Strona używa cookies (ciasteczek). Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.    X

Projekt „Origami” — czyli jak złożyłem sobie Media Center PC

Media Center PC, HTPC, Pudło pod telewizorem robiące za SmartTV. Sprzęt ostatnio bardzo modny i całkiem przydatny, zwłaszcza jak nie mamy telewizora z "pełnoprawnym" SmartTV. Pomimo że idea rozwalenia się na kanapie i przeglądania internetu w TV, nie mówiąc już o video online, bez potrzeby latania za nośnikami, była bardzo kusząca, to jednak nie na tyle abym zechciał sobie taki PC złożyć Są w końcu ważniejsze wydatki m. in sypiący się laptop... Jak więc stałem się właścicielem takiego burżujowego gadżetu?

Było to gdzieś na początku pierwszego tygodnia ferii, po tym jak zdążyłem odespać ostatnie poprawki semestralne. Siedziałem wówczas z nudów nad stertą martwych płyt głównych wyszukując w internetach najróżniejsze domowe sposoby na ich reanimację. Marne były szanse żeby któraś odpaliła po wygrzaniu suszarką czy świeczką, ale bardziej im przecież nie zaszkodzę... O dziwo przy kopceniu starej płyty Gigabyte'a na socket 754 AMD zdarzył się cud zmartwychwstania. Dostała ram i jednego z "chińczyków" robiących za zasilacze. To ciekawe że na całe pudło złomu ruszyła akurat konfiguracja bliźniacza do mojego komputera testowego:

- Procesor: AMD Sempron 2600+ 1,6 GHZ - całkiem żwawy staruszek, daje się spokojnie kręcić do nawet 2200mhz bez podnoszenia napięć, z widocznym efektem.

- Ram: 1GB ddr1 w trzech kościach, z czego każda "z innej parafii". No ale akurat socketowi 754, który nawet dual-chanelu nie obsłuży nie powinno to zbytnio przeszkadzać.

- Grafika: Nvidia Quatro FX550 - ma tę zaletę że działa (jeszcze), uratowana niedawno od utylizacji, wyciągnięta z desktopa della.

- Dysk: 80GB Hitachi Deskstar po przejściach, katowaniu 12h/dobę przez ładnych parę lat- zalety: jest na sata i jeszcze działa.

- Bombowy zasilacz.

Płyta główna: Gigabyte GA-K8NE-RH na stary socket 754, ale ma PCI-E i Gniazda Sata. Tyle że to płyta w... pełnym formacie ATX. Wielka jak samolot. Czyli na HTPC teoretycznie nijak się nie nadaje. Praktyka jest inna jeżeli tylko wykażemy się kreatywnością. Kiedy po naprawie tego złomu myśląc o stercie pustych, pordzewiałych obudów w garażu rozglądałem się po pokoju moje oczy natrafiły na wyżej wspomniane "pudło złomu". Było to solidne, dekoracyjne pudło zakupione kiedyś w Tesco czy w innym Carrefourze. Wygląda to cudo mniej więcej tak:

Okazało się być na tyle pojemne że mój zło... to jest emerytowana poczciwa płyta główna zmieściła się w niej idealnie. Przystąpiłem więc do "meblowania" reszty podzespołów.

Parter

Pełny zasilacz ATX zmieścił się razem z obudową na samym dole. Złom ma, jak to w starych zasilaczach bywa wentylator 80mmx80mm z tyłu, dlatego nie muszę się martwić o wycinanie dziur pod spodem i robienie wyższych nóżek, co biorąc pod uwagę budżet (okrągłe 0 PLN) mogłoby nie być najestetyczniejsze.

Obok, przez ciasno wycięty otwór wsunąłem napęd DVD, podłączając uprzednio długą taśmę IDE i zasilanie, oraz ustawiając zworki. ze względu na wysokość pudełka musiałem umieścić dysk bezpośrednio na napędzie- na zasilaczu jest za mało miejsca i umieszczona nad nim płyta główna z kartą grafiki i ethernet (tandetna wtyczka rj45 rozpadła się i plastik zaklinował się na dobre w zintegrowanej sieciówce) mogłaby się po prostu nie zmieścić. Aby jednak drgania wiekowego DVD nie przenosiły się na wrażliwy dysk użyłem zwiniętych kawałków materiału zaszytych i przyklejonych do napędu i dysku, aby nie latał po obudowie podczas przenoszenia.

