Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Netbook w roku 2015, czyli jak dostałem netbooka i dałem mu nowe życie

Ostatnimi czasy w moje łapki trafił wydawać by się mogło relikt przeszłości w postaci netbooka. Tak netbooka. To były takie małe laptopy na których domyślnie wszystko się tnie. Sprzęt jeszcze nie najgorszy - pięcioletni Acer Aspire One (A1) ZG5, w pełni kompletny:

  • Intel Atom N270 1,6 GHz 0,5mb cache, 45nm, HyperThreating i TDP 2,5 W (wow,wow,wow!)
  • Ram 1,5 GB DDR2 (w wyższej potrzebie ratowania lapka z C2D zmniejszony do 1GB)
  • HDD 120GB o zabójczej prędkości pendriva (legenda głosi że ktoś używał go kiedyś ze standardowym 8GB SSD)
  • Bateria LI-ION o pojemności 5200mAh, prawdopodobnie zamiennik, ma dużo wyższą pojemność niż oryginalna; o dziwo w bardzo dobrym stanie- pozwala na ponad 3h pracy, więcej niż mój laptop od nowości
  • Modem 3G produkcji Optiona - na razie nie udało mi się zmusić go do współpracy z żadnym Windowsem, o dziwo na *buntu sobie radzi

Źle nie jest. A że złożyło się akurat że ostatnio mój tablet jest... niedyspozycyjny - netbook miał przyjemność towarzyszyć mi w paru misjach specjalnych. Agent A1 ma za sobą robienie za odtwarzacz filmów na paru imprezach (tableta po vga bym nie podpiął), konsolkę do pasjansa, a nawet plażowy odtwarzacz muzyki.

Ale od początku

A1 dostałem z zainstalowanym Windowsem XP, działającym o dziwo, całkiem żwawo. To już coś - pacjent żyje. Zwykle na netbookach, zwłaszcza nowszych instalowano Windows 7 starter, który już od nowości nie działał tam najlepiej. A po paru miesiącach/latach... Brr... Tak czy siak wracając do błogosławionego XP - system był zadbany, ale widać było że ktoś z niego korzystał. Netbook nie grzał się zbytnio, ale dla spokoju ducha rozebrałem go i dokładnie wyczyściłem układ chłodzenia (wentylatorek i 3cm szczelin wentylacyjnych, na bogato, ale akurat temu atomowi to wystarczy) i nałożyłem nową pastę termoprzewodzącą.
Netbook ma fabrycznie wlutowane 512 mb ramu i jedno gniazdo na jego rozszerzenie. Maksymalna obsługiwana ilość pamięci to 1,5 gb i z taką też ilością do mnie trafił. Jak jednak, wątpiąc że przy takim procesorze i mojej skłonności do dobierania systemów i aplikacji patrząc sępim wzrokiem na ram wykorzystam choć trochę dałem jednogigową kostkę laptopowi z wydajniejszym Core2duo. Skrzatowi dałem stare 512mb z tego laptopa. W sumie jest 1GB. Do podstawowych zadań wystarcza. Do zaawansowanych - po co mi netbook, mam wydajnego laptopa i wygodną stacjonarkę.

Złośliwy kawałek plastiku

Przy skręcaniu A1 był jednak pewien problem - ułamany zacisk taśmy klawiatury. Było to o tyle nieciekawe że był to tylko specyficznego kształtu czarny kawałek plastiku bez żadnej wartości, a bez niego nie mogłem dopiąć taśmy od klawiatury. Poradziłem sobie ostatecznie klejem na gorąco i paroma grubymi skrawkami papieru.

tu powinno być zdjęcie tej prowizorki, ale była ona robiona w takich mękach, że wolałbym bez potrzeby nie ruszać tej klawiatury...

Jedynym szkopułem tego rozwiązania jest... wybrzuszenie na środku klawiatury, tam gdzie znajduje się gruba warstwa kleju na gorąco. Na szczęście jest ono na tyle niewielkie, że w niczym to nie przeszkadza.

