ciekaw jestem w jaki sposób mogą sprawdzać jakiego komunikatora ktoś używa? Przecież mnie to już dawno temu powinni zablokować/usunąć mi konto! :-D

"Ale pewnie i w tym przypadku wolisz okraść producenta."
W tym przypadku to się nazywa OSŁABIENIE MONOPOLU.
Ale jest lepszy sposób, który bardziej może dźgnąć tą firmę - uświadamianie innych o istnieniu protokołów XMPP/Jabber(jak i innych) oraz ewentualnie namawianie aby z takiego skorzystali lub chociaż wypróbowali.

"Szczerze - nie do końca. Wiele programów dla Windows potrzebuje do poprawnego działania pod WINE dodatkowych komponentów wymagających posiadania licencji na Windows (...) Oczywiście może się zdarzyć, że jakaś aplikacja do poprawnego działania pod WINE rzeczywiście nie potrzebuje dodatkowych elementów wymagających licencji Windows. Jednak taka sytuacji w przypadku rozbudowanych aplikacji produkcyjnych czy nowszych gier zdarza się stosunkowo rzadko"

No ja to w takie rzeczy się nie bawię - nie po to się rezygnuje z Windowsa na rzecz Linuksa, żeby korzystać z czegoś co jest ma wspólnego z licencją M$! Dla mnie to rzeczywiście bez sensu.
A co do samego nieskażonego WINE to udawało mi się uruchamiać pewne programy oraz gry i chodziło to dobrze. Ale szczerze mówiąc to jednak 100 razy bardziej wolałbym aby powstawały natywne wersje programów i gier pod Linuksa niż zabawę z WINE.

Ech marudzisz okropnie i coraz trudniej się z Tobą rozmawia... (nie)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 14.01.2011 1:27#179

@Anonim (niezalogowany)
Dobra....

"Może po to, żeby zarabiać pieniądze. Wiesz, niektórzy ludzie pracują, żeby zarobić na swoje potrzeby i być może na swoje rodziny. Zresztą co będę Ci tutaj pisał - jak dorośniesz to zobaczysz jak to w życiu jest."

Wow fajnie! Tylko... czy mnie to powinno interesować?
W takim razie, niech się zajmą sprzedażą tych produktów na których się dobrze znają. Klient ma prawo oczekiwać od sprzedawcy że ten będzie na wylot znał rzeczy które sprzedaje oraz tego ze będzie dokładnie wyjaśniał istotę tego produktu oraz jego działanie! Ostatnie zdanie zignoruję ale nie z tego powodu którego się domyślasz.

"Aha, czyli te Twoje wielokrotne kontakty ze sprzedawcami z hipermarketów to taka malutka manipulacja. W rzeczywistości odbyła się tylko jedna wizyta nie wiadomo jak dawno temu... może 20 lat temu? "
To było ok 2-3 razy ok 6 lat temu. Zresztą nie muszę się Tobie tłumaczyć, bo po co?

"To czym jeszcze zajmuje się ten Twój informatyk - trollowaniem na portalach razem z Tobą?"
Ty to napisałeś.... i tak sobie to tłumacz! :-)

"Weź już się tak nie podniecaj tym swoim guru, bo z tego co piszesz, wcale nic nadzwyczajnego nie osiągnął."
Nie wiem, czy guru.... wie jednak to, że na pewno lepiej potrafi sprzedać komputer niż tamten gościu w hipermarkecie.


"Poza tym widzę, że masz problemy z logicznym myśleniem."
To najwidoczniej patrzysz w lustro oraz czytasz przez pomyłkę też i swoje komentarze!

"Poza tym widzę, że masz problemy z logicznym myśleniem. Nie zamierzam teraz naprawiać błędów Twojej uczelni czy skutków Twojego lenistwa i uczyć Cię podstaw logicznego myślenia - zgodnie z paradygmatem naukowym."

Właśnie to chciałem odnoście Ciebie napisać.