Piętro

na tym wszystkim umieściłem opierającą się na "szynach" z gorącego kleju tekturę, tak aby zostało nieco przestrzeni nad dyskiem i zasilaczem. Spod tektury uprzednio wyprowadziłem zasilanie do płyty głównej, kabel sata i IDE oraz dodatkowego molexa do podłączenia wentylatora. Potem pozostało jedynie włożyć płytę z grafiką i wyciąć możliwie najmniejsze otwory na gniazda.

Na froncie obudowy umieściłem dodatkowy 12-centymetrowy wentylator ze starego zasilacza starając się, żeby schładzał zarówno dysk i zasilacz na dole jak i grzejący się chipset, ram i grafikę. Temperatury bardzo dobre- procesor max. 40 stopni, grafika nie ma czujki, ale sądząc po fabrycznym wentylatorku (który się zatarł), to ze starym boxowcem intela i dodatkowym modecomem nie jest jej źle.

Aby można było podłączać peryferia bez otwierania komputera i przytrzymywania kart ustabilizowałem je poprzez przyklejenie bezpośrednio do kartonu na gorący klej. Podobnie również zabezpieczyłem PCI i PCI-E aby karty siedziały stabilniej. Następnie wyciągnąłem otworem na gniazda płyty włącznik i przykleiłem go z tyłu, w miejscu niewidocznym, ale łatwo można go wyczuć i bezwzrokowo włączyć komputer.

Wyszedł w sumie całkiem szykowny, niewielki HTPC.

Się rozkręcamy(podkręcamy?)

Poczciwe K8 Palermo jak już wspomniałem wyżej daje się podkręcić. Pomimo braku nawet samej możliwości regulacji Vcore na płycie procesor taktowany fabrycznie 1.6GHZ po OC osiąga zauważalny wzrost wydajności:

Wersja SuperPi taka a nie inna ze względu na to że wyniki zamieszczam jeszcze na pewnym rankingu.

System - Jak zoptymalizujesz, tak się wyśpisz...

Pierwotnie był tu poczciwy Windows XP, planowałem na początku zmienić go na jakiegoś linuxa, ale jak linux, to musi być ładny(do salonu jest przecie) i z dobrym skalowaniem obrazu, a więc tylko z KDE. Ale KDE na 10-letnim procu i grafice? W takie cuda to ja nie wierzę.
Prędzej już Windows 7. Aby działał on płynnie na tym sprzęcie obrobiłem instalkę w programie NTLite. Wynik pracy jest bardzo satysfakcjonujący- ważąca 1GB instalka Sevena ze zintegrowanymi sterownikami dźwięku i karty ethernet (resztę siódemka obsługuje sama), bez gratów typu IE, WMP, obce języki, drukarki etc. po instalacji pobiera w idle imponujące 320mb ram i 1-3% użycia procesora. System działa całkowicie płynnie na pełnym aero glass.
10-letni Sempron nie jest co prawda tak energooszczędny jak nowe atomy, ale wydajność jednowątkowa po podkręceniu jest, jak się okazało wyższa niż np. Atoma N455. A przecież ten procesor był sprzedawany w netbookach fabrycznie z Windowsem 7 Starter, który jest o wiele bardziej zasobożerny niż mój mocno przycięty Home Premium. Sempron przy atomie wydaje się więc być prawdziwą rakietą.

Sprzęt nie ma żadnego problemu z odtwarzaniem wideo HD. Przy rozdzielczości fullHD da się już zauważyć przycinki. Dla mnie nie ma to znaczenia- większość filmów i tak mam w SD, w 720p. mam 2, może trzy. W fullHD- żadnego.

Poza tym XBMC, tfu Kodi działa, ipla, TVN Player też, YouTube do końca przepustowości łącza(360-480p...). OpenOffice jest, więc czynności biurowe awaryjnie da się zrobić. Żyć nie umierać.

Wniosek?

Na kreatywności, chomikowaniu złomu i NTlite można sporo zaoszczędzić.

