
Microsoft zapowiedział, że już niedługo może zacząć oferować
podstawowe narzędzia biurowe w pakiecie Works za darmo, a ściślej
mówiąc w zamian za oglądanie reklam podczas korzystania z tego
oprogramowania. Wśród udostępnionych aplikacji znalazłyby się
edytor tekstów i arkusz kalkulacyjny. Aktualnie korporacja
zastanawia się także, czy i w jaki sposób przenieść Works do wersji
on-line, a także jak rozegrać sprawę ewentualnych reklam.
On-line'owa wersja pakietu Works byłaby odpowiedzią na udostępnione
jakiś czas temu darmowe internetowe narzędzia Google - Writely i
Spreadsheet (pisaliśmyo nich wielokrotnie). W tej chwili licencja na Works kosztuje około
50 dolarów, za oceanem często jest dołączana do nowych komputerów
PC.