Drobny problem stanowiły też... gumowe nóżki skrzata, które były o tyle starte, że w sumie ich tam nie było. Poradziłem sobie niezawodnym klejem na gorąco. Polecam.

Głupie. Ale działa. Więc w sumie nie jest głupie.

Software

Przede wszystkim zmieniłem system operacyjny. Zainstalowany pierwotnie XP był już przez kogoś używany, a ja nie chciałem grzebać po czyiś plikach. Poleciał format. Następnie zainstalowałem... Windows XP. Mam dysk 120GB, żadnego bardziej pożytecznego miejsca dla tego dysku, a XP zajmuje poniżej 5GB. Licencja była, więc szkoda jej nie wykorzystać, choćby ze względu na kompatybilność. Dla tej platformy powstało przecież wiele ciekawych, niewymagających gierek. Poza tym, nie ma co ukrywać, ten system ma 14 lat, jest niewiele młodszy ode mnie. Jego wymagania są tak niskie, że nawet po parunastu latach i kilkuset patchach i poprawkach jest w tej chwili os'em który na tym urządzeniu działa po prostu najszybciej.

Ale xp jest niewspierane, be i wgl! Ukamieniować go!

CHWILA! Chwila! Nic nie mówiłem, że ten system będzie jedynym (bo w sumie nic nie mówię, raczej piszę), nawet nie mówiłem że będzie głównym. XP zostaje jako "warstwa kompatybilności". Głównym systemem będzie...
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.
.

Windows 10, jego innowacyjne funkcje i cała cudowność

Hehe, żartowałem. Chciałem po prostu zobaczyć wyraz przerażenia na twarzach niektórych(jakbym mógł...). Nie to nie jest kolejny wpis o Windows 10. Pocieszeni?
No to teraz na serio. Będzie to...

Linux

A konkretnie znane i kochane Lubuntu 14.04 LTS. Równie dobrze... nie w sumie to lepiej byłoby jakby mi się chciało konfigurować Debiana. Tyle że wtedy musiałbym jeszcze gmerać w sterownikach do nieszczęsnego optiona. A *buntu mają je fabrycznie. Do tego cały system instaluje się w 20minut. Jest ładny, estetyczny i zużywa mało zasobów systemowych.

Oczywiście nie samym systemem netbook żyje. Poniżej zużycie pamięci z 3 kartami chromium.

Pomimo wrodzonej wręcz ramożerności chromopodobnych, Chromium działa zdecydowanie szybciej od firefoxa. Bez problemu odtworzyłem potem jednocześnie 5 kart ostatnich postów na blogu. Zważywszy, że na niespełna 9-calowym ekranie nie będę raczej ładował 200-kartowych sesji przeglądarki - jest to ilość w zupełności wystarczająca. Na netbooku z powodzeniem użytkuję również centrum multimedialne KODI, Libreoffice i Skype. O gierkach tu nie mówię - dziadek XP dostarcza rozrywki na całe wakacje.

Youtube w 360p. jest wystarczającą jakością na tym ekranie. Płynnie działa do 480p. Jak na starego Atoma - jest czym się cieszyć.

Temperatura i bateria

Przy spokojnej pracy Atom rozgrzewa się do 48-52 stopni. Pod obciążeniem (film z cda, yt w 480p) raz doszedł do 60. Nieźle. Górna granica dla tego procesora to 90*C.
Co do baterii...
nie jest z tym źle, jak pisałem - nieco ponad 3h zarówno pod windows jak i pod linuxem.

Czyli...zadowolony?

Tak. Zyskałem świetny sprzęt dając okazję do wykazania się Lubuntu i nie zawiodłem się. Staruszek XP jako drugi system również zasługuje na pochwałę. Na netbooku mogę robić wszystko to co na tablecie, a nawet jeszcze więcej. Mam dodatkowo gniazdo ethernet, które już raz pomagało w diagnozie stanu sieci, 3 porty USB, gniazdo VGA... żyć nie umierać. Naprawdę zaczynam się zastanawiać: Czy ja na prawdę potrzebowałem tabletu?