Wiosek nr 2

Trzeba wysępić fundusze na nowe wentylatory... 

sprzęt porady hobby

Komentarze

0 nowych
struart   5 #1 14.02.2015 00:59

Powiem tylko tyle, że obudowa wgniata w fotel :)
Gratuluje pomysłu :)

Moja twórczość póki co zakończyła się na postawieniu serwera MySQL dla stacjonarnego sklepu ogrodniczego na BananaPi w obudowie od dekodera sat :)
Wygląda obłędnie, ale działa! :D

Autor edytował komentarz.
WolfX   12 #2 14.02.2015 01:09

@struart: Ta obudowa to najlepsze co tę płytę mogło spotkać :)
Dotychczas nie miala ze mną łatwego życia bo służyła za bazę do tzw. Komputera walizkowego- trochę niepraktyczne było pakowanie całego kompa w częściach z monitorem, klawą i myszą do walizki, ale bylo warto- miny wychowawców na koloniach niezapomniane :)

Autor edytował komentarz.
  #3 14.02.2015 01:16

Podoba mi się obudowa wpisująca się w nurt eco.

gowain   18 #4 14.02.2015 01:21

Jak coś się zagrzeje za bardzo, albo zasilacz "wypali" to po obudowie zostaną tylko wspomnienia ;)

WolfX   12 #5 14.02.2015 01:27

@gowain: Z taką ilością wentylatorów ma się zgrzać?
Tego jest 2 razy wiecej niz w mojej stacjonarce:)
A zasilacz, trudno- jak padnie, jest sterta zapasu, ja pociągnie coś za sobą też zamienniki leżą.

Ja jestem chomik komputerowy-takiego sprzetu u mnie dostatek.

Autor edytował komentarz.
RiK   8 #6 14.02.2015 01:56

Tytuł mnie zaciekawił i to bardzo..... bo sam próbowałem takiego numeru ze starym sprzętem.
Lecz za słaby staruszek... i żona dałaby mi jakieś 30 sekund na wyniesienie "takiej ozdobnej obudowy" z salonu ;)) ale jest bomba :)))

gowain   18 #7 14.02.2015 02:14

@WolfX: Wiesz, w upalny, letni dzień wentylator na procesorze może nagle przestać się kręcić ;)

Hrustus   7 #8 14.02.2015 03:02

Jak zobaczyłem zdjęcie pudełka to sobie pomyślałem "Pewnie pudło z gratami czy coś, przecież na pewno nie zrobi z tego obudowy".

Teraz skończyłem czytać, właśnie wyłączam laptopa bo najwyższa pora iść spać... Masa krytyczna została przekroczona ;>

Da się? Da się ;) Gratuluję i powodzenia :D

Autor edytował komentarz.
PokerFace   9 #9 14.02.2015 04:15

Matko bosko filmy SD i YT 360p na telewizorze ;_; Trochę słabe z tego media center ale + za chęci ;)

Autor edytował komentarz.
adi0922   11 #10 14.02.2015 09:31

Ładne zgrabne obudowy nie są takie drogie :) do 100zł na pewno kupisz jakąś zgrabną.

WolfX   12 #11 14.02.2015 10:11

@adi0922: na pełny ATX?
Poza tym za 100zł to ja mam ładną płytę miniATX na core2duo.
Wydatek na obudowę przewyższyłby wartość podzespołów.

Autor edytował komentarz.
  #12 14.02.2015 10:51

A wszystko zaczęło się niewinnie od wygrzania świeczką ;)
Używałem już piekarnika, ale kopcenia jeszcze nigdy

  #13 14.02.2015 11:15

Moim zdanie powinno się zabronić takich publikacji . TO JEST NIEBEZPIECZNE połączenie.

Nawet najlepsze zasilacze potrafią zadymić .
Powinno się usunąć ten wpis.

Poza tym i tak nie ma się czym tu pochwalić przyzwoity htpc w obciążenie nie przekracza 30w poboru w spoczynku 15w.

KyRol   17 #14 14.02.2015 14:01

@WolfX: Zaopatrzyłeś się w ognio-odporne firanki? I od kiedy do origami używa się kleju?

Autor edytował komentarz.
WolfX   12 #15 14.02.2015 14:22

@KyRol:1 Nie ale mam gaśnicę ;)
2 Od kiedy ja się za nie zabieram ;)

Na poważnie- w czasie testów occt temperatury max 55 stopni. Poza tym zaden z grzejacych sie elementów nie dotyka kartonu bezpośrednio.