"Już pisałem Ci kilka razy, że nie jestem tamtą osobą."
Ha! A na jakiej podstawie mam niby Tobie wierzyć?
Identyczny nick(a raczej jego brak), ten sam UserAgent i co najważniejsze - tak samo wodę lejesz w wypowiedziach jak tamten! Więc czemu miałbym nie założyć, że to jest jedna i ta sama osoba? No chyba że tamten to Twój brat z którym wspólnie trollujecie na portalach! :-)

Dobra, nie mam zamiaru dalej z Tobą rozmawiać. Możesz sobie pisać i wynajdywać powody, ale w TYM wątku, moje milczenie będzie oznaczać tylko zaprzeczenie tego, co zaraz/potem napiszesz.
Z Tobą już skończyłem!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MrFaUst | 14.01.2011 9:12#180

VitoCorleone - nowa SweetDżola, SweetWiola, Skoobi czy jak mu tam inaczej - mamy do czynienia z reinkarnacją :>

Avatar
Anonim ale Gall (niezalogowany) | 14.01.2011 13:48#181

Kochane ludziska o czym wy tutaj tak się rozpisujecie miało być o wine a zrobiło się jak w kiepskiej komedii.Wiadomo że Windows jest dla leniwych ( wiem co piszę bo na Windowsie to pracowałem jak większośc tutaj komentujących jeszcze w gacie s*** ,jak jesteści tacy dobrzy w Windows-sie to proponuję popracować na Windows 95 lub jeszcze wcześniejszych wersjach np.Windows NT 3.1.Co się tyczy Linuxa jest to system dla ludzi myślących ( myślenie wcale nie boli ) nie bojących się wyzwań ( mam na kompie Mandrivę 2010 32 bit i do tego Mandrivę Extreme OS-4 64 Bit PL( legal ), a co do " kolegi " @VitoCorleone jak jesteś tak dobry w Windę to napisz jak na Windzie zmienić czas systemowy ( nie mylić z zegarem pokazującym aktualny czas ) -to taki mały problemik z wersjami czasowymi programów pod Windę.A tak na koniec to Windows to winda a Lnux to schody .Czy widział ktoś popsute schody ?.Linux nie jest i nie powinien być dla każdego .

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 14.01.2011 14:42#182

@G.Gn7Ex
"Nie, ja się nie martwię! ;]"
A powinieneś.

"Czyli po prostu chodzi o to, że NIE WARTO kupować Windows w wersji OEM i jeśli nie stać na BOX(który kosztuje tyle co ponad 3/4 komputera) to już lepiej zassać z torrenta - kilkaset zł w kieszeni, nawet w pewnym sensie po ewentualnym zapłaceniu grzywny(niezależnie od tego ile by wyniosła)."
To Ty tak twierdzisz. Większość osób twierdzi, że się opłaca kupić komputer z Windows OEM.
Raz na kilka lat to nie jest duży wydatek, szczególnie, że często możemy skorzystać z nowszej wersji Windows.
Oczywiście zawsze można zainwestować w wersję BOX jeśli zmieniamy sprzęt częściej, np. raz na rok. Microsoft Windows 7 Home Premium PL BOX można dostać już za około 600 zł. Jeśli kupujesz komputer co roku za 800, to może powinieneś się zastanowić nad kupnem porządnego zestawu raz na trzy lata?
Uprzedzając Twoje pojękiwania, że wolałbyś Windows Ultimate. Po co Ci ta edycja Windows? Przecież nie zależy Ci na wbudowanych funkcjach tylko na bazie programów. Jeśli zaś funkcje oferowane przez wyższe edycje Windows byłyby Ci potrzebne w pracy, to nie widzę problemu dlaczego miałbyś nie kupić takiej edycji. Jeśli Twoja praca wymagałaby takich udogodnień - nie widzę problemu kosztów zakupu, gdyż byłaby to dobrze płatna praca.
Jeśli zaś byłbyś biednym studentem dopiero zaczynającym studia to istnieje coś takiego jak program MSDN AA. Zresztą obsługi produktów Microsoft możesz się uczyć za pomocą wirtualnych laboratoriów TechNetu (TechNet Virtual Labs).

"Chociaż poleciłbym przejście na Linuksa."
Który w wielu przypadkach okazuje się niewystarczający, ze względu na niedostępność potrzebnych nam aplikacji nie mówiąć już o braku odpowiednich sterowników.

"Ale za to nieświadomie udowodniłeś kolejny mój argument mówiący o tym, że Windows nie tylko nie zawsze jest przyjazny dla użytkownika, ale wręcz potrafi być WROGI! Zresztą taki zwykły Kowalski musiałby chyba wezwać prawnika, aby ten pomógł mu jasno i klarownie zrozumieć całą EULĘ!"
Czy ten Twój Kowalski wzywa prawnika przy podpisywaniu umowy na dostarczanie telewizji cyfrowej albo przy zakupie telefonu na abonament?