PS: Większa część z tego wpisu powstała na klawiaturze tego netbooka, a ja nie mam myśli samobójczych - jest lepiej niż z klawiaturką tabletową ;)

PS2: Zgubiony klawisz w prawym rogu klawiatury to pamiątka z zielonej szkoły. Swoją drogą, ciekawie musiałem brzmieć, kiedy pytałem się kolegów, czy nie widzieli może mojego Delete'a... 

linux sprzęt porady

Komentarze

0 nowych
Pablo_Wawa   9 #1 30.07.2015 08:31

Ja sam mam od ponad 6 lat netbooka Asus Eee PC 1000HE (10" ekran) i wiem z praktyki, że to całkiem niezły sprzęt (żaden tablet się do niego nie umywa możliwościami). Mam tam i Windows XP, jak i Ubuntu. Kiedyś też miałem Mac OS X 10.6 Snow Leopard (dystrybucja iDeneb - Hackintosh), był też Windows 7 Ultimate, ale zauważalnie wolniej działał niż Win XP (na 2 GB RAM). Nieco go rozbudowałem (ma wbudowany modem GSM), a bateria (oryginalna oraz druga - zamiennik) trzyma długo (ponad 5 godzin).

Autor edytował komentarz.
michal_c   2 #2 30.07.2015 10:15

@WolfX

Czy można się z Tobą skontaktować mejlowo? Nie mam Jabber'a, GG, itp. a miałbym do Ciebie sprawę. Masz jakiś spamowy mejl?

Autor edytował komentarz.
zyrol81   9 #3 30.07.2015 10:19

A to mnie zaskoczyłeś, że chromium działał Ci sprawniej niż FF. Mi na podobnym sprzęcie zdecydowanie lepiej sprawdzał się FF.

Swojego czasu posiadałem Asus EeePC 1001 (CPU 166 Atom i 1GB ram). Oryginalnie zainstalowany Windows 7 starter, który wyleciał z niego z hukiem tuż po rozpakowaniu komputera z pudełka. Potem przez półtora roku rządził tam Ubuntu (Netbook Edition). Przewinął się w międzyczasie WinXP (ale żona powiedziała, że albo zainstaluje jej Linuxa albo laptop wyleci z 3-go piętra). Wrócił więc czysty Ubuntu. Potem przejąłem go ja i zainstalowałem Lubuntu 14.04LTS. Oj dostało to trochę powera. :) Ale tylko na oryginalnym ekranie. Po podłączeniu do monitora 17" ciął niesamowicie. Nie dało się tego używać. Aż trafił on w Łapki znajomych, którym po niedługim czasie padła tasiemka od wyświetlacza (niedostępna obecnie) i sprzedali go gdzieś dalej w świat.
Przyznaje do zastosowań biurowych i prostych, niewymagających stron jest idealny.

Zainstaluj sobie pakiet Laptop-Mode-Tool czy coś takiego (jest w repozytoriach). Mi z 3-ch godzin czas pracy skoczył do 4,5h.

WolfX   12 #4 30.07.2015 10:29

@zyrol81: laptop-mode-tools zainstalowany. Ale na tym netbooku nie daje żadnej różnicy - widocznie dobrze dogaduje się z ustawieniami domyślnymi. jeszcze spróbuję go przestawić na conservative'a.

