Wkrótce duże zmiany w Ubuntu One

20.08.2010 12:28, Autor: Michał Majchrzycki (mmaj), Kategoria: News
NewsImage

Szykują się spore zmiany w chmurze obliczeniowej Ubuntu One. W wydaniu dla systemu Ubuntu 10.10 pojawią się nowe funkcje, natomiast już teraz wydano usługę dla środowiska KDE.

Canonical ujawnił informacje o zmianach jakie pojawią się w usłudze Ubuntu One pozwalającej na przechowywanie plików w chmurze obliczeniowej. Jedną z głównych nowości będzie możliwość synchronizacji danych między Ubuntu i Windowsem. Poza tym użytkownicy będą mogli przesyłać muzykę do telefonów komórkowych. Utwory z biblioteki będzie można zapisywać w chmurze, a następnie odtwarzać w iPhonie czy Androidzie (dzięki technologii Subsonic). Usługa ta pojawi się wyłącznie dla płatnych subskrybentów. W posobny sposób będzie można synchronizować kontakty między urządzeniami. Canonical zapowiada też automatyczną synchronizację wybranych folderów, łatwiejsze logowanie i odmieniony, uproszczony interfejs.

Kolejna dobra wiadomość dla użytkowników Ubuntu to udostępnienie usługi Ubuntu One dla środowiska graficznego KDE. Na razie narzędzie do przesyłania materiałów z komputera dostępne jest w wersji alpha 1 dla Kubuntu. Wkrótce jednak mają pojawić się bardziej stabilne jego wydania. Docelowo Ubuntu One ma w pełni obsługiwać KDE już niedługo, bo po wydaniu systemu Ubuntu 10.10 (czyli zapewne w październiku). Narzędzie w wersji alpha 1 można zainstalować z repozytoriów Canonicala.

r   e   k   l   a   m   a

Komentarze (27)  

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
neografix | 20.08.2010 12:32#1

O może zacznę tego używać, na razie mi wystarcza Google Docs... :) P.S. Jak zawsze...PRECZ Z MOCHERAMI!!!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Wirrus | 20.08.2010 12:38#2

Ubuntu robi się coraz lepszy :) to dobry znak :)

Avatar
Gel (niezalogowany) | 20.08.2010 12:38#3

Widze ,że DP zainteresowały się ostatnio linuksami :) i dobrze!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
corrtez | 20.08.2010 13:32#4

Aby tak dalej! Narazie uzywam Ubuntu na wirtualnej maszynie ale jest coraz lepiej.

Avatar
Looser (niezalogowany) | 20.08.2010 13:59#5

@neografix
Odpuść sobie takie peesy. To jest portal o oprogramowaniu. Poza tym popracuj nad ortografią.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
synek03 | 20.08.2010 14:26#6

ja z instalacją ubuntu poczekam do 10.10, bo w sumie daleko do premiery nie jest, a jak czytam info o nowościach to się nie chce instalować 10.04 :D

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 20.08.2010 15:04#7

Ciekawie to się zapowiada.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 20.08.2010 15:31#8

Przydałoby się trochę więcej, tak z 5GB w darmowej subskrypcji.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
macios4 | 20.08.2010 16:20#9

Ubuntu powinien znaleść miejsce jako preinstalowany system na sklepowych półkach. Jakim prawem klientowi na siłe wciskany jest Windows i nie ma on praktycznie prawa wyboru? Ubuntu jest naprawde przyjazne początkującemu userowi. Z pewnością w ten sposób więcej ludzi przekonałoby się do tego naprawde wspaniałego systemu

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
neografix | 20.08.2010 17:13#10

@Looser wyluzuj, to portal o oprogramowaniu a nie forum młodzieżowe.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
roobal | 20.08.2010 22:13#11

@synek03

Ubuntu 10.04 jest dla tych co cenią sobie stabilizację i nie gonią za nowościami. Na przykład mi odpowiada wydanie LTS, bo wiem że przez 3 lata nie muszę się martwić o aktualizację i nie muszę co pół roku reinstalować systemu, bo inaczej się nie da, niestety Ubuntu pod tym względem kuleje i często się sypie albo nie działa jak trzeba po aktualizacji i bez czystej instalacji się prędzej czy później nie obejdzie, moim zdaniem to powinni dopracować a nie jakimiś tam pierdołkami typu UbuntuOne się zajmują. Natomiast same nowości w oprogramowaniu mało mnie interesują, dla mnie ważniejsza jest stabilność oraz długoterminowość nawet jeśli oprogramowanie jest 5 numerków do tyłu :)

Pozdrawiam!

