r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Workspace One: system nieważny, gdy każdą aplikację możesz odpalić wszędzie #vmworld

Strona główna AktualnościOPROGRAMOWANIE

Kiedyś było prościej: ludzie przychodzili do pracy, dostawali służbowy telefon, służbowy komputer, zestaw wybranych przez firmę aplikacji, to wszystko działało w ramach ustalonej przez firmowy dział IT polityki, zapewniając względną kontrolę nad obiegiem danych i przewidywalność problemów. Dzisiaj już nie jest tak dobrze (albo tak źle – zależy od perspektywy). Użytkownicy wygrali. Trend BYOD (przynieś swoje urządzenie) sprawił, że w firmach pojawiły się iPhony, iPady, MacBooki, przeróżne urządzenia z Androidem, chromebooki – sprzęt trudny do ogarnięcia dla administratorów wychowanych na technologiach Microsoftu. Oczywiście pojawiły się próby ogarnięcia sytuacji. Jedną z nich jest pokazane dziś na drugim dniu konferencji VMworld oprogramowanie Workspace One, które ma uczynić kwestię sprzętu pracowników nieistotną dla organizacji. iPad, laptop z Windowsem 10 czy chromebook? Żadna różnica. Korzystajcie z czego chcecie, dostaniecie i tak to samo.

Znający się nieco na oprogramowaniu biznesowym na pewno zauważą podobieństwo do oferowanego przez Citriksa rozwiązania o nazwie Workspace Cloud, ale VMware chce nas zapewnić o przewagach swojej oferty, nie tylko technicznych, ale też finansowych, podobno ma być sporo tańsze od oferty konkurencji. W skrócie: dostajemy otóż jedną platformę, która łączy w sobie moduł zarządzania urządzeniami mobilnymi AirWatch, moduł zarządzania tożsamością Identity Manager oraz najistotniejszy z nich – Horizon Air, czyli usługa dostarczania aplikacji uruchamianych czy to w chmurach, czy na lokalnych serwerach firmowych. To wszystko oczywiście na zwirtualizowanej infrastrukturze VMware, z możliwością tworzenia tysięcy środowisk desktopowych w ciągu dosłownie minut, które są automatycznie zarządzane i aktualizowane.

Po wdrożeniu w firmie Workspace One, użytkownik po prostu loguje się na swoim urządzeniu, a Identity Manager rozpoznaje go i określa, jaki zestaw uprawnień mu przysługuje, co może robić z aplikacjami i co najważniejsze, z danymi. Mogliśmy więc zobaczyć podczas prezentacji, jak na iPhonie zostaje otworzony dokument z Excelem. Użytkownik może go przeglądać, może go przesłać dalej przez zaufanego klienta poczty do innych ludzi w swojej organizacji, ale gdyby zechciał dokument wstawić do wpisu na Twitterze, to nic z tego – mikroblogowa aplikacja jest niezaufana, więc danych do niej nie przeniesie (choć oczywiście zawsze zostaje zrobienie fotki ekranu i OCR, ale o tym już podczas prezentacji nie wspomniano).

r   e   k   l   a   m   a

A co, gdy użytkownik weźmie w ręce inne urządzenie, np. tablet z Androidem? Dla systemu to żadna różnica: oprogramowanie z chmury idzie za użytkownikiem, tak więc i tam zobaczy swój otwarty arkusz, tak samo ograniczony w uprawnieniach, jak na urządzeniach z iOS-em czy Windowsem. W ten sposób może zostać dostarczona każda aplikacja, nie tylko prosty przecież pod tym względem Excel, ale np. skomplikowane aplikacje inżynierskie, intensywnie wykorzystujące grafikę 3D. Nowy protokół graficzny Blast Extreme, jaki pojawił się niedawno w Horizon Air, jest szybszy i zużywa mniejsze pasmo niż inne rozwiązania zdalnego pulpitu.

Ciekawie wygląda też dostępny w Workspace One mechanizm AppToggle. Tutaj administrator może zbudować jeden uniwersalny wirtualny dysk, wypełniony wykorzystywanymi w firmie aplikacjami i wysłać go wszystkim swoim użytkownikom. Usługa VMware sama jednak zadba o to, by to co dostaną użytkownicy było skonfigurowane pod kątem ich uprawnień – aplikacje których potrzebują i dane z których mogą korzystać.

W oficjalnej nomenklaturze mówi się tu więc o zdefiniowanej przez tożsamość przestrzeni roboczej – samoobsługowej platformie, w której to aplikacje i dane idą za użytkownikiem, a tradycyjne kwestie zarządzania środowiskiem pracy znikają. To fantastyczna wiadomość dla Google, które oferując firmom chromebooki i inne chrome-urządzenia będzie mogło oficjalnie twierdzić, że nie trzeba płacić za Windowsa 10 – wszystko co potrzebne bez problemu uruchomimy w ramach takiego inteligentnego zdalnego pulpitu.

© dobreprogramy
r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a

Komentarze

r   e   k   l   a   m   a
r   e   k   l   a   m   a
Czy wiesz, że używamy cookies (ciasteczek)? Dowiedz się więcej o celu ich używania i zmianach ustawień.
Korzystając ze strony i asystenta pobierania wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.