michal_c: private na forum

Autor edytował komentarz.
marqs37   10 #5 30.07.2015 10:45

Sam używam netbooka tylko mój chodzi na brazosie od AMD. Wbrew pozorom działa na nim całkiem sporo, choć pewnie to też zasługa 4 GB ramu. Kilka kart przeglądarki, word, kilka pdfów i 2 IDE to więcej niż oczekiwałem od mojego malucha. Całe szczęście ekran to 11,6 cala bo praca na nim to o byłaby męka :)

byron_wolf   10 #6 30.07.2015 11:09

Też mam podobne doświadczenia, Acer Aspire One d255, z 2 GB Ram, z Windows 7 Starter mulił już masakrycznie. Postawiłem na nim Minta i jakbym nowy sprzęt dostał. Ostatnio zagrałem nawet WarZone, temperatura nie skoczyła wyżej 62 stopni

muska96   9 #7 30.07.2015 11:59

Ja posiadam Acer eMachines eM250 z tym samym procesorem. Dałem go siostrze, bo mam stacjonarkę i nie był mi on potrzebny. U mnie przewinęło się kilka systemów: najpierw XP, ale stwierdziłem, że potrzebuję Linuxa i wybrałem Ubuntu. Potem postanowiłem, że będzie jakiś inny system, byle ładny i na Debianie (jakbym siostrze dał xfce czy lxde to by go już pewnie wyrzuciła, nie wspominając o instalacji programów - nie mam ochoty co 5min iść do niej i jej pomagać). Wybór padł na Elementary OS, który działa dobrze (testowałem fedorę, open SUSE i kilka innych i wiem, że ten jest jednym z wolniejszych) i wygląda jeszcze lepiej. Ten netbook chyba nigdy nie doczeka się jakiegoś szybkiego Linuxa :( A swoją drogą - kiedyś na Ubuntu był dostępny Spotify w wersji 32bit, a teraz tylko 64bit. Co się stało z wersją 32bit? Jeśli ktoś ją jeszcze ma, to niech napisze, czy ona jeszcze działa.

zyrol81   9 #8 30.07.2015 12:41

@WolfX: Na notebooku nie uruchamiał mi się automatycznie, nie wiem czemu. Wpakuj go do autostartu w lubuntu, a powinien spokojnie działać.

zyrol81   9 #9 30.07.2015 12:45

@muska96: U mnie jest i działa bez problemu. Poszukaj na stronie projektu.

  #10 30.07.2015 13:23

Ja chcialem zainstalowac ubuntu server 14.04 32bit, na identycznym notebooku, z mysla o zrobieniu sobie "malego serwera domowego". Po instalacji, mialem wiele problemow, np. ubuntu nie potrafilo wykryc karty sieciowej. Ah ten notebook pomyslalem, i go wyrzucilem.

  #11 30.07.2015 13:26

@muska96: Elementary OS korzysta z srodowiska Pantheon ktore same w sobie nie jest az tak bardzo wymagajace, lecz jak na notebooka moze byc to zbyt wiele.

Shaki81 MODERATOR BLOGA  38 #12 30.07.2015 14:52

A jeszcze mogę CI powiedzieć, że na takim sprzęcie Android działa na wyraz sprawnie.

WolfX   12 #13 30.07.2015 14:56

@Shaki81: Wiem, sprawdzałem. 4.4 r2 działa lepiej niż na tablecie ze snapdragonem 400, ale ma problemy z uśpieniem i przegrzewa netbooka.

bettymegami   5 #14 30.07.2015 14:59

Sama używam do tej pory czteroletniego Acera AO722 (C60 4GB 11,5) i jako urządzenie do netu nie zamienię na żadnego tableta czy stacjonarkę (z której zwyczajnie nie da się korzystać na kanapie :) ). System obecnie Fedora 22 64bit. Youtube chodzi płynnie nawet w 720p odtwarzając z przez VLC z pluginu do Firefoxa (polecam). Może, jak zacznę lepiej zarabiać, kupię jakiś laptop średniej klasy bo brakuje wydajności pod gry.

Piotrek2255   11 #15 30.07.2015 15:46

Też mam takiego Netbooka, jakiś ATOm 1,6GHz, 2GB RAM DDR3 i 160GB HDD. O dziwo kiedyś instalowałem na nim Lubuntu i działało gorzej niż W7 Starter(fabryczny), natomiast na Mincie z Cinnamonem bajka! I wygląda i działa jak trzeba.

Jusko   13 #16 30.07.2015 16:37

Na marginesie - jakaś firma produkuje jeszcze netbooki?