KyRol   17 #16 14.02.2015 14:24

@WolfX: Aha

https://www.youtube.com/watch?v=TkF06GuvCiY

Autor edytował komentarz.
zyrol81   9 #17 14.02.2015 14:52

Sam zrobiłem kiedyś własny Media Center w domu. Zaczęło się od podobnego do Twojego. Amd 2600+ i 512 Ram. Szybko jednak w moje łapy wpadła maszyna nieco wydajniejsza - Pentium IV 2,6GHz i 2Gb DDR2. Działało to bardzo długo. Zdecydowałem się na Mint wraz z XBMC. Jednak Mint to mint i w końcu musiał się sypnąć. W efekcie Lubuntu i XBMC z dodatkami. A autostart XBMC robi wrażenie, że to nie normalny komputer, ale prawdziwe kino domowe. Działało to to długo u mnie. Aż dostał mi sie w łapki pokasacyjny komputerek. P4 3 GHz i 3Gb ram DDR2. Wszystko na płycie Gigabyte i złączach SATA. Tutaj tez panuje Lubuntu i XBMC. Rozbudowałem to o karte dźwiękową Creative 64bit z dźwiękiem 5.1 i wpadła mi w łapki jakaś stara karta Radeona. W połaczoniu z głośnikami telewizyjnymi, jakimiś małymi komputerowymi oraz z moim starym dobrym wzmacniaczem Technicsa i kolumnami Kenwood dało niesamowite wrażenia dźwiękowe. odpowiednie ustawienie głośników, odpowiednia konfiguracja programowa i wrażenia dźwiękowe niesamowite. Filmy Full HD działają bez problemu. Choć telewizor 32 cale i i większej różnicy między 480p a 1080p nie widać. Więc i tak raczej powyżej 420p nie oglądam. Wszystko przy dość skromnym budrzecie. W zasadzie tylko niektóre kable trzeba było dokupić, aby głośniki rozstawić odpowiednio. Stare DVD w zasadzie stoi i sie kurzy. W sumie komputer warty może 100zł może nawet nie, a dźwięk i obraz dorównuje drogim zestawom kina domowego. No i mogę odtwarzać TVN Player czy VOD. Planuje dokupić jeszcze jakieś urządzenie aby można było tym sterować pilotem, ale pewnie i tak w przypływie gotówki dokupie jakaś bezprzewodową mysz i klawiaturę.

devdd   2 #19 14.02.2015 16:03

moje pierwsze media center to stary desktop F_Siemens z jednym z pierwszych xbmc działającym jeszcze jako małe linuxowe distro odpalane z płyty :) Ale to okolice 2003-4r
Obecnie za mikro centrum rozrywki służy Ouya + 2 pady. XMBC działa w stopniu wystarczającym a do tego można wygodnie pograć na emulatorach starych konsol. Mało rozwijające i odkrywcze ale bierze prądu mniej niż mój wzmacniacz w idle, działa, jest małe, eleganckie i bardzo tanie (obecnie ok 250zl nowe z padem)

zyrol81   9 #20 14.02.2015 16:37

@WolfX: o widzisz, dokładnie o coś takiego mi chodziło. To będzie kolejny zakup do komputera. I będą to dobrze wydane pieniądze, bo na razie trzeba podchodzić do komputera za każdym razem gdy chce się cos zrobić.

fiesta   14 #21 14.02.2015 19:48

McGywer to mały pikuś przy Tobie, w piwnicy albo w garażu może bym postawił ale w pokoju czy salonie ....

NC

Autor edytował komentarz.
Songokuu   14 #22 14.02.2015 23:21

I będzie tu kalał dobre imię Origami takimi bezeceństwami :P

  #23 15.02.2015 13:18

A do takich "mini" zastosowań nie lepszy byłby xp (+ nlite)/ jakaś mini dystrybucja linuxa np. puppy / a jak już win 7 to w wersji "ThinPC"? Pytam z tak ciekawości.

mktos   9 #24 15.02.2015 17:10

Tak nawiasem, to kiedyś istniał sobie "Origami project" - później z tego narodziły się komputery UMPC - i miałem nadzieję, że to o nich będzie wpis... Ale i tak fajna obudowa ;-)

WolfX   12 #25 15.02.2015 22:12

@Prawdomówca (niezalogowany): ThinPC jest mały, zajmuje max. 4-5gb, jest może lekko odchudzony, ale jednak zużycie ramu i proca ma takie jak zwykły seven.