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 20.08.2010 23:07#12

@roobal wersja 10.04 jest zaopatrzona w nowości zwłaszcza w wyglądzie.
System z każdym dniem się zapycha czy to jest windows, linux itp Ludzie częściej robią reinstalację windows przez wirusy niż co półroczne aktualizacje ubuntu. Może to jest mało wygodne, ale system ponownie ożywa

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 20.08.2010 23:09#13

Kropka na końcu. :P

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 21.08.2010 0:38#14

@Chillout
Powiedz mi w jaki sposób zapycha Ci się Linux, bo nie bardzo rozumiem?

Avatar
2P (niezalogowany) | 21.08.2010 9:43#15

"Chmura OBLICZENIOWA" - a co ta chmura liczy? Nie ma jak jechać na modnym temacie, modnym haśle. Ktoś stare idee nazwał "chmura", działanie w "chmurze", a teraz już zwykła synchronizacja, czy przechowywanie danych na serwerze dostępnym przez internet do "chmura". Do tego "obliczeniowa". Przecież to nie ma nic wspólnego z wykonywaniem programu użytkownika przez wiele komputerów jednocześnie rozrzuconych w sieci! To już najprostszy botnet jest lepszą chmurą obliczeniową....

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 21.08.2010 9:54#16

@blind-on
No w linuksie trzeba od czasu do czasu wyczyścić archiwum podręczne apta (lub innego menadżera pakietów). Co jakiś czas trzeba wyczyścić katalog /var/log oraz /tmp i /home/USER/tmp. Można też użyć narzędzi typu deborphan lub rpmorphan - ale ostrożnie, można sobie rozwalić całkowiecie system.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 21.08.2010 9:57#17

Normalnie przez aktualizacje, programy? Jak w każdym systemie.
No nie mów, że na system to nie wpływa.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 21.08.2010 10:41#18

No nie wpływa, zwyczajnie. To, że robisz aktualizacje i paczki sobie leżą w archiwum apta, nie wpływa w żadnym stopniu na wydajność komputera. U mnie odkąd mam Ubuntu zainstalowane i skonfigurowane, uruchamia się za każdym tyle samo sekund, pobiera zawsze tyle samo ramu. Jedynie miejsce na / może się trochę kurczyć po aktualizacjach właśnie na archiwum paczek, ale to się da łatwo wyczyścić jedną komendą.

@marcin'82
Nie wiem jak Ty, ale ja w swoim katalogu domowym nie mam katalogu "tmp", a ten w katalogu głównym jest czyszczony po każdym uruchomieniu komputera. Jeśli zaś uważasz, że pliki tekstowe składowane w katalogu /var/log nie mające żadnego wpływu na wydajność systemu zapychają Ci go, to musisz być prawdziwym pedantem.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 21.08.2010 10:55#19

@ blind-oln takie założenia to możesz sobie zawsze i wszędzie pisać. Tak się składa, że nie każdy musi mieć wirusy na windowsie, a wirusy są nadal.
Jeden przykład: http://forum.ubuntu.pl/showthread.php?t=128075

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 21.08.2010 11:01#20

@ Chillout
Błagam, przeczytałeś ten temat, który podałeś mi jako przykład zapychania się linuksa? Bo rozumiem, że rozmawiamy tu o takim windowsowym samoistnym zapychaniu się, które powoduje, że z każdym kolejnym uruchomieniem systemu działa on coraz wolniej? W tym temacie problemem okazał się pewien zainstalowany przez użytkownika pakiet, po odinstalowaniu którego system znowu uruchamia się szybko, tak jak wcześniej.

I nie piszę o założeniach a o faktach.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 21.08.2010 11:20#21

I dalej swoje...
Ale zawsze coś na systemie instalujesz, to czy tam to. Jak nie będziesz nic instalował na ms, żadnych aktualizacji, programów itp. To w jaki sposób samoistnie Ci się zapcha system?
Tak samo ubuntu, tłumacząc się, że zawiniła jakaś paczka? A co miało zawinić. Trzeba być

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 21.08.2010 11:22#22

Trzeba być obiektywnym w tych sprawach trochę. Zobacz spod jakiego systemu napisałem to.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
MaRa | 21.08.2010 11:30#23

Niech 0,2% wszystkich komputerów na świecie ma Ubuntu. To daje ponad dziesięć milionów użytkowników. Niech z tego 1% zapłaci za usługi, to daje ponad 100 tyś. Niech każdy zapłaci 10 dolarów rocznie, to daje ponad milion dolarów rocznie. Wartości są niedoszacowane, w praktyce to kilkanaście-kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie. Do tego zyski ze sklepów internetowych z programami i muzyką, oraz z obsługi lokalnych firm, to daje łącznie minimum kilkadziesiąt milionów dolarów rocznie. I podobno na linuksie nie da się zarobić? Ma ktoś lepszy pomysł na biznes?