"Oryginał nadal mam - mam opakowanie, płytę CD, książeczkę, ba nawet paragon zakupu tak wiec kupiłem, nie ukradłem!"
Coś Ci się pomyliło. Zgodnie z Twoją logiką Twoje gry ze Steama nie są legalne, bo nie masz płyty, książeczki czy opakowania. Czyżby były kradzione?
Nie ważne czy masz pudełko czy zakupiłeś licencję elektroniczną. Ważne jest czy nie złamałeś warunków licencji.
Jeśli będziesz korzystał z jednej kopii Windows BOX na 10 komputerach to łamiesz prawo, nawet jeśli masz pudełeczko i paragon na tą kopię.
Z drugiej strony możesz legalnie pobrać grę poprzez Torrent jeśli dystrybutor oprogramowania na to pozwala. Z taką praktyką spotkałem się w przypadku np. yuPlay.


"A z drugiej strony ciekawe, czy ktoś by mi chciał to udowodnić oraz udałoby mu się udowodnić, skoro mam nawet aktywację."
Rozumiem, że łamiesz sobie prawo za każdym razem, gdy są nikłe (przynajmniej w Twojej ocenie) szanse udowodnienia Ci naruszenia prawa.
Aktywacja nie jest żadnym argumentem. Jak skorzystasz z cracka lub wygenerujesz klucz do pirackiego oprogramowania to nie stanie się ono mniej nielegalne.

"A ten przykład z samochodem był nietrafiony - Niezależnie od tego ile i z jaką prędkością mogę nim jechać, to ten kupiony samochód JEST MÓJ a nie producenta, od którego kupiłem! Tak więc producent może mi co najwyżej coś zalecić ale nie nakazać/zakazać! A ograniczenia prędkości, to też pochodzą z przepisów ruchu drogowego, a nie od producenta/dystrybutora!"
Niesamowite - pięknie wykazałeś się wiedzą na poziomie gimnazjum, tylko, że akurat to nie ma tutaj znaczenia. Skoro jednak tak bardzo Ci to przeszkadza, to rozważmy auto w leasingu.

"No ludzie w coraz większej ilości właśnie korzystają z innych komunikatorów. A sens korzystania z sieci GG(czyli protokołu) jednak nadal jest: BO INNI KORZYSTAJĄ. Na chwilę obecną spora miażdżąca większość korzysta z protokołu GG tak więc musisz z tego korzystać, aby móc pogadać z prawie wszystkimi znajomymi."
Dziwni Ci ludzie. Większość nie korzysta z komunikatora GG a mimo to znacząca większość korzysta z sieci GG.

"I to tylko tyle i aż tyle. I to tylko dlatego, nie dlatego że protokół GG jest lepszy od XMPP/Jabber'a no bo nie jest!"
Niesamowite! Kto tutaj mówił o wyższości jednego protokołu nad drugim?

"Ale na szczęście się to stopniowo zmienia(choć baaardzo powoli) - coraz więcej jest osób u nas korzystających także z XMPP/Jabbera. Znam takich, którzy używają i tego."
Jakoś nie zauważyłem masowej migracji na XMPP/Jabbera.

"Wow, jacy oni są wspaniałomyślni!! Niesamowite!
Gdyby to jeszcze polegało na tym, że zrobiliby poprawny komunikator, którzy nie ma zbędnego szmelcu typu GG radio itp. co powoduje zbyt wysokie użycie CPU oraz pamięci, a miał pewne potrzebne funkcje typu AntySpim, oraz miał wersję na Linuksa oraz Maca, to rzeczywiście byłoby warto go używać."
Windows ma 98% polskiego rynku systemów operacyjnych (wg ranking.pl). Po co tworzyć wersje dla systemów, które nie mają nawet 1%-owego udziału w rynku?

"To już nie chodzi nawet o reklamy."
Bo to nawet nie one mi tak przeszkadzały co brak pewnych funkcji oraz nadmierna żarłoczność zasobów."
A przed chwilą chodziło. Zdecyduj się w końcu.