XP ogólnie jakoś topornie mi chodzi ostatnio i wolałbym nie instalować go nigdzie więcej, chyba że na duronie 800mhz.

Nad linuxem się zastanawiałem i odrzuciłem ze względu na słabe powiększenie tekstu (zmień wielość teksu i innych elementów w rozdzielczościach sevena),tylko w kde da się to jakoś dobrać, ale teraz sprawdziłem różnicę między sevenowym fullhd+powiększenie 150% a HD ready. Okazuje się że w zasadzie mój telewizor bardzo ładnie skaluje 720p do 1080p, więc nie wykluczone że jednak będzie tu linux. Ale na pewno nie taki spartański puppy, tylko jakieś lubuntu czy xubuntu.

zyrol81   9 #26 16.02.2015 12:59

@WolfX: Puppy to się nie nadaje. To jest dystrybucja w zasadzie tylko po to aby uruchomić komputer który się nie chce uruchomić i zgrać z niego dane.
Lubuntu na podobnej maszynie jest u mnie i działa szybko i stabilnie. Problemu z czcionkami nie mam. Od czasu do czasu pojawiają się tylko problem z proporcjami obrazu. Ale jakiejś większej paniki nie ma, bo wszystko da się ustawić.
Pamiętam że Mint działał bardzo ładnie i można było dobrać sobie rozdzielczość do ekranu panoramicznego. Bez problemu wykrywał rozdzielczości telewizora, czego lubuntu z automatu nie potrafi i trzeba było konfigurować ręcznie. Z tym że Mint u mnie działał mało stabilnie. Owszem, dało się na tym obejrzeć film, czy normalnie na nim pracować, ale bywało że się zawiesił, albo uruchomił się sam z siebie w trybie tekstowym, gubił ustawienia... nie wiem skąd to się brało, być może wersja 17 działa lepiej, ale 15 potrafiła dać w kość.

GBM MODERATOR BLOGA  19 #27 16.02.2015 13:32

Hardkorowe podejście z tym przyklejaniem karty rozszerzeń do PCI/PCI-E ;D Generalnie stworzyłeś sobie z płyty głównej - sprzęt jednorazowego użytku.

"Obudowa" jak na salon nienajgorsza, ale całość psuje właśnie ten wentylator z grillem na wierzchu. Ale... kreatywność na + i generalnie fajny pomysł :)

Aczkolwiek widząc realia, to wolałbym wydać 2 stówki i kupić używaną płytę ITX z procesorem, jeśli komp ma być przeznaczony na "media center" :P

jarodebombel   7 #28 16.02.2015 20:41

Fajny patent. Sam mam dwie płyty z tym procesorem, z czego jedna robi za media center. Ja zostałem, z powodu ilości ramu (704 - nie wiem czemu, mam tam kości 512 i 256) przy systemie XP SP3 + XBMC 12, czyli ostatnia wersja wspierająca XP. Hula jak trzeba.

Mam tylko wątpliwości co do obudowy - mało to bezpieczne pożarowo (jestem strażakiem ochotnikiem), ale za to tania - sam mam takie dwa pudełka. Z Karefura, za 3 zeta bez grosza sztuka.

drunkula   7 #29 23.02.2015 09:48

@jarodebombel 64MB idzie na zintegrowaną grafikę, nawet jeżei jej nie używasz.

Pomysł zacny, sam chomikuję sprzęt, ale zazwyczaj zostaje mi tylko upalony, bo wszystko co sprawne idzie do znajomych kiedy ich sprzęty odmawiają posłuszeństwa.

Jedyne czego bym się obawiał w tym karton-PC, to że klej na PCI się rozpuści.
No i ten wentyl od przodu nie dodaje uroku - jeżeli z boków / tyłu jest miejsce to tam bym kombinował (i wpuścił w obudowę, tak żeby nie wystawał).

Z chęcią obejrzę origami v2 , lub inne, kolejne ciekawe DIY.

AlbatrosZippa   10 #30 07.03.2015 21:31

Fajna obudowa i ten projekt pokazuje iż stary sprzęt nadaje się na coś nawet na oglądanie filmów z kanapy :).

Ciero   6 #31 03.12.2015 01:01

Takie rzeczy to mi się podobają! :)