Planuję zakupić takie cudo - małe, jakieś 10". Generalnie służyłby jako mobilne stanowisko pracy w terenie. Problem w tym, że nie wiem, czy ktoś został jeszcze w tym segmencie :-)

Autor edytował komentarz.
WolfX   12 #17 30.07.2015 17:27

@Jusko: netbooków nie robią, ale poleasingowe, 12 calowe thinkpady ponoć sprawdzają się równie dobrze.

tzn. nie robią... może i robią ale ze znaczkiem AMD. Nie mam coś zaufania do mobilnych układów tej firmy...

CrisPL   7 #18 30.07.2015 17:58

@WolfX: Pewnie, że robią tylko to teraz już się nie nazywa netbookiem. Bo ta nazwa klientom się źle kojarzy z mulącymi urządzeniami :D

Autor edytował komentarz.
BarHanSolo   2 #19 30.07.2015 18:29

@muska96: mam model eM350 i domyślnie właśnie był 7 starter. Próbowałem różnych rzeczy, ale niestety było to najlepszy system który działał na tym komputerze. Kilka różnych dystrybucji linuxa miało mnóstwo problemów ze sterownikami (i do tego wcale nie działało szybciej; wszędzie zachwalane lxde cięło się potwornie). Było tak fatalnie że wróciłem do 7 (niestety mam tylko instalkę do lekko kobylastej wersji pro).

muska96   9 #20 30.07.2015 20:08

@BarHanSoloW moim przypadku nie było żadnych problemów ze sterownikami - wyjątkiem była karta sieciowa, która po około roku zaczęła zrywać połączenie, więc kupiłem jakąś inną - działa bardzo dobrze. U mnie był na szczęście win XP i każdy Linux działał out of the box - współczuję Ci, że bez problemów działa u Ciebie tylko Win 7 - jeśli cięło się nawet lxde, to musiało być fatalnie - ale mam nieco inny model i niestety nie mam Ci jak pomóc.
z@zyrol81Dzięki za info! Nie ma spotify na ich stronie, ale ktoś wrzucił plik .deb w internet (wersja 0.9.4) i nareszcie siostra doczeka się upragnionego programu :)

t0ken   9 #21 30.07.2015 22:51

Mój netbook od chyba ponad roku robi za NAS. Taka stała prowizorka. Sprawdza się przyzwoicie :)

AntyHaker   18 #22 30.07.2015 23:56

"Jego wymagania ją tak niskie" Więcej nie wychwyciłem :D Wpis dobry, zwłaszcza że sam ostatnimi czasy morduję się z jedną taką bestią ;p

WolfX   12 #23 31.07.2015 00:08

@AntyHaker: grr... jedna literka, zawsze coś musi się znaleźć :)
Poprawione, dzięki.

jmmzon   9 #24 31.07.2015 11:05

Ciekawe jak by na tym działało Gentoo ;) Oczywiście już po instalacji (czyli jakimś miesiącu).

  #25 31.07.2015 22:53

@WolfX: Trochę nie czuję sensu tego wpisu...

Ciero   7 #26 31.07.2015 23:20

@WolfX: Świetny wpis. Za ratowanie starych PC i lapków zawsze "łapka w górę". ;)
Pzdr.

BarHanSolo   2 #27 01.08.2015 02:28

@muska96: dzisiaj postawiłem 10. I jestem niesamowicie pozytywnie zaskoczony: w końcu wszystko działa i do tego nie notuje żadnych ścinek (może za wyjątkiem przeglądarki). Wydaje mi się, że wbrew obawom to będzie niezły system na dosyć słaby sprzęt

  #28 01.08.2015 13:25

@BarHanSolo: Ja mam eee pc 1001px z podobną konfiguracją do eM350. Gdzieś czytałem że windows 10 nie chodzi dobrze na takich prockach. Możesz napisać coś więcej o wydajności? Chodzi głównie czy da się normalnie z przeglądarek korzystać. Oglądać YouTube itp.