"I tak byłoby więcej, gdyż u firmy apetyt na kasę rośnie w miarę jedzenia."
Firmom zależy przede wszystkim na tym, żeby ceny ich akcji minimalnie rosły w górę.

"A tak poza tym, ciekaw jestem w jaki sposób mogą sprawdzać jakiego komunikatora ktoś używa? Przecież mnie to już dawno temu powinni zablokować/usunąć mi konto! :-D"
Czyli znowu wolisz kogoś okradać, jeśli tylko nie można udowodnić Ci winy (lub masz takie przeczucie, że nie są w stanie Ci nic udowodnić).

"W tym przypadku to się nazywa OSŁABIENIE MONOPOLU."
Okradanie producenta nazywasz osłabianiem monopolu? Pewnie tak samo piracenie Windows pod to podciągasz.
Nie widzę za bardzo w jaki sposób osłabiasz monopol poza okradaniem go. Wszak nadal korzystasz z jego produktów/usług, z tymże nielegalnie.

"Ale jest lepszy sposób, który bardziej może dźgnąć tą firmę - uświadamianie innych o istnieniu protokołów XMPP/Jabber(jak i innych) oraz ewentualnie namawianie aby z takiego skorzystali lub chociaż wypróbowali."
Trollując na portalach takich jak ten? Wydaje mi się, że takie działania powodują odwrotny skutek do zamierzonego.

"No ja to w takie rzeczy się nie bawię - nie po to się rezygnuje z Windowsa na rzecz Linuksa, żeby korzystać z czegoś co jest ma wspólnego z licencją M$! Dla mnie to rzeczywiście bez sensu."
Na razie to zrezygnowałeś z "Linuk$a", Panie mądralo.

"A co do samego nieskażonego WINE to udawało mi się uruchamiać pewne programy oraz gry i chodziło to dobrze."
Wbudowany saper? Z tego co zauważyłem sporo porad instalacji gier pod WINE zawiera następujący wzmiankę (lub podobną): "Copied from my Windows disc and installed VC++ 2005 and some Direct3D dlls."

"Ale szczerze mówiąc to jednak 100 razy bardziej wolałbym aby powstawały natywne wersje programów i gier pod Linuksa niż zabawę z WINE."
Przecież WINE to nieemulator! To implementacja WinAPI dla systemu Linux, FreeBSD i Solaris! Wszystko jest jak najbardziej natywne. Korzystanie z programów pod WINE nie jest gorsze niż korzystanie z aplikacji korzystającej z Qt pod GNOME. Przynajmniej tak twierdzą Linuksiarze.

Avatar
Anonim (niezalogowany) | 14.01.2011 15:01#183

@G.Gn7Ex
"Wow fajnie! Tylko... czy mnie to powinno interesować?"
Nie. Ale widocznie coś Cię musiało w nich zainteresować, skoro tak się na nich uwziąłeś.

"W takim razie, niech się zajmą sprzedażą tych produktów na których się dobrze znają. Klient ma prawo oczekiwać od sprzedawcy że ten będzie na wylot znał rzeczy które sprzedaje oraz tego ze będzie dokładnie wyjaśniał istotę tego produktu oraz jego działanie!"
Nie wiem jak Ci to powiedzieć: sprzedawcy nie są na ogół osobami technicznymi. Nie muszą znać zasad działania produktu. Od tego są inni ludzie. Sprzedawcy mają posiadać informacje ważne z marketingowego punktu widzenia.

"Ostatnie zdanie zignoruję ale nie z tego powodu którego się domyślasz."
Najpierw urojenia a teraz dar jasnowidzenia i czytania w myślach. Interesujące.

"To było ok 2-3 razy ok 6 lat temu. Zresztą nie muszę się Tobie tłumaczyć, bo po co?"
Już Ci pisałem - nikt Cię nie zmusza do udzielania się tutaj. Jednak gdybyś chciał podjąć się obrony swoich tez wypadałoby je jakoś sensownie uzasadnić. "Kiedyś spotkałem się z czymś tam, ale to było dawno i nieprawda" jest słabym argumentem.

"Ty to napisałeś.... i tak sobie to tłumacz! :-)"
Mam dziwne wrażenie, że zgadłem tym razem.

"Nie wiem, czy guru.... wie jednak to, że na pewno lepiej potrafi sprzedać komputer niż tamten gościu w hipermarkecie."
Lepiej w jakim sensie? Ma większe obroty czy udział w rynku?

