Jest napisane na ich stronie internetowej Current Version: 3.6.4. W rzeczywistości - Pomoc - O programie ver. 3.63 Build 124 Taki już miałem miesiąc temu. O co tu chodzi??
No właśnie. Ludzie uważają, że gdy jakiś program wylistuje im do usunięcia 5000 wpisów w rejestrze, to znaczy, że jest dobry. Tylko że pierwsze 40% to będą prawidłowe bądź używane przez system/aplikacje wpisy, a drugie 40% odnowi się już przy następnym restarcie. WRC akurat można uznać za całkiem bezpieczny program, choć i tak trzeba zawsze uważać co się usuwa, a najlepiej tworzyć punkt przywracania przed czyszczeniem. Funkcja backupu z poziomu aplikacji na nic się nie przyda, jeśli system zostanie pozbawiony ważnych wpisów i nie zabootuje ;)
Zgadzam sie z Krzysztofem. Korzystalem z wielu tego typu programow i stwierdzam, ze wszystkie one to "bicie piany". Obecnie stosuje do oczyszczania komputera firmowy Windows Live Onecare. Nie jest on taki "widowiskowy" jak te wspominane wyzej, ale calkowicie bezpieczny - w koncu samochod do naprawy tez oodajemy firmowemu serwisowi. Pozdrawiam i przepraszam za brak polskich liter.
Advanced WindowsCare V2 Personal -ten program polecam dobrymprogramom do umieszczenia na swoich łamach. To naprawdę dobre narzędzie multifunkcyjne lepsze od znanych ,płatnych kombajnów.
Krzysztof - to nie tak Program zaznacza na zielono co jest jednoznaczne z tym, że MOŻESZ to usunąć i na 100% żaden program się nie wykrzaczy, potem to TY już WYBIERASZ i każdy musi sam zdecydować ... Oczywiście jak ktoś nie ma pojęcia co kasuje to czasami może cobie narobić bigosu (czytaj utraci jakieś dane), ale nie wywali kompa.Pozdrawiam
@Seba W poprzedniej mojej wypowiedzi nt. narzędzi rejestrowych zapomniałem dodać, że używam akurat Registry First Aid - zaproponowałem go nawet swego czasu dla redakcji DOBRYCH PROGRAMÓW celem przetestowania ale na razie bez reakcji. W każdym razie jestem o nim równie złego zdania co o innych tego typu programach. Zgadzam się z moimi przedmówcami, że jak się czegoś nie jest pewnym, to lepiej tego nie ruszać. Tym niemniej jakieś zaufanie do programu mieć trzeba. A jeżeli mój program uparcie kwalifikuje prawidłowe i potrzebne wpisy jako błędne lub nieużywane, odznacza je na zielono i rekomenduje do usunięcia - to ja stawiam pytanie: jakimi kryteriami kierują się te programy? Będę wdzięczny za fachową odpowiedź.
@Lio Faktycznie - orłem z informatyki nigdy nie byłem, ale ogólne pojęcie o tym jakie informacje przechowywane są w poszczególnych kluczach rejestru to mam, a jak czegoś nie jestem pewien to nie ruszam tego. Tu z kolei działa zdrowy rozsądek :-) Pozdrawiam
@megalo. Z tym rozsądkiem i pojęciem to nie przesadzaj, bo to raczej Ty masz małe pojęcie o tego typu programach!!!
I tak zdecydowanie najlepszy jest Registry First Aid.
A ja polecam Eusing Free Registry Cleaner moim zdaniem jest lepszy niż ten wyżej wymieniony, ale Wise też jest spoko. Chociaż mi ccleaner i eusing w 100% wystarczają do tego auslogics disk def. i wszystko śmiga ładniej :).
@nietopyrz korzystałeś z ccleanera i nie miałeś problemów?...tak, bo tak właściwie to on nic nie robi w ogóle...wyczyści kilka nieistotnych wpisów na tysiące istniejących w systemie i po co?...co to ma poprawić?...ccleaner do ciasteczek...owszem...ale rejestru to nie ma po co czyścić...tam i tak tego jest tyle żę 100 wpisów i tak nic nie zmieni...błędy...a co z tego....ja jak miałem 100 błędów i je usunałem ccleanerem to nic się w pracy komputera nie poprawiło
@Krzysztof od baaardzo długiego już czasu kożystam z ccleaner, glary u(wczesniej tune up) do czyszczenia i z reguły robie to w automacie nie przejmując się niczym. Jak na razie nie miałem przez to problemów....
Program sam z siebie nie kasuje niczego!!! Tylko od użytkownika zależy co postanowi usunąć, więc zaleca się odrobinę rozsądku i pojęcia o tym, co się robi.
Używałem na próbę tego narzędzia a przedtem paru innych (m.in. jv16, RegCleaner, EasyCleaner) i czym prędzej musiałem je usunąć z komputera; wszystkie one maja jedną, irytującą cechę - nie odróżniają wpisów ważnych od nieważnych, używanych od nieużywanych czy prawidłowych od nieprawidłowych. U mnie np. konsekwentnie konsekwentnie kasowały wszystkie linki pomiędzy działami: MOJA MUZYKA - MOJE OBRAZY - Album plików medialnych w Windows Media Player (powstawiałem tam zdjęcia okładek płyt). Innym razem jeden z takich programów unieruchomił mi program antywirusowy kasując wpis rejestru odpowiedzialny za jego uruchomienie. Innych błędnych działań tych programów już nie będę przytaczał. Za każdym razem musiałem niestety korzystać z funkcji przywracania systemu. Zadaję tylko sobie (i innym) pytanie: jaki jest sens istnienia tego typu programów???
do addos: Wersja Free posiada możliwość przywrócenia rejestru do poprzedniego stanu. Program tworzy automatycznie kopię usuniętych gałęzi rejestru po każdym czyszczeniu. Wystarczy wybrać "cofnij" i masz dostęp do kopii bezpieczeństwa :-D Pod warunkiem że nie "odznaczyłeś" w opcjach automatycznego tworzenia kopii.
"Edycja Wise Registry Cleaner Pro (płatna) (...) [ma opcję] przywracania wprowadzonych zmian." Czyli za darmo mogę coś spaprać, a jak chcesz to naprawić to zapłać. Nie no... ubaw niezły.
Wczoraj czyściłem tym rejestr. Dziś komp hula bez problemów. To jest dobre :-D A tak poważnie to bardzo czytelny i łatwy w obsłudze program, no i obsługuje procesory dwurdzeniowe - świetna alternatywa dla RegCleanera.
Wszystko otwiera sie szybciej bomba.