microfon1984   6 #29 02.08.2015 00:41

Po przeczytaniu tekstu zainstalowałem właśnie Lubuntu na moim D257 i mój netbook dostał swoje chyba czwarte życie. Windows 7, Linux Mint działały strasznie. A ten po chwili zabawy działa nadzwyczaj płynnie. Mam nadzieję, że tak zostanie bo zamierzam go zabrać na wakacje jako magazyn moich zdjęć i filmów :)

StarterX4   10 #30 02.08.2015 21:25

Dobry wpis :p

"Modem 3G produkcji Optiona - na razie nie udało mi się zmusić go do współpracy z żadnym Windowsem, o dziwo na *buntu sobie radzi"
To sterownik musi siedzieć albo w jądrze albo w pakiecie "windows wireless drivers" (czy jak to sie zwało), jednak przy obu opcjach nie powinno byc problemów z jego działaniem na wszelkich innych dystrybucjach.

"Ale xp jest niewspierane, be i wgl! Ukamieniować go!"
Gdy było wsparcie, i tak każdy miał to gdzieś, jak i większość instalowała tylko SP3, po czym wyłączali Windows Update. Teraz wszystkim się tak jakos na to wzięło, co jest jakoś non-sensowne, chyba że chodzi o tych z "mniejszą wiedzą".
Jak dla mnie nie ma powodu do paniki i nie trzeba WinXP porzucać, z wsparciem czy bez - większej różnicy to nie robi, oczywiście jeśli wie co się robi i ma się głowę na karku :)

PS. na tym można bez problemów pograć w takiego np. CS 1.6, CS:CZ, TFC, FF czy inne mniej wymagające lecz dobre gierki ;)

  #31 02.08.2015 23:06

A gdyby tak zainstalować Androida, takiego jak widujemy w smarfonach, smartfony na Androidzie z procesorem Intel Atom z tego co wiadomo to dosyć dobrze sobie radzą w 720p, a nawet 1080p, tylko wtedy znowu nie wiadomo, jak by wyglądała kwestia sterowników.

  #32 22.01.2016 00:48

Świetny artykuł . Jestem miłośnikiem tych maleństw. Nigdy nie przekonały mnie tablety. Niestety żywotność przy moim użytkowaniu i temperamencie sprawił że już 3 skończyły swoja pracę jak to mówią przedwcześnie:))) Ale bez netbooka jak bez reki. Ostatnio udało mi się dorwać bardzo zadbanego, wręcz nie używanego Samunga N102SP za bardzo małe pieniądze. Ale to wolne...najsłabszy z komputerków tego typu jakie miałem. Na szczęście na sędziwym Xp ożył i korzystam z niego z prawdziwą przyjemnością...chociaż już myślałem żeby zainwestować w ssd i więcej ramu (teraz mam 2gb-wystarczy). Dałem za niego naprawdę mało by przy następnym "wypadku losowym" nie żałować zbytnio;))) Na szczęście znalazłem modyfikowane stery pod Xp bo Szajsung uparł się że Win starter 7 i na tym kończą wsparcie:/// Co do dystrybucji Linux jestem kompletnym Lamerem więc kombinować nie będę. Ale wracając do meritum, żałuje że te komputerki odchodzą do lamusa na rzecz tabletów i smartfonów, wg mnie nie wykorzystany potencjał, a idea zacna. Może kiedyś trendy wrócą:))) Pozdrawiam.

  #33 28.01.2016 09:53

@zyrol81: Ja na takim jeżdżę od kilku lat na Elementary OS, to dopiero sztan. POLECAM

  #34 04.03.2016 21:03

@Eres (niezalogowany): Spróbowałem Elementary..najnowszego..nie za bardzo mi spasował (szybkośc,konfort , dzialanie jako takie ) to samo się stało z Lubuntu wersja 15..powrót do Xp i 7(!!!!) z pewnymi modyfikacjami systemowymi i hula kula...:). Ale porównując moja poprzednia Tosie to mulasty "netbuczek" ;)