"Ha! A na jakiej podstawie mam niby Tobie wierzyć?"
A niby dlaczego masz mi nie wierzyć?

"Identyczny nick(a raczej jego brak)"
Wow, niesamowite, nie podpisałem się. Na pewno tylko kilka osób przebywa tutaj anonimowo. Wszak za rejestrację dają darmowe piwo.

"ten sam UserAgent"
Windows 7 ma około 25% rynku systemów operacyjnych.

"i co najważniejsze - tak samo wodę lejesz w wypowiedziach jak tamten!"
Bo nie wychwalam Linuksa pod niebiosa? Człowieku, obudź się, większość ludzi nie jest specjalnie zainteresowana tym systemem. Albo ma nastawienie negatywne albo neutralne.

"Więc czemu miałbym nie założyć, że to jest jedna i ta sama osoba?"
Po pisałem Ci o tym już kilkakrotnie?

"No chyba że tamten to Twój brat z którym wspólnie trollujecie na portalach! :-)"
Jestem jedynakiem.

"Dobra, nie mam zamiaru dalej z Tobą rozmawiać."
Obiecanki cacanki.

"Możesz sobie pisać i wynajdywać powody, ale w TYM wątku, moje milczenie będzie oznaczać tylko zaprzeczenie tego, co zaraz/potem napiszesz."
Jeśli napiszę, że Linux jest lepszy od Windows albo przynajmniej nadaje się na desktopy, to rozumiem, że się z tym nie zgodzisz?

"Z Tobą już skończyłem!"
Zabrzmiało jak groźba.
Nie pozdrawiam.

Avatar
DoMiCyllaEu (niezalogowany) | 15.01.2011 19:28#184

... widzę , że dolałem OLIWY do ognia ;-(
Raz jeszcze po kolei :
- Nokia N900 jest w sieci telefoni Gadu-Gadu (pracują na łączach Plusa )
- aplikacja GG jest w tej SIECI za darmo i za darmo łączę się z wszystkimi na GG
Brakuje mi "rasowego" GG bo wtedy mółbym jeszcze korzystać z "nagłos" i mieć stacjonarny numer w komórce
Pozdrawiam i DZIĘKI za naświetlenie tematu ;-)

Avatar
chłop nz (niezalogowany) | 16.01.2011 0:05#185

Ja mam w swojej komórce stacjonarny w technologii sip.
Nie wiem jak program GG na N900 ale sip w symbianie jest mocno zintegrowany z telefonem. Dla przykładu dzwonienie z poziomu kontaktów. Nie wiem jak ma GG ale podobny program np Nimbuz wymagał najpierw uruchomienia Nimbuza, potem sięgał do listy kontaktów. Czy możesz dzwonić ze stacjonarnego numeru od GG bez uruchamiania GG?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 23.01.2011 19:33#186

@DoMiCyllaEu
Widziałeś zapewne moją "rozmowę" z tym niepodpisanym gościem powyżej na temat GG i korzystania z innych komunikatorów.

Konfrontacja z nim, tylko mnie umocniła w korzystaniu z ALTERNATYW i w świadomym "okradaniu" firmy GG która ma swoich użytkowników głęboko w d..... Zresztą wychodzi tu też ignorancja oraz lenistwo tej firmy z powodu ogromnego monopolu na jej protokół sieciowy.
Jak widać, najłatwiej dać jakieś głupie i absurdalne ograniczenie w regulaminie, niż wziąć się do roboty i napisać jakiś PORZĄDNY komunikator, taki, który sam zachęcałby wszystkich do korzystania z niego.