@2P - obliczeniowa, bo zbudowana z maszyn matematycznych, czyli komputerów. Komputer nie robi niczego innego jak liczy algorytmy, bo wszystko co jest na ekranie to wynik obliczeń matematycznych.Za każdym wyświetlanym pikselem kryją się równania matematyczne (dlatego kiedyś uważano, że interfejs graficzny to fanaberia, niepotrzebnie zajmuje moc obliczeniową procesora).
A chmura, bo to nie pojedynczy serwer. Serwer to jakiś komputer, natomiast chmura to ileś tam komputerów ze sobą połączonych. W chmurze dane są rozproszone i zwielokrotnione, w przypadku awarii pojedynczej maszyny reszta przejmuje jej obowiązki. Przykładowo, strona w internecie znajduje się na jakimś serwerze, może też znajdować się w chmurze, czyli na wielu serwerach jednocześnie, ich ilość jest przydzielana w zależności od potrzeb.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 21.08.2010 12:00#24

To zobacz z pod jakiego systemu ja piszę to. :)

Staram się być obiektywny. Mam Windowsa i choć nic na nim nie instaluję, to z każdym dniem działa coraz wolniej chociażby dlatego, że zapycha się rejestr, który musi zostać odczytany przed każdym uruchomieniem systemu. Dodatkowo Windows sam zjada dysk na swoje punkty przywracania i inne duperele. Na Linuksach tego problemu nie ma, tak jak i nie ma problemów z fragmentacją plików, która także na Windowsie odpowiada za coraz wolniejsze działanie systemu.

"Ale zawsze coś na systemie instalujesz, to czy tam to." no nie! Ja jak mam zainstalowany system, zainstalowane wszystkie potrzebne programy, to nie zajmuje się instalowaniem kolejnych niepotrzebnych, lecz korzystaniem z systemu do codziennych prac. Poza tym rozmawiamy o zapychaniu się systemu, czy wadliwych programach? Bo takich na Windowsa jest x razy więcej niż na Linuksa. Czy to ma być argument przeciwko Windowsowi?

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
Chillout | 21.08.2010 12:14#25

Nie ma to jak być obiektywnym.
Nie mam zamiaru wplątywać się po raz kolejny w wojnę.
"Linuks jest najlepszy, najbezpieczniejszy, najukochańszy na świecie"...
Lubie go używać. Ubuntu jest naprawdę dobrym system.
Ale nie będę lizał na siłę tyłka Canonical i Torvaldsa jak to robi większość z was.
Pozdrawiam.

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
blind-oln | 21.08.2010 12:17#26

Nikt tu nie liże, tylko Linux ma swoje wady i zalety i tak jak o pierwszych tak i o drugich trzeba głośno mówić albo nie mówić wcale ani o jednych ani o drugich. :)

AvatarUżytkownik jest nieaktywny
marcin'82 | 21.08.2010 18:04#27

Fakt, może nie do końca chodziło mi o zapytachanie typowo "windowsowe". Często jednak nowi użytkownicy linuksa nie wiedzą nawet tak podstawowych rzeczy - a potem jest krzyk na forum.*buntu.pl: "Help! Brak miejsca na dysku / ". W przypadku windowsa - cóż, wychodzi cała dobroś rozwiązania zwanego rejestrem - nieusuwane wpisy różnych instalowanych programów, ich biblioteki, komponenty, nieusuwane katalogi na C: \ oraz danych, profili itp.

Dodaj komentarz

Zasady publikowania komentarzy
Autor
Treść
 
Polecamy
Test Garmin Forerunner 610

Osobisty asystent treningowy
Recenzja MSI WindTop AE2410

Powiew świeżości?
Test: PocketBook Pro 612

Biblioteka w kieszeni
Top programy
  •  
Top programy ostatnie 7 dni
  •  
Top programy ostatnie 30 dni
  •  
Skanery antywirusowe
skaner av