I tutaj nawet nie chodzi o reklamy(choć w GG jest ich do przesady), gdyż AQQ z którego korzystam też je ma! Przyznam, że reklamy często są ulubionym pretekstem w kłótniach oraz wytykaniu wad oprogramowania. Ale to chodzi że(przynajmniej u mnie) jest taka zasada odnosząca się do programów typu adware: Im lepszy jest dany program, tym mniej przeszkadzają reklamy w nim zawarte.
A program Gadu-Gadu jest chyba najlepszym przykładem na to, jak bardzo można schrzanić komunikator internetowy! U mnie Gadu-Gadu v8 już dawno wyleciał z komputera nie wytrzymał nawet 2 dni, u znajomego nawet tygodnia mimo blokady reklam(!!!!!)!
Wymienię cechy, którymi się charakteryzuje Gadu-Gadu na tle jego alternatyw:
- Ograniczone możliwości jego dostosowywania wyglądu
- brak wersji dla innych systemów niż Windows
- obrzydliwa pazerność na zasoby komputera typu pamięć oraz CPU (co było bezpośrednią przyczyną jego wywalenia)...
- ... która prawdopodobnie jest spowodowania bajerami typu GG Radio oraz wiele innych, tak bardzo potrzebnych w komunikatorze jak dziura w moście.
- Za to brak pewnych oraz innych opcji, które bardzo się przydają w komunikatorze oraz które wręcz bywają niezbędne, niezależnie czy to wbudowane czy przez wtyczki. Ci, którzy nie widzieli ani nie słyszeli, nie mają o nich najmniejszego pojęcia. A są to m.in:
* AntySpim, który zapobiega nie tylko przed wiadomościami od botów-spamerów, ale i od żywych idiotów/wrogów, jednocześnie
przepuszcza powołane osoby.
* Inteligentne blokowanie użytkowników, gdzie można określić na ile czasu ma być blokowany użytkownik, albo też opcja "cichego blokowania", czyli możliwość blokady wiadomości od osoby, przy czym osoba nie widzi że jest "zablokowana".
* Odpisujący bot, który np. zajmuje się kwestią tymczasowej nieobecności przy komputerze.
* oraz kilku innych opcji, których na próżno szukać w firmowym komunikatorze Gadu-Gadu.

To właśnie te wady spowodowały, że ja jak i wielu moich znajomych i nieznajomych zrezygnowaliśmy z Gadu-Gadu. Gdyby nie to, to te reklamy dałoby się jakoś wytrzymać.
Zresztą podejrzewam że wielu z tych(o ile jest to znacząca liczba), którzy używają Gadu-Gadu, to tylko dlatego, że po prostu nie znają innych komunikatorów. Ba, nawet wystarczy na tym vortalu spojrzeć na recenzje programu Gadu-Gadu - nikt nie wymienił zalet a raczej napisał że ich po prostu brak!
Tak więc to nie moja ani Twoja wina, ze firma GG wypuściła wielkiego BUBLA.
GGv6 był za swego czasu nawet ok, zaś GGv7 jeszcze dało się znieść. Ale te następne to istne buble których nikomu nie polecam, chyba że masochistom oraz sadystom lubiącymi znęcać się nad swoimi komputerami. A wyskakiwanie z "paradygmatami naukowymi" jak zrobił to ten typ powyżej to jak dla mnie przyznawanie się do bycia idiotą. A skoro firma GG robi z użytkowników idiotów, wiec coś musi być na rzeczy.
Widać, jemu chyba ktoś płaci za pisanie "tego czegoś"...

Dodam, że gdyby nie WebGadu, to już w ogóle uważałbym za idiotyzm i frajerstwo rezygnowanie Linuksa i kupowanie Windowsa tylko i wyłącznie po to, aby móc "legalnie" korzystać z GG.

Avatar
Niestety linux (niezalogowany) | 29.01.2011 18:07#187

Wyskakuje mi błąd:
The file '/media/Nowy2/IrfanView/i_view32.exe' is not marked as executable. If this was downloaded or copied from an untrusted source, it may be dangerous to run. For more details, read about the executable bit.
nic na tym nie działa

Avatar
ydk2app (niezalogowany) | 22.06.2011 22:19#188

@vito corleone
nie line tylko cygwin i tak szukaj

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
G.Gn7Ex | 10.08.2011 13:06#189

@Anonim
Już wszystko zostało powiedziane! Tak więc możesz się głęboko schować z tą twoją prokuraturą policją itp.
Każdy będzie używał, tego, co mu odpowiada i żadne wrogie "licencje" go nie zmuszą do katowania się czymś innym, bądź do płacenia regularnego płacenia haraczu kilka razy za to samo!
Tak więc tchórzliwe anonimy szczekają, a karawana jedzie dalej!!

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Spotkajmy się na HotZlocie!

13-15 07 2012, Zamek na Skale
Test Sharp AQUOS SH80F

Warto (byłoby) się szarpnąć
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av